Forum strony www.multipasko.pl [Regulamin]


Dodaj wpis w tym temacie
Spis tematów
Login:

Hasło:
Strona: 1 2 ... 1229 1230 1231 ... 3450 3451
Wyślij wiadomość do admina

Przewiń wpisy ↓

OBRÓBKA SNÓW (moderator tematu: krzysiekwa)

2016-03-08 (10:32)

status elena55
Data rejestracji: 2014-06-25
Ilość postów: 6421

14122
wpis nr 973 073
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Na dziś stawiam ten pieróg "ciasto-23 warzywa-34 krewetki-39" mogą wyjść te liczby osobno gdyż we śnie widziałam rozciętego tego pieroga i wyraźnie widziałam to nadzienie, duże kawałki warzyw i różowe-4 krewetki-39...i to ma być "źle karmią"? Przecież krewetki grosze nie kosztują



Pa
2016-03-08 (10:37)

status ewa102
Data rejestracji: 2015-09-29
Ilość postów: 1210

14542
wpis nr 973 075
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Dzień dobry,



W swoim pierwszym śnie widziałam swój dawny dom a właściwie ganek a w nim duże okno wychodzące na ulice , w środku duży stół a na nim filiżanki i talerz taki dekoracyjny który wzięłam do ręki i na nim były napisy po rosyjsku.

Śniło mi się dzisiaj dużo młodych kobiet, Prawdopodobnie konferencja, zebranie, jakiś urząd, biura a w jednym z nich biurko lub stół i znów dużo filiżanek i dekoracyjnej pięknej starej porcelany . Duży budynek , gmach chodziłam po długich korytarzach i szukałam toalety. Widziałam strużki wody lub moczu .Stałam na przystanku lub na poboczu drogi i wsiadałam do samochodu chyba nysy. Widziałam , działkę lub parcelę na sprzedaż niedaleko wiaty takiej jak są na przystankach. Przypomniały mi się jeszcze gazety , kolorowe czasopisma które zbierałam i kładłam z tyłu na poręcz kanapy na której siedziało 2mężczyzn i ja proponowałam im że zrobię im kawę i to mieli być znani aktorzy jednym z nich chyba był Jan Englert a drugi też ktoś bardzo mi znajomy bo żartowałam z nim ale nie mogę sobie przypomnieć nazwiska i mam też świadomość że widziałam w swoim śnie Małgorzatę Foremniak rozmawiałyśmy i z czegoś bardzo się śmiałyśmy.

--- wpis edytowano 2016-03-08 10:51 ---

2016-03-08 (10:38)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18308

13107
wpis nr 973 076
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Elena



Dopisze -listonosz 17,pałac 62,tort 67,iść ulica 23,ogrodzenie 58,23,chłopak 62,16,student 16,80,jedzenie 54,widzieć jedzacych 14,ziemniaki 17,ciemna 7,gotować 5,mięso 1

2016-03-08 (10:56)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18308

13107
wpis nr 973 081
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Aga



Kapusta 1,bułki 65,67



Ewa



Dom 37,okno 36,stół 40,filiżanki 24,18,talerz 9,45,napis 72,Rosja 18,kobiety 67,urząd 41,biuro 29,stare 80,porcelana 32,długi 45,korytarz 42,szukać 66,wc 8,przystanek 61,samochód 42,4 działka 23,
2016-03-08 (11:04)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18308

13107
wpis nr 973 083
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Że snów 1,23,29,80,45
2016-03-08 (11:39)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18308

13107
wpis nr 973 098
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Ewa

Cd-



Woda 33,mocz 4,gazeta 23,kolorowe 69,kanapa 47,kawa 46,aktor 8,rozmowa 27,śmiech 33,żart 64,JE -43,MF -16



Z Twojego snu 23,33,18,61,36
2016-03-08 (12:17)

status medialna
Data rejestracji: 2010-01-17
Ilość postów: 884

12357
wpis nr 973 113
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam serdecznie



U mnie tylko zapamietana liczba 38



Pozdrawiam
2016-03-08 (14:10)

status SenJAKjawa
Data rejestracji: 2015-12-09
Ilość postów: 575

14640
wpis nr 973 151
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

23 nie weszło, zobaczymy na wieczór.
2016-03-08 (14:14)

status ika
Data rejestracji: 2012-12-05
Ilość postów: 11095

13656
wpis nr 973 152
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam wszystkich serdecznie



Krzysiu,

ślicznie dziękuję za życzenia

i za Twoje liczby



Siedzę - 38 - przy MK - 33 - ,która leży - 36 - już w pościeli, patrzę na nią, jak odchodzi w sen. Nagle dzwoni telefon, odbieram go szybko, by dźwięk nie zdążył obudzić - 55 - MK - 33 -. W telefonie słyszę głos kobiety, która mówi dużo i szybko, a której w żaden sposób nie mogę - 69 - zrozumieć.

