Forum strony www.multipasko.pl [Regulamin]


Dodaj wpis w tym temacie
Spis tematów
Login:

Hasło:
Strona: 1 2 ... 677 678 679 ... 3436 3437
Wyślij wiadomość do admina

Przewiń wpisy ↓

OBRÓBKA SNÓW (moderator tematu: krzysiekwa)

2015-03-20 (09:21)

status dusia
Data rejestracji: 2014-11-02
Ilość postów: 9926

14214
wpis nr 886 930
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam serdecznie...dzisiaj zapamiętany sen,tylko układ zakładu na 6 skreśleń kreślić,i reszty nie pamiętam nawet na dosypianiu bo za szybko się zerwałam chyba że mi się przypomni to dopiszę.
2015-03-20 (09:24)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18304

13107
wpis nr 886 933
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Dusia



kupon-29 i ta 6
2015-03-20 (09:27)

status Matylda
Data rejestracji: 2015-02-25
Ilość postów: 6

14330
wpis nr 886 934
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

WITAM

Miałam buty na nogach ale wracam się żeby je zmienić , były czarne do tego brudne i jakieś krzywe podeszwy po bokach,jestem wysoko na skarpie i ja pierwsza skacze z niej w dół tak powoli i udało się mi potem wszyscy też zaczęli za mną skakać na dół.

Autobus prawie pusty kierowca mnie gdzieś wiezie widzę droga z górki ale jest tak oblodzona aż się boje, widzę też materiał niebieski z którego można uszyć sukienkę.

Powodzenia
2015-03-20 (09:38)

status Aga32
Data rejestracji: 2014-10-04
Ilość postów: 4065

14188
wpis nr 886 936
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

To znowu ja

jeszcze pamiętam ciastka dużo ich było , wafel , dzielić te ciastka na porcje , dom kultury ,koleżanka .

Pozdrawiam
2015-03-20 (09:42)

status dusia
Data rejestracji: 2014-11-02
Ilość postów: 9926

14214
wpis nr 886 939
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Krzysiu u mnie została też ta wczorajsza 1 i 7 więc może dzisiaj wlecieć,bo zawsze niektóre z opóżnieniem 1 dniowym wpadają.
2015-03-20 (09:42)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18304

13107
wpis nr 886 940
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Matylda



buty-43,czarne-75,brudne-7,wysoko-42,skok-1,autobus-18,kierowca-10,lod-70,gora-78,lęk-15,materiał-67,niebieski-47,34



1,18,70,67,
2015-03-20 (09:44)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18304

13107
wpis nr 886 942
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Dusia tak 1 i 7 moga wejsc



1 pewna ,7-brudne tez moze wejsc

2015-03-20 (09:47)

status elena55
Data rejestracji: 2014-06-25
Ilość postów: 6327

14122
wpis nr 886 943
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam



Dusia gratulacje za sen

Krzysiu dziękuję za analizę i cyferki



Sen wyrazisty:



-chować duży kwadratowy kamień szlachetny w grubej złotej oprawie do kieszeni i słyszeć " złoto jest najważniejsze"



-2 chłopców rywalizujących między sobą o rolę w sztuce. Uciekają, chcą się ukryć w którymś pomieszczeniu przy ulicznych budynkach, by przespać w nich noc. Widzę najpierw jedno bardzo wąskie pomieszczenie, chłopiec rezygnuje a następne widziane pomieszczenie wcale nie jest szersze.Świadomość że więcej wolnych pomieszczeń nie ma



-widzę piękny budynek typu kamienica, z elewacji stwierdzam że są w nim duże pokoje i że chciałabym w nim mieszkać. Dziwię się że w tym budynku są wybudowane niesymetrycznie balkony, są tylko 2 na 1piętrze jedno pośrodku elewacji, a drugie z lewej strony. Na tym środkowym balkonie stoi znany aktor i teraz dostrzegam że tynk się sypie wrogach otworu drzwiowego odsłaniając czerwone cegły



