| Dodaj wpis w tym temacie
Spis tematów | Strona: 1 2 ... 1542 1543 1544 ... 3465 3466 Wyślij wiadomość do admina |
| Przewiń wpisy ↓ | OBRÓBKA SNÓW (moderator tematu: krzysiekwa) |
2016-09-14 (07:49) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18308 | wpis nr 1 022 499 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Dusia Kosz 38,śmieci 26,pręt 23,metal 51,butelka 4,plastikowe 73,25,worek 58,nakrętki 27 |
2016-09-14 (08:11) dusiaData rejestracji: 2014-11-02 Ilość postów: 10024 | wpis nr 1 022 500 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Krzysiu dziękuje.............. |
2016-09-14 (09:00) julaData rejestracji: 2014-11-20 Ilość postów: 3504 | wpis nr 1 022 510 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam Gratuluję wygranym Sen męża Praca , kopalnia ,, 46 " Wydobycie , kombajn , niemoc , 1 budynek , sztygar 18+10=28 Pozdrawiam |
2016-09-14 (09:16) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18308 | wpis nr 1 022 514 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Jula Praca 8,56,-48,kopalnia 7,węgla 22,kombajn 21,niemoc 69,sztygar 28,budynek 14 i ta 46 |
2016-09-14 (09:31) julaData rejestracji: 2014-11-20 Ilość postów: 3504 | wpis nr 1 022 516 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Dziękuję Krzysiu |
2016-09-14 (11:00) 19bm68Data rejestracji: 2014-04-01 Ilość postów: 986 | wpis nr 1 022 525 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam u mnie znowu bardzo niewiele kot, liczba 63 ale nie wiem, czy jako liczba czy cos przeliczałam i tyle wyszło, ata i cos o remoncie Nic wiecej nie moge sobie przypomnieć, choc wiem, że bylo do zapamietania sporo Pozdrawiam |
2016-09-14 (11:23) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18308 | wpis nr 1 022 526 [ CZCIONKA MONOSPACE ] 19bm Kot 11,29,liczba 19,74,Ata 52,12,remont 55 i ta 63 |
2016-09-14 (11:49) ikaData rejestracji: 2012-12-05 Ilość postów: 11353 | wpis nr 1 022 530 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam wszystkich serdecznie Mam chwilkę czasu na wpis, więc Was podręczę Krzysiu, mogę prosić o analizę, bo niestety na nią czasu mi brakło Jestem na jakiejś imprezie na wolnym powietrzu, być może !!! są to dożynki ( coś w tym stylu ) Ktoś prosi mnie, bym napoiła krowę. Prowadzę krowę na smyczy do obory ( coś w rodzaju obory, duże, murowane pomieszczenie ), gdzie ma być woda. W oborze jest dość brudno i jest mi przykro, że taka ładna krowa będzie mieszkać w tak brudnym pomieszczeniu, więc szukam jakiegoś przyjemnego zakątka. Okazało się, że ładne miejsce jest tam, gdzie jest woda, która jest bardzo czysta, wręcz źródlana. Doprowadziłam tam krowę, która być może !!! po napojeniu zamieniła się w maleńką świnkę, dokładniej małego prosiaczka. Szłam dalej z prosiątkiem, które również prowadziłam na smyczy. Doszłam do kwadratowego brodzika, w którym była czysta, płytka woda. Prosiątko weszło do wody, a było nią tak zachwycone, że nie mogło zdecydować, czy pić ją, czy się w niej pluskać. Nabierałam rękami wodę i oblewałam nią prosiaczka, który był dość brudny. Przyszła córka koleżanki Sara - 12 - ( SH - 34 - ) i powiedziała, że nie wypada, aby taki tłuściutki prosiaczek w towarzystwie obnażał swoje ciało i powinnam założyć mu strój kąpielowy. Spojrzałam na świnkę, która siedziała w wodzie i patrzyła na nas zasmuconymi i zawstydzonymi oczami. Zdenerwowałam się na Sarę - 12 -/ - 34 - i powiedziałam " jesteś dostosowana " , za chwilę dołożyłam " jak panna" lub samo "panna " ( chodzi o znak zodiaku Sary ) Odwróciłam się do świnki i oblewałam jej wodą buzię, która była dość mocno brudna, dokładniej " pomazana" czymś. Rozcierając wodę na buzi świnki dotarło do mnie, że jest to faktycznie twarz i w dodatku twarz dziecięca Sary - 12 -/ - 34 - , dodałam więc "to dwie panny ". Wyszłam z obory i zobaczyłam dwóch mężczyzn niosących jakiś wielkogabarytowy