Forum strony www.multipasko.pl [Regulamin]


Dodaj wpis w tym temacie
Spis tematów
Login:

Hasło:
Strona: 1 2 ... 964 965 966 ... 3439 3440
Wyślij wiadomość do admina

Przewiń wpisy ↓

OBRÓBKA SNÓW (moderator tematu: krzysiekwa)

2015-11-14 (10:20)

status elena55
Data rejestracji: 2014-06-25
Ilość postów: 6348

14122
wpis nr 943 794
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam



Po 11 będę mieć więcej czasu i opiszę swój krótki sen



U mnie zaległe są liczby 28-Ameryka i 33-eksplozja(num) zamiast wybuchu

a z dzisiejszego snu 100% na dziś liczba 10-pokój



Pa
2015-11-14 (10:25)

status stokrotka24
Data rejestracji: 2011-01-08
Ilość postów: 3401

12847
wpis nr 943 795
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

witam.

Gratuluję wygranym.

Dzisiaj:

granica polsko-czeska, wspinam się po skałach, jest śnieg ale nie mam nart,

przechodzę na drugą stronę do Czech a tam sceneria jak na stoku narciarskim oświetlonym, sklep - księgarnia, kupujemy z mężem książkę, widzę na ladzie piękny album z owadami, głównie z motylami, mąż chce płacić kartą, mówię: jak twojej nie przyjmą, to zapłacę swoją, noga moja skaleczona, krew żywo czerwona, potem ta sama noga spuchnięta, mam wrażenie, że uderzyłam się o skałę przy przechodzeniu przez granicę.

Pozdrawiam.
2015-11-14 (10:49)

status nostradamus68
Data rejestracji: 2012-06-04
Ilość postów: 25472

13474
wpis nr 943 798
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Ircia mamy:

Korytarz-42-łopata-2-zielona-64,siano-16,sala-54,poddasze-35,wnuk-27,łóżko-44,cegła-52,płacic-8,kościół-9.

Pewne-2 i 54.....35,16,27,8,44.



Królowamonet:

Kojec-10,-dzieci-11,alient-25,zagrożona-49,talibowie-42-wojna-10,lokaj-4-zabić-6.

Pewne-10 i 6......49,42,54.



Stokrotka:

Granica-27,stok-11,sklep-33-ksiegarnia-49,książka-14,album-79-owady-15,płacić-8,skaleczenie-35,noga-10.

Pewne-27 i 49.....8,10,14,35.

Powodzenia.
2015-11-14 (10:59)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18304

13107
wpis nr 943 802
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Dzien dobry



Krysia dopisze prezent-46,rozmowa tel-76,,nagosc-6,4,owoce-49,złosc-14,



Ircia mama



korytarz-42,łopata-2,23 lub szpadel-28,zielony-64,siano-42,sala-54,szpital-72,chory-6,głowa-35,wnuczka-27,łozko-44,corka-21,krzesło-13,garnek-27,kościoł-9



krolowa



dzieci-11,krzyk-48,Anglia-26,głowa-35,wojna-10,noz-36,krew-24,zabic-6



Stokrotka



granica-27,wspinac sie-4,skały-38,snieg-44,78,Czechy-32,sklep-33,ksiazka-40,14,motyl-18,karta-12,29,noga-10,krew-24,rozmowa-27



40,10,24,27,4



Moj



kulki-15,5,kwiaty-53,morze-40,77,pływac-44,bic-21,łozko-44,telewizor-51,samochod-42,dziecko-11,pokoj-10



15,21,40,10,44



pozdrawiam
2015-11-14 (11:29)

status ewa102
Data rejestracji: 2015-09-29
Ilość postów: 1210

14542
wpis nr 943 806
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Dzień dobry wszystkim.

Dzisiaj po trzech dniach posuszy w zapamiętaniu snów nareszcie udało mi się jakieś ich urywki zapamiętać.

Jeden ze snów to - jestem w moim dawnym pokoju w którym mieszkałam zaraz po studiach jest w nim też moja Mama -J.S -26 +34 =60), moja siostra Z.S (29+34=63)obie już nie żyją i mój narzeczony T.Sz. -( 17+23=40) do którego ja mam pretensje że przyszedł do mnie nie uprzedzając mnie.