-jestem wewnątrz kościoła, widzę na kamienistej posadzce prawie niebieski dywan i też są dekoracyjne elementy w kolorze niebieskim. Mam świadomość że ten kościół jest w Wilnie( w Wilnie jest kościół z biało złoty wewnątrz i z pięknych okrętowym żyrandolem ale z niebieskimi dekoracjami to nie pamiętam by taki był) Do tego kościoła wszedł mężczyzna



-A(16)78 jest w swoim domu, nie wychodzi nigdzie bo czeka na kuriera,a gdy on przychodzi mówi do niego "no nareszcie" bo długo czekała na tą przesyłkę



Fragmenty snu niewyraziste :

-pijak ,kobieta z mężczyzną idą ulicą potem parkiem, pies? i A(32)17 pyta o klucze "gdzie są"ja odpowiadam że "nie wiem"



Pozdrawiam

Pa





2015-03-20 (09:48)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18304

13107
wpis nr 886 944
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Aga



ciastko-10,duzo-42,moze teatr-7,kolezanka-52,71



10,42,7
2015-03-20 (10:10)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18304

13107
wpis nr 886 955
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Elena



kamien-58,kwadrat-65,złoty-76,złoto-55,kieszen-55,chłopiec-62,ucieka-2 lub biegnie-43,noc-70,ukrywa sie-59,pokoj-10,budynek-14,aktor-8,czerwony-52,50,cegła-52,kościół-9niebieski-47,34,Wilno-28,mezczyzna-12,A-78,listonosz-17,pijak-51,park-70,pies-18,35,ulica-76,klucz-51



8,70,28
2015-03-20 (10:41)

status Aga32
Data rejestracji: 2014-10-04
Ilość postów: 4065

14188
wpis nr 886 966
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Dziękuję

A u nas słońce sie zaczyna zaćmieniać

Pozdrawiam
2015-03-20 (10:44)

status elena55
Data rejestracji: 2014-06-25
Ilość postów: 6327

14122
wpis nr 886 967
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Krzyś dzięki za analizę i cyferki



Dodam swoje przeliczenia :



"złoto najważniejsze"(24+52)76num, dwóch chłopców-62(to 61,62 lub 62,63) lub 2 "chłopiec"-44num(to 43,44 lub 44,45), pomieszczenie-16,79 "wąskie"-23num, balkony-26, wewnątrz kościoła-14,9 niebieski-34,47num dywan-39,21num na posadzce-34, kurier-37num "no nareszcie"(11+45)56num, "gdzie są klucze"(32+2+23)57num



Pa
2015-03-20 (14:46)

status ika
Data rejestracji: 2012-12-05
Ilość postów: 10990

13656
wpis nr 887 032
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam serdecznie

Gratulacje dla wszystkich za sukcesy wczorajszego dnia

Ponownie : wiwat duet Dusia - Krzyś !



Jestem w jakimś niezidentyfikowanym miejscu w Katowicach - 33 - lub Chorzowie - 44 - ( miasta domyślne!!! ), być może w Planetarium.

Z przestrzeni kosmicznej nadejść ma jakieś "zdarzenie" lecz nie wiadomo, czy jest ono jakąś fizyczną konstrukcją , czy złożoną z kosmicznych cząsteczek świadomością. Wszyscy piszemy - 64 - o tym na forum - 28 -, wymieniamy się poglądami. Pojawia się wpis osoby o nick-u UTU - 8 - ( chyba !!! ) , której dość intrygujący wniosek przykuwa moją uwagę. Po zapoznaniu się z nim zastanawiam się, kim jest ta osoba i wnioskuję, że jest to ATA - 4 - , która użyła literowego kamuflażu nie chcąc być rozpoznaną. Jednak litera - 58 - "T" oraz dwie samogłoski jej towarzyszące nie były wystarczającym wybiegiem.

