Forum strony www.multipasko.pl [Regulamin]


Dodaj wpis w tym temacie
Spis tematów
Login:

Hasło:
Strona: 1 2 ... 681 682 683 ... 3436 3437
Wyślij wiadomość do admina

Przewiń wpisy ↓

OBRÓBKA SNÓW (moderator tematu: krzysiekwa)

2015-03-23 (10:24)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18304

13107
wpis nr 887 992
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Dusia



męzczyzni-12
2015-03-23 (10:28)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18304

13107
wpis nr 887 993
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Do snu Stokrotki 11-to dziecko
2015-03-23 (12:05)

status ika
Data rejestracji: 2012-12-05
Ilość postów: 10990

13656
wpis nr 888 017
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam wszyst,ich serdecznie



dziś

idę z mężem do dzielnicy Makoszowy. -33- ( chyba), wchodzimy do mieszkania, w którym jest koleżanka

DH -38 - i jej córka Sara -12- (SH -34- ), mają jakąś sprzeczkę, spór -61- o pieniądze -57- i zakupy.-1 -, Koleżanka jest wyraźnie niesprawiedliwa -20- wobec córki, więc nie chcę mieć z nią do czynienia i podchodzę do 2 psów -18/35-, z których jeden, to Misia -24- od tej koleżanki, a drugi to Sara -12- od innej znajomej. Znalazłam bułkę - 65 -, którą chce równo podzielić i dać psom.

Zauważyła to koleżanka i wyrwała mi bułkę -65- z ręki, po czym całą rzuciła Misi. W locie urwałam kawałek bułki -65- i rzuciłam Sarze, ale było mi smutno, że Sara poczuje, jak niesprawiedliwe jest, że tak małą część bułki dostała.

Wyszłam i wsiedliśmy z mężem -74- do samochodu - 42- i jechaliśmy -39- do mojej pracy -56-.

Ulicą jechał tramwaj -1- , który zatrzymał się na przystanku, więc i my stanęliśmy.

Za tym tramwajem -1- jechał już drugi prowadzony przez krewkiego motorniczego, który nas poganiał. Ruszyliśmy więc, mimo otwartych (?) drzwi tramwaju, bo nie wychodził już nikt.

Jednak za chwilę wysiadła dziewczyna -20-, potem kolejna, a następna weszła pod maskę samochodu. Przeraziłam się, że wypadek -1- /-5-, ale uśmiechnięta dziewczyna dała ręką -17- znak, że nic się nie stało.Jeszcze spanikowana, ale już szczęśliwa - 62- krzyknęłam "przepraszam" - 58- i odjechaliśmy.

Dotarliśmy przed dom -37-, który był jednocześnie szpitalem - 72-. W środku, w holu leżała -36- matka znajomej MK -33- , która była jednocześnie matką kolegi G- 38-. Kobieta bardzo źle wyglądała, była blada -1-i wyraźnie schudła - 42-.Podniosłam ją i zaprowadziłam na salę, by położyć na łóżku. Dostępne było tylko łóżko - 44- przeciwodleżynowe, które składało się z metalowych prętów poleczonych siatką (?) , jakimś dziurkowanym -62- materiałem.

G -38- leżąc - 36- na tak smętnej konstrukcji wyglądała na obdartą z godności co wywołało we mnie straszną złość (?) . Uniosłam jej głowę i krzyknęłam, żeby ktoś natychmiast przyniósł jej poduszkę -15- pod głowę -35-.

Leżąc spokojnie G -38- stała się małym chłopcem - 16-/ -62- ciężko chorym - 6- na serce (chyba) - 30-. Dziecko spało -28- , a sen jego był jakby umieraniem -51- .Miałam się nim opiekować -9- chwilę, ale było już późno, widziałam, że już godz. 12 - sta, matka chłopca nie wracała, a ja nie wiedziałam, jak śmierci na powrót przywrócić moc snu.

