Forum strony www.multipasko.pl [Regulamin]


Dodaj wpis w tym temacie
Spis tematów
Login:

Hasło:
Strona: 1 2 3 4
Wyślij prywatną wiadomość do admina
Przewiń wpisy ↓

Szukając sprawcy....


2022-05-24 (19:34)

status hibernatus
Data rejestracji: 2015-06-21
Ilość postów: 2834

14432
wpis nr 1 419 187

edi,
nie znam takich miejsc w sieci jak zaserwowałeś, testowi byłem poddany ongiś, ongiś. Z tego co słyszę to ostatnio trochę zmodyfikowano go.

Ok, jedzie kolejny.

Tomek jest wycofany, skrupulatny, nie udziela się towarzysko. Jest pracowity i skupiony, wręcz pożera książki.

Jaki jest najprawdopodobniejszy zawód Tomka :

a/ bibliotekarz
b/ entomolog
c/lingwista
d/ rolnik

--- wpis edytowano 2022-05-24 19:35 ---

2022-05-24 (19:43)

status hibernatus
Data rejestracji: 2015-06-21
Ilość postów: 2834

14432
wpis nr 1 419 189

Wyobraźmy sobie, że jest taki kraj na świecie w którym byli studenci uniwersytetów mogą wytaczać procesy o odszkodowanie swoim wykładowcom uniwersyteckim za nauczanie, które wyrządziło im poważne szkody a także doprowadziło do niekorzystnego zarządzania swoim życiem, zdrowiem, majątkiem czy karierą. Jaki wpływ miałoby to na szkolnictwo w tym kraju? Który kraj w Waszej opinii mógłby być niezbyt daleko od takiej wizji?
2022-05-25 (13:04)

status hibernatus
Data rejestracji: 2015-06-21
Ilość postów: 2834

14432
wpis nr 1 419 293

Wracając do Tomka. Nasz automatyczny system myślowy uwielbia spójne opowieści i zadawalają go nawet niekoniecznie pełne informacje na jakiś temat. W przypadku Tomka ta spójna opowieść skłania nasz umysł do poszukiwania typowego wzorca z opisu pasującemu nam do narracji. Takim jest najbardziej bibliotekarz, ale także entomolog czy lingwista. Umyka na całość obrazu i to, że liczba rolników wielokrotnie przekracza liczbę tych zawodów w populacji. Znacznie bardziej jest prawdopodobne, że znajdziemy w tej sporej rzeszy takiego rolnika, który będzie miał te cechy bo baza jest bez porównania większa.
2022-05-25 (13:11)

status hibernatus
Data rejestracji: 2015-06-21
Ilość postów: 2834

14432
wpis nr 1 419 294

Nie wykluczyłbym tego, że na gruncie amerykańskim -w USA pojawiłaby się idea zaskarżania edukatorów za błędy w sztuce nauczania. Jednym z najbardziej kosztotwórczych elementów tamtejszej służby zdrowia jest możliwość skarżenia lekarzy za błędy w sztuce i zaniedbania. Ubezpieczenie od błędów kosztuje i to sporo, a także skłania do stosowania metod mniej ryzykownych i unikania leków czy terapii, które dawałyby większą szansę pacjentowi ale i rodziły większe ryzyko dla lekarza. Także nie przypadkowe są casusy procesów wytyczanych sieciom fastfoodów za oparzenia gorącą kawą czy herbatą. To część amerykańskiej kultury wolności i taka idea mogłaby się tam narodzić.
2022-05-26 (18:11)

status hibernatus
Data rejestracji: 2015-06-21
Ilość postów: 2834

14432
wpis nr 1 419 450

Badanie zapadalności na raka nerek przeprowadzone we wszystkich hrabstwach USA wykazało pewną dziwną prawidłowość. Zapadalność okazała się najniższa głównie na wiejskich, rzadko zaludnionych obszarach stanów Środkowego Zachodu, Zachodu i Południa, gdzie tradycyjnie głosuje się na Partię Republikańską. Jak należy to tłumaczyć? I czy coś jeszcze chcielibyśmy wiedzieć?
2022-05-27 (09:39)

