Forum strony www.multipasko.pl [Regulamin]


Dodaj wpis w tym temacie
Spis tematów
Login:

Hasło:
Strona: 1 2 ... 1590 1591 1592 ... 3467 3468
Wyślij wiadomość do admina

Przewiń wpisy ↓

OBRÓBKA SNÓW (moderator tematu: krzysiekwa)

2016-11-04 (13:51)

status ika
Data rejestracji: 2012-12-05
Ilość postów: 11395

13656
wpis nr 1 034 655
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Hej

Jejku, jak tu dzisiaj wesoło, gwarno

a sennych dóbr - bez liku

Może my odpust dziś mamy ?

Oby tak zawsze, a przynajmniej częściej !



Krzysiu,

dziękuję za analizę

A zrobisz mi jeszcze korektę, gdybyś miał chwilkę ?



Jestem nad morzem - 40 -/ - 77 -, chodzę z Magdą 17 -/ - 54 - po plaży, właściwie oglądamy jakby wydzielone, obrośnięte krzakami - 26 -/ - 33 - zatoczki na brzegu.

W jednej zatoczce widzę leżących - 36 -, mężczyzn - 12 - młodych - 61 - ( lub młodzieńców - 48 - ). Wszyscy są prawie nadzy - 4 -/ - 6 - , maja na sobie jedynie kąpielówki ??? , nudzą się strasznie i z nudów leżą - 36 -, albo nawet drzemią ???

Zaczepiłam ich i już po chwili wspólnie uradziliśmy, że wybierzemy się gdzieś, gdzie można trochę porozrabiać.

Mężczyźni natychmiast udali się w drogę, a Magda i ja wróciłyśmy do "naszej" zatoczki, by poinformować moje siostry - 2 - o wypadzie.

Zabrałam siostrom - 2 - wszystkie papierosy - 9 -, które leżały luzem, a potem znalazłam zegarek - 36 - ? - 15 - ? damski z długim - 45 - łańcuszkiem - 16 - ( - 49 - ), który należał do ani -16 -/ - 34 -.

Przyszła Ania, której powiedziałam, że idę, na co Ania zaczęła strasznie histeryzować, że jest późno i coś mi się stanie. Uspokoiłam ją i powiedziałam, że wrócę o 2 -giej w nocy, więc nie śpi spokojnie.

Ania nie ustępowała, nadeszła Terenia - 36 - która nic nie mówiąc nałożyła mi zegarek na rękę - 17 - , a potem chwyciła jeden koniec łańcuszka - 16 - ( 49 ) i owijała mi go wzdłuż ręki - 17 - w górę. Ania złapała drug koniec łańcuszka, owinęła go na rękę w dół, a haczyk - 1 - przypięła do chyba !!! bransoletki ???.

Haczyk - 1 - drugiego końca łańcuszka Terenia - 36 - wcisnęła delikatnie w skórę - 28 - na ręce - 17 - i jakoś to się trzymało.

Byłam nawet zadowolona, że mam i zegarek i taką nietypową bransoletkę.

Krzyknęła, że wracam o drugiej i poszłam.

Znalazłam się w morzu, szlam przez wodę - 33 -z Elą - 9 - EC - 58 - lub - 33 -,

która pojawiła się w miejsce Magdy - 17 -/ - 54 -.

Widziałam brzeg - 17 - i kierowałam się ku niemu, ale za chwilę zorientowałam się, że zmierzam na brzeg - 17 - przeciwległy, a do brzegu, na którym umówiliśmy się muszę przejść przez szeroko rozlaną, choć dość płytką wodę - 33 -. Zawołałam Elę i skierowałyśmy się na miejsce spotkania - 9 -.

Doszłyśmy i okazało się, że jesteśmy we Włoszech - 31 -.

Ponieważ mężczyźni odeszli już dość daleko bardzo śpieszyłyśmy się.

Szłyśmy na skróty, a wyglądało to tak, że znalazłszy się na wysokim pietrze jakiegoś starego budynku przechodziłyśmy przez okna - 63 - ( wychodziłyśmy oknem na zewnątrz, wchodziłyśmy przez okno do środka itd)

Ela szła pierwsza, bardzo szybko i kiedy kolejnym razem wyszła przez okno - 36 - okazało się, że okno to było ostatnim w tym pionie i by dostać się do kolejnego, trzeba było dostać się na balkon - 26 -, który był daleko.