ciężar. Chciałam im pomóc, ale nie zgodzili się tłumacząc, że dla mnie jest to niebezpieczne. Od przedmiotu odpadła jakaś część, która rozbiła się na dwie części - nie wiem, co to było, ale wyglądało, jak dwa postrzępione trójkąty brudnej, zapleśniałej dykty. Jedną część podniosła kobieta pomagająca mężczyznom, a druga ja i bardzo się cieszyłam, że udało mi się pomóc. Chciałam wrócić do świnki, by zobaczyć, co u niej, ale zobaczyłam ją już na zewnątrz i to w sytuacji co najmniej dziwnej. Otóż przede mną siedział jakiś duży, futrzasty zwierz, być może był to niedźwiedź ale nie mam pewności, gdyż widziałam jedynie jego siedzący, futrzany tyłek. Do tyłka, a ściślej do odbytu wchodził, wwiercał się prosiaczek, któremu stanowczo nie podobało się na tym świecie. Prosiaczek był maleńki, jak embrion, wydawał się być szczęśliwy, że dotrze do "wnętrza życia" i docierał tam z nieprawdopodobną siłą. Cała sytuacja wyglądała, jak narodziny poprzez" antyporód" Jestem gdzieś z mężem - 25 -/ - 76 -, na przeciw nas idzie bardzo agresywny młody mężczyzna, który czepia się nas i pyskuje. Mąż zdenerwowała się, coś odpowiedział, co wywołało jeszcze większą agresję u obu. Czułam, że wkrótce dojdzie do bójki, więc będąc przekonana, że mężczyzna nie uderzy mnie, odsunęłam podwijającego rękawy męża i i powiedziałam coś do młodego mężczyzny. Mężczyzna podszedł do mnie i trącał mnie agresywnie, chcąc i u mnie wywołać agresję. Nie dałam się, ale to go jeszcze bardziej rozzłościło i ręka tak mocno uderzył mnie w moją rękę, że miałam wrażenie, że mi ją złamał. Obraziłam się i poszłam szukać zemsty Znalazłam się przy mocno oświetlonej przychodni, przez okno widziałam lekarza, który robił prześwietlenie pacjentce. Wiedziałam, że ja mogę am wejść od razu, a ten niegrzeczny mężczyzna, dopiero wtedy, gdy mu zezwolą, jeśli będzie niewinny. Trapiło mnie, że ręka mnie nie boli i możliwie, że nie jest złamana, więc mężczyzna będzie mógł się na mnie poskarżyć i to jemu mogą uwierzyć, gdyż ogólnie "od samości " był jakiś poturbowany. Przez okno zobaczyła mnie lekarka i zawołała. Usiadłam na dziwacznym krześle, które miało podpórki pod ręce. Lekarka powiedziała "prześwietlenie", a ja ucieszyłam się, że ręka, choć mnie nie boli, to na pewno jest złamana i prawda wyjdzie na jaw. Jestem w sklepie Rossmann, w koszu widzę skarpetki damskie pakowane po 4 sztuki w cenie 20 zł, są popielate. W innej paczce są po trzy sztuki skarpet, są kolorowe, wzorzyste i drogie. Oglądam kolorowe skarpety, ale dochodzę do wniosku, że mimo pozorów nie są dobrej jakości i są stanowczo za drogie na takie byle co. Biorę paczkę z czterema parami w cenie 20 zł. Chcę wyjść, ale uwagę przyciągają okulary pakowane po trzy sztuki. Biorę okulary i widzę, że mają różne szkła w jednej parze. Zakładam i mam problem z oczami, nic nie widzę, gdyż są to szkła korekcyjne. Poirytowałam się, że w rossmannie można kupić takie okulary, którymi ludzie psują sobie wzrok i w tym momencie okulary zrobiły się czarne, bardzo czarne okulary przeciwsłoneczne. W dodatku było 6 par w opakowaniu i wszystkie były innego kształtu, a dodatkowo każde ze szkieł było inne. Jedo było w kształcie trapezu, inne kwadratu, koła koła i chyba jeszcze gwiazdka. Jedne okulary miały bardzo grube i bardzo czarne oprawki. Strasznie śmieszne były te okulary i pomyślałam sobie, że fajnie byłoby takie mieć na sześć dni tygodnia. Założyłam jedne, ale nic, kompletnie nic nie widziałam, było całkiem czarno. Pomyślałam, że i tak je wezmę, bo gdy w tych okularach spojrzę na słońce, to na pewno słońce nieco je rozjaśni. Widzę kuzyna MW - 79 - z żoną LW - 63 -, którzy idą przed siebie. Dziwię się nieco, że idą razem, gdyż myślałam, że nie są już małżeństwem. Nie widzę, ale wiem, że przylecieli samolotem. Myślę sobie, że pewno byli u syna ( Paweł ) we Włoszech ( chyba Włochy) i pewno na takie