| Dodaj wpis w tym temacie
Spis tematów | Strona: 1 2 ... 1661 1662 1663 ... 3468 3469 Wyślij wiadomość do admina |
| Przewiń wpisy ↓ | OBRÓBKA SNÓW (moderator tematu: krzysiekwa) |
2017-01-02 (07:20) dusiaData rejestracji: 2014-11-02 Ilość postów: 10043 | wpis nr 1 049 595 [ CZCIONKA MONOSPACE ] WItAM... SEN;; --PYTAŁAM SIĘ MĘŻA 51 czy juz mu wypłacił wypłatę... --kiwszeń czegoś szukałam --pomalowane na biało i mówię że ,,jak zaczynać to od najlepszego koloru.. --kiełbasa pozdrawiam i z góry dziękuję za analizę... |
2017-01-02 (07:21) dusiaData rejestracji: 2014-11-02 Ilość postów: 10043 | wpis nr 1 049 596 [ CZCIONKA MONOSPACE ] kieszeń miało być |
2017-01-02 (08:57) julaData rejestracji: 2014-11-20 Ilość postów: 3504 | wpis nr 1 049 599 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam Gratuluję wygranym Jestem na 23+23=46 stoję na podwórku przy bramie obok u sąsiadów 35 lub 32 , kolega 30+44=74 lub 49+44=93 sprzedaje lody 😨, poszłam kupić dwa , dla siebie i mamy 22+28=50 W domu , w sypialni , w łóżku którego dawno już nie ma , leży mój tata 31+36=67 z Kamilem 19+38=57 ( nigdy !!! razem w łóżku nie leżeli ) Widzę dom , stary , do rozbiórki , dach pokryty papą , właściwie to połowę dachu ..... Mieszkania jakieś w budowie , kolega z podstawówki 😨19 +28 lub 28+28 , szafka pomalowana na brązowy kolor , przeswitywal czarny ... I jeszcze coś z koleżanką ... 5 +54 lub 18+54 , że umarła Jeszcze mi się przypomniało 😊 Wybierałam się do Warszawy na 2 dni , miałam zarezerwować pokój w hotelu , ale pomyślałam że zatrzymam się u Ewy102 ( Pozdrawiam --- wpis edytowano 2017-01-02 09:02 --- |
2017-01-02 (10:08) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18309 | wpis nr 1 049 617 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Dzien dobry Dusia mąż-51,wypłata-8 lub pieniadze-57,kieszen-34,szukac-66,biały-21,malowac-14,21,jak...6,kiełbasa-11 Jula U-46,brama-57,sasiad-57,S- 35 lub 32 , kolega 30+44=74 lub 49+44=93,lody-60,mama-22+28=50,dom-37,łożko-44,tata-31+36=67,Kamil-19+38=57,stary-80,dom-37,dach-15,papa-16,szafka-52,brąz-36,czarny-75,kolezanka-5+54=54/72,śmierc-58,51,Warszawa-30,hotel-15,Ewa-46 moj sen nauczycielka-45,plan lekcj-16,godz-39,-chyba-12-16,telefon-46 pozdrawiam |
2017-01-02 (10:40) julaData rejestracji: 2014-11-20 Ilość postów: 3504 | wpis nr 1 049 621 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Dziękuję Krzysiu |
2017-01-02 (12:34) ikaData rejestracji: 2012-12-05 Ilość postów: 11416 | wpis nr 1 049 639 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam wszystkich serdecznie Kurcze, jak ten czas leci. Wydawało mi się, że tak niedawno "widziałam się " z Wami, a to przecież było w ubiegłym roku !!! Tyyyyle przegapiłam, heh A że nowy rok nastał, więc : Szczęśliwego Nowego Roku życzę Wam ! Jestem w Ł - 15 -, idę do sklepu, chcę coś kupić ( nie pamiętam, co ). Mijam kiosk " Liwerskiego " ( Liwerski), wchodzę do "pawilonu" i patrząc na banana, którego trzymam w dłoni przypominam sobie, że chcę kupić kiełbasę. Chcę dostać się na stoisko, mijam stłoczonych ludzi, ale cofam się, bo za nimi zobaczyłam koleżankę GS - 80 - rozmawiającą z kimś. Stoję chwilę i przyglądam się, czy to na pewno GS - 80 - i czy mogę podejść. Kobieta wydała mi się troszkę inna, jakby drobniejsza, ale włosy zawsze i teraz takie same jednoznacznie wskazywały, że to jednak GS - 80 -. Nie podeszłam jednak do niej, bo denerwował mnie banan w mojej dłoni. Wyrzuciłam go i weszłam na piętro kupić kiełbasę. - kolejna scena umknęła mi z pamięci..., a następna scena, to: jadę pociągiem.. ( znów nie pamiętam, co tam się wydarzyło )... kilka osób i ja wysiadamy z pociągu. Patrzę na pociąg - jest bardzo długi, ma dużo wagonów, ale lokomotywa leży na torach na boku. Denerwuje mnie to i