Drugim śnie widziałam mojego dawnego pracownika J.R - ( 28+41=69) ze swoją żoną -( 11 +41=52) wspólnie razem sprzątaliśmy duże pomieszczenie i ja dawałam polecenia do wykonania jeszcze dodatkowych prac przy tym obiekcie i był też tam mój mąż K.W-(53+35=88 =16) W kolejnym śnie biegłam za pociągiem i dobiegłam do niego i wyraźnie tu widziałam 2 mężczyzn zapewne wojskowych bo byli w mundurach moro.Śniły mi się też dzieci. I jak zwykle śniły mi się liczby - prawdopodobnie 59 i 21 bo takie zapisałam na kartce w nocy.

--- wpis edytowano 2015-11-14 11:31 ---

2015-11-14 (11:35)

status kasika
Data rejestracji: 2011-05-29
Ilość postów: 3054

13050
wpis nr 943 808
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

zrobiła mi się dziura w zębie od czarnej pasty do butów

2015-11-14 (11:39)

status Aga32
Data rejestracji: 2014-10-04
Ilość postów: 4065

14188
wpis nr 943 809
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam.

Dzisiaj zapamiętane bardzo mało i bardzo dziwne :

Kobieta, w tłumie ludzi szuka mężczyzny młodego - chyba jej syn, denerwuje się, musi go znaleźć.

W końcu go widzi, rozmawiają,on jest smutny,żegnają się, kobieta idzie jednak z nim bo boi się ze syn ma depresję i popełni samobójstwo.



Pozdrawiam
2015-11-14 (11:42)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18304

13107
wpis nr 943 810
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Ewa



pokoj-10,mama-9,74(60),siostra-2,63,narzeczony-59,40,JR-69,sprzatac-13,maz-78,biec-43,pociag-9,41,mundur-10,28,dzieci11,liczby-19,74



i te-59,21



Kasika



zab-10,dziura-62,2,pasta-10,28,czarna-75



pozdrawiam



Będe po godz 14
2015-11-14 (11:42)

status elena55
Data rejestracji: 2014-06-25
Ilość postów: 6348

14122
wpis nr 943 811
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Sen w skrócie:



-miejscowość W-28, dom-37 A(32)17 i jego bracia-35 S-(29)13, C-(25)10, brat S-13 chce remontować-55 stary-80 dom-37, każdemu z braci przydzielić pokój-10, widzę te pokoje i z jednego wchodzi się do łazienki-10, i chce z wyremontowanej komórki-30 zrobić dodatkowy pokój. S-13 jest zły-14 że nie ma A(32)17



-ktoś mówi że kotka-11,29 K-24 koci się i będzie mieć znów kocięta, widzę kotkę szukającą odpowiedniego miejsca i widzę już główkę-35 kociątka



-dzieci-11, szkoła, nauka?



Pozdrawiam

Pa
2015-11-14 (11:46)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18304

13107
wpis nr 943 812
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Aga



kobieta-67,tłum-9 lub duzo ludzi-46,szukac-66,złosc-14,rozmowa-27,smutek-16,39,bac sie-15,samobojstwo-1,10



2015-11-14 (11:50)

status ewa102
Data rejestracji: 2015-09-29
Ilość postów: 1210

14542
wpis nr 943 813
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Krzysztofie pięknie dziękuję za analizę.



Pozdrawiam serdecznie i życzę wysokich wygranych.
2015-11-14 (12:00)

status nostradamus68
Data rejestracji: 2012-06-04
Ilość postów: 25472

13474
wpis nr 943 822
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Dla Ewy:

Pokój-10,matka-9-ona-60,siostra-2,narzeczony-59-on-40,pracownik-on-69-pracować-56-żona jego-52,mąż-on-16,biec-43-pociąg-9,wojsko-21,dzieci-11,liczby zapisane-21,59.

Pewne-56 i 9....21,59,69,52,2.

Powodzenia.



Kasika:

Ząb-10-dziura-62-czarna-75-pasta-64.

Pewne-10 i 75....64.



Aga:

Szukac-66,syn-61,smutek-12,iść-74.