okazję zachowują się, jak małżeństwo. Widzę lecący samolot. W jakiś sposób jest to samolot - zabawka. Samolot leci w górę, ale ma jakiś problem i nie może utrzymać się w powietrzu. Za samolotem leci kobieta, która ów samolot asekuruje, pomaga mu. Kobieta popycha lekko samolot, gdy ten traci siły. W taki sposób samolot uzyskał odpowiednią wysokość i wiem, że po okrążeniu budynku będzie mógł lecieć już samodzielnie, bez pomocy. Siedzę w samochodzie za kierownicą, obok mnie mój mąż. Przed samochodem stoi brat Zbyszek - 30 -/ - 62 - , który chce coś naprawić, więc mówi do męża, że trzeba coś włączyć, czy poruszyć kierownicą. Mąż jest czymś zajęty i mówi, bym ja to zrobiła. Nie chcę tego robić, bo naprawa kojarzy mi się z głupią prowizorką, odrywam ręce od kierownicy i krzyczę :nie! Przechodzi starsze małżeństwo, mężczyzn komentuje do żony, że znów nastały czasy, kiedy kombinuje się, jak za komuny. Brat i mąż zawstydzili się i dali mi spokój. Po chwili brat pochylił się do męża i konspiracyjnym głosem mówił, że potrzebuje dwóch nowych samochodów i żeby mąż u takie załatwił w jakiejś fabryce ( być może "Fiat" ) Jednym z samochodów miał być fiat punto, drugiego nie pamiętam. Pomyślałam, że Zbyszek nigdy nie wybrałby fiata, ale pewno te auta są dla jego synów Mariusza i Maćka i na pierwsze jazdy może być. Ścielę łóżko podwójne. Poprawiam kołdry i kładę jakieś maskotki na każdym łóżku. Została mi małpka, więc kładę ją pośrodku, a że małpka nie ma podpórki przytulam ją do jakiejś innej maskotki, być może !!! miśka. Następnie zamiatam dywan, zmiatam jakieś okruszki. Kiedy już kończyłam, na brzeg dywanu upadł płonący kawałek papieru. Zbieram szybko palący się papier i widzę, że ogień zdążył nadpalić dywan, na którym jest maleńki ślad spalenizny. Wrzucam palący się papier do zlewozmywaka lub umywalki, w której jest mnóstwo papieru. Palący się papier zaraża ogniem inne papiery, więc przyduszam je ręką, nie pomaga, być może !!! widzę dym. W końcu zalewam cały papier wodą z kranu, rozlewam wodę po wszystkich kawałkach i gaszę ten mini pożar. Jestem w jakimś dziwacznym pomieszczeniu, w którym jest kamienna posadzka, podłoga ? Podłoga jest brudna i chcę ja wymyć, a dokładniej -wyszorować Po podłodze chodzą kaczki i prawdopodobnie one tak podłogę, posadzkę zabrudziły. Nabieram proszek do prania i rozsypuję proszek po posadzce. Niestety bardzo spodobało się to kaczkom, które natychmiast przyczłapały z wyraźnym zamiarem zjedzenia proszku do prania. Wołam męża i proszę go, by przyniósł wodę w wiadrze i polewał posadzkę wodą. Mąż przyniósł wodę w metalowym wiadrze i polewał kupki proszku, a ja szorowałam te miejsca szczotka ryżową na długim drągu. Śpieszyłam się bardzo, bo kaczki już czyhały na rozmoczone grudki. Gdzieś w kącie zobaczyłam ostrą szczotkę ryżową bez kija i pożałowałam, że jej właśnie nie wzięłam, bo jest twardsza i szybciej oraz dokładnie wyszorowałabym podłogę, a kaczki nawet by tego nie zauważyły. Krzysiu, z góry dziękuję Pozdrawiam, pięknego dnia i powodzenia do następnego paa |
2016-09-14 (11:52) 19bm68Data rejestracji: 2014-04-01 Ilość postów: 986 | wpis nr 1 022 532 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Dziękuję Krzysiu |
2016-09-14 (12:53) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18308 | wpis nr 1 022 542 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Ika Impreza 42,krowa 20,54,obora 24,woda 33,brudne 7,szukać 66,świnka 39,55,mała 17,prosiak- 13,78,kwadrat 65,SH 34,strój kąpielowy 63,jesteś dostosowana 53,jak ...23,panna 19, to dwie. ..55,mężczyzna 12,ciężar 39,radość 39,zwierzęta 9,niedźwiedź 21,tylek 18,mąż 25,76,kłótnia 2 lub awantura 25,ręka 17,bić 21,okno 36,25,lekarz 33,światło 62,krzesło 13,prześwietlenie 77,sklep 33,Rossman 32,kosz 38,skarpetki 6,cena 24,drogo 39,okulary 38,11,czarny 75,szkło 5,MW 79,Łw 63,małżeństwo 34,Włochy 31,samolot 3,73,kobieta 67,samochód 42,Zbyszek 62,naprawa 20,krzyczeć 62,nie 19,Fiat 18,Punto 23 łóżko 44,kołdra 25,maskotki 33,mapka 46,zamiatac 28,dywan 39,12,papier 63,ogień 8,umywalka 25,dym 28,pożar 69,40,podłoga 34,kamień 58,kaczki 17,proszek 37,wiadro 39,czyścić 59,sprzątać 13,szczotka 62,potrzebuje dwóch. ...5 |