Chłopiec - 16- / 62- nagle zniknął, lecz za moment znalazłam go wciąż śpiącego - 28- w łóżku Hindusa (?), w którego się mocno wtulił , instynktem szukając ozdowienia.

Hindus zapytał: chory? Odpowiedziałam, że chory - 6- , na co Hindus ułożył się nad ciałem chłopczyka, przyłożył otwarte usta - 2- do również otwartych ust - 2- chłopca i coś raz wciągał w siebie, po czym wdychał w chlopca. Kiedy skończýł wyciągnął z ust chłopca jakieś obłe ciało, delikatnie układal na swojej dłoni. Myślałam, że to wielki robak - 65- , który był przyczyną choroby i czułam okropny wstręt -38-. Jednak patrząc na precyzyjne ruch Hindusa, kiedy przekładał to dziwo zrozumiałam, że jest to zmaterializowana w procesie wymiany zdrowej i chorej energii choroba chłopca, którą w ostatecznej formie można wyciągnąć i wyrzucić. Chorobę tę Hindus ujął w materię mięsa - 1- ryby -62- i dając mi ten obły kawałek powiedział, że jest to lekarstwo - 7-, i należy je dawkować bardzo małymi porcjami, by wywołać u chłopca reakcje samoleczenia.

Chodziłam - 74 - po szpitalu trzymając w rekach ów dziwaczny lek i mówiłam : proszę o malutkie - 29- , bądź małe - 13 - sreberko - 39- . Ktoś, chyba moja siostra - 2- TB -36- urwała mi srebrny -26- kwadrat -65- folii aluminiowej, w którą zapakowałam lek - 7 -



Jestem w pracy dzis prawie cały dzien. Nie dam rady dokończyć i nie wiem, czy dobrze podałam liczby.



Krzysiu,

gdybyś miał chwilkę, bardzo proszę o korektę i uzupełnienie.



Pozdrawiam, powodzenia

paa.



.

2015-03-23 (13:19)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18304

13107
wpis nr 888 034
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Ika



isc-74,mąz-78 twoj-74,kłotnia-2,pieniadze-57,zakupy-1,34,pies-35,18,Misia-24,Sara-12,bułki-65,67,samochod-42,jechac-38,Tramwaj-1,drzwi-10,otwarte-72,dziewczyna-20,radosc-62,szpital-72,kobieta-67,blada-1,chuda-32,łozko-44,siatka-23,dziury-62,materiał-67,złosc-14,poduszka-15,głowa-15,chory-6,spac-19,umierac-51,58,godz-39, i ta -12,Hindus-10,20,usta-2,robak-65,mieso-1,ryba-62,lekarstwo
2015-03-23 (13:22)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18304

13107
wpis nr 888 039
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

lekarstwo-7,srebro-26,kwadrat-65,siostra-2



1,15,2,20,35
2015-03-23 (15:56)

status elena55
Data rejestracji: 2014-06-25
Ilość postów: 6328

14122
wpis nr 888 084
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Po losowaniu :



ależ miałam sen:



-2 kupy-29 w wanie-22 zasypane trocinami-40

-matematyka-28 czyta-22

-dziewczyna-20 córka-21 dawnej koleżanki R-26

-7 śpiew, czas

-dziewczyna-20 tańczy-59 upija się-51 kładzie do łóżka-44

-iść-74 ulicą-76 plac-59 "kamienica narożna"(39+34)73

-córka-21(sąsiadki dziewczynka-54) mówi: "kociątko wezmą jak podrośnie"(32+22+4+52=110)to 2



a ja miałam 3/6 i 4/10 wstrętny chochlik dziś górą



pa
2015-03-23 (19:54)

status krysieńka
Data rejestracji: 2011-05-30
Ilość postów: 62206

13056
wpis nr 888 135
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam

przepraszam że tak pózno ale wróciłam niedawno od znajomej ,która opowiedziała mi swój sen ...