status hibernatus
Data rejestracji: 2015-06-21
Ilość postów: 2834

14432
wpis nr 1 419 521

Nie idąc dalej byłoby dosyć kuszące wyciągnąć wniosek, że mała liczba zachorowań wynika ze zdrowego wiejskiego stylu życia, braku zanieczyszczeń powietrza i wody oraz dostępu do zdrowszej żywności. Trzyma się kupy, bo nikt przy zdrowych zmysłach nie przypisałby to faktowi głosowania głównie na Partię Republikańską.
Badacze poszli jednak dalej i przyjrzeli się hrabstwom w których zapadalność na raka nerek jest najwyższa. Jak się okazuje, większość z nich to także tereny wiejskie, rzadko zaludnione i położone w tradycyjnie republikańskich stanach Środkowego Zachodu, Zachodu i Południa. Teraz łatwo byłoby wnioskować, że zwiększona liczba zachorowań wynika bezpośrednio z ubogiego, wiejskiego stylu życia, braku dobrej opieki medycznej, tłustej diety, nadużywania alkoholu i papierosów. Coś tu nie gra. Wiejski styl życia nie może jednocześnie tłumaczyć wysokiej i niskiej zapadalności na raka nerek. Co zatem jest kluczem do wyjaśnienia tego?
2022-05-27 (11:33)

status hibernatus
Data rejestracji: 2015-06-21
Ilość postów: 2834

14432
wpis nr 1 419 537

Kluczowym czynnikiem nie jest to, czy dane hrabstwo leży na terenach wiejskich albo czy częściej głosuje się w nim na republikanów. Liczy się to, że tereny wiejskie mają mało mieszkańców. To sprawia nam taką trudność, bo nasz umysł na siłę doszukuje się związków przyczynowo- skutkowych i buduje sobie od razu spójną historię wokół nich a obce jest nam z natury myślenie statystyczne. Wyobraźmy sobie taką ogromną urnę w której znajdują się kule. Połowa jest czerwona a reszta biała. Zatrudniamy 2 cierpliwe osoby losujące na przemian kule z urny. Jan losuje za każdym razem 4 kule, a Maria 7 kul. Obydwoje zapisują, w którym losowaniu udało im się wyciągnąć próbką jednorodną czyli same kule białe lub same czerwone. Jeśli polosują dłużej to, Jan zaobserwuje wyniki skrajne częściej niż Maria( dokładnie 8 razy częściej). To analogia do tej wielkiej urny z kulkami którą są Stany Zjednoczone. Kolejno losujemy próbki kulek, którymi zaludniamy poszczególne hrabstwa. Próbki, którymi zaludniamy hrabstwa wiejskie będą mniej liczne od pozostałych. Podobnie jak w przypadku Jana i Marii, wyniki skrajne( bardzo niska albo bardzo wysoka zapadalność) częściej będą się pojawiać w hrabstwach mało zaludnionych. W rzeczywistości zapadalność na raka nerek w słabo zaludnionym obszarze nie jest w danym roku ani niższa, ani wyższa, jedynie sprawia takie wrażenie w wyniku przypadkowego losowania. Gdyby powtórzyć takie badanie rok później, to zaobserwowalibyśmy tę samą ogólną prawidłowość( wyniki skrajne pojawią się w małych próbkach) jednak w hrabstwach gdzie obserwowaliśmy wysoką zapadalność, tym razem wcale nie musi się to powtórzyć.
2022-05-30 (14:25)

status hibernatus
Data rejestracji: 2015-06-21
Ilość postów: 2834

14432
wpis nr 1 419 975

ok, koniec wieńczy dzieło. Zakończę więc ten wątek następującą historią.

Pojawiła się nowa choroba na którą cierpi 1 na 600 osób. Jeden z Waszych przyjaciół poddał się testowi, który wykrywa poprawnie chorobę 25 razy i daje 1 wynik fałszywie pozytywny czyli wskazuje, że jest choroba gdy jej nie ma. Lekarz spojrzawszy na wynik stwierdził, że z pewnością Wasz przyjaciel cierpi na tę chorobę i zalecił poddanie się kuracji. Czy lekarz ma rację?

--- wpis edytowano 2022-05-30 14:25 ---

2022-05-31 (08:53)

status hibernatus
Data rejestracji: 2015-06-21
Ilość postów: 2834

14432
wpis nr 1 420 079

Wartość bazowa dla występowania tej choroby to 1:600 czyli 0,0017. Znając czułość testu jako 25:1 i jego pozytywny wynik w tym przypadku mamy teraz 25:600 czyli 0,042. Zatem prawdopodobieństwo, że jest chory wynosi trochę ponad 4% i wniosek lekarza jest mocno przedwczesny.
2022-06-04 (12:05)

status hibernatus
Data rejestracji: 2015-06-21
Ilość postów: 2834

14432
wpis nr 1 420 708

Tym kończę niniejszy wątek. Czasem wplotę podobne opowieści pomiędzy liczby w wątku o DL
| Dodaj wpis w tym temacie | Spis tematów | Wyniki lottoStrona: 1 2 3 4
Wyślij prywatną wiadomość do admina