| Dodaj wpis w tym temacie
Spis tematów | Strona: 1 2 ... 183 184 185 ... 3440 3441 Wyślij wiadomość do admina |
| Przewiń wpisy ↓ | OBRÓBKA SNÓW (moderator tematu: krzysiekwa) |
2012-12-17 (08:37) ikaData rejestracji: 2012-12-05 Ilość postów: 10990 | wpis nr 584 220 [ CZCIONKA MONOSPACE ] To ja raz jeszcze. Przypomniało mi się, że znalazłam swoje rękawiczki. Jedna para, to czerwone, a druga bordowe. (oczywiście, to sen Paa |
2012-12-17 (08:55) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18304 | wpis nr 584 222 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Dzien dobry Ika 60,15,66,50,10 pozdrawiam |
2012-12-17 (09:21) stokrotka24Data rejestracji: 2011-01-08 Ilość postów: 3401 | wpis nr 584 227 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Ika. Do Kyzsia dokładam -4-22-69- Pozdrawiam. |
2012-12-17 (09:22) stokrotka24Data rejestracji: 2011-01-08 Ilość postów: 3401 | wpis nr 584 228 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Miało być - KRZYSIA - przepraszam. |
2012-12-17 (09:40) mamciaData rejestracji: 2010-06-20 Ilość postów: 113 | wpis nr 584 232 [ CZCIONKA MONOSPACE ] A ja dodam 36 42 23 24 |
2012-12-17 (10:18) nostradamus68Data rejestracji: 2012-06-04 Ilość postów: 25488 | wpis nr 584 244 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam Wszystkich. Wczoraj wieczorem bardzo ładnie wyszły nam sny.Gratuluje Wszystkim i zachęcam na jutro:bo będzie dobry czas-w moich zapiskach pisze-lux sny-wychodzą od razu.Zobaczymy w praktyce jak to wyjdzie.Teraz analiza IKI. Łazienka-19,ubranie-46,kupki-60,1 rękawiczki-66,1,czerwony kolor-52. Ika Ty masz powiedział bym bardzo duże szczęście w grze Multi Multi-wczoraj wieczorem wszystko prawie weszło:Żory-28,ciasto jedno-1,3,plamy-63,dziecko-11. Teraz moje sny:Być w koszarach wojskowych-50 i wyjść na spacer,i zabłądzić -niemóc-69,trawić do jednostki,iść po drodze przez cmentarz-79-skacząc-1 po grobach-77-potem dojść do klasztoru zakonników-byli tam zakonnicy-57 w czarnych chłabitach-75,i mówie do nich:braciszkowie nie wiecie jak dojść do jednostki-a jeden mówi:adam zaraz ci ustawie kierunki-i na jakimś wiatraku-6 coś w koło ustawiało niby parametry wiatru-36,potem podszedł mój kolega B.B-66 i kazał mi iść wzdłuż dunajca rzeki-1,14.Dalej byłem w stodole w 1-szym sąsieku i zastawiałem łapkę na myszy-18-poprawiając chleb-69.To wszystko.Życzę powodzenia w skompletowaniu tego wszystkiego.Sam też popełniam błędy:jak wczoraj:przecież miałem 7 w 10 czyli wygrana-34 a nie 7.Na własnych błędach jest najlepsza nauka. |
2012-12-17 (10:55) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18304 | wpis nr 584 256 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Nostradamus 6,36,75,4,16 pozdrawiam |
2012-12-17 (11:36) krysieńkaData rejestracji: 2011-05-30 Ilość postów: 62292 | wpis nr 584 267 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam wszystkich bardzo cieplutko. Mój dzisiejszy sen to jeden labirynt snów... A oto on: Śniło mi sie że byłam umóiona do fryzjera,ale zanim tam dotarłam spotkałam kobietę zmojej rodziny która niosła wieniec na pogrzeb i spytała dlaczego jestemubrana na kolorowo skoro za chwilkę jest pogrzeb chyba babci.Powiedziałam ,ze nic nie wiedziałam i nagle byłam ubrana w czarną bluzkę i spodnie.I gdy szłam w kondukcie zawołała mnie kobieta z banku,podeszłam do niej a ona mi mówi ,ze muszę wybrać pieniądze bo mam ich za dużo na koncie.Wybrałam chyba z 20 rat i pokazła mi na wyciągu ile mi jeszcze zostało.Później spotkałam koleżankę zapłakaną,bo poszła do kosmetyczki a gdzieś zostawiła samochód i nie wiedziała gdzie i na dodatek pod autem schowała kluczyki bo bała się ,że ją okradną w salonie.Pomogłam