| Dodaj wpis w tym temacie
Spis tematów | Strona: 1 2 ... 1620 1621 1622 ... 3467 3468 Wyślij wiadomość do admina |
| Przewiń wpisy ↓ | OBRÓBKA SNÓW (moderator tematu: krzysiekwa) |
2016-11-26 (07:45) stokrotka24Data rejestracji: 2011-01-08 Ilość postów: 3401 | wpis nr 1 040 186 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam. Gratulacje dla wygranych. Krzysiu, dziękuję za 3/3, oczywiście dołożyłam i 3/5. Wydawało mi się, że taki marny sen, a jednak! No i mój bratanek wszedł dwoma liczbami. Dzisiaj: słoniki - figurki, taki "kogut" metalowy, który mocuje się na kominie, w celu lepszej cyrkulacji powietrza w domu. No, tu już nie mam pomysłu na liczby! Pozdrawiam. |
2016-11-26 (08:37) dusiaData rejestracji: 2014-11-02 Ilość postów: 10035 | wpis nr 1 040 191 [ CZCIONKA MONOSPACE ] witam..... IKA ja trochę żartowałam z tym gestem......... dzsiaj galimatias ze snów; --stoję w jakiejś sali w szpitalu z pielęgniarką koło nas wisi półka, jakieś wazoniki na tej półce a pomiędzy nimi duża szklanka z napojem schowana za jakimś zdjęciem w ramce....ta pielęgniarka mówi że wejdzie zaraz pielęgniarz i powie że bedzie alarm /jakiś próbny/sama byłam zdziwiona skąd ona to wie.... --stoję w pokoju i widzę przez okno jak robią porządki na trawniku ,skrócili trochę trawnik wycięli drzewa ubijają nogami ziemię pod powiększony parking... widzę zaparkowane auta i jedno czerwone żle zaparkowane bo ktoś wjechał tym autem na murek i jedno koło było na tym murku ,ktoś mówił że to kobieta i ją gonili przez piwnicę bo uciekała...... --w dużym pokoju chcę zrobić porządek a leżą tam 2 metrowe sumy i jeden chwycił mnie za rękę /nie wiem skąd one się tam wzięły bez wody /.siłuje się z tym sumem chcę go obezwładnić żeby wyjąć moją rękę .. ---mam w dużym prostokątnym pojemniku ugotować dużego karpia ,małego krokodyla i mała świnkę ,ten pojemnik stoi a rozłożonej wersalce bez wody sama się dziwię że jeszcze się nie pozagryzały ..patrze że leżą równiutko poukładane od gory karp w środku krokodyl i na dole świnia.......... --urywek -biorę karpia który jest wciśnięty w szparę między ścianą a wersalką .... jak wyciągałam tego karpia to zauważyłam że pod kołdrą jest ukryta młoda 14 letnia dziewczyna /jej koleżanka uciekła a ona się tam schowała/ a były to małoletnie cichodajki ..chciałam ją ukarać za to co robią i ściągnęłam jej bluzkę ,bo chciałam ją na golasa pogonić ukarać ale wstyd mi było że ona nie miała nawet piersi była płaska jak deska oddałam jej tą bluzkę i wygoniłam.. to by było tyle- ale się na śniłam nie wiem skąd takie sny się biorą masakra jaka czy co... pozdrawiam |
2016-11-26 (08:42) dusiaData rejestracji: 2014-11-02 Ilość postów: 10035 | wpis nr 1 040 192 [ CZCIONKA MONOSPACE ] jeszcze śniły mi się liczby;40 ,20 i 17 to tyle pozdrawiam |
2016-11-26 (09:40) julaData rejestracji: 2014-11-20 Ilość postów: 3504 | wpis nr 1 040 201 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam Gratuluję wygranym Sen męża Wychodzi z pracy z kopalni z 36 , jest ciemno , nie wie gdzie zaparkowal , otwiera samochód z pilota , w oddali mignely światła jego samochodu ... 6,13,39 ,,chociaż ..... najpierw powiedział ze audi Jestem chyba na 23+23=46 , widzę psa , białego który ma przyczepioną skórę z lisa , tez białego ( chociaż mówi się że to lis niebieski ) Pies goni innego psa , albo jest goniony, ucieka ??? albo goni Biegnę za tym psem , żeby odzyskać lisa , mojego ???? , zgubiłam go .... Ktoś mi pomaga szukać lisiej skóry w grzaskiej ziemi , W oknie na piętrze chyba mój mąż .....coś krzyczy , pokazuje gdzie pobiegł pies .... Ciotka mojego męża , nieżyjąca 32+26=58 i jeszcze ktoś , ale nie mogę sobie przypomnieć Miałam jeszcze jeden sen , nie mogę go poskładać ..., tylko WC , drewniane ??? 13, 29 Pozdrawiam i powodzenia |
