| Dodaj wpis w tym temacie
Spis tematów | Strona: 1 2 ... 1281 1282 1283 ... 3454 3455 Wyślij wiadomość do admina |
| Przewiń wpisy ↓ | OBRÓBKA SNÓW (moderator tematu: krzysiekwa) |
2016-04-04 (12:01) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18308 | wpis nr 980 617 [ CZCIONKA MONOSPACE ] ATA wszystkiego najlepszego Samochód 42,góra 78, biec 43,działki 23,domki 37,przerażenie 38,jedzenie 54,napoje 38,11,targ 34,enklawa 22 Pozdrawiam |
2016-04-04 (12:03) Aga32Data rejestracji: 2014-10-04 Ilość postów: 4065 | wpis nr 980 618 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Ata w dniu Twojego święta życzę dużo zdrowia, szczęścia, super trafnych snów i ogromnej wygranej --- wpis edytowano 2016-04-04 12:03 --- |
2016-04-04 (12:07) dusiaData rejestracji: 2014-11-02 Ilość postów: 9983 | wpis nr 980 620 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Ata wszystkiego najlepszego w dniu twego święta |
2016-04-04 (12:15) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18308 | wpis nr 980 625 [ CZCIONKA MONOSPACE ] ATA taka piątka -5,33,25,19,46 |
2016-04-04 (12:16) ikaData rejestracji: 2012-12-05 Ilość postów: 11176 | wpis nr 980 628 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam wszystkich serdecznie. U mnie dzis niestety noc bez spania i bez snow. wiec uwaga - bede krasc ! Ata wszystkiego najlepszego w Dniu Twojego Swieta. ♡♡♡♡♡ I spelnienia marzen. I wielkiej wygranej Pozdrawiam, pieknego dnia i powodzenia. paa. |
2016-04-04 (12:18) AtaData rejestracji: 2015-01-11 Ilość postów: 413 | wpis nr 980 630 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Dorotko, Aga, Dusiu, Ikuś, Krzyś, bardzo dziękuję Krzyś, dziękuję za liczby Ode mnie wystawiam na cały dzień=12=, bo siebie widziałam we śnie- zobaczymy, czy i tym razem się sprawdzi Edit : Krzysiu, Twoją "5" biorę i dziękuję --- wpis edytowano 2016-04-04 12:21 --- |
2016-04-04 (12:22) stokrotka24Data rejestracji: 2011-01-08 Ilość postów: 3401 | wpis nr 980 632 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Ata. Zdrowia i szczęścia. Buziaki. |
2016-04-04 (12:26) AtaData rejestracji: 2015-01-11 Ilość postów: 413 | wpis nr 980 635 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Stokrotko, |
2016-04-04 (13:01) julaData rejestracji: 2014-11-20 Ilość postów: 3504 | wpis nr 980 643 [ CZCIONKA MONOSPACE ] ATA , Wszystkiego Najlepszego w Dniu Twojego Swieta |
2016-04-04 (14:13) irciaData rejestracji: 2015-05-25 Ilość postów: 415 | wpis nr 980 659 [ CZCIONKA MONOSPACE ] ata wszystkiego naj naj i oczywiście wygranej |
2016-04-04 (15:29) krysieńkaData rejestracji: 2011-05-30 Ilość postów: 62703 | wpis nr 980 685 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Wreszcie w domku i cóż to widzę ATA wszystkiego najlepszego w dniu Twojego święta życzę Ci samych wysokich wygranych oraz samych pogodnych dni |
2016-04-04 (15:47) AtaData rejestracji: 2015-01-11 Ilość postów: 413 | wpis nr 980 691 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Jula, Krysieńka, Ircia Powodzenia Wszystkim wieczorkiem |
2016-04-04 (22:35) elena55Data rejestracji: 2014-06-25 Ilość postów: 6448 | wpis nr 980 801 [ CZCIONKA MONOSPACE ] ATA wszystkiego najlepszego w dniu Twojego święta życzę Ci samych wysokich wygranych Gratuluję snów i wygranych Pozdrawiam Pa |