Ela nie mogła już wrócić do okna, nie mogła też dosięgnąć balkonu, wyciągała rękę - 17 -, próbowała złapać się balkonu - 26 - nogą - 10 -/ - 19 -, ale nie dało rady i wciąż wisiała na ścianie, jak olbrzymi pająk.

Byłam przerażona, bo nie mogłam - 69 - jej pomóc - 5 -.

W końcu Ela wykonała desperacki skok - 1 - i choć nie wskoczyła na balkon - 26 -, to jednak udało jej się uchwycić poręczy.

Niestety wisząc tak, ciężarem swojego ciała - 61 - zaczęła odrywać balkon - 26 - od ściany - 63 -.

Widziałam, jak balkon - 12 - wisi w coraz większym skosie - 12 - a żelastwo ?? wychodzi ze ściany - 63 -, balkon trzeszczał.

Ela znów wskoczyła - 1 - i tym razem znalazła się na balkonie - 26 - który niestety był już tak naderwany, że za chwilę całkowicie odczepił się od budynku i zleciał, spadł - 44 - wraz z Ela na dół.

Podczas spadania przelatywała mi przez głowę myśl, że Ela spada - 44 - z piątego ( chyba !!! ) piętra i może przeżyje, ale kiedy usłyszałam wyraźne "plask - 14 - wiedziałam, że się zabiła - 6 -.

Na dole byli robotnicy ??? , którzy natychmiast podeszli do Eli, więc biegłam - 43 - co sił, żeby być z nią tam, gdzie ją zaniosą.

Spóźniłam się, na miejscu nie było nikogo, ale jakimś trafem znalazłam się w pomieszczeniu, sali ? - 54 -, w którym był komisarz i mnóstwo ludzi - robotnicy, którzy przynieśli Elę, dziennikarze, jacyś gapie itd.

Komisarz przesłuchiwał ich w sprawie wypadku - 1 -, a oni mówili wszyscy naraz, a na domiar złego każde omawiał inną sprawę, gdyż przy okazji wypadku wychodziły na bieżąco na jaw jakieś dziwne machlojki, niedociągnięcia - a to, że robotnik był pijany, kogoś nie było, jakiś szef coś zaniedbał itd.

Podeszłam do komisarza ??? i narysowałam - 41 - pierwszy brzeg - 17 -, potem drugi brzeg - 17 -, a potem strzałkę - 44 - oznaczającą naszą trasę przez wodę - 33 -.

Komisarz zrozumiał, że tylko ja coś wiem na temat wypadku - 1 - Eli i nakazał ciszę.Kiedy wszyscy umilkli ręką - 17 - wskazałam na wszystkie aparaty fot. i kamery i powiedziałam, że będę mówić - 59 - pod warunkiem, że nikt nie będzie robił mi zdjęć - 57 -, bo nie mam ochoty być smętnym pajacem we włoskiej - 31 -

telewizji - 51 - , potem zaczęłam mówić.

Jakaś kobieta - 67 - podstępnie zrobiła mi zdjęcie - 57 -, co strasznie mnie rozzłościło - 14 -. Zacisnęłam usta - 2 - z całych sił i ręką - 17 - wykonałam gest "zamykam usta na zamek "

Kobieta - 67 - schowała aparat i nastała jeszcze większa cisza, dzięki czemu okazało się, że w odległym kącie sali - 54 - ktoś się kłoci.

Spojrzałam - w kościelnej ławce - 60 siedziało dwóch mężczyzn, nad nimi stała kobieta i wykłócała - 2 - się z mężem - 78 - , a on przestraszony pyskował, zaś z odsieczą co rusz przychodził drugi mężczyzna, wszyscy w pewien sposób byli w kościele - 14 -.

Wpadłam w furię byłam okropnie zła - 14 -, że wszyscy w koło robią sobie z Eli przyczynę swoich prywatnych porachunków, że nie wykazują minimalnego szacunku dla jej osoby i że w ogóle nie wiem, co się z nią stało.

Przez zaciśnięte usta - 2 - wściekła zapytałam : gdzie jest EC - 18 -, a kiedy komisarz powiedział, że się zabiła - 6 - i leży w kostnicy czy w prosektorium ( nie pamiętam dokładnie) wpadłam w złość - 14 -, wręcz szał - 12 - pomieszany z rozpaczą, że zaczęłam rzucać wszystkim co wpadło mi pod ręce - 17 - : ksiązkami, dokumentami, długopisami.