Ucieszona odkryciem oraz faktem, że już nie będę musiała pisać - 64 -, bo można będzie bezpośrednio porozmawiać - 27 -, zaproponowałam spotkanie - 9 - i umówiłyśmy się gdzieś na 1- szą godzinę.

Udałam się do wyjścia, lecz napływające już kosmiczne cząsteczki otuliły mnie i wraz z nimi "wypłynęłam" w jakąś przestrzeń.

Znalazłam się w dziwacznej kawiarence, jakby saloon-nie, siedziałam pod ścianą - 63 -, a obok mnie siedział mężczyzna - 12 - , który przybył z pasmem cząsteczek. Bardzo chciałam wypisać - 64 - kupon - 29 - na MM, ale było mało czasu, więc mężczyzna - 12 - przywołał młodą kobietę - 18 -, która zabrała ode mnie pusty kupon - 29 -, włożyła do maszyny - 31 - i oddała mi go wraz rachunkiem - 34 - mówiąc, że jak już jest zapłacone - 8 -, to mogę sobie spokojnie wypisać - 64 -.

Ucieszyłam się, ale jako, że bardzo zdziwiło mnie taka możliwość, zaczęłam główkować i przypominając sobie obróbkę "wypłynęłam" , by wejść na forum - 28 - i powiedzieć wszystkim o tak świetnej możliwości.

Pojawiło się kolejne pasmo skondensowanych cząsteczek, którym sprawnie "płynęły" trzy świadome kierunku kobiety. Również ja zostałam wchłonięta w to "pasmo" i wraz z nimi znalazłam się w najwyższym pomieszczeniu wysokiego budynku - 14 - przepełnionego ciemnością - 17 -.

Kobiety uplasowały się przy wiszącym pod sufitem stole i zaczęły coś pisać - 64 -. Nie wiedząc, co robić dalej w tej dziwacznej, jakby wiszącej samodzielnie przestrzeni wibrowałam tuż przy wejściu.

Zza moich pleców nierównym rzędem - 7 - wpłynęły lampy - 78 - i ustawiając się pod sufitem, przy ścianie - 63 - utworzyły idealnie równy szereg - 7 -.

Były to lampy - 78 - biurowe, były bardzo duże - 42 -, ich półokrągłe "główki" przymocowane były do pojedynczych metalowych, ruchomych prętów.

Będąc w ostatecznej już pozycji lampy - 78 - zaświeciły się - 32 - mocno, jak jupitery, a bijące z nich światło - 62 - wszystko wkoło uczyniło niewidocznym.

Trwało to krótka chwilę, po czym lampy - 78 - nieco przygasły i zaczęły ustawiać się na prętach wyginając je w różne strony na łączeniach.

Zobaczyłam kobiety, które siedząc przy stole cały czas pisały - 64 - zachowując pełny spokój, jakby zjawisko to było dla nich całkowicie normalne. Natomiast lampy - 78 - dostrajając się do siebie nawzajem i do potrzebujących oświetlenia - 62 - kobiet, kręciło swoimi "główkami" dostosowując ilość światła - 62 - do kierunku i ustawiały swoje pręty, by kierunek światła - 62 - był odpowiedni.

Podczas tej manipulacji światło - 62 - zmieniało swoje natężenie, a wyginające się pręty wydawały dźwięki, które przekształcały się w śpiew - 19 - lamp - każdej z osobna, by ostatecznie zsynchronizować się w jednolity dźwięk śpiewu - 19 -, po czym "narodzić" muzykę.

Ostatecznie w przestrzeni powstała idealna harmonia światło - 62 -, muzyki - 4 - i "istnienia".

