Forum strony www.multipasko.pl [Regulamin]


Dodaj wpis w tym temacie
Spis tematów
Login:

Hasło:
Strona: 1 2 ... 699 700 701 ... 3437 3438
Wyślij wiadomość do admina

Przewiń wpisy ↓

OBRÓBKA SNÓW (moderator tematu: krzysiekwa)

2015-04-10 (17:29)

status Nivea
Data rejestracji: 2013-03-31
Ilość postów: 209

13789
wpis nr 893 028
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Czytałem kilka tomów pewnej książki.

Co do snów to można powiedzieć że w jednej z części jest bardzo obszerny dział co to jest sen i dlaczego jest tak samo realny jak życie w dzień lub w nocy kiedy nie śpimy.



I dlaczego niektóre sny wydają się bardzo realne, bo tak naprawdę są realne ale na innej płaszczyźnie, wg autora umysł-dusza kiedy śni przenosi się do drugiego świata tam gdzie zapisane jest co było, jest i co będzie.

Dzieje się tak ponieważ żyjemy w dualnym śweicie.



Materialnym i metafizycznym, ale umysł nie ogarnia świata metafizycznego wręcz w niego nie wierzy, jednak gdyby się przyjrzeć zjawisku dualności to występuje wszędzie.



Zawsze jest coś w opozycji do czegoś jak kolor biały i czarny itd.

2015-04-10 (17:40)

status Aga32
Data rejestracji: 2014-10-04
Ilość postów: 4065

14188
wpis nr 893 029
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

dziś mój szczęśliwy dzień

Znalazłam 20 zł ., za cześć z tych znalezionych zagralam w 2 keno na chybił i 2 multi ze snów, w keno trafiłam 6/7, a w multi miałam 2 razy 5/7

Mam nadzieje na dalszy ciąg szczęśliwego dnia

Pozdrawiam i powodzenia

--- wpis edytowano 2015-04-10 17:42 ---

2015-04-10 (17:41)

status nostradamus68
Data rejestracji: 2012-06-04
Ilość postów: 25316

13474
wpis nr 893 030
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam.

Już na następną niedzielę wracam z Anglii do kraju.

Po dobrej pracy ,i udanych interesach.

Teraz mam dopiero naprawiony laptop kolegi,i jako taki zasięg.

A sny miałem takie;

Miałem kasze-39-ugotowaną w garnuszku.

Jechałem samochodem z jakąś kobietą ,i coś nam dymiło-28 z samochodu-niby z lusterka-1.

Mam 3 wieńce kwiatów-53

Potem jakaś droga-ślizgawka-67-trzeba było ślizgiem -nogami jechać po blasze-6.

Pewne na wieczór-39 i 28-tak mi się wydaje.

Pozdrowienia dla Wszystkich ze słonecznego Bostonu-Anglia.

Jest prawie 20 stopni ciepła tutaj.

Do usłyszenia wkrótce.Pa.



2015-04-10 (19:12)

status ika
Data rejestracji: 2012-12-05
Ilość postów: 10990

13656
wpis nr 893 041
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Hej

mam nadzieję, że coś zostało upolowane ?

Jeśli jeszcze nie, to już gratuluję zwycięskiego wieczoru



Z moich "gołych" liczb trochę weszło, a nawet te najwiarygodniejsze udało mi się w małym procencie zebrać. Chyba będę z siebie dumna, że wybrałam deko więcej, niż zero !



Teraz do liczb dopiszę sen i może uda się wycisnąć jakąś trójkę na wieczór!



Znalazłam się we Włoszech - 31 -, gdzie zabrała mnie Magda - 17- (MB - 54-), by pokazać mi, jak pracuje - 8-/ - 56 -. Magda zostawiła mnie w mieszkaniu bardzo zabieganej rodziny - 44 - i robiąc trochę szumu wokół swojej osoby, zniknęła.