2016-04-05 (00:48) AtaData rejestracji: 2015-01-11 Ilość postów: 413 | wpis nr 980 831 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Elena, Skoro wszyscy napawają się sukcesami i liczą wygrane dobrej nocki Wszystkim |
2016-04-05 (05:51) krysieńkaData rejestracji: 2011-05-30 Ilość postów: 62703 | wpis nr 980 834 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam wszystkich bardzo cieplutko Dzisiaj zapamiętałam fragmenty różnych snów... - multipasko i temat 13/20 oraz typujacy PSYCHOL - byłam na dużej sali gdzie odbywał się koncert grupy hard rokowej i nagle musiałam wyjść i aby sie wydostać musiałam przeciskac się wśród bardzo bardzo ciasnych korytarzy tyle było ludzi i szłam przy samej ścianie caly czas ją dotykalam i nagle zobaczylam dziewczyny które też wychodziły więc poszlam za nimi i po drodze zabralam bardzo pijana kobiete.w końcu dotarlam do szatni gdzie zabralam swoją kurtkę usiadlam do stoliczka i czekalam na swojego męża...lecz w miedzy czasie podszedl mężczyzna i zapytał czy nie chcę kawy odmówiłam stwierdzając że to jest za pozno na picie kawy.... - uciekalam przed jakimś złym mężczyzną a on obserwował mnie przez okno Pozdrawiam i życzę miłego dnia oraz wysokich wygranych Ja stawiam dzisiaj na męża 78 oraz dodatkowo PSYCHOL |
2016-04-05 (06:18) stokrotka24Data rejestracji: 2011-01-08 Ilość postów: 3401 | wpis nr 980 835 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam. Gratulacje dla wygranych. Dzisiaj: kilka małych jabłonek, na których były zielone jabłka w różnym stadium rozwoju, a jedno było nad wyraz wielkie. Dziwnie to wyglądało. Po mojemu - 1-42-48-49 Krzysiu poda wg sennika. Dziękuję. Pozdrowienia. |
2016-04-05 (06:47) gregData rejestracji: 2004-07-14 Ilość postów: 9060 | wpis nr 980 838 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam wszystkich. Dziś śniłem o : Starszy brat Piwnica Klocki Niósłem mięso w reklamówkach Jeździłem busem po polach Znajomy Zmarły tata Płyty z sex filmami Wjechałem busem w stoisko z ubraniami Piwo Syn Telefon Więcej nie pamiętam. Miłego dnia. |
2016-04-05 (07:35) dorotkawData rejestracji: 2015-04-07 Ilość postów: 1197 | wpis nr 980 839 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam ☺sen córki Jest w restauracji zamawia piwo desperados i pod kapslem wygrana wino czerwone i obiad dla 4 osób przychodzą 2osoby brat 50-63=5 i dziewczyna.kolejka do WC ,wielki tampon niebieski sznurek..,krew plama, syn11 robi kupę Pozdrawiam --- wpis edytowano 2016-04-05 07:36 --- |
2016-04-05 (07:35) dusiaData rejestracji: 2014-11-02 Ilość postów: 9983 | wpis nr 980 840 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam... gratulki tym co coś ugrali od TS......... Dzisiejszy sen;miałam robić syrop;;;;,,ile wody i ile miodu-proporcja syropu na gardło"" jakiś specjalny patyczek kwadratowy do tego miodu,który miał przywiązany sznureczek....podawał mi go któryś syn..... a do analizy miał być brany miód tylko z środka........ PRZEWIJAŁ SIĘ TEŻ kolega GREG z multipasko pozdrawiam |