a śniło jej się,że byłam (a śniłam się jej Ja ) w budce ts i dałam kupon choć wydawało sie jej ,że to zdrapka bo była kolorowa i pani Ewa z kolektury przepuściła ją przez maszyne i okazało się,ze wygrałam tylko nie mogła powiedzieć ile ...nakleiła jakiś znaczek na ten kupono-zdrapkę i powiedziała,ze musi wysłać do siedziby



nie ukrywam,że bardzo mi się taki sen podoba

a jeszcze gdy byłam odebrać moje kupony dowiedziałam sie ,ze w sobotę u nas ktoś trafił 8/9 z plusem



pozdrawiam i życze wysokich wygranych wieczorkiem
2015-03-23 (22:11)

status Aga32
Data rejestracji: 2014-10-04
Ilość postów: 4065

14188
wpis nr 888 188
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam,gratuluję trafień, mi dziś zabrakło 10 do pełni szczęścia mam 4/5 , 4/6, 4/7 na dwóch nic i moja córeczka, widząc ze ja kresle liczby dosłownie wyrwarła mi z ręki kupon i tez po swojemu zakreslala przepisalam wysłałam i trafione 4/5 do skarbonki

Pozdrawiam i do jutra, kolorowych snów życzę

2015-03-24 (05:50)

status krysieńka
Data rejestracji: 2011-05-30
Ilość postów: 62206

13056
wpis nr 888 246
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Dzien dobry

Dzis snil mi sie syn Mateusz,ktory poczestowal mnie duza czekolada z nadzieniem ,lecz gdy uslyszalam ze niebyl w szkole ,rozmawial z kims przez telefon batdzo sie zdenerwowalam i rzucilam ta czekalade za fotel

W drugim snie bylam w Drezdenku i w malej uliczce byla postawiona scena,na ktorej spiewal Stachursky bardzo sie ucieszylam i powiedzialam mezowi ze musi zrobic mi z nim zdjecia i wziazc autograf...pozniej zrobilam z tych zdjec duze plakaty...



Pozdrawiam i zycze milego dnia
2015-03-24 (07:35)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18304

13107
wpis nr 888 256
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Krysiu



Syn-61,czekolada-4,zlosc-14,rozmowa tel-76,fotel-11,ulica-76,śpiew-19,Stachursky-36,zdjecie-57,radosc-62,maz-78,plakat-40,,Drezdenko-37
2015-03-24 (07:49)

status Aga32
Data rejestracji: 2014-10-04
Ilość postów: 4065

14188
wpis nr 888 258
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam dzisiaj było dużo snów ale pamiętam niewiele :



Wieczór, kuchnia, zlew pełen brudnych naczyń, talerze wielce, noże.

Podłączam wtyczkę od radia ale jest za.krótka i nie mogę dostać,kabel splatany, rozplątuje go ale nadal jest za krótki, na gniazdku jest zatyczka -taka blokada przed dziećmi

Widzę lodówkę,ściany są zielone - w realu kuchnia jest niebieska:).

Zaglądam na korytarz z pokoju mojego syna wychodzi mąż i mój ukochany pies Czarek (nie zyje już ). Mieszkanka owczarka niemieckiego i collie, ale bardziej collie, duży i długa sierść.

Mąż mówi ze Czarek wkradł się do pokoju i leżał na łóżku Patryka w nogach, usłyszał go jak drapał pazurami.

Czarek podchodzi do mnie, jest zadowolony, głaszcze go i przytulam, on mnie lize po rękach. Opisuje to na forum i Stokrotka pisze ze tez miała swojego ukochanego pieska był mały i biały z czarnymi łatami.