Nagle do MK - 33 - podchodzi jej zięć JG - 48 - , który delikatnie gładzi ją po głowie.

Ucieszyłam się, oddałam mu telefon i chciałam jeszcze wytłumaczyć w czym problem, ale nagle zniknęłam.

Znalazłam się w niby moim bardzo dużym mieszkaniu.

Zastałam tam prawie całą moją rodzinę - 44 - , wszyscy się przemieszczali, rozmawiali i ogólnie panował wesoły, ale nieznośny chaos.

Wtem, jakby z przestrzeni wylądowali w pokoju Gabrysia - 36 - / - 70 - i Janek - 14 -/ - 48 -, którzy usiedli przy stole - 38 - wyraźnie czując się honorowymi gośćmi - 9 -. Zanim zdążyłam zapytać, czym mogłabym ich poczęstować, Janek - 14 -/ - 48 - poprosił mnie o papierosa - 9 - , bo ponoć wypalił - 57 - już dwa, a jeszcze ma chęć.

Wyszłam, a wracając z papierosem - 9 - bardzo intensywnie myślałam, jak delikatnie powiedzieć, że więcej papierosów - 9 - mu nie dam, gdyż jako były palacz bardzo łatwo może wrócić do nałogu, za co nie chcę być odpowiedzialna.

Być może ten opór sprawił, że nim doszłam do Janka papieros - 9 - zniknął, więc musiałam powrócić po nowy.

Znalazłam się jakby w dużej kuchni, gdzie siostrzenica Ola - 10 -/ - 54 - rozmawiała z jakąś osobą, za chwilę pojawił się Przemek - 39 -/ - 70 - , który zaczął się z nimi droczyć, gdzieś przebiegła Aimee - 25 - z nieznaną mi dziewczynką - 54 -, która obraziwszy się o coś nagle wyszła bardzo nadąsana.

Chciałam to wszystko jakoś ogarnąć, próbowałam mówić, dotykać, ale nikt nie zwracał na mnie uwagi. Z nikim nie mogłam - 69 - nawiązać kontaktu, bo jak się zrozumiałam, po prostu nikt mnie nie widział.

W poczuciu osamotnienia - 17 - postanowiłam zająć się czymkolwiek.

Zobaczyłam na podłodze - 34 - jakieś mokre - 7 - plamy - 63 -, które zaczęłam wycierać. Za plamami - 63 - dotarłam do pokoju, przebywali Gabrysia - 36 - / - 70 - z Jankiem - 14 -/ - 48 -, a do których dosiadła się - 38 - Terenia - 36 -.

Chciałam zlikwidować plamy - 63 - w pobliżu ich nóg, ale i tutaj byłam niewidzialna wskutek czego Terenia - 36 - rozbawiona znikającymi plamami - 63 - nadeptywała na resztki wody - 33 - przednio bawiąc się rozpryskiwaniem jej.

Byłam załamana, ale z drugiej strony figle dorosłej Tereni - 36 - tak mnie rozbawiły, że zostawiłam plamy - 63 - w spokoju i z uczuciem jakiejś bezsilnej wesołości wróciłam do niby kuchni i zabrałam się za mycie - 52 - naczyń - 55 -.

Myłam jakieś bardzo dziwaczne urządzenie, którego konstrukcji nie mogłam - 69 - pojąć. W końcu udało mi się rozłożyć je na części i dotarłam do plastikowego - 25 - sitka - 15 - (?), z którego wyciągałam resztki zalegających warzyw.

Bardzo niewygodnie było mi myć - 52 - to dziwaczne coś, gdyż woda - 33 - rozpryskiwała się po wielobocznych częściach. Ku mojej radości okazało się, że kran - 17 - jest elastyczny i mogę naciągać go i przekładać we wszystkich kierunkach. Już prawie udało mi się zapanować nad kranem i zakończyć mycie - 52 -, gdy nagle Ania - 16 -/ - 34 - wrzuciła do zlewozmywaka poskładane parasole - 36 - lub coś kojarzącego się z parasolami.

Chciałam się rozzłościć, ale zrezygnowałam przypomniawszy sobie, że przecież i tak mnie nie usłyszy. Odwróciłam jedynie wzrok w kierunku Ani i tu dotarło do mnie, że wszyscy szykują się do wyjścia.