jej go szukać i gdy tak chodziłyśmy weszłam do budki TS i tam znajoma powiedziała,że mam do odebrania jakieś zdrapki ale proponuje również jakąś nową grę której ona sama nie rozumie do końca taka była dziwna tam zasada...No i po tej rozmowie poszłam na umówioną wizytę z fryzjerem,ale znowu gdy szłam weszłam do salonu a tam widziałam jak kosmetyczka depilowała starszej kobiecie twarz i mówi do niej tak "jeszcze chwileczkę,teraz pani jakoś wygląda,bo jak weszła pani do mnie to wyglądała pani jak saskłacz" .I po chwili widziałam jak obie panie były w dużej wannie wypełnionej chyba mlekiem bo woda była biała,i ta młoda szorowała stopy ,a szczególnie pięty tamtej kobiety.I w tym momencie zawołał mnie fryzjer ze juz czas na zmianę mojego wyglądu. Pozdrawiam i mam nadzieję ,że coś fajnego wyjdzie cyferkowo Szczególnie trafnego |
2012-12-17 (12:12) nostradamus68Data rejestracji: 2012-06-04 Ilość postów: 25488 | wpis nr 584 288 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witaj Krysiu. Oto moja analiza Twoich snów: Wieniec-44 i może też-16,czarny kolor-75,samoch.i spodnie-42,pieniądze-57,szukać-66,nowa gra-1,48,wizyta-69,saskłacz-19,wanna-22,myć-52,pięta-56.Proponuje:1,48,19,42,66,56.Powodzenia |
2012-12-17 (13:26) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18304 | wpis nr 584 311 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Krysiu 75,22,66,60,69 pozdrawiam |
2012-12-17 (13:48) islandorka30,5Data rejestracji: 2010-06-10 Ilość postów: 1682 | wpis nr 584 321 [ CZCIONKA MONOSPACE ] dla krysi ; fryzjer 21,23 pogrzeb 7,25 to duze zyski wieniec 16,44 20 mleko 23 znajoma kobieta to zawsze 67 |
2012-12-18 (07:36) mediumData rejestracji: 2005-03-04 Ilość postów: 2280 | wpis nr 584 529 [ CZCIONKA MONOSPACE ] WITAM U MNIE ZEGARY POMIAROWE,,,,, 5,,50,, SZKODA BO ZNÓW MUSZĘ O 8,,00 WYBYWAĆ Z DOMU A ŁADNIE TYPUJECIE MOŻNA BY COŚ UGRAĆ ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, |
2012-12-18 (08:16) tczewiankaData rejestracji: 2012-02-27 Ilość postów: 462 | wpis nr 584 534 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Czemu ja tak mało ze snów pamiętam?Dzień dobry.Synowa przyniosła mojej córce piękny kieliszek na wysokiej nóżce.To był świecznik.Tylko tyle |
2012-12-18 (08:25) ikaData rejestracji: 2012-12-05 Ilość postów: 10990 | wpis nr 584 535 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam Was bardzo serdecznie Bardzo długi sen (wybaczcie) zajął mi czas, a muszę już lecieć, więc tak nieco z grubej rury proszę o analizę. Dzisiaj: byliśmy z mężem "na mieście". Spotkaliśmy naszego bliskiego kolegę i chcieliśmy gdzieś usiąść. Pojawił się kolejny kolega (bardziej męża), z którym ja nie jestem mocno związana. Ten pierwszy kolega musiał jeszcze iść załatwić jakąś pilną, a zaległą sprawę. Chciałam się z nim urwać, bo obawiałam się, że w towarzystwie tylko tego drugiego nie będę czuć się swobodnie. Koledze nie w smak był mój pomysł, mimo to zgodził się mnie zabrać. Szliśmy po jakimś brukowanym rynku, potem, jakby w kamienicy , idąc po schodach (w odczuciu) musieliśmy przejść przez wnękę po drzwiach ustawioną z boku. Przejście zastawiała jakaś skrzynia czy ciężki stół - z jednej strony było kilka centymetrów do ściany wnęki, a z drugiej ponad dwadzieścia. Doszłam do wniosku, że się zmieszczę, ale kolega jednym, konkretnym ruchem przesunął ten przedmiot od tej bardziej otwartej strony i poszliśmy dalej. Dotarliśmy na piętro, w którym miał być (ale nie byliśmy pewni) ktoś poszukiwany przez mojego kolegę. Drzwi były zamknięte, a w zamku wyraźnie widziałam klucz od zewnętrznej strony. Nagle drzwi dość szeroko się uchyliły i zobaczyłam znajomego kolegi siedzącego na tapczanie