Stałam nie bardzo wiedząc, co robić, aż podeszło do mnie małżeństwo - 34 -. Kobieta poprosiła mnie o wytarcie - 59 - stołu - 40 - i odeszła do swoich obowiązków. Wzięłam jakąś szmatkę i chcąc ją namoczyć - 7 - podeszłam do zlewozmywaka. Podbiegł do mnie spanikowany mężczyzna - 12 - i mówiąc, że absolutnie nie wodą - 33 - zabrał bardzo delikatnie szmatkę z moich rąk, a dał plastikową buteleczkę - 4 - z mleczkiem do czyszczenia drewna - 44 - oraz miękką, gumową szczotkę - 11 -. Podeszłam do dużego, drewnianego - 44 - stołu - 40 -, na którym leżała biała - 21 -" szydełkowa" serweta - 4 - , a na całości położona była szyba - 5 -. Blat stołu był brudny - 7 -, jakiś taki obklejony, więc kręcąc w koło szybą - 5 - szorowałam - 79 - dostępne na drewnie miejsca, omijając serwetę - 4 -. Obklejona brudem - 7 - szczotka nie nadawała się do użytku, więc poszłam ją przepłukać i kiedy puściłam wodę - 33 - podszedł mężczyzna i żartując - 64 - skrapiał mnie wodą - 33 -. Czułam, że mam mokre - 7 - uda i spodnie - 42 - przyklejają mi się do skóry. W obronie też zaczęłam rozchlapywać wodę dokoła, więc zaczęliśmy się śmiać i opryskiwać wzajemnie.

Nadeszła zaciekawiona żona - 42 - mężczyzny i rozbawiona moją "mokrością", śmiejąc się, pomagała swemu mężowi - 78 - mnie oblewać.

Nagle znaleźliśmy się w samochodzie - 42 -, z którego wyszliśmy przed cmentarzem - 16 - / 79 -. Małżonkowie wyciągali coś z bagażnika, a ja pomyślałam sobie, że jesteśmy blisko mojego mieszkania, więc skoczę do domu i zmienię spodnie - 42 -, wezmę też coś do ubrania - 48 -, bo we Włoszech niczego nie mam.

Nie wiedzieć kiedy znalazłam się z powrotem we Włoszech i chodziłam - 74 - z moim mężem IC - 74 - po ulicach pustego, dużego miasta. Mąż ponoć szukał mnie wcześniej, a od Magdy dowiedziawszy się, gdzie jestem, przyjechał w odwiedziny. Byliśmy bardzo radośni, jacyś wolni i głodni - 16 -. Szukaliśmy czegoś z wegetariańskim jedzeniem, ale dostępny był jedynie bar? - 50 -, budka?, gdzie dostępne było jedynie mięso - 1 -, jakieś kebaby itp. Przez maleńkie otwarte okienko zobaczyłam dość niechlujną i mało sympatyczną osobę, która z wielkim lekceważeniem traktowała "roślinożerców". Strasznie mnie rozdrażniła i zaczęłam jej dokuczać kpiąc, że nie mają nic oprócz mięsa - 1 - i że u nas na każdej, nawet najmniejszej polskiej wsi można kupić dania wegetariańskie - 66 - , a ta cholerna czy pieprzona unia - 18 -, to zwykła siedziba pozorów. Kobieta stawała się coraz bardziej zła, więc szybko myknęliśmy kuląc się w tłumionym śmiechu i znaleźliśmy się w mieszkaniu wcześniej poznanej rodziny - 44 -.

W pokoju zobaczyłam leżącą - 36 - na łóżku - 44 - Magdę - 17 - ( 54 ), a przy niej niedużą dziewczynkę, którą Magda się opiekowała. Magda robiła bardzo obolałe miny, narzekała, że dziewczynka wszędzie za nią chodzi i nawet spać - 19 - chce z nią, więc bardzo ciężko jej się pracuje - 56 -.

Chcąc pomóc Magdzie zagadnęłam do dziewczynki, która okazała się bardzo rezolutną i bynajmniej nie natrętną osóbką. Za chwilę też weszła matka dziewczynki, która biorąc ją na ręce wyniosła, by ułożyć do snu w jej pokoju.

Magda zrobiła bardzo głupią minę i szybko wyszła, a ja zrozumiałam, że ona zwyczajnie kłamie - 72 - by jak najmniej pracować.