Prawie wszyscy poszli, jedynie w odległym pokoju został Bartek - 21 -/ - 41 - , który do mieszkania wniósł jakiś spokój.

Ukojona samotnością zostawiłam swoje zajęcia i podeszłam do tapczanu ( chyba), na którym coś leżało, wzięłam to coś do rąk.

Było to coś przedziwnego - niby lalka - 25 - szmacianka, niby chłopczyk z piernika, a niby prawdziwy, zminiaturyzowany chłopiec.

"Istotka" ta była tak urocza, że roześmiałam się i spontanicznym odruchem przytuliłam - 69 - do serca.

Chciałam iść dalej, więc odsunęłam od siebie "istotkę"chcąc odłożyć ja na powrót na tapczan. W chwili "odsuwania" urocza "istotka" zaczęła się przemieniać - każdy centymetr ruchu "odkładania" ożywiał w "istotce" zimne zło. Oczy - 51 - robiły się wielkie i rozpływające, usta - 2 - otwarły się szeroko i zaczęła wypływać z nich brunatno-czarna lawa złego zimna, a szmaciane ciałko zaczęło przybierać wyraz starości. Nie mogłam - 69 - zatrzymać rąk, które w miarę odsuwania "istotki" od mojego serca przepoczwarzały ją w chłodnego potwora, bałam się, strasznie się bałam - 15 -. "Istotka" odczuła mój strach i mimo dalszego przepoczwarzania w złe zimno wytłumaczyła mi, że dzieje się tak dlatego, że oddalam ją od gorąca swego serca, którego żar roztapia mrok i zło zimna i im dalej ją odsunę, tym większa potworność będzie się obnażać.

Zrozumiałam i zamarłam w pół ruchu, zablokowałam strach - 15 - uwolniłam myśl i rzeczowo, automatycznie wyjaśniłam "istotce", że bardzo chcę, by pozostała zdrowa i ładna. "Istotka" zatrzymała przemianę, nawet jakby zewnętrznie się zagoiła. Kiedy dostroiła się do pierwotnego wyglądu lalko-pierniko-chłopca czym prędzej pobiegłam i odłożyłam ją na półkę, po czym odeszłam, by jej nie oglądać.

Wracając do poprzedniego pomieszczenia spojrzałam na "istotkę" siedzącą - 38 - na półce. Zobaczyłam, że choć swym szmaciano-piernikowym wyglądem zagojona, tak naprawdę zamarła wpół transformacji, jej wnętrze zastygło w śmiertelnym - 51 - / - 58 pół dobru, pół złu, a w środku tego podziału cierpi jedna iskra, kropla całości, która jest życiem.

Poczułam wielki smutek - 12 -/ - 16 - , zabrałam "istotkę " z półki i tuląc - 69- do serca podbiegłam do tapczanu.

Tak bardzo chciałam, by "istotka" ożyła - przeprosiłam ją, tuliłam, by mnie odczuła, obiecywałam, że przetoczę jej całą moją miłość, każdą jej kroplę..., ale "istotka" wciąż pozostawała niezmieniona. Zrozumiałam, że dzieje się tak ponieważ tylko w moim umyśle krzyczą te wielkie idee, natomiast serce jest mdłe zwyczajne i i ten brak namiętności, gorącego żaru nie jest w stanie rozniecić życia w mojej idei. Poczułam się bardzo zmęczona, rozpłakałam się - 41 - równie mdło, tylko z niemocy - 69 - i wyszłam odpocząć chwilę, by znów podjąć próby odczuwania.

Kiedy wróciłam w miejscu tapczanu stał kram, jakie stawiają podczas odpustów.

W kramie tym było mnóstwo leżących, wiszących, fruwających odpustowych tandetnych ozdób. W środku kramu było światło - 62 - a w świetle siedział chłopiec - 16 -/ - 62 -, który wcześniej był ową "istotką".

Oniemiałam - chłopiec wytwarzał światło, a światło wytwarzało chłopca, a cała ta ogólna światłość wnikała w odpustowe tandetne ozdoby, które stały się przepięknymi klejnotami.

Byłam szczęśliwa i chciałam podejść, by przytulić chłopca, ale zatrzymałam się nagle z poczuciem, że nie jestem godna tego blasku, zaburzę go.

Chłopiec zauważył mnie i uśmiechnął się do mnie jakby tą światłością, po czym figlarnie zmrużył oczy dając mi do zrozumienia, że chcę w jego świetle być.