Pozdrawiam i powodzenia.
2015-03-24 (08:07)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18304

13107
wpis nr 888 261
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Aga



Wieczor-7,70,kuchnia-51,brudne-7,talerz-45,noz-36,widelec-27,kabel-62,7,lodowka-27,zielony-64,korytarz-42,maz-78,pies-18,35,lezec-36,Patryk-27,Czarek-27



27,7,36
2015-03-24 (08:24)

status agatkaa
Data rejestracji: 2013-10-24
Ilość postów: 560

13973
wpis nr 888 264
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam

tylko szczatek sn:

jest upal, ja, syn Przemek i maz, jestesmy w samej bieliznie, ja mowie " o jest

nasz samochod granatowy".
2015-03-24 (08:36)

status komandos
Data rejestracji: 2015-01-22
Ilość postów: 314

14282
wpis nr 888 267
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam dzisiejszy sen ;

stary opuszczony pałac -dwor , wraz z 3 kolegami otwieramy poszczegolne pomieszczenia w jednym okazuje sie ze jest trumna zakryta , nie wiem co tam jest ktos mowi ze to wlasciciel tego palacu-dworu , wchodzimy wyzej po drabinie na jakies poddasze pokoik w ktorym znajdujemy czasopisma i kasety erotyczne



te trumny juz mi sie kilka dni snia ale zmarlych nie widze



Milego dnia zycze
2015-03-24 (08:48)

status elena55
Data rejestracji: 2014-06-25
Ilość postów: 6328

14122
wpis nr 888 270
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam



Dziś całą noc przespałam zdrowym snem i tylko strzęp snu:



-jedzie-38 para samochodem-42 osobowym 2-piętrowy i "świetlik na dachu"(36+6+19)61num. Zatrzymują się koło śmietnika a dokładniej koło dużego kubła ze śmieciami-26 bo on daje cień-22 i samochód się nie nagrzeje od słońca gdy pójdą spać-19. Dziewczyna ma spać-19 na dole i pilnować by nikt ich nie okradł-35, o chłopak poszedł spać na górę by rozkoszować się widokiem nieba-23 i gwiazd-44(? we śnie świeciło słońce choć nie widzieć,ale było jasno i widziałam wyraźnie ten cień padający od śmietnika). Następnie widzę jak para już dotarła na miejsce odpoczynku(urlopu?), dziewczyna-20 ma dość chłopaka, chce zamieszkać w osobnym pokoju-10. Widzę 2 dziewczyny-20 podziwiające okolicę



Pozdrawiam

Pa

--- wpis edytowano 2015-03-24 08:57 ---

2015-03-24 (09:07)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18304

13107
wpis nr 888 272
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Agatko



Upal-14num,syn-61,maz-78,nagosc-4,6,samochod-42
2015-03-24 (09:32)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18304

13107
wpis nr 888 278
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Komandos



Stary-80,palac-62,trumna-17,10,drabina-36,gazety-22,23,kasety-12,wysoko-42



Elena



Samochod-42,pietro-38,dach-15,69,smieci-26,spac-19,kradzież-35,niebo-23,70,gwiazdy-44,slonce-17,jasno-62,dziewczyna-20
2015-03-24 (11:44)

status Aga32
Data rejestracji: 2014-10-04
Ilość postów: 4065

14188
wpis nr 888 330
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Dziękuję bardzo za analizę Krzyś

W końcu wiosenna, słoneczna pogoda

Pozdrawiam.
2015-03-24 (13:38)

status ika
Data rejestracji: 2012-12-05
Ilość postów: 10990

13656
wpis nr 888 375
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam wszystkich serdecznie



Gratulacje za wczorajsze sny i analizy.



Krzysiu,

dziękuję za pomoc.



Dziś nareszcie normalny sen ! Tradycyjnie masakrycznie długi, ale taki kochany, zwyczajnie - człowieczy

Niestety jest awaria orangu i piszę na komórkowym łączu, więc jestem ...., jak tu się przyznać?

noo, - ograniczona !

tak więc to, co mogłam wyizolować z całości, a było wyraźne:

stary - 80 - dom - 37- w całości złożony z dużych, kwadratowych - 65- szyb -5- objętych w drewniane - 44- ramy - 39-.

Za chwilę obok domu pojawia się drugi taki sam, a właściwie ten sam dom w wersji doskonale odnowionej (?)

