Forum strony www.multipasko.pl [Regulamin]


Dodaj wpis w tym temacie
Spis tematów
Login:

Hasło:
Strona: 1 2 ... 1379 1380 1381 ... 3458 3459
Wyślij wiadomość do admina

Przewiń wpisy ↓

OBRÓBKA SNÓW (moderator tematu: krzysiekwa)

2016-05-13 (10:29)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18308

13107
wpis nr 993 654
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Ewa



Jocia 41,liczby 19,74,sen 40,Elutka 59,Puławska 23, upadek 44, niemoc 69, krzyk 48, ból 56,noga 10, telefon 46, pogotowie 11,szpital 72, Stepinska 33,gips 33, kłótnia 2, schody 26



11,2,41,44,33
2016-05-13 (10:46)

status ewa102
Data rejestracji: 2015-09-29
Ilość postów: 1210

14542
wpis nr 993 658
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Krzysztofie pięknie dziękuje za analizę.
2016-05-13 (10:48)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18308

13107
wpis nr 993 660
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Elena



Pociąg 41,9, ciemno 7,70, światło 62



41,7,62
2016-05-13 (12:00)

status ika
Data rejestracji: 2012-12-05
Ilość postów: 11247

13656
wpis nr 993 691
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam wszystkich serdecznie



Jociu,

może się mylę, ale gdzieś, kiedyś słyszałam, że to powinno brzmieć inaczej-

nie :

"nie mam pewniaków, nie mam snu - beznadzieja dzisiaj"

lecz :

nie mam pewniaków, nie mam snu, ale - mam nadzieję !





MK - 33 - , ktoś wyprowadza ją z domu, by na zewnątrz czekać na pogotowie.

Widzę, że jest niekompletnie ubrana, więc zakładam jej sweter - 11-/ 29 - ( 60 -?),

karmię ją - 66 - owocem - 49 -, chyba nektarynką - 38 -.

MK - 33 - stoi przy furce (?) , ale słabną jej nogi - 10 -/ - 19 -, myślę, że zaraz upadnie - 44 -, więc rozglądam się za krzesłem - 13 - i choć je widzę, nie biorę, bo wiem, że nie zdążę donieść.

Zabieram MK - 33 - do domu, za chwilę przyjeżdża pogotowie (?) i na wózku szpitalnym wiozą kobietę do karetki (?) na dializy - 39 -.

W karetce MK - 33 - leży - 36 -, a lekarka - 33 - wyciąga z papierowej torebki

rogalik - 42 -croissant - 37 - i karmi - 66 - nim MK - 33 - , która podczas karmienia leży - 36 -. Jestem poirytowana i chcę znaleźć sposób, by bez urażenia i sprawienia przykrości MK - 33 - wytłumaczyć lekarce - 33 -, że croissant - 37 - jest przeznaczony na posiłek do szpitala - 72 -, gdyż w szpitalu - 72 po dializach MK - 33 - będzie naprawdę głodna - 16 - , a teraz je - 64 - tylko dla smaku (?).



Z jakąś senną znajomą jestem w pomieszczeniu, w którym jest mnóstwo butów - 43 - , a właściwie sandałów - 7 - (?). Wzięłam sandały - 7 - (?) koloru zgniłej zieleni - 64 -, natomiast senna znajoma założyła sandały niebieskie - 34 -/ - 47 -, a dokładniej turkusowe - 20 - (?). Widzę, że kobieta ma bardzo wąską stopę, sandały też są wąskie - 23 -, ale bardzo długie - 45 -. Trochę mi przykro, bo znajoma bardzo chce mieć sandały, ale w tych długich naprawdę nie da się chodzić. Patrząc na sandały mówię "ładny kolor " - 45 - ( 19 + 26 ), ale nie możesz w nich chodzić i daję jej swoje sandały - 7 -. Kobieta zakłada sandały, ale widzę, że są dla nie za małe i w dodatku bardzo szerokie - 44 -.

Mówię, że te nie są lepsze, ale ona je chce i kurczy stopę, rozciąga palce - 13 -/ 49 - i kładąc każdy palec - 13 -/ - 49 - na ślad, czy wzór palców na sandale - 7 - mówi, że da radę, bo palce - 13 -/ - 49 - utrzymają stabilność.