2016-11-26 (09:44) islandorka30,5Data rejestracji: 2010-06-10 Ilość postów: 1686 | wpis nr 1 040 202 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witajcie😂 Mi się dziś śniły wszystkie możliwe 7-ki do tego g...29😂 sąsiadka 57, szanowny mężulek 18... 74,15....w*związku z powyższym nie gram na to g....o zwykle tak bywa...pa😂😂😂 |
2016-11-26 (10:41) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18308 | wpis nr 1 040 211 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Dzien dobry Stokrotka słonik-11,figurka-69,nasada-13,kominowa-51,komin-18 Dusia sala-54,szpital-72,pielegniarka-11,połka-42,wazon-7,22,szklanka-35,zdjecie-57,30,okno-36,wygladac-25,alarm-18,srzatac-13,trawnik-64,drzewa-44,ziemia-10,parking-40,samochod-42,czerwony-52,murek-20,koło-40,piwnica-67,41,sum-8,ryba-62,gryzc-4,pojemnik-30karp-19,krokodyl-10,54,swinia-39,55,wersalka-27,dziewczyna-20.54,bluzka-44,biust-23,75,liczby-19,74 i te-40,20,17 Jula kopalnia-48,36,ciemno-7,parking-40,pilot-5,samochod-42,swiatła-62,Twoj samochod-6,13,39 M-46,pies-18,35,biały-21,skora-28,zwierzeca-66,lis-51,uciekac-2,biec-43,szukac-66,ziemia-10,okno-36,maz-63,ciotka-53,58,wc-8,kupa-29,13,papier toaletowy-74 Islandorka kupa-29,13,sasiadka-57,maz-18,74,15,maz-78 i ta 7 pozdrawiam |
2016-11-26 (10:46) kasikaData rejestracji: 2011-05-29 Ilość postów: 3069 | wpis nr 1 040 214 [ CZCIONKA MONOSPACE ] czekałam na rozprawę w sądzie .. Katarzyna kapica |
2016-11-26 (10:53) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18308 | wpis nr 1 040 217 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Kasika sad-20,być w nim-19,Katarzyna Kapica-57 |
2016-11-26 (10:59) kasikaData rejestracji: 2011-05-29 Ilość postów: 3069 | wpis nr 1 040 218 [ CZCIONKA MONOSPACE ] dzięki , pozdrawiam . |
2016-11-26 (11:25) elena55Data rejestracji: 2014-06-25 Ilość postów: 6572 | wpis nr 1 040 226 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam Dziękuję za życzenia Sen: Dwóch (2) mężczyzn 12,45 "sprawdzalo-44 swoje-18 posłanie-37" i "czekało-27 na-6 BBC-7"=40, więźniowie-67 Pozdrawiam 👋 |
2016-11-26 (11:34) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18308 | wpis nr 1 040 229 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Elena mezczyzna-12,wiezien-45n,BBC-7,wiezienie-74,łozko-44 |
2016-11-26 (12:22) julaData rejestracji: 2014-11-20 Ilość postów: 3504 | wpis nr 1 040 241 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Dziękuję Krzysiu |
2016-11-26 (12:26) krykraData rejestracji: 2015-05-04 Ilość postów: 1535 | wpis nr 1 040 242 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam, miejscowość G=45, samochód 42!!, kradzież 35(44n)!!, szukać 66 (17n)!!, MB=51=6!!, PK=69, GT=54!, synowa 56 IK=56, łóżko 44, iść 74 chodnikiem 70 (77 po mojemu) ,ulicą 76, dzwonić 76 na policję 53, telefon 46 złodziej 55(42n), niemoc 69(32n). Pozdrawiam |