Mężczyzna -12- prezenter wskazuje ręką - 17- na dom stary, po czym wnika w odnowiony i z wnętrza domu wskazuje na dwie maleńkie - 17- szyby - 5- w ramach - 39- zamontowane w skrzydłach drzwi, tuż nad zamkami ( właściwie nad starodawnymi skoblami, czy jak to się nazywa?)

Otwiera maleńkie szyby ( okienka?) i wyciągając na zewnątrz same dłonie (?) przekręca nimi w różne strony, by zwrócić uwagę na kolejny ruch, po czym wyciąga skoble i otwiera skrzydła drzwiowe ( tu trudno mi określić, czy to drzwi, po prostu wszystko było kwadratami z szyb)



Jestem przed domem, z którego dochodzi potworny gwizd, czy pisk czajnika - 61- , w którym wrze woda, a która się już prawie cała wygotowała.

Wchodzę do domu, by to wyłączyć i widzę siostrę - 2 - TB - 36-, która idąc w moim kierunku ględzi, że powinnam oszczędzać (? - to było ważne i kilka razy się pojawiało - czy znasz, Krzysiu liczbę do "oszczędzać"? ) i że bezmyślnie tyle pieniędzy - 57- marnuję).

Mówię, że trzeba oszczędzać, ale " bez przesady", bo przede wszystkim trzeba oddychać.

Terenia pokazuje mi maleńkie - 17 - żelazko - 6 - w kolorze bordo lub czerwonym - 52 - i kładzie je na stół, na ceratę w pozycji " leżącej". Żelazko jest śliczne i bardzo gorące (?), chcę, żeby "stało", ale nie ma takiej możliwości, więc kładę je na różową. - 4 - ( ?) podkładkę, która się nieco przypaliła zostawiając na żelazku różowy ślad.

Boję się troche siostry, ale ona nie jest na mnie zła, natomiast jest zmartwiona, bo jej syn wciąż ma gorączkę - 50- i mówi mi, że"Bartuś" -18- .......

Biorę telefon i rozmawiam z Bartkiem - on mówi, że ma 38, 5. a czzsem 39 stopni.

Pytam : to wciąż ta sama "grypa" - 30 - ? ( chyba grypa lub grypę 34)



Koleżanka M - 33 - podaje mi butelkę - 4 - z szamponem - 18 - dla dzieci.

Nie chcę dziecięcego szamponu i odstawiam go na zlewozmywak, po czym przyglądam się butelce - 4 -, która wygląda, jak miś czy jakiś podobny cudak.



Adwokaci - 38- / - 11 - śmieją się -33- / - 5- strasznie głośno z tego, co powiedziałam im na temat zdjęć - 57 -. Rozśmiesza mnie ich śmiech, ale nie chcę się śmiać i zajmuję się rozpryskiwaniem ( pstrykam w to) kropek błota - 52- na podłodze przyniesionego chyba na butach - 43 -

Okazało się, że kropek tych było całe mnóstwo na powierzchni kwadratowej - 65- .

Myślę sobie, że nic nie da adwokatom spoufalanie się ze mną, bo ja tych kropek sprzątać -13 - (?)

na pewno nie będę



Zdjęcie - 57 - w komputerze - 34 - samochodu volkswagen - 39 - bus, chyba czerwony - 52 - .

Jest strasznie drogi - 39 - , ale tak śliczny, że bardzo chcę go mieć. Kupuję więc i jadę nim do Anglii, chyba Londynu - to wszystko dzieje sie niby naprawdę, ale w komputerze



Pozdrawiam, cudownego dnia i powodzenia

paa.





2015-03-24 (15:01)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18304

13107
wpis nr 888 408
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Ika może oszczędność-48,nowy-1,gwizd-33,47,żelazko-6,48,chry-6,gorąco, zar-5,55,bloto-39,52,Anglia-26,Londyn-29



4,6,17,57,42
| Dodaj wpis w tym temacie | Spis tematów | Wyniki lottoStrona: 1 2 ... 681 682 683 ... 3436 3437
Wyślij wiadomość do admina