Jakby z wyrazem zgody zaczepnie zapytał : "a będziesz mi gotować"?

Poczułam z całą mocą, jak nienawidzę gotować, ale tak bardzo chciałam tego światła chłopca, że odpowiedziałam: tak, ale musisz mnie uczyć - 5 - (?) co lubisz.



Drugiego snu nie dam rady, a i ten, to raczej już na wieczór

Przepraszam, że tak późno, ale strasznie długi i ciężki do opisania i cyfrowania był - a napisać musiałam, żeby Ewa nie mruczała, że znów mnie nie ma

Od jutra znów przewiduję ciąg nieobecności



Dziewczyny - bawcie się dziś doskonale

Wy, chłopaki również ale nie lepiej, niż

dziewczyny



Pozdrawiam, cudownego dnia i powodzenia



Ps.

Krzysiu, jeśli dziś będziesz miał możliwość jakiejś wolnej chwili, a będziesz miał chęć klimat zabawy na horror zamienić, to dorzuć liczby do znaków, które mnie przerosły, ok ?

Oczywiście jeśli jesteś zajęty, to absolutnie zrozumiałe



paa









2016-03-08 (15:13)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18308

13107
wpis nr 973 159
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Ika z Twojego snu



9,33,36,69,17,62



Pozdrawiam
2016-03-08 (17:12)

status stokrotka24
Data rejestracji: 2011-01-08
Ilość postów: 3401

12847
wpis nr 973 176
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam.

Gratulacje dla wygranych.

Krzysiu, dziękuję za życzenia.

Zrelaksowałam się przy Waszych wpisach po ciężkim dniu i pierwsze liczbowe skojarzenia

to: 4-19-28-37-57-68-69-80

Zobaczymy wieczorem.
2016-03-08 (18:56)

status SenJAKjawa
Data rejestracji: 2015-12-09
Ilość postów: 575

14640
wpis nr 973 208
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Wszystkiego Najlepszego z okazji dnia Kobiet moje drogie Panie.

--- wpis edytowano 2016-03-08 18:58 ---

2016-03-08 (19:21)

status krysieńka
Data rejestracji: 2011-05-30
Ilość postów: 62610

13056
wpis nr 973 215
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Krzyś i Piotrek bardzo dziękuję za życzenia
2016-03-08 (19:36)

status nostradamus68
Data rejestracji: 2012-06-04
Ilość postów: 26119

13474
wpis nr 973 222
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam.

Także wszystkiego najlepszego naszym drogim paniom.

A zestawik na wieczór -pewne-15 i 41.

Może-9,15,26,38,41,61.

Powodzenia.
2016-03-08 (20:12)

status dorotkaw
Data rejestracji: 2015-04-07
Ilość postów: 1197

14363
wpis nr 973 233
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Nostradamus ,Piotr- dzięki za życzenia :D:D
2016-03-08 (20:34)

status SenJAKjawa
Data rejestracji: 2015-12-09
Ilość postów: 575

14640
wpis nr 973 241
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Ika
2016-03-08 (21:31)

status klonik
Data rejestracji: 2012-11-28
Ilość postów: 6119

13649
wpis nr 973 267
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Pozwólcie że i ja dołączę się do życzeń wszystkiego dobrego i wspaniałych trafnych snów dla naszych śniących Pań.
2016-03-08 (21:36)

status Aga32
Data rejestracji: 2014-10-04
Ilość postów: 4065

14188
wpis nr 973 273
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Piotr,Nostradamus,Klonik dziękuję za życzenia



2016-03-08 (23:15)

status ewa102
Data rejestracji: 2015-09-29
Ilość postów: 1210

14542
wpis nr 973 324
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Panowie dziękuję za życzenia a Krzysztofowi dodatkowo za analizę.
2016-03-09 (00:41)

status ika
Data rejestracji: 2012-12-05
Ilość postów: 11095

13656
wpis nr 973 328
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Hej

Gratulacje dla wygranych i dla pozostalych tez.

Krzysiu,

dziekuje za zestaw - wyslany na trzy dni.

Stokrotko,

dziekuje za cyferki dla nas. - tez poszedl na trzy

dni.

Piotrku, Nostradamus, Kloniku. - dziekuje za zyczenia.



Wszystkim - dobrej nocki i kolorowych snow bogatych w liczby najlepszej jakosci



paa.
| Dodaj wpis w tym temacie | Spis tematów | Wyniki lottoStrona: 1 2 ... 1229 1230 1231 ... 3450 3451
Wyślij wiadomość do admina