pod oknem. Przyjrzałam się pokojowi, bo budek i klatka schodowa to było tzw.stare budownictwo, a pokój był bardzo schludny, przestrzenny, nowocześnie i gustownie urządzony - wszystko w odcieniach pomarańczu. Potem siedzieliśmy w jakimś pub-ie. Znajomy mojego kolegi był arogancki i agresywnie do niego nastawiony, Powodem tej agresji był fakt, że kolega nie napisał na czas muzyki, do czego się już dawno zobowiązał. Później wyszło, że ów kolega wielu osobom miał napisać muzykę, której nawet nie ruszył i stąd jego nerwowe zachowanie. Chciałam uspokoić atmosferę i zaczęłam obracać w żart opieszałość kolegi, wspominając jego wcześniejsze wpadki. Ten prostodusznie podchwycił temat i zaczął snuć opowieści z przeszłości. Pokazał mi jakąś planszę, którą rzekomo ja robiłam. Plansza była podłużna, tekturowa, były jakieś kolorowe pasy, a na najwęższym z nich były dziurki, przez które przewleczona była cienka wstążeczka (taka do prezentów). Jakiś osiłek, o urodzie dużego dziecka bardzo zainteresował się tą wstążeczką. Zaczął ja wyskubywać, potem przeciągać, a jak już udało mu się spory kawałek wyciągnąć, to go podpalił. Nagle znaleźliśmy się w innym, dużym pub-ie, w którym był mój mąż i ten drugi kolega. Ten drugi kolega patrząc mi w twarz (ja widziałam jego twarz bardzo wyraźnie) powiedział, że przeczytał już 350 powieści romantycznych (coś w rodzaju "harlekinów" i musi coś z tym zrobić. Prowadził rozmowę w takim kierunku, bym domyśliła się, że to ja powinnam podjąć się pracy nad tym. Byłam zdziwiona, że mężczyzna i to wydawałoby się, na poziomie przeczytał aż 350 książek o tej tematyce. W panice rozmyślałam, że powieści romantyczne też bywają dobre, ale w takiej ilości, to przecież większość, to zupełny szmelc, przy którym praca mnie chyba zabije. Jednak głupio mi było obcesowo odmówić i zaczęłam się wykręcą mówiąc, że ok., ale po jednym dniu pracy, jeden dzień urlopu musiałabym mieć. Siedzieliśmy wciąż w tym samym pub-ie. Kolega (drugi) siedział na przeciw mnie i męża, rozmawialiśmy. Zauważyłam, że odkleja mi się podeszwa w lewym klapku. Odchodziła mocno, od strony piety i przyglądałam się jej, czy wytrzyma zanim dotrę do domu. Zaczęłam w ogóle patrzeć na buty. Moje klapki były czarne, błyszczące, ze sztucznego tworzywa, a mój mąż miał na stopach jakieś pomarańczowe, skórzane i chyba damskie klapki. Obok leżały jeszcze jakieś. Byłam zła na producenta obuwia, że taką rozpadającą się tandetę robi. Jakiś rumor zwrócił moją uwagę - w przejściu między salami stał ogromny kontener - zsyp, który zbierał zniszczone buty. Było ich mnóstwo. Wciąż w tym pub-ie grała muzyka. Początkowo była dość mdła, bez wyrazu. Nagle zabrzmiały piękne, żywiołowe bałkańskie rytmy. Odwróciłam się i zobaczyłam zespół cygański. Grupa była kolorowo ubrana, wesoła, zgrana. Muzyka była tak piękna, że rwałam się do tańca, ale przy stolikach całe towarzystwo wydawało się tego nie dostrzegać. Wstydziłam się sama tańczyć. Omiotłam spojrzeniem wszystkie sale - nikt się nie ruszał. Zaczęłam wiec na krześle podrygiwać, a potem pochłonięta dźwiękiem zaczęłam ruszać nogami, tańczyć samymi nogami. Chodziliśmy po jakimś starym cmentarzu, na którym były piękne, stare nagrobki. Podeszwa znów zaczęła mi dokuczać, więc zatrzymałam się, by tymczasowo przyklepać ją pięścią do klapka. I tak rozstaliśmy się z przyjaciółmi. A potem się obudziłam, by Was podręczyć tą opowieścią Pozdrawiam ciepło. Powodzenia. Paa |
2012-12-18 (08:50) nostradamus68Data rejestracji: 2012-06-04 Ilość postów: 25488 | wpis nr 584 538 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam. Potem przeanalizuje wszystko-mam pilny wyjazd. |
