Forum strony www.multipasko.pl [Regulamin]


Dodaj wpis w tym temacie
Spis tematów
Login:

Hasło:
Strona: 1 2 ... 1674 1675 1676 ... 3469 3470
Wyślij wiadomość do admina

Przewiń wpisy ↓

OBRÓBKA SNÓW (moderator tematu: krzysiekwa)

2017-01-14 (09:28)

status Mapeterka
Data rejestracji: 2016-03-20
Ilość postów: 404

14786
wpis nr 1 052 231
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Dziękuję Krzysiu, a masz może cyferkę na koronkę lub koronkowy?

Pozdrawiam
2017-01-14 (09:37)

status jocia
Data rejestracji: 2011-05-29
Ilość postów: 4546

13051
wpis nr 1 052 233
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam



dostałam od 13, 29+58=87=15 scyzoryk - 40n, palony-28n, słonecznik-43n, ziarno-64

Pozdrawiam serdecznie
2017-01-14 (10:02)

status ircia
Data rejestracji: 2015-05-25
Ilość postów: 415

14417
wpis nr 1 052 241
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

witam i pozdrawiam



sen mamy

wstałam jestem w kuchni dużej ,mężczyzna za oknem stoi na drabinie ,przeganiam go scierką



byłam z dziecmi .pies doczepił się i gryzł za spódniczkę

bardzo dużo pcheł na nogach

uciekam do góry po półkach

chciało mi się sikc okazało się że mam sikać do dziury odwracam się i widzę że przyglądają się mężczyżni i kobiety.nie załatwiłam się

inna kobieta nie wstydziła się i załatwiła się

powodzenia
2017-01-14 (10:08)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18309

13107
wpis nr 1 052 243
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Mapeterka-koronka-5,16



Jocia



M-13,15,scyzoryk-58,68,słonecznik-22,8,ziarno-64
2017-01-14 (10:09)

status jula
Data rejestracji: 2014-11-20
Ilość postów: 3504

14234
wpis nr 1 052 244
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam







Jestem w sklepie ......w 37 ? lub 34 ?? , chyba oglądam jakieś ciuchy

Widzę koleżankę , raczej tylko jej głowę

29+30=59









Pozdrawiam
2017-01-14 (10:16)

status Mapeterka
Data rejestracji: 2016-03-20
Ilość postów: 404

14786
wpis nr 1 052 245
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Dziękuję Krzysiu
2017-01-14 (10:21)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18309

13107
wpis nr 1 052 248
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Ircia



kuchnia-51,męzczyzna-12,okno-36,drabina-36,dzieci-11,pies-35,18,gryzie-76,spodnica-58,pchły-56,nogi-10,uciekac-2,półki-42,sikac-4,16,dziura-62,2,41
2017-01-14 (10:23)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18309

13107
wpis nr 1 052 249
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Jula



sklep-33,M-37/34,głowa-35,k-29+30=59,ubrania-48
2017-01-14 (10:26)

status ircia
Data rejestracji: 2015-05-25
Ilość postów: 415

14417
wpis nr 1 052 251
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

dziękuję



WSZYSTKIE BABCIE DZISIAJ MAJĄ BAL

DUŻO ZDROWIA I SIŁY CIEPŁA MIŁOŚCI OD WNUKÓW

100 LAT
2017-01-14 (10:33)

status jula
Data rejestracji: 2014-11-20
Ilość postów: 3504

14234
wpis nr 1 052 257
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Dziękuję Krzysiu
2017-01-14 (10:53)

status Mapeterka
Data rejestracji: 2016-03-20
Ilość postów: 404

14786
wpis nr 1 052 268
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Ircia dzień babci i dziadka dopiero 21 stycznia
2017-01-14 (11:26)

status ika
Data rejestracji: 2012-12-05
Ilość postów: 11430

13656
wpis nr 1 052 275
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam wszystkich serdecznie



Jociu,

witaj

Faktycznie zawieruszyłaś się - bardzo "trochę"

ale skoro "warto było", to życzę Ci, by cały Rok był tak pozytywny, jak rozpoczynająca go przygoda

Ale, ale - co prawda zdążyłaś się jeszcze wstrzelić w czas noworoczny, jednakże

ze względu na datę zahaczyłaś już o okres oczekiwania na Chiński Nowy Rok, który tym razem się narodzi 28 stycznia. Tak więc - gdzie druga butelka szampana ?