Pewne-66 i 12......74,61.
2015-11-14 (12:06)

status nostradamus68
Data rejestracji: 2012-06-04
Ilość postów: 25472

13474
wpis nr 943 824
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Dla Eleny pewne-35 i 28......5,10,55,37.

Powodzenia.
2015-11-14 (12:10)

status Aga32
Data rejestracji: 2014-10-04
Ilość postów: 4065

14188
wpis nr 943 825
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Dziękuję za analizę Krzyś i Nostradamus

--- wpis edytowano 2015-11-14 12:10 ---

2015-11-14 (12:19)

status stokrotka24
Data rejestracji: 2011-01-08
Ilość postów: 3401

12847
wpis nr 943 826
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Chłopaki, dziękuję.
2015-11-14 (12:37)

status ewa102
Data rejestracji: 2015-09-29
Ilość postów: 1210

14542
wpis nr 943 829
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Nostradamus bardzo dziękuję za analizę .
2015-11-14 (13:11)

status aneczka1
Data rejestracji: 2009-05-26
Ilość postów: 122

4638
wpis nr 943 833
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

witam,dziwny sen,nie moglam wyjsc z pracy bo zatrzasnely sie drzwi,byly to podwojne drzwi cale z grubego szkla,kolega mietek probowal mi podac klucz dolem pod drzwiami i obudzilam sie,pozdrawiam serdecznie,powodzenia
2015-11-14 (13:14)

status ika
Data rejestracji: 2012-12-05
Ilość postów: 10990

13656
wpis nr 943 836
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam wszystkich serdecznie

Dziękuję za wczorajsze liczby i gratulacje za sny, analizy, no i wiadomo - wygrane

Królowomonet,

koszmarne sny lubią dawać dobre liczby, więc tylko o tym myśl po

przebudzeniu



Jestem w hotelu = 15 =, idę do swojego pokoju, który jest na końcu wąskiego i długiego korytarza. Kiedy weszłam do pokoju = 10 = / = 19 = zobaczyłam zainstalowaną tam, a nie osłoniętą niczym toaletę = 29 =/ = 8 =, która stała na długiej i dość prowizorycznej nadbudowie.

Pomyślałam, że to dość dziwaczne rozwiązanie, ale niewątpliwie rozsądne i chcąc sprawdzić rzeczywistą przydatność toalety spuściłam wodę =33 =

Woda = 33 = spłynęła w niewielkiej ilości, więc pomyślałam sobie, że choć podłączenie jest, to jednak rury muszą być połączone dość bezmyślnie i trzeba to poprawić.

W pokoju zobaczyłam podwójne, wielkie łóżko = 44 = przeznaczone dla mnie i kogoś jeszcze, weszłam więc na nie, usadowiłam się pod ścianą = 63 = i siedząc wykonywałam jakąś zaległą pracę = 56 =.

Do pokoju wszedł aktor = 8 = Bob Kingsley = 50 =, który miał być moim współlokatorem. BK = 50 = usiadł na łóżku = 44 = , po czym położył się = 36 = na prawym boku przybierając pozycję człowieka śpiącego.

Wiedziałam, że BK = 50 = nie chce jeszcze spać, również musi dokończyć jakąś pracę = 56 = , ale jako że nie znaliśmy się dobrze postanowił udawać sen, by nie sugerować dwuznacznej sytuacji. Byłam mu bardzo wdzięczna za tę delikatność, a jako, że sama prawie zakończyłam swoje zadanie, postanowiłam wyjść, by i on spokojnie mógł siedząc na łóżku = 44 = popracować.

Przy łóżku BK = 50 = żarzyło się jakieś smętne światło - 62 -, więc domyślając się, że gdy zgaszę swoją lampkę będzie miał zbyt ciemno, ale nie zapali mojej, postanowiłam zostawić mu oświetlenie.

Jednak światło - 62 - bijące z mojej lampy - 15 - 78 - biurowej było bardzo jaskrawe i zimne, zeszłam więc z łóżka = 44 = i ustawiałam ramię lampy = 15 = / = 78 = w taki sposób, by osiągnąć jak najcieplejszy promień światła = 62 = i by w pokoju było przyjemnie.