2016-09-14 (14:19) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18308 | wpis nr 1 022 555 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Sny nadal ładnie wchodzą Jula maż niech jeszcze trochę popracuje - 48 |
2016-09-14 (14:41) Ewa1993Data rejestracji: 2016-09-14 Ilość postów: 2 | wpis nr 1 022 563 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam wszystkich serdecznie, jestem tu nowa. Może mi ktoś powiedzieć skąd bierzecie te liczby do snów? To się jakoś oblicza czy są to liczby przypisane konkretnie z jakiegoś sennika? Jakby ktoś mógł mi zanalizować mój dzisiejszy sen byłabym bardzo wdzięczna. A więc tak, śniło mi się, że idę do starszej pani w gościnę, spotykamy się na mieście i ona daje mi klucz do swojego mieszkania, bym tam poszła, bo ona ma jeszcze coś do załatwienia. Ja jestem z jakimś chłopakiem, jadę na rowerze, razem szukamy cukierni, by kupić ciasta, aby nie iść z pustymi rękami do tej pani. Widzę pełno sklepów, w jakimś nawet jestem. Potem wchodzę na górę do jakiegoś wróżbity, widzę cennik tarota. 6 zł za jedną wróżbę, 42 za całość. On mi stawia tarota a potem płacę mu za to kartą kredytową. Wiem, że jeszcze śniły mi się 3 małe kotki oraz jakiś facet, który uderzył mnie w twarz. Tyle pamiętam. |
2016-09-14 (14:50) julaData rejestracji: 2014-11-20 Ilość postów: 3504 | wpis nr 1 022 565 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Krzysiu Obecał , że jeszcze 5 lat , jak mu zdrowie pozwoli --- wpis edytowano 2016-09-14 14:52 --- |
2016-09-14 (15:28) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18308 | wpis nr 1 022 570 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Ewo 1993 korzystamy z Sennika dla graczy Anny Babicz i własnych obserwacji Twój sen Iść 74,kobieta 67,staruszka 79,gość 9,klucz 51,chłopak 62,rower 50,15,jechać 38,12,szukać 66,cukiernia 47,ciasto 57,3,sklep 33,wróżka 8,44,cennik 24,płacić 8,karta 29,12,kot 11,29,bicie 21 i te 6 42 Trochę liczb weszło z Twojego snu, pozostałe powinny wejść na godz 21 Pozdrawiam |
2016-09-14 (15:44) dusiaData rejestracji: 2014-11-02 Ilość postów: 10024 | wpis nr 1 022 571 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Krzysiu mi ze su weszło 5/9 dzięki wielkie |
2016-09-14 (15:52) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18308 | wpis nr 1 022 572 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Dusia nadal wodnik ma wpływ na sny i ładnie wchodzą |
2016-09-14 (15:55) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18308 | wpis nr 1 022 573 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Na godz 21 mocne 33 |
2016-09-14 (16:08) elena55Data rejestracji: 2014-06-25 Ilość postów: 6560 | wpis nr 1 022 577 [ CZCIONKA MONOSPACE ] witam Dziękuję za życzenia.Bede dopiero w grudniu. jak mi się uda to opiszę swój sen. Życzę dużych wygranych Pozdrawiam Elen |
2016-09-14 (16:30) Ewa1993Data rejestracji: 2016-09-14 Ilość postów: 2 | wpis nr 1 022 579 [ CZCIONKA MONOSPACE ] krzysiekwa bardzo Ci dziękuję za odpowiedź i analizę mojego snu. Również pozdrawiam. |
2016-09-15 (05:46) krysieńkaData rejestracji: 2011-05-30 Ilość postów: 63005 | wpis nr 1 022 707 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam wszystkich bardzo cieplutko Dzisiaj niestety tak mocno spałam że na dźwięk budzika zerwalam sie na równe nogi Lecz caly czas w glowie mam rozmowę z mężczyzna i chyba sklep ... Pozdrawiam i życzę miłego dnia |
| | Dodaj wpis w tym temacie | Spis tematów | Wyniki lotto | Strona: 1 2 ... 1542 1543 1544 ... 3465 3466 Wyślij wiadomość do admina |