Wisząc w przestrzeni zrozumiałam, że "żywe światło" - 62 - porusza lampami - 78 - i generuje z ich "postaci" muzykę". Światło - 62 - "wie" jak dozować jasnością, by nie oślepić, a oświecić i Światło - 62 - też wnikając w cząsteczki lampy - 78 - pierwotny jej "zgrzyt" ożywieniem przekształca w harmonijne tony śpiewu - 19 - , a w pełni już, muzyki - 4 - .

W pomieszczeniu zapanował taki spokój, jednocześnie napełniony życiem, że zapragnęłam zatonąć w nim. Pomyślałam sobie, że gdyby moją ciemność - 17 - rozświetlało takie światło - 62 - to byłabym w pełni szczęśliwa - 62 -.

Poddałam się temu wyobrażeniu i w tym momencie rozproszone cząsteczki światła - 62 - zaczęły wnikać w moje bierne ciało - 61 - , a przenikając je zrobiły mnie lekką i przeniosły w przestrzeń.

Znalazłam się ( już zmaterializowana ) w Żorach - 28 -, w mieszkaniu siostry - 2 -. Siostra TB - 36 - właśnie wychodziła, ale pozostał mój mąż IC - 74 -, z którym miałam gdzieś wyjść, co też za chwilkę zrobiliśmy.

Udaliśmy się w kierunku rynku - 34 -, szliśmy - 74 - jacyś tacy swobodni i szczęśliwi - 62 -. Mąż - 74 spojrzał na mnie i powiedział, że nie pamięta, kiedy ostatnio w zwykły dzień wyszliśmy razem o godz. 10 -tej.

I nagle przypomniałam sobie, że o 1- szej miałam się spotkać - 9 z UTU - 8- ( chyba !!!) czyli ATĄ, a jest już 14 - sta.. Pytam męża czy zabrał komputer - 34 -, bo muszę jej napisać - 64 -, że już późno i nie przyjdę.

Mąż zasmucił się, bo liczył na dobrą kawę - 46 -, więc przypomniałam sobie, że do 3- ciej UTU ( ATA) powinna być w domu i wzięłam się do pisania - 64 -.

Jednak nagle przypomniało mi się, że wcześniej umówiona byłam na spotkanie - 9 - ze Stokrotką - 1 - / - 24 - ( tu może być num - 31 -, bo tak myślałam) i głupio mi się zrobiło, że do jednego spotkania jeszcze nie doszło, a już planuję drugie i jest to swego rodzaju zdrada - 37 -.

Wyobraziłam sobie Stokrotkę, która zaśmiała - 33 - by się z tak dziecinnego wniosku i w tym momencie dowiedziałam się jakoś, że ze Stokrotką już kilka razy spotkałyśmy się - 9 - i choć tego obie nie wiemy, spotkanie - 9 - to było faktem.

Uspokojona kontynuowałam pisanie, ale utrudniał mi to padający lekko deszcz - 12 -. Osłaniałam tablet pokrowcem, ale rozpadało się - 12 - na dobre i mąż otworzył parasol - 12 -. Osłonięta parasolem - 36 - wciąż pisałam - 64 - , a że było mi bardzo niewygodnie zostałam w tyle, poza parasolem i deszcz- 12 - zmoczył - 7 - ekran. Przestraszyłam się, że się popsuje i wycierając mokry - 7 - ekran rękawem , biegłam - 43 - w kierunku męża, by schronić się pod parasolem - 36 -.

Wokół nas tłumnie - 9 - zaczęły pojawiać się niewyraźne sylwetki ludzi - 10 -, więc chcąc uniknąć przepychania zboczyliśmy z drogi i stanęliśmy przy piaskownicy - 37 - (?)

Kwadratowa - 65 - piaskownica - 37 - (?) otoczona była drewnianymi - 44 - ławkami - 60 -. Na jednej z nich siedziała młoda kobieta - 18 - (?), dziewczyna - 20 - (?), a na drugiej dzieci - 11 - . Było to rodzeństwo - 67 -, mała dziewczynka (?) i takiż sam chłopczyk - 16 - / - 62 - .