Kiedy uzyskałam oczekiwany efekt przemieszczałam się na kolanach = 34 = po łóżku = 44 = ciągle coś poprawiając. Gdy znalazłam się przy samym brzegu przełożyłam na poręcz krzesła skarpetki = 6 = lub parasol = 36 = ( tylko domyślne). Zeszłam z łóżka = 44 = i nie wiedzieć skąd wyciągnęłam cukierki = 58 = i dałam kilka BK = 50 = . Aktor = 8 = usiadł = 38 = , wziął cukierki = 58 = i wrażenie wzruszył się moją wyrozumiałością - czułam, że teraz zabierze się do pracy = 56 =. Wyglądał tak jakoś dziecięco, że objęłam przytuliłam = 69 = go = 63 = mocno. BK = 50 - trzymał i patrzył na cukierka = 58 =, podniósł wzrok na światło = 62 = po czym spojrzał na mnie z wyrazem prawdziwego szczęścia = 62 = i powiedział : " nie spodziewałem się " = 10 =.

Wyszłam z pokoju i idąc tym samym korytarzem zauważyłam, że ściany = 63 = hotelu = 15 = są białe = 21 =, jakby w stanie surowym po trwającym remoncie = 55 =. Przypomniałam sobie nagle, że ten hotel = 15 = to obecnie dom = 37 = , który kupiliśmy = 29 = z mężem i go remontujemy = 55 =.

Nie mogłam wyjść z podziwu, po co nam tak wielki dom, a później zaczęłam rozmyślać, ile czasu zajmie nam remont = 55 =.

Przypomniałam sobie toaletę w moim pokoju i obserwując piętra (?) oceniała, jak podłączyć rury = 19 =, by uzyskać idealny pion = 79 =.

Rozmyślając o rurach = 19 = zobaczyłam, że na parterze jakieś drzwi = 10 = / = 19 = są otwarte = 72 =, zajrzałam tam przez poręcz.

Okazało się, że była to łazienka = 10 = / = 19 = z kilkoma kabinami z WC = 8 =,

w łazience byli chłopcy = 16 = / = 62 =. Pomyślałam sobie, że to dobry pomysł, by jedno pomieszczenie przeznaczyć na toalety z możliwością mycia się = 52 = dla większej ilości osób, które w danej chwili nie potrzebują kąpieli.

Chciałam iść i planować remont = 55 = , ale nagle z łazienki = 10 = / = 19 = dosłownie zaczęli wysypywać się chłopcy. Chłopcy = 16 = / = 62 = byli częściowo rozebrani, mieli ok = 12 -stu lat, dobrze sobie wyglądali, najwyraźniej skończyli się myć = 52 = . Byli bardzo czymś ożywieni, przekrzykiwali się w rozmowie = 27 =, popychali w żartach i wyjątkowo emocjonalnie przeżywali jakiś temat. Jeden z chłopców, półnagi tłuścioszek miał chyba !!! przewieszony ręcznik = 3 = / = 44 = przez kark.

Patrząc na chłopców z przerażeniem przypomniałam sobie, że w domu / hotelu jest masa ludzi = 10 =, a wszyscy jesteśmy tu, gdyż przygotowujemy jakąś sztukę = 59 =, przedstawienie, które jutro przyjedzie ktoś oceniać.

Na nowo zaczęłam przyglądać się pomieszczeniu i zauważyłam, że ten stary = 80 = budynek jest w trakcie odnawiania = 1 = i przypomniałam sobie, że sztuka = 59 =, którą mamy przygotować jest jakby mentalnym odnowieniem = 1 = domu i zharmonizowaniem życia z podstawą. Jutro ma być egzamin (? )jedności egzystencji ludzi = 10 = zamieszkujących to miejsce.

Z długiego korytarza dotarłam do wnęki, w której wszystko było, jak dawnymi czasy. Zobaczyłam piękne, zabytkowe, chyba kryształowe lustro = 1 = , które niby było zakurzone = 63 =, ale jednocześnie ten kurz = 63 = nie był czymś brudnym. Nie mogąc pojąć zjawiska przyglądałam się mu i zrozumiałam, że ten kurz = 63 = ( bardzo stary, stary, nowszy i ten, który będzie) to "przemijanie" i "nabywanie". Rozejrzałam się i pojęłam, że wszystko tu jest w takim "wyrazie".