2016-11-26 (12:35) ikaData rejestracji: 2012-12-05 Ilość postów: 11395 | wpis nr 1 040 243 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam wszystkich serdecznie Dusiu przecież wiem, że żartowałaś Ja też chociaż część o wielce poważnej roli Honoraty, to była najprawdziwsza w świecie, absolutna prawda Swoją drogą - zrobić takie zdjęcie żabie, to coś nieprawdopodobnego ! Przecież uchwycić taki moment, to mniejsza szansa, niż wygrać w lotka! Niesamowite ! Krzysiu, dzięki za wyjaśnienie liczby I ( wybacz, nie mogę się oprzeć )- pomyl się dziś choć troszkę Sny mam ostatnio jakieś niepokorne Uciekają, ulatniają się gdzieś najlepsze znaki - choć wiem, że są, to jednak nie mogę przywrócić pamięci Chyba zmęczenie zaczyna zwyciężać. Jeśli to nie minie, będę musiała podać wniosek o urlop Dziś : Obudziłam się, wyszłam z łóżka, bo chciało mi się sikać. Kiedy przechodziłam przez drugi pokój zobaczyłam dwa duchy, a duchy zobaczyły mnie. Zdziwiona rozpoznałam, że duchami są moje koleżanki DH - 38 - i Maryla - 24 - MW - 79 - ( Maryli nie jestem zbyt pewna !!! ), więc powiedziałam im "cześć" ) i chciałam iść dalej. Niestety duchy przejęte swoją rolą zaczęły mnie straszyć. DH - 38 -, która była duchem zielonym ( może bardziej seledynowym ) powiększała, poszerzała swoje duchowe "ciało", a Maryla (???) będąca duchem białym i znacznie mniejszym śmigała od ściany do ściany, jak błyskawica. Widok był dziwny i coraz bardziej niemiły, zaczęłam odczuwać lekki strach, którym przestraszyłam się, że zacznę się bać i wówczas duchów nie opanuję, bo najwyraźniej są jakieś zwariowane. Pomyślałam ,że jedyny sposób, to nie okazać duchom strachu, a nawet je przestraszyć. Podeszłam do szafy, które na samym dole miała szufladę. Otwarłam szufladę i powiedziałam duchom, że zaraz nasikam do niej. Duchy uspokoiły się trochę, ale za moment znów zaczęły rozrabiać. Pomyślałam, że są tak agresywne, bo jednak przestraszyły się nieco, więc postanowiłam nasikać do szuflady na serio. Przypomniałam sobie jednak, że w szufladzie są moje majtki i skarpetki (??)lub rajstopy (??), których nie chciała zabrudzić, więc postanowiłam nasikać na podłogę, tuż obok szuflady. Duchy wyraźnie poczuły się zagrożone, miałam wrażenie, że obawiały się zamoczenia w moczu, zaczęły więc atakować ze zdwojoną siłą. Nie wytrzymałam tej walki na strach, przestraszyłam się okropnie i biegłam do pokoju, z którego wyszłam, a duchy frunęły, sunęły za mną. Dobiegłam do łóżka, w którym pod wielką pierzyną !!! spała Ania - 16 -/ - 34 - ( chyba ona !!! ). Budziłam ją, szarpałam, ale ona spała tak mocno, że nic jej nie ruszało. W końcu Ania (?) wciąż śpiąc usiadła na łóżku, po czym znów położyła się i spała dalej. Duchy na chwilę sparaliżowała, jakby zastygły i to nasunęło mi myśl, że duchy reagują na ruch. Wzięłam coś ( nie pamiętam, co ) z pierzyny i rzuciłam w duchy. Przestraszyły się obydwa, z tym, że biały mniejszy duch Maryli (???) przestraszył się tak mocno, że czmychnął błyskawicznie gdzieś pod ścianę zamieniając się w małą, białą kropeczkę, natomiast zielony duch DH odsunął się trochę i wirując w powietrzu rozciągał swoje "ciało", jakby chciał powrócić do swej strasznej formy. "Ciało" ducha wyglądało, jak wielka rozciągnięta, ale pęczniejąca płachta, co mnie rozśmieszyło. Wyciągnęłam rękę do przodu i wskazując palcem powiedziałam : "ale duch", lub "gruby duch ", dodałam " ale gruby duch " i jeszcze " ale gruby, wstrętny duch" ( w słowie "duch" mówiłam podwójne "u" i być może ma to znaczenie - info dla tych, którzy cyfrują wypowiedzi) Wyśmiewałam się z biednego, zielonego ducha DH - 38 -, który wycofywał się pod ścianę, aż w końcu usiadł na