Dziewczynka była dzieckiem bardzo żywym i rezolutnym. Mówiła - 27 - tak dużo, że nie zamykała się jej buzia. Miała całe mnóstwo spostrzeżeń i wniosków, które prezentowała z niezwykła dla dziecka logiką.

Niestety, wnioski jej ograniczone niewiedzą i brakiem doświadczenia, choć spójne, były strasznie naiwne i szerszym spojrzeniu błędne.

Mąż rozbawiony i całkowicie ujęty dziewczynką chcąc okazać jej zainteresowanie, a jednocześnie delikatnie przekazać, że co nieco się myli, powiedział : ale ty jesteś "głupia" - 30 ". Dziewczynka, która okazała się być Mulatką - 16 - zrobiła zasmuconą i speszoną minkę i odrzekła : nie jestem głupia!. Zrobiło mi się przykro z powodu nieporozumienia i sprostowałam: ten pan nie uważa, że jesteś "głupia" - 30 - , chciał ci tylko "pieszczotliwie" - 78 - przekazać, że jesteś jeszcze "głupiutka " - 37 -.

Milczący dotąd chłopczyk - 16 - / 62 - ożywił się i powiedział, że mama - 9 - też do niej tak mówi, a potem wygłosił krótką, niezwykle dojrzałą, a miłą opinię. Oniemiałam zachwycona mądrością i głębią uczuć tak małego chłopczyka - 16 - / 62 -, co w momencie wychwyciła matka - 9 -. Kobieta czule spoglądając na chłopca zaczęła opowiadać - 36 -, że kiedyś straszy mężczyzna - 22 - rozmawiając z chłopczykiem równie wielce się nim zachwycił i..... . Kobieta pochłonięta zadowoleniem opowiadała - 36 -, lecz chłopczyk zawstydził się jej słowami i bardzo posmutniał - 12 -. Widziałam, jak kuli się cały chcąc, jakby w środku "siebie" schować swoje ciałko - 61 -. Spojrzał na mnie z wyrazem nieogarniętego smutku - 12 - i głębokiego cierpienia, bólu - 56 - jedynie oczami - 51 - wyrażając wypowiedź, że tylko dlatego, że będąc dzieckiem -11 - miarą - 12 - wartości społecznych ocenionym za "niewiedzącego" wszyscy tylko widzą w nim mądrość, lecz tylko się nią bezużytecznie zachwycają. Natomiast on mówi po to i pragnie tego, by mądrość jego słów i głębię rozumienia ludzie "pobierali" i poprzez siebie wokół rozmnażali.



Wybaczcie ten późny wpis.

Dziś wróciłam nieco wcześniej i zabrałam się do pisania w pełnym przekonaniu, że skończę ok - 13-tej.

Lecz w domu, jak to w domu, zwłaszcza "blokowym" - zjawi się czasem nieprzewidziana "przeszkadzajka".

Jako, że tyle pracy już włożyłam we wpis, więc wyślę go, no, bo szkoda mi wyrzucić ten wpis

Nie wiem, na ile sen był " liczbiowy" i na razie chyba nie chcę sprawdzać, żeby się nie wkurzać.

Jeśli coś z niego wskoczyło, to jest nadzieja, że kontynuować się będzie również na wieczór.

Jeśli nawet nie był "liczbowy", to z pewnością zawiera istotny przekaz, czyli kolejny sen z cyklu "poznaj niewidzialne"

Cóż, ze swej strony przyznam szczerze, że ideę tego snu wielce doceniam.

Jeśli i komuś z Was przyniesie ona owe Światło, będę szczęśliwa i swój Los "przekaziciela" uznam za znacznie łatwiejszy od Losu "wiedzącego" , a pozostającego nieczytelnym dla świata chłopczyka.