Tym razem mąż i ja znaleźliśmy się w łóżku - 44 - i korzystając z chwili samotności nabraliśmy ochoty na seks - 5 -. Pierwsze czułości przerwał dźwięk telefonu - odebrałam i rozmawiałam - 76 - z siostrą Anią - 16 - ( AK - 34 -), która nie dała się dyplomatycznie spławić. Zaczęłam więc udawać, że nic nie słyszę, a potem skłamałam - 72 -, że coś przerywa, wyłączyłam telefon i zbliżyłam się do męża. Jeszcze nieśmiały kontakt przerwało nam wtargnięcie Magdy i dziewczynki, które weszły do łóżka - 44 - i usiadły naprzeciw nas. Mąż strasznie się speszył u usiadł sztywno, jak sparaliżowany, nie chcąc się ruszać, by nie zwracać uwagi siedzącej naprzeciw niego dziewczynki.

Obnażony wciąż członek - 53 - był "odgrodzony od zewnętrznego widoku" pościelą, ale sprytna dziewczynka dostrzegła czubek członka i nie chcąc spłoszyć właściciela tej "anatomii" równie sztywna, jak mąż siedziała, wścibskimi oczkami jedynie penetrując ciekawostkę.

Bardzo energicznie weszła kobieta i spojrzawszy na wszystkich "łóżkowiczów" wydała z siebie dźwięk przerażenia, przerysowując przestrach - 29 - chwyciła dziewczynkę i lamentując " co jej córka - 21 - widzi" wyciągnęła małą z łóżka.

Wszedł jej mąż - 78 -, któremu kobieta relacjonowała "tragedię" histerycznie gestykulując rękami - 17 -, za pomocą których prezentowała wszystkie potencjalne "dzieje" męskiego członka - 53 -.

Bardzo chciałam powiedzieć, że to wszystko nieprawda - 72 -, ale widząc rozjuszoną kobietę doszłam do wniosku, że wtrącanie teraz czegokolwiek nie jest dobrym pomysłem, więc siedziałam zasmucona krępującym dla męża położeniem.

Mężczyzna bardzo spokojnie, z iście męskim zrozumieniem spojrzał na mojego męża, wzrokiem dał mu znać, że dla niego wszystko jest ok, zmierzwił swoje bardzo mocno kręcone - 72 - włosy, delikatnie objął żonę - 42 - i wyprowadził z pokoju, by w odosobnieniu ją uspokoić.

Rozproszyli się wszyscy, zostałam sama, lecz za chwilę wszedł chłopiec - 16 -/ - 62 -, który położył się na łóżku - 44 -. Za chłopcem przydreptał malutki chłopczyk, właściwie niemowlak - 48 - jeszcze, ale bardzo, bardzo wyrośnięty, olbrzymi - 27 - .Chłopczyk - niemowlak trzymał kubek i bardzo maleńką - 17 -, kulistą łyżeczką - 60 - ucierał kogel-mogel - 48 - ( 23+25), który jadł - 64 - z wielkim obrzydzeniem - 74 - rysującym się na buzi. Minę miał wykrzywioną tak wielkim wstrętem, że z ciekawości zajrzałam do kubka, a widok zawartości mnie samą też obrzydził. W kubku było rozbite żółtko posypane niewielką ilością cukru - 17 -, co po zmieszaniu czyniło substancję wyjątkowo paskudną.

W wyobraźni dosypałam do żółtka cukru - 17 - i wyobraźni ucierałam energicznie, aż powstała puszysta, jasna i sympatyczna masa, którą karmiłam - 66 - chętnie już jedzącego chłopca.

Duży chłopiec wciąż leżący - 36 - na łóżku - 44 - powiedział, że teraz wygląda to lepiej, ale on już nigdy nie zje kogla-mogla, bo nabrał wstrętu, gdyż tata twierdzi, że dziewczynka nie musi, ale chłopcy muszą jeść codziennie jajka - 11 - / - 38 -. Przekonywałam chłopca, by wyjaśnił ojcu, że jajka można jeść w przeróżnej postaci i w konsekwencji wywiązała się bardzo sympatyczna rozmowa - - 27 -. Nagle uchyliły się drzwi do do pokoju weszły ptaki - 12 -, które rozproszyły się po pomieszczeniu. Przy samych drzwiach zostały jedynie nieporadne pisklęta, do których podbiegł uradowany chłopczyk-niemowlak.