choć inni już odeszli, więc i ja ruszam w ich stronę, wracam jednak i podnoszę lokomotywę, stawiam ją na torach i stwierdzając, że lokomotywa stoi prawidłowo odchodzę. Dogoniłam ludzi, idę już spokojnie i trzymając papierosa myślę, że nareszcie będę mogła zapalić. Wchodzimy na ładny deptak, jedna kobieta zatrzymała się przy kamieniu i wyciągnęła kredki, po czym zaczęła rysować na kamieniu kolorowy kwiat. Dołączyła do niej druga kobieta i obie rysowały wymieniając się kolorowymi kredkami. Mężczyźni szkli dalej, poszłam z nimi. Wzdłuż deptaka stały klomby z bujnymi roślinami. Rośliny miały przepiękne, duże i dorodne liście, jakaś osoba coś dosadzała do tych roślin. Pomyślałam sobie, że im bliżej centrum, to rośliny są bardziej zadbane. Dotarliśmy do szkoły, do liceum. Zostałam sama i okazało się, że jestem spóźniona, a lekce już trwają. Nie wiedziałam, do której sali mam iść, nie mogłam sobie przypomnieć jaką mam lekcję, w ogóle nie mogłam odnaleźć się na korytarzu. Pomyślałam, że może po nauczycielce rozpoznam, jaka jest lekcja, więc otwierałam drzwi różnych klas i zaglądałam do środka. W końcu znalazłam klasę, w której siedziały znane mi osoby, ale niestety zadzwonił dzwonek na przerwę i wszyscy wyszli, nie zobaczyłam nauczycielki. Uczniowie dosłownie wypłynęli na korytarz, w tłumie zobaczyłam koleżankę EP - 54 - , która we śnie miała długie włosy. Wołałam "Ela", więc zatrzymała się blisko szatni i doszłam do niej. Ela ( EP) trzymała na rękach swoją siostrę Marysię - 31 - ( MP - 44 - ). Marysia była strasznie maleńka, tak maleńka jak płód i siedziała w pozycji embrionu. Czułam też od niej zapach torów - taki zapach smoły czy czegoś tam, czym pachną tory, zapach był bardzo wyraźny i pomyślałam sobie, że Marysia przyjechała do szkoły pociągiem. Kiedy zaczęłyśmy rozmawiać, Marysia rosła i wciąż siedząc na rękach Eli zrobiła się duża, jak kilkuletnie dziecko. Była jednak smutna, buzię miała wykrzywioną tak, jakby we wnętrzu płakała, Ela też była przez to smutna i też jakby chciało jej się płakać. Stanęłam na przeciw Marysi i rozśmieszałam ją tak długo, aż jej twarz zrobiła się radosna. Marysia wyglądała, jak bezpieczne,szczęśliwe dziecko. Mam dużą miskę napełnioną butami. Są to buty sąsiadów i jakichś nieznanych mi ludzi. mam wyprać te buty. myślę sobie, że buty Gajewskiego ( WG - 71 - ) wypiorę ręcznie, żeby miał idealnie czyste, bo on jest grzeczny i kiedy myje korytarz, to zawsze myje też próg przy moich drzwiach. Natomiast buty Oli - 10 - ( AN - 69 - ) wrzucę tylko do pralki i nie będę się dla niej wysilać, bo ona jest samolubem i w dodatku wykorzystuje sąsiadów. Przyszła Ola - 10 - / = 69 - i patrząc na swoje buty w misce mówi "nawet dobrze się te buty wyprały" ( możliwe, że zdanie było bez "nawet", ale nie jestem pewna) Jestem w sklepie, na wieszaku widzę sweter ciemny lub czarny. Sweter w połowie długości jest marszczony, jakby miała falbanę, coś w rodzaju falbany, jest też ozdobiony paskiem wszytym przy brzegach. Podoba mi się ten sweter, ale nie biorę go, bo jest za duży, a poza tym nie bardzo pasuje mi ta rzekoma falbana. Idę gdzie indziej, ale i w tym miejscu widzę taki sam sweter,. Przy swetrze wisi taka sama kamizelka - tak samo zdobiona i tak samo marszczona. Patrzę na rozmiar swetra - jest mój - 36 - , kamizelka jest tego samego rozmiaru. Zastanawiam się czy to komplet, ale za chwilę myślę, że kamizelka i sweter marszczone w tym samym miejscu zdeformują sylwetkę, nie biorę swetra, ani kamizelki. Jestem w Ł - 15 -, właściwie już wyjeżdżam. Myślę, że skoro już jestem, to powinnam kupić znicze i kwiaty na dwa groby. Mam sto zł. i myślę, że za taką kwotę, to niewiele kupię i groby będą smutne, ubogie. Przypominam sobie jednak, że w Ł - 15 - za chwilę będzie Zbyszek - 30 -/ - 62 - i przecież on też coś położy na groby, więc z moimi zniczami i kwiatami groby będą całkiem ok. Ktoś mi mówi, że idzie do toalety, bo musi zrobić maleńki kawałek kupy Weszłam do wc zaraz po wyjściu tej osoby i jakież było moje zdziwienie, gdy w ubikacji zobaczyłam wielką kupę podzieloną na cząstki. poirytowałam się trochę, że ten ktoś nie spuścił wody, ale potem roześmiałam się, bo uświadomiłam sobie, że ta wielka kupa w mniemaniu tego człowieka była maleńką i prawie niewidoczną cząstką. Zadziwiła mnie myśl, jak wszystko jest względne. Z mężem stoimy przy basenie, mąż chce pływać. Ma jednak problem, bo jak tylko wskoczył do wody i popływał chwilkę, to wypuszczali wodę z basenu i musiał wyjść. Kiedy napełniali basen niezwykle piękną , zielonkawą wodą, mąż wskakiwał do basenu i pływał, po czym znów wychodził, bo wypuszczano wodę i tak pół nocy Pozdrawiam, fajnego dnia i powodzenia paa |
2017-01-02 (12:59) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18309 | wpis nr 1 049 642 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Ika Ł-15,sklep-33,kiosk-20,L-43,banan-14,kiełbasa-11,GS-80,pociag-41,9,lokomotywa-64,papieros-9,kamien-58,kredki-23,rysunek widziec-16,isc-74,liscie-15,roslina-31,szkoła-55,klasa-8,dzwonek-16,EP-54,włosy-67,MP-44,smutek-39,buty-43,pranie-43,sweter-60,29,100-9,Z-62,znicz-31,kupa-29,13,WC-8,basen-40,maz-25/76,woda-33,zielona-64 i ta 36 33,9,15,43,64,14 |
2017-01-02 (13:41) ikaData rejestracji: 2012-12-05 Ilość postów: 11416 | wpis nr 1 049 650 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Dziekuje, Krzysiu. |
2017-01-03 (08:25) julaData rejestracji: 2014-11-20 Ilość postów: 3504 | wpis nr 1 049 766 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam Gratuluję wygranym Jestem w mieszkaniu znajomych męża 18+18 =36 i 26+18=44 Troje dzieci 😨😨 ( mają dwoje , dorosłych ) dwie dziewczynki 😨😨i chłopiec , mały , malutki J. nosi cały czas chłopca na rękach , podchodzę do nich , widzę brązowe 😨 oczy dziecka .... .... Jestem gdzieś .....ale gdzie ,😞czekam , siedzę , ...... Chyba czekałam na męża ... Wychodzę ....widzę że pod bramę podjeżdża samochód , nasz ??? Mąż 25+38=63 i Kamil 19+38=57 , samochód , granatowy , combi ??? Rozmawiają z kimś ...o przebiegu ... padają liczby , nie pamiętam 😠😠😠😠😠 Kamil ma brudne ręce , oblepione ziemią 😨 ( naprawial samochód ) Jeszcze schody , stałam na nich ... wysoko ., Pozdrawiam |
2017-01-03 (08:48) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18309 | wpis nr 1 049 768 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Dzień dobry Jula Mieszkanie 16,Z-18+18=36,Z-26+18=44,gościem być 22,dzieci 11,brązowy 36,oczy 51,brama 57,samochód 42,mąż 25+38=63?Kamil 19+38= 57,granatowy 42,47,ręce 17,ręce brudne 34 lub brudne 7,ziemia 10,naprawa 20,schody 26,wysoko 42 Mój sen Autobus 18,tramwaj 1,nr 4 ,żona 55,seks 5,9,kartka 17,czytać 22 Pozdrawiam |
2017-01-03 (08:55) julaData rejestracji: 2014-11-20 Ilość postów: 3504 | wpis nr 1 049 770 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Dziękuję Krzysiu Jeszcze sen męża Jadł 3 bułki , słodkie ....... Pistolet slomkowy 😨 jednostrzalowy ... Ale głupoty 😀😀 |
2017-01-03 (09:05) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18309 | wpis nr 1 049 771 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Jula-mąż Jeść 64,bułki 67,65,pistolet 4,10,słoma 58 |
2017-01-03 (09:12) dusiaData rejestracji: 2014-11-02 Ilość postów: 10043 | wpis nr 1 049 772 [ CZCIONKA MONOSPACE ] witam ... u mnie dzisiaj tylko w nocy zapisane na kartce;; --garnek 27 pozdrawiam Krzysiu dzięki za wczorajszą analizę |
2017-01-03 (09:18) julaData rejestracji: 2014-11-20 Ilość postów: 3504 | wpis nr 1 049 777 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Dzieki 🙂 Krzysiu , jeszcze stać na schodach 25 🙂 |