Nieśmiało i z lekkim zawstydzeniem, ale szczerze powiem, że byłoby mi troszkę miło, gdyby ten "Duch Kosmicznej Mądrości" przenikający od czasu do czasu przez moje sny i kreujący je w moim gadulstwie dla pożytku pragnących tej treści pomyślał, że skromna, a wciąż nierozumna moja osoba istnieje w "fizyczności" i troszkę o nią zadbał

Jak tak dalej pójdzie, to na serio do snu układać się będę w aluminiowych

falbanach



Pozdrawiam i nie zabijajcie mnie - może na wieczór coś wskoczy

paa



2015-03-20 (15:19)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18304

13107
wpis nr 887 037
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Ika zostaly-1,8,29,64,62,,74,34,12,44,39
2015-03-20 (15:41)

status Aga32
Data rejestracji: 2014-10-04
Ilość postów: 4065

14188
wpis nr 887 043
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

To zaćmienie zacmilo mi umysł bardzo źle dobrane oj bardzo 3 razy 3/5

Pozdrawiam
2015-03-20 (22:05)

status dusia
Data rejestracji: 2014-11-02
Ilość postów: 9926

14214
wpis nr 887 167
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Krzysiu no i mówiłam 1,7,i weszło tylko lepiej wchodzą na wieczorne losowanie ,29 i 6 na jutro .Dobranoc i owocnych snów życzę .
2015-03-20 (22:12)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18304

13107
wpis nr 887 174
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Dusia widzisz ,jak ty ladnie typujesz



Dobranoc
2015-03-20 (22:33)

status stokrotka24
Data rejestracji: 2011-01-08
Ilość postów: 3401

12847
wpis nr 887 183
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam.

Gratuluję!

Jak Wy pięknie śnicie i typujecie!!

Godzinę temu wróciłam z pracy, nie mogłam skorzystać z tak trafnych snów.

Jestem pod wielkim wrażeniem!

Ika, no to się spisałam, jako plusik -31- i jako -1-.

A to ?

"Zza moich pleców nierównym rzędem - 7 - wpłynęły lampy - 78 - i ustawiając się pod sufitem, przy ścianie - 63 - utworzyły idealnie równy szereg - 7 -"

A Dusia i Aga? Fantastycznie!

Nic tylko brać i wygrywać!!

Nie ma lepszego sposobu na typowanie, jak ze snu!

Pozdrawiam.
2015-03-20 (23:10)

status Aga32
Data rejestracji: 2014-10-04
Ilość postów: 4065

14188
wpis nr 887 191
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam, gratuluję wygranym.

Brawa dla wszystkich za super sny.

Ja niestety nie zagralam wieczorem, nie miałam jak.

Ja na jutro dałabym z moich dzisiejszych 29 i 6 no i z mamy ta cyganke -5 i jeszcze 42

Pozdrawiam i wspaniałych snów .
2015-03-21 (08:39)

status Matylda
Data rejestracji: 2015-02-25
Ilość postów: 6

14330
wpis nr 887 220
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam

Goście z Ameryki odlatują samolotem było ich tyle że lecą dwoma samolotami

wszyscy poszli patrzeć na lecące z nimi samoloty które już lecą do skosa w górę, jeszcze widzimy ich jak patrzą w oknie.

Też wszyscy poszliśmy patrzeć na odjeżdżających gości w autobusie jeden autobus już nawraca i za nim jest drugi mniejszy i odkryty widać ludzi siedzących, a my wszyscy ładnie ubrani nawet ja miałam ubraną czarną spódniczkę.

Surowe ciasto ktoś zagniata na chleb a ja dosypuje odmierzoną sól.

Koleżanka gotuje zupę grzybową odlewam widzę w grzybach dziurki po robakach,też ja schodzę schodami a po moich bokach jest ściana.

Powodzenia
| Dodaj wpis w tym temacie | Spis tematów | Wyniki lottoStrona: 1 2 ... 677 678 679 ... 3436 3437
Wyślij wiadomość do admina