Widzę bardzo mocno odchylony mały palec.



Jestem jakby w Anglii - 26 -, szukam - 66 - Magdy - 17 -/ 54 -, która miała gdzieś wynająć dom lub mieszkanie. Wchodzę do kilku nieładnych domów, aż trafiam na dom, którego wnętrze jest niebywale estetyczne, idealnie wykończone. Mimo perfekcji dom jest zimny, ma bardzo niemiłą atmosferę.

Stoję w korytarzu, który w całości wyłożony jest małymi, białymi - 21 - kafelkami (?), na których są niebieskie - 34 -/ - 47 - "lilijki" stanowiące jedyne, ciepłe ozdoby - 19 -. W ciasnym korytarzu jest dużo drzwi - 10 -/ - 19 -, otwieram jedne po drugich, ale nie potrafię się domyślić, dokąd prowadzą. Wydaje mi się, że jedne drzwi - 10 -/ - 19 - mogą być do komórki (?), ale nie otwieram ich, bo widzę, że mogłyby zaklinować drzwi - 10 -/ - 19 - wejściowe.

W końcu otwieram pierwsze lepsze i idę schodami do góry

Już ze schodów słyszę płacz - 41 -/ - 30 - dziecka - 11 - i krzyk kobiet.

W pokoju widzę duże łóżko - 44 - , w nim małe dziecko - 11 -/ - 36 -, a za łóżkiem widzę czarnowłosą dziewczynę - 20 -, która nie mogąc uspokoić dziecka, bardzo się denerwuje i krzyczy na nie, co sprawia, że dziecko coraz mocniej płacze. Wiem, że to opiekunka - 9 - i czuję, jak bardzo jej ciężko, ale obawiam się, że w pokoju jest monitoring i gdy rodzice - 72 - zobaczą suche zdarzenia z nagrania pomyślą, że ona jest zła, a to będzie bardzo niesprawiedliwe - 20 -. Podchodzę do łóżka - 44 -, biorę niebieski - 34 -/ - 47 - koc (?), jego rogiem łaskoczę dziecko po nosku - 28 -, wygłupiam się. Dziewczyna położyła się przy dziecku, przytuliła je, a ja łaskotałam malucha tak długo, aż zaczął się uśmiechać - 49 -.



Jestem jakby w Anglii - 26 -, być może w Londynie - 29 - i być może w dzielnicy Kingston - 37 -, siedzę - 38 - z jakąś kobietą, chyba !!! lekarką - 33 - na ławce - 60 -. Dołącza do nas inna kobieta, wygłupiamy się i w związku z tymi żartami chcę wziąć coś z domu owej lekarki.

Idę do domu, trafiam na przepiękny - 22 -, jakby królewski plac - 59 -, widzę bardzo "szlachetne" zabudowania, a sam dom wydaje się być miniaturowym zamkiem - 64 -. Do drzwi - 10 - / - 19 - wejściowych muszę przedrzeć się przez dziwaczne rusztowania - są to skrzyżowane - 2 - deski, czy wielkie drewniane bale. Jakby 'przewijam się" w przestrzeni między "krzyżami" - 2 - , ale kiedy dotarłam do drzwi przypomniałam sobie, że nie wzięłam klucza - 51 -. Samo przypomnienie sprawia, że w dłoni mam klucz - 51 - i jestem już w środku domu.

Chce otworzyć jakieś drzwi - 10 / - 19 - i wkładam do zamka - 64 -starodawny klucz - 51 - pod skosem - 12 -. Klucz nie wchodzi prosto i wymyślam coraz to nowe "skosy" - 12 -myśląc przy tym, że zachowuję się, jak włamywacz (? ).

Jestem już w pokoju, salonie, coś stamtąd wzięłam ( nie pamiętam) i już chcę wyjść, ale nagle widzę swoje odbicie w lustrze - 1 - ,obok lustra chłopca - 16 -/ - 62 - , niedużego blondyna - 66 -/ - 37 - z fryzurą "na pazia", wyraźnie wylęknionego, który szybciutko gdzieś czmychnął. Zrozumiałam, że to syn - 61 - lekarki (???) - 33 -, który sam w domu spał - 19 - , a ja go obudziłam - 55 - i przestraszyłam - 2 -.