Komisarz siedział spokojnie, miałam wrażenie, że cieszy się, że ten szał uspokoi wszystkich. Inni natomiast próbowali mnie złapać, więc kopałam - 18 -??? ich, chyba !!! nawet pogryzłam - 4 - plułam ??? i co jakiś czas straszyła, jak kot dźwiękiem "hi " - 17 - wystawiając paznokcie - 61 -, hm, właściwie pazury ???

Nastraszyłam wszystkich i kiedy się odczepili wybiegłam - 43 - na korytarz - 42 -.

Na korytarzu - 42 - ochłonęłam trochę i dopadły mnie przerażające myśli. Obwiniałam się, oskarżałam - 16 -, że gdyby nie moja żądza przygód, to Ela nie zabiłaby się - 6 -, nie byłoby wypadku - 1 -. Przerażała mnie myśl, jak ja powiem o wszystkim mamie - 9 - Eli. Byłam pewna, że mama - 9 - Eli się załamie i że powie, że to ja powinnam się zabić - 6 - i w sumie będzie mieć rację, więc może się zabiję - 1 - ? Potem jednak pomyślałam, że gdybym się zabiła, to Ela będzie cierpieć z mojego powodu, a wyrzuty sumienia są gorsze, niż śmierć - 51 -/ - 58 -, więc może niech lepiej zostanie, jak jest, bo nie chcę obarczyć nimi Eli.

Uspokoiła się i wracałam na salę - 54 -, z której wyszła kobieta - 67 -, która zrobiła mi zdjęcie - 57 -.

Kobieta szła z mężczyzną - 12 -, któremu mówiła, że jest jej bardzo przykro, że w tym zawodzie straciła człowieczeństwo i że ja miałam rację, kiedy obraziłam się o robienie zdjęć - 57 w takiej sytuacji. Oskarżała się - 16 -, mówił,że tak bardzo chciałaby zobaczyć, że uśmiecham się - 49 - do niej.

Podsłuchiwałam - 48 -/ - 1 - przez chwilę, a kiedy byłam pewna, że mówi prawdę wyszłam z ukrycia - 59 - i uśmiechnęłam się - 49 - bardzo wyraźnie, kobieta była szczęśliwa.

Wróciłam na salę prawie spokojna. Jednak w tej Kościelnej " części wciąż kłócili się ci sami ludzie.

Stałam chwilę, słuchałam i zrozumiałam, że mężczyźni mówią jedno, a kobieta drugie i zupełnie co innego, znów się zezłościłam, ale mniej.

Zaczęłam krzyczeć na nich i powiedziałam mężczyźnie ( temu mężowi ), że to jest takie proste powiedzieć prawdę : umówiłem się z kolegą na wódkę - 41 -kłamiąc - 72 - żonę - 42 , że idę do kościoła - 9 -/ - 18 -. Piliśmy - 28 -zbyt długo, spóźniliśmy się, a w kościele - 14 - dalej obgadywaliśmy swoje chłopskie sprawy zamiast się modlić - 35 -. Powiedz to głupku prosto, bo tak kręcisz, że żona - 42 - nic nie rozumie i podejrzewa - 1 - cię o zdradę - 37 -, więc będzie darła twarz w nieskończoność i po próżnicy ! Potem po włosku wrzeszczałam : semplice ! o capito ? sem - pli - ce ??? chiaro ? - 36 -

Uspokoiłam się, gdy zabrakło mi sił, ale wszyscy inni też ucichli. jakaś kobieta siedząca przy komisarzu z dumą powiedziała, że komisarz Irek - 25 - jest wyjątkowo wyrozumiały dla ludzkich słabości i dzięki temu wnosi spokój i ona dobrze to wie, właśnie dlatego go wybrała.

Machnęłam ręką - 17 - na jej słowa i poszłam do komisarza Irka - 25 - dokończyć wyjaśnienie wypadku - 1 - EC - 58 - ( - 33 - )



buty - 43 - mojego męża uciekają - 2 - przed kimś



o kurcze, ale późno

uciekam

paa









2016-11-04 (14:18)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18308

13107
wpis nr 1 034 661
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Sporo liczb weszło ze snów, aby tak dalej
2016-11-04 (14:23)

status elena55
Data rejestracji: 2014-06-25
Ilość postów: 6566

14122
wpis nr 1 034 665
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Krzysiu dziękuję za superową trójeczkę

Nie miałam czasu wysłać kupon



Pa
2016-11-04 (14:44)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18308

13107
wpis nr 1 034 673
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Ika dopiszę