2017-01-03 (10:31) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18309 | wpis nr 1 049 789 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Jednostrzalowy 1 |
2017-01-03 (11:01) ikaData rejestracji: 2012-12-05 Ilość postów: 11416 | wpis nr 1 049 793 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Cześć Obudził mnie ból głowy, który skasował mi sny Udało mi się troszkę odtworzyć, ale takie "byle co" Zobaczymy, może coś, cokolwiek z tego wejdzie Mąż leży na tapczanie, nie wiem, czy śpi czy tylko leży ( we śnie tego nie wiem ). Ja siedzę obok na podłodze z podkurczonymi nogami w pozycji "motyla". Na przeciw mnie lustro, patrzę na swoje odbicie, dokładniej na wewnętrzną stronę nóg. Widzę "pasek" białych majtek ( nie noszę białych majtek ). Rozchylam bardziej nogi, żeby zobaczyć, ile mam włosów Muszę pozbyć się włosów z nóg, bo idę na operację (???) , czy tylko na badanie, może do szpitala (???) - nie mam pojęcia gdzie się wybieram, ale będę zmuszona obnażyć się przed obcym i chcę wyglądać estetycznie. Przed lustrem wciąż naprzemiennie rozchylam, to składam nogi, bo chcę namierzyć punkt, do którego mam zgolić włosy. Mąż obudził się ( takie miałam odczucie, mimo, że nie wiem, czy spał ), więc "zastygłam" w obawie, że zobaczy mnie w tej dość nieeleganckiej pozycji. Siedziałam chwilę ze złożonymi nogami i nasłuchiwałam. Mąż jednak spokojnie leżał, nie ruszał się, więc dalej namierzałam punkt graniczny przydatności włosów patrząc w lustro. Słyszę dźwięk dzwonka lub telefonu - nie pamiętam, co dzwoniło, ale po tym dzwonku rozmawiam przez telefon. Jakiś mężczyzna, prawdopodobnie kurier pyta, czy jesteśmy w domu, bo zaraz przyjdzie z przesyłką. Jestem poirytowana, bo kurier ma bardzo nieprzyjemny głos, w ogóle jest jakiś arogancki. Po rozmowie te. wchodzę do drugiego pokoju, w którym stoi mąż i patrzy na podłogę. Podążam za jego wzrokiem i widzę, że na podłodze leżą dość duże dwie ( 2 ) szmaciane maskotki jakichś pajacyków, czy szmaciane lalki. Pajacyki/ lalki na chudych szmacianych nóżkach mają wielkie czerwone, też szmaciane buty - takie buty "mikołajowe". Mąż mówi, że przed chwila przyniósł to kurier, bo zamówiła te lalki sąsiadka Ola 10/ 69 dla swoich synów (dzieci??bliźniaków?? ). Jestem zła, naprawdę bardzo zła, że Ola zamawia upominki dla swoich dzieci na mój adres i wybieram się do niej, żeby dać te prezenty, ale powiedzieć też, by swój adres podawała kurierowi. - Nie wiem, czy tu chodzi o mnie, czy o adres. moja liczba jest znana, a adres mój, to Zabrze - 31 -, ul. - 35 - m. 8/ 8 a adres sąsiadki, to samo, mieszk.. 4 / 8 Pozdrawiam, miłego dnia i powodzenia paa |
2017-01-03 (11:05) ikaData rejestracji: 2012-12-05 Ilość postów: 11416 | wpis nr 1 049 797 [ CZCIONKA MONOSPACE ] heh, adres sąsiadki, to ... 8 / 4 |
2017-01-03 (11:44) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18309 | wpis nr 1 049 806 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Ika Mąż 25,76,leżeć 36,tapczan 80 siedzieć 38,podłoga 34,lustro 1,nogi 10,białe 21,majtki 19,pasek 28,włosy 67,operacja 40,dzwonek 16,rozmowa telefoniczna 76,głos 59,lalka 25,czerwone 52,buty 43,sąsiadka 57,Ola 10/69,złość 14,adres 62,58,prezent 46,Ty 72,Zabrze 31,U 35,M 8/8,S 4/8 1 pewna, 25,67 |
2017-01-03 (12:20) ikaData rejestracji: 2012-12-05 Ilość postów: 11416 | wpis nr 1 049 814 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Dziekuje, Krzysiu. Powodzenia ☆☆☆☆☆ |
2017-01-03 (13:07) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18309 | wpis nr 1 049 821 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Adres to 61,58 |
| | Dodaj wpis w tym temacie | Spis tematów | Wyniki lotto | Strona: 1 2 ... 1661 1662 1663 ... 3468 3469 Wyślij wiadomość do admina |