Chodził między nimi, z wielkiej radości nie wiedział, które wziąć najpierw i zaczęłam się obawiać, że w końcu je rozdepcze. Zobaczyłam maleńkiego pisklaka, który był jednocześnie różowym zarodkiem w kształcie pacyfki, niezdarnie pełzającym po podłodze - 34 -. Powiedziałam do chłopczyka, by go nie brał, bo on jest mały - 14 - , więc chłopczyk sięgnął po innego. Ten pisklak był olbrzymi - 27 -, jakby nagi - 4 -, a na różowej skórze tu i ówdzie wyrastały grube pióra - 66 - ( 8 ). Pisklak był taki jakiś biedny, bezbronny, a ja nie wiedziałam, jak niemowlakowi wyjaśnić, że ten duży, bo większy od małego też jest mały, więc powiedziałam, by jego też nie brał, bo jest "goły" - 22 -.

Było coraz sympatyczniej w towarzystwie tych sympatycznych chłopców i piskląt i udawałam, że nie słyszę natarczywego wołania.

Wołanie nie ustawało jednak i wyszłam do pokoju, w którym, jak się okazało od pewnego już czasu czeka na mnie obiad - 54 -.

Stół zastawiony był brudnymi - 7 - talerzami - 9 - z resztkami jedzenia plus talerz z obiadem dla mnie, spóźnionej- 54 -.

W salonie, na jakiejś sofie odpoczywało małżeństwo - 34 -, a Magda - 17 - ( 54 ) leżała - 36 - na podłodze - 34 - otoczona zabawkami - 44 - , którymi miała się bawić dziewczynka. Magda była strasznie rozleniwiona, do tego stopnia pozorowała pracę - 56 -, że brakło jej dość przyzwoitości, by mój obiad czekał w choćby trochę uporządkowanej scenerii. Byłam zła i wszystko w niej wydawało mi się wstrętne - 74 - , a najbardziej pofarbowane - 39 - na paskudnie jasny blond -66 - włosy, które aż raziły mnie w oczy. Wycofałam się do jadalni i zaczęłam sprzątać ze stołu - 57 -, by posilić się w godnych warunkach. Kiedy składałam talerze - 9 - podszedł mężczyzna, który pomagając mi powiedział wyjątkowo serdeczne " przepraszam" - 58 -, a słowo to odnosiło się do wcześniejszego zajścia " z członkiem". Żona - 42 - mężczyzny odwróciła się w moim kierunku i powiedziała, że tak bardzo chce mi powiedzieć coś wyjątkowo miłego w moim języku, a odnoszącego się do życzenia dobrego posiłku i jest je przykro, że nie potrafi tego zrobić. Zaśmiałam się i powiedziałam, że wystarczy zwykłe " na - 6 - zdrowie - 45 - ", co też bardzo kalecząc, ale powiedziała.



Krzysiu,

dziękuję za pomoc

Nie mam bladego pojęcia, co na wieczór jest najlepsze.

Wydaje mi się bardzo ważne " przepraszam" - 58 -, a nad resztą jeszcze się zastanowię.

Tak sobie pomyślałam, że na moich snach, to jestem, jak rozbitek na środku morza - wody ogrom, ale by zagasić pragnienie, nawet kropelki w niej nie znajdę!

Stanowczo muszę zrobić przerwę w snach, bo im więcej się zajmuję, tym więcej śnie. Ja już nie jestem maszyną do snów, toż to prawdziwa fabryka już ze mnie! Opisany sen był jednym z czterech !!! tylko że najwyraźniejszy.

Od jutra biorę się za uporządkowanie liczb - może "matematyka" mnie wyciszy.



Was straaasznie mocno całuję i trzymam kciuki za super trafne sny

Tymczasem powodzenia i do następnego

paa





2015-04-10 (21:08)

status stokrotka24
Data rejestracji: 2011-01-08
Ilość postów: 3401

12847
wpis nr 893 071
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam.

Postanowiłam zaeksperymentować na śnie Iki.

Totalna redukcja (Ika, przepraszam):

20-39-43-4-40-60-2-22-1-6-50-69

Zobaczymy po losowaniu, czy było warto.