komodzie coraz bardziej przybity kurcząc się, aż zniknął. Jakaś scenka i info, że już nie zobaczę pani Ani, bo rozchorowała się i poszła do szpitala. Nieprzyjemne uczucie rozstania, a potem myśl, że mogę ją odwiedzić w szpitalu, po czym świadomość, że na jej sali powinien być też jej mąż i że nawet dobrze, bo Ania i Jean będą razem, więc oboje ich zobaczę ( niestety nie znam nazwisk ) Z kolejnego snu tylko ostatni kawałek : ... jakiś mężczyzna prowadzi mnie do pani M - 30 - ( lub w odmianie nazwiska - 42 - , a całość to TM - 53 - ), którą znałam w bardzo wczesnym dzieciństwie, cieszę się, że tam idę. Weszliśmy na klatkę schodową i mężczyzna prowadzi mnie schodami do góry, całkiem do góry, na ostatnie piętro, albo jeszcze wyżej. Szłam za nim w pełnym zaufaniu, że wie, co robi. Jednak kiedy zobaczyłam jasne promienie, a potem dostrzegłam słońce przypomniałam sobie, że wejście do mieszkania pani M było w półmroku, więc musiała mieszkać niżej. Zaczęłam schodzić w dół, by sprawdzić i zawołałam mężczyznę po imieniu ( niestety nie pamiętam ). Mężczyzna nie reagował na moje wołanie, szedł pewnie, wciąż w górę wysoko, do słońca. Pomyślałam więc sobie, że się mylę i pewno pani M mieszkała w takiej słoneczności, bo przecież właściwie to słońce jest wszędzie, tylko nie widzimy go, bo otaczamy się murami, które bierzemy często zbyt serio uznając za prawdę, poza którą nic więcej już nie ma. Ucieszona, że pani M mieszka w takiej słoneczności i że w końcu przypomniałam to sobie pobiegłam szybko schodami w górę. Mężczyzna wszedł już do mieszkania i to dość daleko, nie widziałam go. W pierwszym pomieszczeniu stało kilka nie znanych mi mężczyzn. Zatrzymałam się przed otwartymi drzwiami i nie mając śmiałości wejść bez zaproszenia do środka stałam zastanawiając się, co dalej. Z głębi mieszkania słyszałam śpiew, wiedziałam, że śpiewa też mężczyzna, który mnie tu przyprowadził. Śpiew był tak piękny, tak pełen życia i jakiejś prawdy, że aż chwilami nie był śpiewem, tylko jakby wirowaniem, jakimś wirowaniem. Słuchałam, by zrozumieć, co się dzieje i dotarło do mnie, że wszystko w koło, cały świat, wszechświat jest wibracją dźwięku, dźwięk jest elektrycznością, albo elektryczność jest dźwiękiem, a śpiew powstaje wtedy, gdy ta "materia" ukierunkowana słowami wydobywa się i przepływa przez gardło ?? krtań ( kurcze, ie mam słowa, to jest poza słowem ). Tak bardzo zapragnęłam być w tym śpiewie i również śpiewać, że nie bacząc na brak zaproszenia weszłam do pierwszego pokoju.. Trochę przestraszyła mnie własna śmiałość i spojrzałam na stojących mężczyzn. Byli spokojni, ich twarze były przyjazne, ale jakieś takie "normalne" w wyrazie, nie było żadnego zdziwienia, ani gestu zapraszającego dalej że nie mogłam odczytać, co myślą o moim zachowaniu. Obserwowałam ich i zrozumiałam, że mężczyźni są tak zwyczajni, bo to zupełnie oczywiste, że mogę, mam prawo tam wejść, gdyż "śpiew" jest też dla mnie i nikt, nic z zewnątrz nie stwarza oporu, a opór, który czuję wypływa ze mnie samej. Zrozumiałam, że wystarczy żyć prawdą, która jest we mnie, a wówczas zobaczę prawdę w drugim człowieku, bo zniknie mur ludzkich obyczajów, który jest sztuczną barierą, jest falsyfikatem życia. Za murem jest Śpiew, do którego możemy dołączyć i śpiewać prawdę. Mam kilka ponumerowanych gatunków kurkumy. Każdy numer przypisany jest funkcji w organizmie ( nie pamiętam tych liczb, a było ich sześć Chcę kurkumę, która barwi