| Dodaj wpis w tym temacie
Spis tematów | Strona: 1 2 ... 65 66 Wyślij wiadomość do admina |
| Przewiń wpisy ↓ | Strona tomsona |
2026-02-15 (07:41) tomsonData rejestracji: 2014-03-05 Ilość postów: 2567 | wpis nr 1 602 696 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Lotnictwo. Kilka najciekawszych przykładów. 1. W czasie Bitwy o Anglię brakowało samolotów. Churchil do USA: pomocy. Firma North American mówi zrobimy. I w 120 dni (120 dni! nie w 2 lata!) wyprodukowała samolot. Jankesi: nędza, Angole: trudno bierzemy. Zamienili silnik Pratt & Whitney na Rolls-Royce Merlin... ... i tak powstał najlepszy myśliwiec II w.s. North American P-51 "Mustang". 2. Anglia. Przychodzi facet do Ministerstwa Lotnictwa: mam projekt dobrego dwusilnikowego samolotu i chcę materiałów. Gościu mamy blokadę nie dostaniesz nawet blaszki aluminium. Tak? No to ....j wam w ..ę i tak to zrobię. Produkcja ruszyła, ale w zakładach stolarskich. Bo samolot z drewna. Zainstalowali dwa silniki Rolls-Royce Merlin (znowu) I to był przejaw geniuszu. I pan Ronald Eric Bishop stworzył kultowy de Havilland "Mosquito". Lekki bombowiec, szturmowiec (4x20 mm) a w wersji rozpoznawczej (bez uzbrojenia) najszybszy samolot o napędzie tłokowym. Nie dogonisz. Mój ulubiony samolot. ‐-‐-------------------------------------------- Ja wiem, że to strona o Lotto. I wiem, że ten tekst przeczyta tylko Xawery, moja żona i ja. Ale chęć dzielenia się wiedzą z ukochanej dziedziny jest silniejsza od rozsądku😉 cdn. |
2026-02-15 (11:46) MccaronData rejestracji: 2024-08-25 Ilość postów: 326 | wpis nr 1 602 725 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Też czytam lepsze niż polityka. |
2026-02-15 (11:51) XaweryData rejestracji: 2013-01-20 Ilość postów: 10815 | wpis nr 1 602 726 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Tomson.... czyta wielu ale nie mają śmiałości nic napisać. O twardogłowych leśnych dziadkach nawet się nie będę wypowiadał.... do dzisiaj siedzą na ciepłych posadkach a u nas jest ich od groma... sorry miało być że z urodzenia i zawodu nieomylni . Temat mnie a sądzę że wielu innych też...zainteresował. |
2026-02-17 (07:31) tomsonData rejestracji: 2014-03-05 Ilość postów: 2567 | wpis nr 1 603 007 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Dwa samoloty, które wniosły wielki wkład w zwycięstwo a mało kto o nich wie. 1. Short S.25 Sunderland 2. Douglas DC3 "Dakota" 1. Bitwa o Atlantyk. I tu uwaga: U-booty to nie okręty podwodne. To opancerzone kutry torpedowe z możliwością krótkiego zanurzenia się pod wodę. 90% czasu pływały na powierzchni morza (czytało się "Okręt"😉) ale i tak b. niebezpieczne. Wielu dobrych chłopaków zabiły. Short S.25 Sunderland to 4-ro silnikowa łódź latająca. Ogromny zasięg. Polował na U-booty. B. silne uzbrojenie defensywne i ofensywne. Załoga 10 ludzi. Zobaczy U-boota pikuje i wali co fabryka dała, a dała 7 km x 7,7 mm. Ale jeśli ten ucieka pod wodę? Seria bomb głębinowych pozwoli naszemu U-boocikowi zanurzyć się o wiele głębiej i na o wiele dłużej niż planował😉 2. Douglas DC3 "Dakota "wół roboczy" armii USA. Ideał samolotu transportowego. Trwały, wytrzymały, niezawodny. Przewoził ładunki, ludzi, spadochroniarzy. Latał na każdym froncie. Nigdy nie zawiódł. Jak Amerykanie zostawili go w bazie w Arktyce to po roku przyszli, odśnieżyli i... .... odpalił. Po prostu odpalił! Te samoloty latały jeszcze długo po wojnie. I to się nazywa stara dobra robota. Ciekaw jestem czy taki F-16 by to potrafił😉 --- wpis edytowano 2026-02-17 07:44 --- |