Znależc 40,godz 39,zelastwo 51,robotnik 56,1,kamera 22,kłótnia 2,pluć 16,



2,17,43
2016-11-04 (15:07)

status jula
Data rejestracji: 2014-11-20
Ilość postów: 3504

14234
wpis nr 1 034 681
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Krzysiu , gdyby nie to 48 to tez miałabym trojeczke

zasugerowałes się tą deską 😐

Mój błąd 😦
2016-11-04 (15:15)

status kasika
Data rejestracji: 2011-05-29
Ilość postów: 3068

13050
wpis nr 1 034 683
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

witam

śniła mi się śmierć ( osobnik typu męskiego ) błądziłam po mieście szukając kamienicy w której wynajmowałam noclegi
2016-11-04 (15:18)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18308

13107
wpis nr 1 034 684
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Jula tak deska 48,u Dusi fiolet 48 a kolory wchodzą zazwyczaj, a z Twojego snu weszły drzwi zamknięte 50,nauczycieli 45,mur 20,lęk 15,kupić 8,meble 50,jeszcze pismo jako dokument 65, dużo weszlo
2016-11-04 (15:24)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18308

13107
wpis nr 1 034 690
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Kasika



Śmierć 58,51,mężczyzna 12,zabladzic 28,53,szukać 66,kamienica 39
2016-11-04 (18:25)

status ika
Data rejestracji: 2012-12-05
Ilość postów: 11395

13656
wpis nr 1 034 726
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Hej

Gratulacje dla wszystkich za świetne sny

oraz dla Krzysia za analizy i super typowania

Dziękuję Krzysiu za korektę



Dziś miałam strasznie dużo snów i to bardzo wyraźnych i w dodatku strasznych, brrr.

Chyba po raz czwarty od czasu, jak bawię się snami zdarzyło mi się w nocy zapalić papierosa - ten sen z wypadkiem był po prostu koszmarny

Heh, i sami możecie się przekonać, jak traktowana jestem przez własne sny !

Nie dość, że zawsze, po prostu zawsze włóczy się za mną mąż, kiedy to inne dziewczyny śnią sobie radośnie o flirtach, kokieterii, pocałunkach

itd

to jak mi się raz zdarzyło być samej w osobistym śnie i spotkać znudzonych, prawie czekających na mnie facetów, z którymi chciałam tylko i wyłącznie niewinnie, jak siostra z braćmi porozrabiać, za jakąś karę czy jakie licho, zamiast zabawy koleżanka z balkonem runęła w dół i się zabiła !

Po prostu super zabawa - pierwszy raz od lat wolnej w snach istocie tylko

zazdrościć, kurza d--upa !

Koniec z tym, dziś bunt - nie śnię i kropka !

Mało tego - nie tylko nie śnię, ale zamierzam spać do oporu.

A żeby było łatwiej, to postanowiłam, że po każdym przebudzeniu będę cofać zegar o dwie godziny i tym sposobem każda pobudka będzie coraz

wcześniejsza, co pozwoli mi bez wyrzutów sumienia przeleniuchować

do godz. 9 - tej, która wedle czasu oficjalnego może okazać się nawet

godziną 16 -stą

Myślę, mam nadzieję, że to proste, a chytre posunięcie przyniesie oczekiwane

rezultaty - wyśpię się do syta, a potem nie obarczona żadnymi wspomnieniami i liczbowymi kombinacjami, z jasnym, czystym, dziewiczym wręcz umysłem zajrzę na obróbke i będę łakomie, a owocnie kraść



Ale póki co, żeby nie było, że tak całkiem samolubnie się lenię, to :

nie będę opisywać pozostałych snów, bo ani to nie ma już sensu, ani też nie starczy mi sił i czasu.

Podam natomiast symbole, które były bardzo, bardzo wyraźne.

Tak przy okazji pozwolę sobie pobawić się nieco, czyli w jednej dziesiątce podam liczby, które w moich snach są mocne, ale wyjątkowo mi się nie podobają, nie budzą mojego zaufania i w ogóle mam ich już dość, bo ciągle wychodzą

W drugiej dziesiątce podam liczby również mocnych symboli, ale te liczby trochę bardziej do mnie przemawiają, choć jest ich stanowczo za dużo, bym mogła być ich w miarę pewna, więc - wiadomo



zestaw bez cienia sympatii :

- 10 - ( zęby Marzeny - 32 - , brakowało jej dwóch )

- 14 - ( złość - w skali 1 - 10 była na 110, więc nie wiem czemu nie weszła,

oprócz tego być w kościele)