Nie bardzo wiem, co robić - czy odszukać go i pocieszyć (?), czy cichutko odejść.

Szukam jakiejś pomocy, pomysłu i nagle podchodzi do mnie kot - 11 -/ - 29 - , chyba !!! czarny - 59 -, który otarł się o moje nogi - 10 -/ - 19 -, wskoczył na coś i usiadł przy wazonie - 22 - lub ozdobnym dzbanku - 49 - i "ściągał" moje oczy - 51 -. Broniłam się, bo kot wyraźnie chciał mi coś "powiedzieć", a bałam się, że będąc opiekunem chłopca nakrzyczy na mnie.Nie mogłam się jednak oprzeć wzrokowi i spojrzała na kocie oczy - 51 -, które były przepiękne - 39 - ( - 22 - ), turkusowo-zielone i bardzo spokojne. Oczami - 51 - kot - 11 -/ - 29 - przekazywał, że życie, to taka baśń, opowieść - 36 -, którą sami konstruujemy i tylko od naszej myśli zależny jest wniosek i kolejne elementy na tym wniosku budowane. Sama więc muszę ocenić, czy chłopiec - 16 -/ - 62 - się mnie boi, czy to ja boję się własnej nieufności.

Kocie oczy - 51 - rozpuściły lęk i jakby przez nie przeniknęłam do spokojnej, królewskiej (?) przestrzeni znanego mi już placu - 59 -. Jednak teraz niczego już tam nie było, jedynie przestrzeń i cisza.



Kilka osób, ale nie wiem, o co z nimi chodziło

Giusy - 27 - ( GI - 27 - )

Ania - 16 - ( AP - 63 - )

Bogdan - 25 - ( BL - 80 - )



Patrzyłam na liczby z dzisiejszego losowania ( nie pamiętam ich ), uradowana zauważyłam, że spełniłam się, jako dyżurna, bo weszła

liczba - 72 -

Nie wiem, czy wejdzie, czy było to moje czcze życzenie, ale - 72 widziałam wyraźnie

Trzymam się jej cały dzień



Krzysiu,

jak będziesz miał chwilę, możesz zrobić mi korektę ?



Dziś jestem ostatni dzień przed przerwą.

Muszę opuścić Was na ok dwa, trzy tygodnie.

Być może dam radę sporadycznie wchodzić - gdyby trafił się sen obróbkowy, to bardzo będę się starać go przekazać



Trzymajcie się ciepło i wygrywajcie !

Pozdrawiam, pięknego dnia i powodzenie

paa











2016-05-13 (12:10)

status ika
Data rejestracji: 2012-12-05
Ilość postów: 11247

13656
wpis nr 993 694
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

korekta:

nos - 38 -

Giusy - 27 - //// GI - 62 -



przepraszam

ciekawe, ile jeszcze byków na moim wpisie się wypasa ?
2016-05-13 (12:44)

status ika
Data rejestracji: 2012-12-05
Ilość postów: 11247

13656
wpis nr 993 703
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

To znowu ja - przed przerwa strasznie Wam dokuczam, ale naprawde niechcacy.

po prostu jakos tak dzisiaj glowa idzie mi okolo metr przed rozumem i z duzym

poslizgiem mysle.

chcialam tylko rzec, ze bardzo mnie dzis neci liczba - 4 -. Naprawde bardzo, chyba stawiam na nia, na caly dzien.



paa.