2012-12-18 (09:25) krysieńkaData rejestracji: 2011-05-30 Ilość postów: 62292 | wpis nr 584 542 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam wszystkich bardzo serdecznie:) Dzisiaj miałam takie realistyczny sen ale przez mojego malutkiego synka,który obudził się nad ranem z płaczem nie pamiętam wszystkiego Z tego co pamiętam to : Byłam na jakiejś dyskotece i w pewnym momencie trzeba było wyjść i gdy wszyscy ustawili sie w kolejce do wyjścia okazało się ,że ochroniarze zamknęli drzwi wyjściowe i ze będzie kontrol.I gdy je otworzył wszyscy zaczęli się pchać i gdy byłam na zewnątrz znalazłam się w dużym markecie ,a tam sprzedawali za grosze banany.Chiciałam dwa ale sprzedawczyni dała mi tylko pusty koszyk bo sama wszystko wzięła. Przypomniało mi się troszkę więcej Byłam w szpitalu a tam trafiłam na oddział gdzie były same kobiety które urodziły dzieciatka.I gdy tak leżałam zobaczyłam w opisie datę urodzeniową kobiety którą właśnie przywiźli z porodówki i to na dodatek z niemowlęciem które leżało jej w nogach .Na kartce była data 17 grudnia i że ma 35 lat.Złożyłam jej życzenia urodzinowe i śmiałyśmy się,że zrobiła sobie prezent na urodziny bo urodziła dziecko(nie pamiętam jakiej te dziecko było płci ) Pozdrawiam i życzę miłego dnia |
2012-12-18 (10:11) eryka1Data rejestracji: 2011-01-22 Ilość postów: 2420 | wpis nr 584 550 [ CZCIONKA MONOSPACE ] WITAM WSZYSTKICH ŚNIĄCYCH Jeżeli śnice o mieście waszym to proponuje zwrócić uwagę na liczby z kodu waszego miasta, bo umie tak jest najczesciej . Ja dziś znalazłam pieniądze i to było sporo 50 tek --placki naleśniki --pijaki. |
2012-12-18 (10:33) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18304 | wpis nr 584 554 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Dzien dobry ika 10,51,74,15,40,50 Krysiu 10,17,50,47,33 Eryko 10,50,40 pozdrawiam |
2012-12-18 (11:07) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18304 | wpis nr 584 569 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Tczewianko 78,9,11 pozdrawiam |
2012-12-18 (11:16) nostradamus68Data rejestracji: 2012-06-04 Ilość postów: 25488 | wpis nr 584 571 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam. Już jestem i analizuje to wszystko.Jest bardzo dużo snów-mam pełne ręce roboty. Analiza Medium:zegar-15 pomiar-28-było przed ostatnio-a godzinę na nich widzieć to u mnie lecą czasówki liczby jak:77,7,17,67. Tczewianka:Świecznik-29 -a że był piękny to 22. Ika:Pisz w ogóle trochę skrótowo-zwiężlej jak możesz -bo się nie wyrobie do 14 z wszystkimi snami.I tak u Ciebie:iść-74,rynek-34,,skrzynia-15,wnęka-18,klucz-51,zamek-64,kolegów i męża trzeba policzyć numerologicznie,pokój-19,żart-64,wstążka-9,dziurki-62,romanse-39,harlekin-42,powieść-36,1,but-43,pieta-56,muzyka-4-gra-48 ,zespół cygański-13,48,tańczyć samemu-56,cmentarz-79,grób-77 piękno-22. Teraz Krysieńka:dyskotaka to u mnie-17,niemoc-69,banan-14,grosz-5,sklep-33 lub 18-czasami,poród-5,kobieta-67,data-42-mogą być też te lata-35. Teraz moje sny i ucznia:We własne drzwi świecić latarką-62-78,mieć zająca -17 w pokoju i on aż z głodu -16-ssał własne mleko,jakiś język-77-japoński mieć się uczyć-5,zabawki-44-miś-14. Teraz ucznia sny:on był na górze-78 piasku z dzieckiem B.F-48-i jego dziecko znalazło w piasku monety-69 z wizerunkami-małpy-46,konia jednorożca-67,1,dalej był u niego kolega R.S-49 i miał bardzo długie włosy-67-miał on wykastrować-21-jednego wieprzka-42-zrobił to i powiedział że wieprzek ma bardzo duże jądro-21.To wszystko.Proponuje:dajcie to się u wszystkich najwiecej powtarza:42,48,22,77,67,17.Powodzenia. |
| | Dodaj wpis w tym temacie | Spis tematów | Wyniki lotto | Strona: 1 2 ... 183 184 185 ... 3440 3441 Wyślij wiadomość do admina |