- 25 - ( Irek - komisarz - 39 - Irek, nie znam takiego, a b.wyraźnie to słyszałam)

- 29 - perfumy ( śmierdziały 15 - księdzu - 13 -)

- 31 - ( na pewno byłam we Włoszech )

- 35 - ( brat koleżanki BP - 59 -/ ona nie ma takiego małego brata i tak złego -

zrobił mi 4 dziury w okolicy brzucha, wredniak )

- 38 - ( proboszcz - pytałam o niego księdza, bo chciałam, żeby zajął się

tym niby bratem, który podziurawił mi brzuch )

- 47 - ( ołtarz w kościele, w którym ksiądz 13 prowadził religię 43 ,marudził nt

smrodu 15, który narastał, gdyż kazał pozamykać drzwi 50 i złośliwie

ustawił ławki 60 bokiem do ołtarza )

- 57 - ( wyraźnie i podstępnie dziennikarka zrobiła mi fotkę )

- 72 - (MK - bardzo wyraźnie widziana, choć może spełniła się już pod 32 )



zestaw, którego liczby bardziej mi się podobają

- 2 - ( wyraźne usta, prawd, ciąć, 2 brakujące zęby, godz druga

w nocy - 13 -/ - 49 ( 7, 70 ) )

- 4 - ( cztery dziury w moim prywatnym brzuchu, prawd, gryzłam wrogów)

- 6 - ( koleżanka wyraźnie "zabiła się " w sensie wypadku - 1 -, poza tym czekam

na tę małpę od dwóch dni )

- 17 - ( brzegi wyraźnie widziałam, kierowałam się z jednego na drugi, potem

rysowałam, ręka, a poza tym mam zaległe płaszcze )

- 26 - ( balkon, nie mam wątpliwości, krzaki, Józiu )

- 28 - ( pasek w kefirze ??? brrr, obrzydlistwo, dodatkowo Michał )

- 33 - (woda - szłam wyraźnie po wodzie, też jest u mnie zaległa

i druga liczba krzaczorów )

- 41 - ( wyraźnie rysowałam brzegi i choć nie mam więcej na potwierdzenie,

to rysowanie było tak wyraźne, że grzech nie pomyśleć o niej )

- 43 - ( lekcja religii, buty samouciekające )

- 44 - ( strzałka na rysunku oraz ewentualnie słowo "semplice" fonetycznie,

więc "semplicze" bardzo wyraźnie mówiłam , sylabizowałam )



ok, jak wyżej - wypisane symbole były bardzo wyraźne. Podzieliłam je na zestawy, ale to tylko moja wersja i w dodatku mocno subiektywna, więc proszę

jakoś specjalnie się tym nie sugerować.

Znając własne możliwości i umiejętności doboru liczb przypuszczam ( z dużą dozą pewności ), że w obu zestawach znajdzie się jedna, noo, może po dwie

liczby

Bez względu na to, ile liczb w zestawach padnie, całkiem serio teraz informuję, że wybrałam te symbole, których liczby w najbliższych losowaniach wejdą

na pewno ( oczywiście to "pewno", które można mieć w stosunku do gier losowych )

Proszę więc potraktować te dwa zestawy ni, jako sprawdzian moich umiejętności, bo byłoby to równie śmieszne, co wyłapywanie błędów ortograficznych

u niepiśmiennego

lecz jako taką małą ściągę, z której liczby powinny w niedługim czasie wypaść w

w znacznej większości - tak myślę, więc możecie porównać swoje bieżące symbole z tymi na "ściądze"



ja tymczasem żegnam się z Wami, dziś nawet na losowanie nie zaglądam,

jutro przesuwać czas do tyłu j/w, a po ostatnim obudzeniu o godzinie

dziewiątej, która może być szesnastą pojawię się na obróbce, jako podstępny, cichy złodziej i pokradnę sobie trochę waszych liczb

Wygrywajcie więc dziś wieczorem dużo, ile tylko się da, w nocy śpijcie smacznie i śnijcie obficie oraz wiadomo, cyferkowo, a jutro bądźcie mili opisać wszystko tu, dla dobra Was samych oraz dobra Waszego podstępnego, cichego

złodzieja



Powodzenia

paaaaaaa





2016-11-04 (22:12)

status Ata
Data rejestracji: 2015-01-11
Ilość postów: 413

3424
wpis nr 1 034 809
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Dobry wieczór



Gratuluję trafnych snów

Wlazłam dziś wieczorem razem z dziurą w ścianie

Zbagatelizowałam, bo wczoraj wieczorem wpadło 62 i 63, a dziś była powtórka.