2016-04-05 (08:18) ikaData rejestracji: 2012-12-05 Ilość postów: 11176 | wpis nr 980 844 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam wszystkich serdecznie Gratulacje dla sen-ekipy za sukcesy wczorajszego dnia W małym miasteczku idę ulicą wzdłuż rzeki, jestem w stroju kąpielowym. Czuję się trochę skrępowana, bo ludzie są ubrani, jednak nagle przypominam sobie, że jestem opalona, a opalenizna, jak ubiór maskuje nagość ciała. Poczułam się szczęśliwa i znów przypomniałam sobie, że mam znaleźć wodospad , przy którym umówiona jestem z mężem. Weszłam do głębokiego koryta rzeki i chwilę idąc wzdłuż niej dotarłam do wodospadu. Był to niewielki wodospad i wiedziałam, że do większego muszę jeszcze kawałek iść, ale bardzo zapragnęłam już teraz nacieszyć się jego szumem, więc zatrzymałam się i sprawdzałam, jak głęboka woda jest na dole wodospadu i czy będzie można w niej swobodnie pływać. Nagle zobaczyłam męża - 25 - / -76 -, który przechadzał się na górze wodospadu w samych kąpielówkach. Mąż "spłynął" do mnie po wodospadzie i objął mnie, po czym wciąż objęci przykucnęliśmy pod wodospadem wygłupiając się, udając, że ukrywamy się przed chodzącymi nad rzeką ludźmi. Nagle znaleźliśmy się w ośrodku wypoczynkowym, byliśmy na wczasach, chyba !!! nad morzem. Szliśmy z dość spora grupą ludzi do przydzielonych pokoi. Za chwilkę zeszliśmy z mężem na dół, po czym znów mieliśmy udać się na górę windą. Stanęliśmy przy windzie, przy której zebrało się trochę ludzi, w jednym momencie otwarły się dwie windy. Jakieś kobiety i mąż weszli do jednej, a ja uznając, że będzie ciasno weszłam z kobietą i mężczyzną do drugiej windy. Okazało się, że winda, którą jadę zatrzymuje się tylko na parzystych piętrach. Wpadłam w panikę, gdyż miałam wysiąść na 3-cim piętrze i bałam się, że całkiem pogubię się na długich, nieznanych mi korytarzach, w dodatku nie miałam telefonu, by zadzwonić do męża. Czułam, że histeria we mnie narasta, szczelnie zamknięta w windzie poczułam się osaczona i prawie zaczęłam się dusić, jednak świadomość, że jedzie z nami mężczyzna, zmusiła mnie do opanowania - wstydziłam się przed nim być taką histeryczką. Spojrzałam już spokojniej na guziki windy i widząc, że na ostatnim napisane jest - 10 - pomyślałam, że dojadę na 10 -te piętro i jakoś zejdę na to - 3 - cie. Winda zatrzymała się, kobieta i mężczyzna wysiedli i miałam wrażenie, że czekają na mnie. Spojrzałam na numer piętra - wyraźnie widząc, że pisze - 2 - postanowiłam jechać dalej. Oni wciąż czekali, a mężczyzna widząc mnie bez reakcji roześmiał się, pociągnął za rękę i powiedział, że to już - 3 - cie piętro, wysiadłam z nim. Na piętrze czekał na mnie mąż - 25 -/ - 76 -, który zaprowadził mnie do pokoju, a za chwilkę zabrał do innego pokoju, w którym zobaczyłam sąsiada CB - 50 - ( 25 + 25 ). Mąż powiedział mi, że obiecał sąsiadowi, że przeniesiemy się do jego pokoju. Byłam załamana, bo mielibyśmy mieć wspólną łazienkę, pojedyncze łóżko, a za ścianką działową, tuż przy naszym stało łóżko sąsiada. Mąż uściślił wypowiedź, że przeniesiemy się tu po wyjeździe sąsiada. Wydało mi się to bez sensu, ale pomyślałam, że w sumie żadna różnica, w którym pokoju mieszkamy, więc już spokojna weszłam i usiadłam na łóżku sąsiada. BC - 50 - rozmawiał przez telefon, słyszałam bardzo jazgotliwy głos kobiety z pretensjami. CB - 50 - uspokoił kobietę, wyłączył telefon i tłumacząc, że matka wciąż go kontroluje usiadł przy nas na łóżku i bardzo ciepło zaczął opowiadać o swoim ojcu.Słuchałam bardzo uważnie, gdyż nie mogłam pojąć, czy ojciec żyje, czy umarł i w ogóle przecież już dawno powinien umrzeć, gdyż CB - 50 - naprawdę ma już poważne lata. Po skończonej opowieści CB - 50 - wyciągnął ładną, szklaną butelkę i powiedział, że musi wypić swoją porcję WHISKY, bo należy do stowarzyszenia ... ( zapomniałam) i o tej porze