Noo, gdzie ?



Dusiu,

Fakt, wczorajszy mój sen był wyjątkowo obfity w cyferki. Nie byłam w stanie wpisać wszystkiego, a w tej niewpisanej części, też dobrze się działo.

Niestety, nie posłałam nic, po prostu nie miałam sił, a najbardziej doskwierał mi ból głowy.

Niestety za dużo mam snów i siłą rzeczy symboli.

Nie zawsze też są tak dobre, czasem bywają wyjątkowo kłamliwe i ze względu na nieprzewidywalność mocno mnie już frustruje ta ilość

Muszę co jakiś czas robić sobie przerwy w pracy ze snami, bo ( mam przynajmniej taką nadzieję ) to pozwoli mi jakoś nad tym nadmiarem zapanować.



Gratulacje dla wszystkich za wczorajsze sny - super Wam

wyszły !



I kolejne gratulacje dla Dusiu za wieczorną wygrana z wyśnionych

liczb !



Jestem jakby na obrzeżach Ł - 15 - graniczących z Dunajczyskami ( Dunajczyska ) - ale to nic pewnego, być może tylko podobieństwo terenu !!!.

Nie pamiętam, o co chodziło, wiem tylko, że musiałam się dostać do jakiegoś autobusu, który już odjeżdżał, czy nawet odjechał i trzeba było przebrnąć przez jakiś "dziki" teren.

Szłam poza ulicą, przy której był duży uskok, murawa, było bardzo ciemno ( u mnie oprócz 7, 70 może wchodzić 13, 49 ).

Zachodziła obawa, że spadnę, więc musiałam trzymać się trawy czy jakichś roślin rosnących tuż przy ziemi.

Podeszła jakaś dziewczyna, która w ogóle nie wiedziała, jak przejść, więc powiedziałam jej " chwytaj się ziemi " ( ale to też niezbyt dokładnie ).

Jakoś dotarłyśmy do miejsca, gdzie znów można było liczyć na autobus.

Tam dołączył do nas mężczyzna, być może !!! był to SD - 40 - lub ktoś do niego podobny.

We trójkę mieliśmy dotrzeć do Niemiec Zachodnich i zastanawialiśmy się, którędy będzie najbliżej. Ktoś powiedział, że trzeba jechać przez Czechy, a potem przez Niemcy Wschodnie, co bardzo nam się nie podobało.

Podszedł do nas jakiś mężczyzna ze Straży Granicznej, pokazał nam napis " Rudnik " i powiedział, że ta granica jest najbliżej.

Znaleźliśmy się w autobusie ( ale to był autobus - nie autobus, który przewoził tylko przez granicę ), celnik zrobił szybki, powierzchowny przegląd, czy czegoś nie przemycamy i odszedł, ruszyliśmy.

Nagle pojawił się mój mąż i celnik bardzo szybko wrócił, Był jakby podenerwowany lub nawet zły, bo pojawienie się mojego męża zasugerowało mu, że przewozimy coś ukradkiem.

Celnik podszedł do męża i przykładał do niego bardzo dziwny sprzęt.

Coś na mężu zaczęło piszczeć, więc celnik zaczął badać do bardzo dokładnie, by zlokalizować miejsce "piszczącej przyczyny".

Przy kołnierzu lub patce kieszeni w koszuli sprzęt piszczał niemiłosiernie, więc celnik zaczął z tego miejsca coś wydłubywać.

Ostatecznie wyciągnął kilka kart pamięci i powiedział, że jest ok, bo to miedziane paski na karcie spowodowały ten pisk, pokazał nam je.



Jestem w Niemczech, gdzieś w plenerze przy drewnianym stole siedzi siostrzeniec Przemek - 39 -/ 70 -, jest trochę przybity, bo stracił pracę.

Za jakąś chwilę humor mu się poprawił, bo przemyślał sprawę i powiedział mi, że dobrze nawet, że ta praca się skończyła, gdyż tak naprawdę nie chciał jej i musi poszukać pracy zgodnej z jego charakterem.