Zawsze mądra po...



Ikuniu, bez snów nie piszę, ale wchodzę często. Naprawdę mnie nie widzisz?
2016-11-04 (22:27)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18308

13107
wpis nr 1 034 814
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Sny weszły na 14 , teraz już nie chciały



Dobranoc
2016-11-05 (07:46)

status dusia
Data rejestracji: 2014-11-02
Ilość postów: 10029

14214
wpis nr 1 034 849
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

WITAM...



o 21 to masakra jakaś była---nic nie weszło.........



zapamiętałam tylko dzisiaj;;;

--garnki metalowe

--i ja 45/18 27/zastanawiałam się we śnie ile zestawów liczb wejdzie



tylko tyle zapamiętałam.....



pozdrawiam..
2016-11-05 (08:16)

status aneczka1
Data rejestracji: 2009-05-26
Ilość postów: 122

4638
wpis nr 1 034 854
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam.Prosiłam sąsiada Stefana by sprawdził mi czego nie swieci mój żyrandol w pokoju a on przyniósł mi jakiś metalowy stary żyrandol, który trzeba spawać by działał.Dziwny sen.Pozdrawiam.
2016-11-05 (09:07)

status jula
Data rejestracji: 2014-11-20
Ilość postów: 3504

14234
wpis nr 1 034 860
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam





Jestem u dentysty 34+35=79

Czuję jak dostaję znieczulenie , wbicie igły do dziąsła , potem przeplukiwanie ???? kanałów

Wyraźnie to czułam , płukanie !!!





Znów kupiliśmy mieszkanie tym razem nowe

Siedzimy na korytarzu , w rzędzie stoliki , każdy mieszkaniec ma przydzielony stolik z numerem , tam mamy jeść ???

Dziwne to mieszkanie ,

Obok nas dwoje ludzi w podeszłym wieku , dziwie się , że tacy ludzie kupili mieszkanie , ale pomyślałam że może kupili 100 metrowe i zamieszkaja razem z dziećmi

Patrze na nr ich stolika ......????? z końcówka 1 , 31,41,61 ????? nie pamiętam 😦😦, zgadza się z ich numerem mieszkania , w przeciwieństwie do mojego

Siedze przy stoliku , albo stole , patrze na swoje mieszkanie , które nie miało drzwi , Było jakieś małe 😯

Widze jak ta starsza para , albo sama kobieta z swymi włosami zbliża się do schodów , ma schodzić w dół , dostała kolorowe baloniki









Pozdrawiam









2016-11-05 (09:16)

status jula
Data rejestracji: 2014-11-20
Ilość postów: 3504

14234
wpis nr 1 034 861
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Z siwymi miało być
2016-11-05 (10:04)

status krykra
Data rejestracji: 2015-05-04
Ilość postów: 1532

14393
wpis nr 1 034 870
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam, wnuczek 27(15n.30n), O-16 =72=9, głowa 35 wygięta do tyłu bać się 15, schody 26, mężczyzna 12, stoi w wodzie 33 , gołe 6 nogi 10 i 19



Pozdrawiam
2016-11-05 (10:23)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18308

13107
wpis nr 1 034 871
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Dusia



garnek-27,TY-45,liczby-19,74



Aneczka



sasiad-57,Stefan-20,światło-62,żyrandol-41,metalowy-51,stary-80,spawać-18n



Jula



dentysta-28,10,D-79,igła-12,zastrzyk-35n,kupic-8,mieszkanie-16,korytarz-42,stolik-32,stoł-40,numer-19,74,staruszka-79,małe-17,drzwi-10,schody-26,w doł-54,kolorowy-69,balon-73
2016-11-05 (10:28)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18308

13107
wpis nr 1 034 873
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Krykra to samo
2016-11-05 (10:32)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18308

13107
wpis nr 1 034 874
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Moj sen



miasto-10,iść-74,światło-62,mecz-19,płacić-8, 17zł lub 7zł,patyk-10



8,10,62,19
2016-11-05 (10:49)

status ircia
Data rejestracji: 2015-05-25
Ilość postów: 415

14417
wpis nr 1 034 880
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

witam moj sen

smaruje mur dżemem brzoskwiniowym dłonią

pozdrawiam
| Dodaj wpis w tym temacie | Spis tematów | Wyniki lottoStrona: 1 2 ... 1590 1591 1592 ... 3467 3468
Wyślij wiadomość do admina