tak się robi. CB - 50 - nalewał kieliszek po kieliszku i wypijał, ale w butelce wciąż było dużo whisky. Spojrzała na swoje dłonie i zobaczyłam, że również mam kieliszek whisky, napiłam się i pomyślałam, że to whisky cukrem. Spojrzałam na CB sprawdzając, czy nie jest już pijany, po czym sama się napiłam dozując łyk, by starczyło mi na długo, bym sama się nie upiła. Mąż leżał na łóżku i zapytał, czy to whisky BALLANTINE, chciałam mu odpowiedzieć, ale nie mogłam przeczytać, bo etykieta była po drugiej stronie butelki. Wstałam i śmiejąc się z CB - 50 -, że mężczyźni wymyślają przeróżne stowarzyszenia chyba przede wszystkim po to, żeby legalnie i w dodatku z błogosławieństwem się upić, zaczęłam myć ręce jakby "na sucho". Pocierałam dłonie mydłem i skrapiałam wodą, ale nie mogłam uzyskać "namydlenia". Myśląc, że tak się nie da i muszę iść do łazienki, skierowałam się tam i znalazłam się na początku podróży. Byłam z Magdą - 17 -/ - 54 -, jechałyśmy na wczasy, na które wysłał nas mój mąż. Wiedziałam, że siostra Terenia - 36 - dała mi receptę swojej znajomej lub sąsiadki, którą miałam wykupić i przywieźć lek wracając z wczasów. Znajoma ta miała być chora na glejaka, ale wiedziałam, że to tylko taki blef, żeby mnie czymś zająć. Poirytowana na Terenię za jej naiwność powiedziałam do Magdy, że to kolejna farmaceutyczna moda - tym razem modny jest GLEJAK i bez badań już go diagnozują. Poszłam do apteki, gdzie bardzo miła farmaceutka przyjęła receptę, powiedziała, że wszystko będzie gotowe w PONIEDZIAŁEK i kiedy będę wracać, to wystarczy tylko wysiąść w Chorzowie i odebrać. Zapytałam farmaceutkę dlaczego mąż chorej na glejaka sam nie może wykupić. Farmaceutka bardzo uprzejmie odpowiedziała, że on musiałby kupić bilet do Chorzowa, a po co, skoro ja i tak będę wracać przez Chorzów, to wystarczy tylko wysiąść, zajść do apteki, która jest tuż przy dworcu, a potem na ten sam bilet pojechać kolejnym pociągiem. Udobruchana uprzejmością farmaceutki zgodziłam się na tak dziwną kombinację, ale oburzona postawą męża chorej szłam do Magdy gderając, jaki z niego skąpiec, jaki chytrus... Weszłyśmy z Magdą - 17 - / - 54 - na dworzec kolejowy, schodziłyśmy schodami w dół i Magda powiedziała, że musi kupić gumę. Mówiąc jej, że już kupiła, teraz kolej na mnie udałam się do przydworcowego baru. Kupiłam herbatniki i dałam 50 zł. Kobieta powiedziała, że płace 75 groszy i czy mogę dać jej drobne. Trochę zdziwiona tak niską ceną wyciągnęłam 50 gr, 2 razy 20 gr , które zamieniło się w dwa razy 10 groszy i kilka jednogroszówek. Kobieta powiedziała, że za mało, bo herbatniki kosztują 4 zł i 75 gr. Spojrzałam na herbatniki, które były bardzo duże i zrozumiałam, że się przesłyszałam. Wyciągnęłam 50 zł i dałam kobiecie mówiąc, że niestety 4, 75 drobnych nie uzbieram. Poszłam do Magdy, wyszłyśmy na dwór, padał deszcz. Deszcz był bardzo obfity, więc za moment byłam zupełnie mokra. Chciałam wrócić na dworzec, by się wysuszyć, a może nawet kupić jakąś koszulkę, ale deszcz był tak przyjemny, ciepły i jakiś taki miękki, że postanowiłam w nim jeszcze być. Krzysiu, bardzo proszę o analizę Wybacz, że obciążam Cię tak długim snem, ale teraz nie dam rady ani trochę przecyfrować Pozdrawiam, miłego dnia i powodzenia paa |
| | Dodaj wpis w tym temacie | Spis tematów | Wyniki lotto | Strona: 1 2 ... 1281 1282 1283 ... 3454 3455 Wyślij wiadomość do admina |