skórę i znajduję taką o numerze - 20 - ( średnio pewna, coś z dwudziestką na 100 proc. ale .... ) Niestety okazuje się, że kurkuma o numerze 20 jest toksyczna dla skóry, a używa się jej tylko do barwienia przedmiotów. W jakimś sklepie czy muzeum, czy najbardziej "muzeo-sklepie" widzę krótkie spodenki. Biorę spodenki i cieszę się, że będą akurat na męża. Słyszę, jak ktoś opowiada o spodenkach, które mają przy nogawkach sznurek do ściągania, tak, by ze spodenek można było szybko zrobić majtki. To miał być taki wynalazek, który przeznaczony był dla ludzi robiących pod siebie - 29 -. Widzę, że w spodenkach, które trzymam też jest sznurek na majtki, wyrzucam szybko spodenki, by mąż nie pomyślał, że sugeruję, iż załatwia się pod siebie.. Dalej w tym czymś - gablota z butami damskimi, gablota zabezpieczona jest od góry szybą. Ktoś objaśnia, że w gablocie są buty, które "Gierkowa " ( Stanisława Gierek " lub " Gomułkowa" ( Zofia Gomułkowa / Gomułka ) przeznaczyła dla ludu. Przyglądam się tym butom - są ładne, zgrabne, ale w środku "wychodzone" , poirytowało mnie to. Pozdrawiam, pięknej soboty i powodzenia paa |
2016-11-26 (12:53) julaData rejestracji: 2014-11-20 Ilość postów: 3504 | wpis nr 1 040 247 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Jeszcze mi się przypomniało Przechodzę przez ulicę na 31 , idę do swojego mieszkania Przedemna idzie mężczyzna w beżowej marynarce , widzę tylko jego plecy , rozpoznaje w nim męża ..... Wchodzi na klatkę schodowa , słyszę jak ktoś pyta go o moje imię i nazwisko ....... ( chyba listonosz) Mąż pyta : co się stało , albo : a co się stało |
2016-11-26 (13:04) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18308 | wpis nr 1 040 248 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Ika obudzic sie-55,łozko-44,sikac-4,duch-20,DH-38,MW-79,zielony-64,Czesc-19,biały-21,szafa-52,szuflada-28,majtki-19,skarpetki-6,bac sie-15,A-34,spac-19,chora-6,szpital-72,mezczyzni-12,M-30,TM-53,schody-26,gora-38,słonce-17,spiew-19,kurkuma-24,skora-28,sklep-33,muzeum-34,spodenki-42,krotkie-30,35,sznurek-5,buty-43, Stanisława Gierek-63,Zofia Gomułkowa -63/55 i ta 20 Krykra to samo Jula isc-23,ulica-76,U-31,mezczyzna-12,plecy-24,TY-41,nazwisko-39,imie-7 |
2016-11-26 (13:09) julaData rejestracji: 2014-11-20 Ilość postów: 3504 | wpis nr 1 040 250 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Krzysiu |
2016-11-26 (13:21) ikaData rejestracji: 2012-12-05 Ilość postów: 11395 | wpis nr 1 040 251 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Dziekuje, Krzysiu. a czy mozesz mi podac liczbe do pierzyny. ? nie bede sie przy niej upierac, ale pierzyna obecnje jest dosc dziwnym nakryciem. Dodam jeszcze moze w odmianie Gierkowa 44 lub Gomulkowa 36 , bo taka forme slyszalam - choc niestety nie jestem pewna tych nazwisk. Mozliwe, ze je przeksztalcilam chcac je dostroic do znaych nazwisk z tamtych kregow i jeszcze schody w dol 54 , bo wyraznie chodzilam w gore i w dol |
2016-11-26 (13:23) ikaData rejestracji: 2012-12-05 Ilość postów: 11395 | wpis nr 1 040 252 [ CZCIONKA MONOSPACE ] i jeszcze Jean - 12 - , wydaje mi sie bardzo wazny |
2016-11-26 (13:54) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18308 | wpis nr 1 040 256 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Ika nie mam pierzyny |
| | Dodaj wpis w tym temacie | Spis tematów | Wyniki lotto | Strona: 1 2 ... 1620 1621 1622 ... 3467 3468 Wyślij wiadomość do admina |