Pozdrawiam
2015-04-10 (22:18)

status krysieńka
Data rejestracji: 2011-05-30
Ilość postów: 62229

13056
wpis nr 893 103
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Aguś ale masz szczęście

tak trzymaj

Mam nadzieję,ze wieczorkiem cos ugrałaś



ja w końcu trafiłam całą 3/3

wzięłam 41-pociąg 32-Wrocław Główny oraz kobietę -67

a chciałam dać do powtórki uśmiech-29 ale nie byłam pewna ...

2015-04-10 (22:52)

status stokrotka24
Data rejestracji: 2011-01-08
Ilość postów: 3401

12847
wpis nr 893 112
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam.

No, to by było na tyle eksperymentowania.

Pozdrawiam Was Szczęściary!
2015-04-10 (22:53)

status dorotkaw
Data rejestracji: 2015-04-07
Ilość postów: 1197

14363
wpis nr 893 113
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam ponownie

Dopiero wróciłam i jeszcze nie sprawdzałam

wyników..Krysiu zapraszam właśnie nastawiłam wodę wszak Wrocław to

miasto spotkań tak u nas jest napisane na każdej ulicy i nie tylko :):)

Owocnego nocnego polowania a raczej zapamiętania ;)
2015-04-10 (23:07)

status Aga32
Data rejestracji: 2014-10-04
Ilość postów: 4065

14188
wpis nr 893 123
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam

Krysieńka gratuluję

Pozostałym wygranym również gratulacje

Mnie niestety szczęście opuściło a szkoda , bo tak dobrze szło ale mam na to swoją teorię

To przez męża mojego bo razem z Nim szłam wysyłać a on mi pecha przynosi , mamrocze strasznie a za chwile sam wysyła i on trafia a ja nie

Pozdrawiam i kolorowych snów i powodzenia na jutrzejsze losowania
2015-04-11 (08:13)

status Aga32
Data rejestracji: 2014-10-04
Ilość postów: 4065

14188
wpis nr 893 160
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam.

-Cztery latające kwadraty - jako smoki,czerwony, zielony, niebieski i żółty,widzę że mają oczy i latają.

- J-12B-16,(tata mojej koleżanki) stoi przy ogrodzeniu,je jabłko zielone, jakaś młodziutka dziewczyna go kokietuje, przychodzi E-11B-16 (jego żona) wsiadaja razem do czerwonego samochodu. E B mi macha i uśmiecha się. Odjeżdżają, ale zatrzymują się i E B wysiada,podchodzi do mnie i coś mówi.

- idę z mężem, jakieś osiedle, schodzimy schodkami, mamy iść jakimś skrótem ale jest tam strasznie duża sterta - góra białego sniegu, dużo wyższa od nas. Mój mąż ma łopate i kopie tunel w tym śniegu. Ja mówię że nie przejdę pod tym tunelem bo nad zasypie ten śnieg i uciekam bo się boję , mąż kopie dalej i śnieg spada na niego z tej sterty-góry.

Pozdrawiam i powodzenia.
2015-04-11 (08:54)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18304

13107
wpis nr 893 162
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Dzień dobry



Aga



Kwadrat-65,smok-13num,czerwony-52,50,zielony-64,niebieski-47,34,zolty-19,oczy-51,latac-53,ogrodzenie-58,jablko-34,48,dziewczyna-20,samochod-42,JB-28,EB-27,isc-74,snieg-44,kopac18,maz-78,gora-78,lopata-2,23,tunel-32,5,uciekac-2,lek-15



42,58,74,20,2
2015-04-11 (09:01)

status agatkaa
Data rejestracji: 2013-10-24
Ilość postów: 560

13973
wpis nr 893 163
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam

jestem w kosciele, jest pogrzeb 2-ch osob, rozmawiam, leje deszcz, gotuje rosol

jest mieszkanie ide do niego jest wysoko, tam nie wolno palic bo to smierdzi

taki chaotyczny sen.
2015-04-11 (09:03)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18304

13107
wpis nr 893 164
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Mój sen

Spadochron-42,okno-36,pole-20,pies-18,35,rozmowa telef-76,piwo-58,praca-8,56



42,20,8,58,18
2015-04-11 (09:15)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18304