2016-05-13 (12:51)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18308

13107
wpis nr 993 704
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Ika i znowu się pomyliłas, nie będzie Ciebie 3-4 dni



Dopiszę -furtka 19,stopa 17, płytki 29,krzyk 48,koc 2,11,rusztowania 9,wazon 7,22



11,33,51,19,42
2016-05-13 (14:22)

status dusia
Data rejestracji: 2014-11-02
Ilość postów: 9995

14214
wpis nr 993 738
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

brawo dziewczyny ja z tego mam 5/9 ...ircia cała weszła
2016-05-13 (14:23)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18308

13107
wpis nr 993 739
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Sporo liczb weszło ze snów
2016-05-13 (15:15)

status elena55
Data rejestracji: 2014-06-25
Ilość postów: 6482

14122
wpis nr 993 758
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Wielkie brawa za wygrane



Nie miałam czasu na dzisiejszą analizę i wysłałam wczorajsze kupony :



24,30,40,45,50,60,31,61,51,61 i 30,40,31,41,61



Na wieczór zostaje mi "ciemno"



Pa

2016-05-13 (15:37)

status ika
Data rejestracji: 2012-12-05
Ilość postów: 11247

13656
wpis nr 993 766
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Hej

Gratulacje dla wygranych

Dusiu,

gratuluję 5 / 9

Stokrotko,

przyłączam się do Juli - i mam nadzieję, że już można Ci gratulować

Krzysiu,

dziękuję za pomoc

I jeszcze :

Krzysiu - Ty kusicielu jeden !

Doskonale wiesz, że za pokusą pójdę, jak miś za miodem, więc bezkarnie mnie nęcisz 3, 4 -ma dniami

No dobra, wiadomo, że wygrałeś - ale zastosuję kompromis :

w stałej ilości nie będzie mnie dwa, trzy tygodnie, ale będę się pojawiać CO trzy, cztery dni. Ok?

Ircia i Gaja - brawa za obróbkową sumienność

Dodatkowe brawa dla Irci za całe 4 / 4



A teraz :

uffff.......... huuuuuuurrrrrrraaaaaaaaaaa ......

wyszłam, wywiązałam się z dyżurnego obowiązku

I choć tylko jedną liczbą, ale wyraźnie widzianą we śnie

Niestety czas na kolejne "a teraz" :

pisałam, że śniły mi się liczby, lecz ich nie zapamiętałam, ale ostatnia - 72 - była wyraźnie we śnie widziana.

Z żalu za zapomnianymi liczbami pomyślałam sobie, że wyśle, ot tak, zestawy od "dyżurnych"

w pierwszym miały być moje liczby plus - 4 -( bo 72 jest moja)

a dwa kolejne, to liczby "dzisiejszych: dziewczyn plus 72 do każdej.

Oczywiście skończyło się na zamiarze, ale nie posłałam tego, bo nie miałam czasu, a uczciwiej mówiąc - nie chciało mi się dokopywać do danych, więc pomysł olałam, przekształcając go w zaledwie sympatyczny żart.

Gdybym ( to cholerne "gdybanie" ) spełniła swój zamiar teraz miałabym ( to wredne 'bym" ):

Gaja : 31, 10, 5, 22 + 72 // 4 / 5

Ircia : 29, 10, 39, 31 + 72 // 5 / 5

Gdybym !!! tylko zrobiła to, co zamierzałam

Gdybym !!! nie uznała tego pomysłu za fajną zabawę



Na domiar złego, chyba po to, żeby całkiem dziś się pogrążyć, druga porażka !

Wczorajszy sen o złym kaktusie był tak komiczny, że planowałam go powtórzyć.

Ale, A - L - E !!! myślę sobie :

katus, jak ja - 72 -, peyotl - 29 - , jak jedna liczba kota..

z nazwami ziół, to nie wiem na pewno .....

A teraz patrzę i : kaktus - 72 - peyotl - 29 - w sombrero - 42 - na niby głowie - 35 - oraz olane nazwy ziół : gardenia - 41 - i graviola - 40

To tylko 6 / 6 , przecież to prawie nic, prawda ?

Gzzzzzz .... szlag by to trafił



Jakbyście się nie domyślali, to zaprezentowałam Wam schemat toku mojego myślenia

Niby pomysły miewam czasem dobre, problem jednak jest w tym, że większość z nich określam, jako żart. A wiadomo - żart, to sprawa niepoważna, a jak niepoważna ..... .........

...., to czemu, cholera, tak serio wychodzi ?!



Wiecie co ? W życiu każdego jest wiele zdarzeń, czasem nawet osób, których się ma po prostu dość.