Powiedział, że ma kolegów, którzy pomogą mu znaleźć coś odpowiedniego.

Jakoś czułam, że Przemek mniej będzie zarabiał, ale nowa praca da mu zadowolenie, a to jest przecież najważniejsze.

Poszłam do siostry Ani - 16 -/ - 34 -, by powiedzieć jej, że Przemek nareszcie zrozumiał, co dla niego jest najważniejsze i żeby się nie martwiła pracą, ani nie próbowała go wytrącić z tak dobrych wniosków.

Spotkałam Anię przy jakimś dworcu, chyba !!! autobusowym.

Nie bardzo podobało się jej, to co mówię, ale w końcu dała się przekonać i obiecała, że nie będzie Przemkowi truć, by szukał pracy tzw. dobrej, ale takiej, która dobra jest dla niego.

Po jakimś czasie Ania już tak cieszyła się z postanowienia Przemka, że sama chciała niejako doświadczalnie poznać jego relacje.

Zaprowadziła mnie przed sam dworzec, z którego wychodzili ludzie.

Pokazała mi jakąś dziewczynę, Polkę i powiedziała, że musimy iść przy niej i mówić po polsku, by pomóc jej odnaleźć się w Niemczech.

Szłyśmy perzy dziewczynie, która jakby nabierała sił. Była piękna pogoda, niebo było przejrzyste, błękitne i świeciło słońce.



Wracam skądś na skróty, niosę kurtkę lub płaszcz ( nie wiem, jakieś wierzchnie okrycie ), jakieś zeszyty lub książki z notatkami i jakieś papiery ( nie wiem, czegoś bardzo dużo, cała stertę ), na ramieniu mam torbę na komputer, torba jest w kwiatki.

pogoda jest ładna, ale zaczyna padać deszcz, duże, ciepłe krople spadają na mnie i moczą mnie, moczą to, co niosę, wieje wiatr.

Wiem, że zaraz będzie padać mocno i chcę ubrać płaszcz (???), a stertę włożyć do torby, by nic nie zmokło oraz, by móc iść szybciej.

Położyłam wszystko na jakimś drewnianym blacie, ale deszcz był coraz obfitszy i musiałam się ewakuować, bo sama i wszytko przy mnie coraz bardziej mokło.

Niedaleko stały jakieś domki letniskowe czy szopy ( coś drewnianego, w czym nie na co dzień się przebywa ). Znalazłam taki jeden "domek", który wyglądał, jak dawne kioski - dach był wysunięty na głębokość "blatu ".

Poszłam tam i położyłam wszystko na "blacie " tak, by nic nie wystawało poza dach, pakowałam do torby cała stertę.

Deszcz padał już naprawdę mocno, ale był przyjemny, jak ciepła woda, powietrze ładnie pachniało.



Rozmawiam przez telefon z bratem Zbyszkiem - 30 -/ - 62 -, który mówi coś o wymianie pieniędzy na wyjazd do Niemiec.

Potem Zbyszek mówi coś o jodze i widzę moją teściową, która ćwiczy jogę.

Teściowa położyła się do ćwiczenia relaksacyjnego, była bardzo blada ( u mnie - 1 - ). Nie rozumiem tego zjawiska, bo wyraźnie widzę dobroczynne efekty jogi - teściowa jest sprężysta, silna, ale ta bladość jest sprzecznością zdrowego wyglądu, czyli pozytywnego działania jogi.

Nic nie rozumiem mówię to bratu, on coś mi tłumaczy ( nie pamiętam ) i z tego jest jakiś wniosek - mówię, że to ( coś ) łączy jedno słowo " joga".





Sny męczące i jakieś takie... na miarę "kaca" po całonocnym bólu

głowy



Od jutra przez kilka dni będę nieobecna.