2026-02-17 (13:07) XaweryData rejestracji: 2013-01-20 Ilość postów: 10815 | wpis nr 1 603 039 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Taki F-16 jest mocno niedoceniany Coś mi tam świta że i my nie gęsi..... chyba przed wojną mieliśmy też coś całkiem dobrego, naszej chyba produkcji. |
2026-02-19 (21:04) tomsonData rejestracji: 2014-03-05 Ilość postów: 2567 | wpis nr 1 603 459 [ CZCIONKA MONOSPACE ] 1941 USA Pewien facet mówi: skonstruję myśliwiec z silnikiem bombowca. Dzieci płaczą żona dzwoni do adwokata a ten swoje. Pierwszy prototyp nieudany, drugi, trzeci, czwarty też. I wreszcie 1943 r. USAAF (siły powietrzne USA) mówią: cholera, ale dobry ten samolot. To na początek 10 000 szt. "Republic P-47 Thunderbolt" Gruba, niezdarna, ciężka krowa. Ale tylko na pasie startowym. Jak wystartował to latał jak marzenie. Potężny silnik i śmigła 4-ro łopatowe. Uzbrojenie: 8 km (dobrze widzisz ojciec Turbo było tak mocne, że nawet na dużych wysokościach wyciągał 700 km/h. Żył w cieniu legendy Supermarine "Spitfire" i "Mustanga". A jak go pokonać? Moja mała porada dla pilotów Luftwaffe (zdaje się, że nieco spóźniona). Jak zobaczysz na horyzoncie tego bydlaka to wyskakuj ze spadochronem. Najwyżej utoniesz w Morzu Północnym😉 |
2026-02-20 (23:05) XaweryData rejestracji: 2013-01-20 Ilość postów: 10815 | wpis nr 1 603 660 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Coś mi teraz zaświtało.... była też jakaś "świerkowa gęś" czy coś takiego... kiedyś gdzieś o takim cudzie awioniki przeczytałem. Samoloty nie są moją mocną stroną ale lubię coś mądrego na te tematy poczytać. |
2026-02-23 (09:22) tomsonData rejestracji: 2014-03-05 Ilość postów: 2567 | wpis nr 1 604 009 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Fairey "Swordfish" zapamiętajcie tę nazwę. Sierpień 1940 r. wodowanie "Bismarka" Hitler nawet był. Najlepszy pancernik. Konwoje będzie niszczył. Anglicy wystawiają co najlepsze: a "Bismark" jedną salwą zatapia krążownik liniowy "HMS Hood". I znika. Znaleźli. Najbliższej to lotniskowiec "Ark Royal" ale na pokładzie lichota. Dwupłatowe samolociki nawet bez pełnej owiewki. O prędkości max. czy uzbrojeniu pokładowym z litości nie wspomnę. To właśnie: Fairey "Swordfish". Podczepili torpedy i do ataku. I tu uwaga: nawet przy dobrej pogodzie nie jest łatwo trafić torpedą. A był sztorm. "Bismark" manewrował, a artyleria przeciwlotnicza waliła jak wściekła. 12 maszyn i 11 pudeł. Ale ostatnia uszkodziła usterzenie okrętu. Resztę historii znacie. Wszystkie maszyny wróciły na pokład. Z szacunku dla odwagi pilotów i dzielności bojowej tych samolotów powtarzam nazwę: Fairey "Swordfish" --- wpis edytowano 2026-02-23 09:32 --- |
| | Dodaj wpis w tym temacie | Spis tematów | Wyniki lotto | Strona: 1 2 ... 65 66 Wyślij wiadomość do admina |