13107
wpis nr 893 168
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Agatka



Kosciol-9,pogrzeb-25, i ta 2,rozmowa-27,deszcz-12,gotować-5,rosol-54,15,wysoko-42,mieszkanie-16,smrod-24,15





42,54,27,5,
2015-04-11 (09:20)

status dusia
Data rejestracji: 2014-11-02
Ilość postów: 9929

14214
wpis nr 893 171
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam serdecznie.Krysiu gratulacje.Aguś ja też nie lubię jak mi posyłają ,zawsze jak sama coś puszczę to coś ugram ,a jak oni mają iść to buczą że hazard uprawiam.,..Dzisiejszy sen -szwagierka Gabrysia stoi ze swoją teściową przy aucie bo miałyśmy jechać na cmentarz.. .widzę stojąc przy otwartym oknie jak woła mnie żebym zeszła na dół,a ja zasadziłam kwiaty w białej porcelanowej doniczce i one mi opadły/uschły,więc szybko chcę dosypać z woreczka ale tam tylko trochę jakiejś żółto rudawej ziemi poleciało.W panice przypomniało mi się że mam jeszcze woreczek czarnej ziemi....-JA 27-18=45 kładę kafelki na ścianie takie piękne białe kafle.Pozdrawiam i życzę przyjemnego sobotniego dnia.
2015-04-11 (09:21)

status agatkaa
Data rejestracji: 2013-10-24
Ilość postów: 560

13973
wpis nr 893 172
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Krzysiu

dziekuje i jeszcze krzyzowka, ktora ukrywalam, bo maz mowi, znowu kupilas to mi sie jeszcze przypomnialo
2015-04-11 (09:40)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18304

13107
wpis nr 893 175
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Agatko



Krzyżówka-45,ukrywac-59



Dusia



Szwagierka-69,Gabrysia-36,samochod-42,cmentarz-16,okno-36,wygladac-25,kwiaty-53,ziemia-10,zolta-19,worek-58,czarna-75,Dusia-45,plytki-29,biale-21,



42,58,25,53,29
2015-04-11 (09:48)

status krysieńka
Data rejestracji: 2011-05-30
Ilość postów: 62229

13056
wpis nr 893 179
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam



Dziękuję za miłe słowa

Aguś a miałam już cicha nadzieję,że i wieczorkiem oskubałaś ts



a z nocy zapamiętałam tylko coś strasznego ...



weszłam do pokoju mojej mamy i zobaczyłam,jak leży na podłodze przykryta kocem i się nie rusza i wtedy się obudziłam ale wiem,że wcześniej coś mi się śniło i gdy mi się przypomni to opiszę



2015-04-11 (10:01)

status krysieńka
Data rejestracji: 2011-05-30
Ilość postów: 62229

13056
wpis nr 893 180
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

to znowu ja

już mi się przypomniało..



Byłam na wczasach w górach i tam poznałam fajnych ludzi,z którymi zrobiliśmy imprezkę pożegnalną na której dużo sie działo..dwie pary sie rozstały młody chłopak poprosił dziewczyne do tańca bardzo nieśmiało,ja rozmawiałam z jakąś panią doktor .która szukała spokojnego i taniego miejsca na kolejny odpoczynek ja jej zaproponowałam moją kochaną Mireczkę z Kostrzycy ...

pózniej nagle znalazłam sie w domu znajomych i był tylko kumpel ,który zrobił mi herbatę ,a gdy poszłam do pokoju na tapczanie leżał jakiś młody mężczyzna ,który spał lecz gdy przechodziłam obok chwycił mnie delikatnie i zaczął całować ,czułam się cudownie i miałam ważenie jakby to było w realu...



pozdrawiam i życzę miłego dnia
2015-04-11 (10:14)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18304

13107
wpis nr 893 182
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Krysiu



Pokoj-10,mama-74,leżeć-36,koc-2,11,gory-78,taniec-59,28,rozmowa-27,herbata-76,lozko-44,spac-19,mezczyzna-12,calowac-65,



78,74,2,44,65
| Dodaj wpis w tym temacie | Spis tematów | Wyniki lottoStrona: 1 2 ... 699 700 701 ... 3437 3438
Wyślij wiadomość do admina