Pozdrawiam, słonecznego dnia i powodzenia

paa















2017-01-14 (11:58)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18309

13107
wpis nr 1 052 282
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Ika



Ł-15,Dunajczyska-34,autobus-18,isc-74,ciemno-7,(13,49),trawa-64 lub rosliny-31,dziewczyna-20,SD-40,Niemcy-32,Czechy-32,Rudnik-32,granica-27,złosc-14,maz-25/76,pasek-28,miedz-29,stoł-40,P-39/70,praca-8,56,A-16,34,siostra-2,dworzec-44,autobusowy-33,pogoda-27,słoneczna-18,niebo-23,70,kurtka-19 lub płaszcz-17,zeszyt-51 lub ksiazki-14,40,papier-63,torba-42,deszcz-12,wiatr-36,szopa-48,kiosk-20,rozmowa tel-76,Z-30,62,tesciowa-44,Joga-15n,blada-1,

--- wpis edytowano 2017-01-14 11:59 ---

2017-01-14 (12:03)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18309

13107
wpis nr 1 052 283
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

ze snów-40,12,18,76,11 i do osemki-44,63,19
2017-01-14 (12:38)

status jocia
Data rejestracji: 2011-05-29
Ilość postów: 4546

13051
wpis nr 1 052 288
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Dziękuję Krzysiu
2017-01-14 (14:37)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18309

13107
wpis nr 1 052 319
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Sporo liczb weszło,zawiodła szczegolnie-40 i 18,



mogłem dac 32 ze snu Iki



2017-01-14 (15:58)

status ika
Data rejestracji: 2012-12-05
Ilość postów: 11430

13656
wpis nr 1 052 333
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Cześć



Gratulacje dla wszystkich za cyferkowe sny, a dla wygranych

za - wygrane



Krzysiu,

dziękuję za analizę



J/w - od jutra przez jakiś czas będę .......

Właściwie, to też - się zawieruszę !

"Jociowa" idea "zawieruszenia" bardzo mi się spodobała, bo kojarzy się dość

przygodowo

No bo przecież przyjrzyjcie się sami :

" będę nieobecna " - jakieś takie to "szkolno-pracownicze" , sugerujące niezbyt radosną przyczynę

"będę musiała na chwilę Was opuścić" - jakie to smutne, przygnębiające w swej sugestii samotnego znoju...

"nie będę mogła się pojawiać" - heh, a jaka to dopiero tragedia !

Ta niemoc spełniania przyjemności, niemożność uczestniczenia w tym, co tak cieszy...i siłą rzeczy kojarzony z nadmiar tfu -obowiązków, brrr - pracy , fuj - trudności

A "zawieruszyć' - się, to takie nieokreślone, a tym samym nieobciążone.

Nieograniczone i przez to nie - schwycone

......

Takie ... hA ! - psotne

Można być 'tu", można być "tam", można być tuż tuż podczas, gdy inni myślą, że daleko. Można być bardzo daleko, kiedy ktoś jest przekonany, że jesteśmy "pod nosem"

"Zawieruszyć się", to płynąć raz z wichrem, a raz znowu z Zefirkiem zdarzeń, jakiekolwiek by one nie były

Zawieruszyć się, to nie być, będąc, a potem -

się odnaleźć !





Życzę Wam wszystkim dużo radości, cudownych w treści i cyferkach snów oraz, co jasne - częstych wygranych

No i dużych, a nawet wielkich



Do następnego ....

A teraz zawieruszam się ...

paa

myk



2017-01-14 (16:12)

status stokrotka24
Data rejestracji: 2011-01-08
Ilość postów: 3401

12847
wpis nr 1 052 336
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam.

Gratulacje dla wygranych.

Kurczę, może i ja się zawieruszę choć na chwilkę?

Może mi sny wrócą??

Dusia, GRATULACJE!!!

Zaczynam ferie, wreszcie odpocznę.

Pozdrawiam serdecznie.
2017-01-15 (08:25)

status dusia
Data rejestracji: 2014-11-02
Ilość postów: 10045

14214
wpis nr 1 052 434
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

WITAM...

DZISIAJ tylko;;;

-śnieg

--czegoś 3



pozdrawiam ;

Krzysiu dziękuję za wczorajszą obróbkę
2017-01-15 (09:09)

status jula
Data rejestracji: 2014-11-20
Ilość postów: 3504

14234
wpis nr 1 052 440
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam





Wchodzę z mężem do Biedronki na 37

W kolejce stoi były kierownik męża , albo sztygar 23+26=49







Pozdrawiam









| Dodaj wpis w tym temacie | Spis tematów | Wyniki lottoStrona: 1 2 ... 1674 1675 1676 ... 3469 3470
Wyślij wiadomość do admina