Nagle dostrzegłam przechodzącego ukradkiem bratanka Krzysia = 37 = KB = 59 = , który uśmiechnął się - 49 - do mnie dość tajemniczo i figlarnie, po czym zniknął w jakimś pomieszczeniu. Spojrzałam tam i zobaczyłam, że jest to pokój = 10 = / = 19 = , w którym przy szeroko otwartych = 72 = drzwiach = 10 = / = 19 = siedzi grupka młodzieży = 48 = i niezwykle żywo, wręcz namiętnie o czymś dyskutuje, na przemian się śmieje = 33 =.

Dostrzegłam tam bratanicę Kasię = 14 = / KB = 47 = , do której podszedł Krzysiu i coś szepnął.

Kasia wyszła do mnie, uśmiechała się = 49 = jeszcze rozemocjonowana dyskusją, ale też speszona wpadką. Zaczęła mi tłumaczyć, że do sztuki = 59 = nie jest jeszcze wszystko gotowe, bo było tyle pomysłów, więc usiedli chwilę, by przeanalizować, by sztuka była jak najdoskonalsza i tak jakoś się przeciągnęło.

Kasia trajkotała i trajkotała, a ja przestałam ją słyszeć.

Rozejrzała się jakby "innymi oczami", zrozumiałam, że wszyscy ludzie = 10 = w tym domu = 37 = podzielili się i utworzyli grupy wedle zainteresowań i pragnień i każda grupa przeżywa własną wizję sztuki = 59 = i ja rozwija bez ingerencji w wizję sztuki = 59 = innej grupy.

Pomyślałam sobie, że nie chodziło o to, by wszyscy pracowali nad jedną wspólną sztuką, bo to byłoby tylko przedstawienie, ale właśnie o to, by każdy znalazł swój temat, ożywiał go w namiętności beż narzucania go innej grupie i wtedy właśnie samoistnie tworzy się całość i jedność obejmującą wielości - i o taką sztukę = 59 = chodziło w tym egzaminie (?)

Kasia ciągle się tłumaczyła, spojrzałam na nią i pożałowałam tego stresu, który bezmyślnie w niej obudziłam. Zaśmiałam się po chwili z jakąś gorzką wesołością i powiedziałam " no tak Kasiu, sztuka = 16 = , to wszystko, wszystko co tu jest to k... naprawdę "sztuka".

Kasia odeszła do "swoich" a ja stanęłam przy schodach, by po nich zjechać na tyłku.

Już przymierzałam się do zjazdu, gdy dotarło do mnie, że chłopcy = 16 = / = 62 = nadal przeżywają swoją dyskusję, więc zrezygnowałam.

Jednak widząc bardzo głośno i piskliwie wymądrzającego się tłuścioszka z ręcznikiem = 3 = / = 44 = na karku pomyślałam, że czas trochę mądralę zbulwersować, niech nie przyzwyczaja się do tego, że świat jest taki uporządkowany.

Ciągnąc myśl, że dzieci = 11 = owszem, lubią robić irracjonalne, najdziwniejsze rzeczy, które w ich wydaniu są zupełnie normalne, w stosunku do obyczajów ludzi dorosłych są gorsze i surowsze, niż Święta Inkwizycja, zjechałam na tyłku w dół = 54 = po schodach i byłam bardzo szczęśliwa = 62 = .



Pozdrawiam, wesołego dnia i powodzenia

paa











2015-11-14 (13:43)

status pewniak112
Data rejestracji: 2014-02-11
Ilość postów: 5861

14047
wpis nr 943 843
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

na 14,00

11,,,74

11,,,4

12,,,,4

12,,,,74
2015-11-14 (13:46)

status pewniak112
Data rejestracji: 2014-02-11
Ilość postów: 5861

14047
wpis nr 943 846
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

przepraszam pomyłka tematu ..
| Dodaj wpis w tym temacie | Spis tematów | Wyniki lottoStrona: 1 2 ... 964 965 966 ... 3439 3440
Wyślij wiadomość do admina