W moim życiu też tak jest, ale gdybym miała określić, co, kto, najwięcej przysparza mi trudności.. czego, kogo dość mam najbardziej, to bez wahania stwierdzę, że najbardziej na świecie mam dość - SIEBIE



Powinniście się ze mną zgodzić, bo też powinniście mieć serdecznie dosyć takiej gaduły, więc moja kwarantanna wypadłe na czasie

Odpoczywajcie zatem

I, co oczywista - wygrywajcie



Aaa ..

ta liczba - 4 - wydaje się być całkiem do rzeczy.

Oczywiście nie mogę za nią ręczyć, ale może na jednym kuponie zaryzykujecie ją dziś ?



Pozdrawiam i wielkiego powodzenia

Do następnego

paa





2016-05-13 (16:13)

status stokrotka24
Data rejestracji: 2011-01-08
Ilość postów: 3401

12847
wpis nr 993 775
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam.

Gratulacje dla wygranych.

Oczywiście: jak napisałam, tak zrobiłam,

i mam 3/4, ale mamy pierwszy wniosek:

należy puszczać z plusem, bo wczoraj

Dusia, dzisiaj Ika plusowały.

Elena, dziękuję za liczby. Pamiętaliście o nich?

Elena krzyczała!

Zrobiłam z nich trójki i 3/3 oraz 2 x 2/3

I tyle!

Przepraszam bębenkowe dziewczyny, że Wam nie zaufałam.

Po przeczytaniu Waszych snów wysyłam do Krzysia e-mail,

zajrzyjcie na pocztę.

Pozdrawiam.
2016-05-13 (16:17)

status ewa102
Data rejestracji: 2015-09-29
Ilość postów: 1210

14542
wpis nr 993 776
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Ikuś dostaniesz od mnie lańsko bo ja dzisiaj z Tobą rozmawiałam i o tych wszystkich liczbach mówiłaś a dlaczego ich nie posłałaś to tego nie rozumiem tak samo jeśli chodzi o dyżurne bębnowe o których również mówiłaś i byłaś tak bardzo zaangażowana w ten pomysł i mówiłaś że będziesz ten eksperyment kontynuować a teraz okazuje się że tego nie robisz a zachęcasz innych a tym samym sama dużo tracisz. Uwierz w siebie i w swoje sny. Powodzenia.
2016-05-13 (17:15)

status klonik
Data rejestracji: 2012-11-28
Ilość postów: 6119

13649
wpis nr 993 787
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

stokrotko kochana a może mnie też prześlesz na @

stas549@wp.pl
2016-05-13 (17:37)

status jula
Data rejestracji: 2014-11-20
Ilość postów: 3504

14234
wpis nr 993 789
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Sorry , 5 u Gai z mojego eksperymentu , nie ma jej w zestawieniu

Ika 🙂a to pech

Gratulacje dla wygranych
2016-05-13 (17:53)

status stokrotka24
Data rejestracji: 2011-01-08
Ilość postów: 3401

12847
wpis nr 993 806
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Kloniku kochany, już puszczam.
2016-05-13 (20:02)

status Ata
Data rejestracji: 2015-01-11
Ilość postów: 413

3424
wpis nr 993 842
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Krzysiu, czy jako Moderator tematu masz "moc" usuwania postów?
2016-05-13 (20:16)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18308

13107
wpis nr 993 845
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

ATA juz nie mam, tylko osobę
2016-05-13 (22:02)

status stokrotka24
Data rejestracji: 2011-01-08
Ilość postów: 3401

12847
wpis nr 993 902
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam.

Gratulacje dla wygranych.

Skorzystaliście z mojej propozycji?

Szkoda, że nie rozpisałam na trójki lub czwórki.

Gaja i Ika jeszcze doskoczyły.

Przygotujmy się na jutro!

Pozdrawiam.
2016-05-13 (22:12)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18308

13107
wpis nr 993 908
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Gratuluję Stokrotko, teraz wiadomo kto będzie typowal liczby



Dobranoc
| Dodaj wpis w tym temacie | Spis tematów | Wyniki lottoStrona: 1 2 ... 1379 1380 1381 ... 3458 3459
Wyślij wiadomość do admina