Forum strony www.multipasko.pl [Regulamin]


Dodaj wpis w tym temacie
Spis tematów
Login:

Hasło:
Strona: 1 2 ... 1148 1149 1150 ... 3447 3448
Wyślij wiadomość do admina

Przewiń wpisy ↓

OBRÓBKA SNÓW (moderator tematu: krzysiekwa)

2016-02-01 (09:16)

status elaboss
Data rejestracji: 2016-01-25
Ilość postów: 35

14717
wpis nr 963 750
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam wszystkich

Chodziłam po schowku i szukałam czegoś do zjedzenia, znalazłam w reklamówkach jakieś batoniki, spawdzałam daty ważności, jeden miał ważność do 2018 roku to go zjadłam, a inny do 2006 albo 2004 (dokładnie nie pamiętam), chociaż miałam wielką chęć na niego to tylko obejżałam opakowanie, pisało na nim ''ciastko karpatkowe".

Znalazłam się w małym pomieszczeniu z tablicą ale to nie była klasa. Wybierałyśmy się na wycieczkę klasową. Przy tablicy stał O.B (19) i coś pisał.
2016-02-01 (10:06)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18308

13107
wpis nr 963 771
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Ela



Szukać 66,jedzenie 54,jeść 64 ,reklamówka 38,data 42,czytać 22,tablica 33,50,wycieczka 15,OB 19
2016-02-01 (10:12)

status elaboss
Data rejestracji: 2016-01-25
Ilość postów: 35

14717
wpis nr 963 772
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Dzięki
2016-02-01 (10:24)

status Aga32
Data rejestracji: 2014-10-04
Ilość postów: 4065

14188
wpis nr 963 775
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Dzięki Krzyś:)



Kiedy jest ten lepszy czas na granie ze snów??
2016-02-01 (10:46)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18308

13107
wpis nr 963 780
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Aga 7-9 luty



Czary.pl

2016-02-01 (10:54)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18308

13107
wpis nr 963 781
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Może 14,19,20,33,66
2016-02-01 (11:05)

status 19bm68
Data rejestracji: 2014-04-01
Ilość postów: 986

14081
wpis nr 963 782
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam

dzis udalo się trochę zapamietac

- jestem w samochodzie, czekam na .... ? Nie wiem na co, na kogo? Wiem ze na cos, na kogos czekam

- zakladam jakies grube spodnie (ale chyba nie bylo mrozu)

-kolega MO 21,30,51 daje mi banknot chyba 50 zł, ale o ile dobrze kojarzę to by stary banknot jakby przed denominacja albo i jeszcze wczesniejszy

- syn KM 41/46/87 (78 lub 15) ew.46/46//92 (29lub 11)

-płacz, kaczka, wózek dziecięcy



Pozdrawiam i zycze trafnych typowan
2016-02-01 (11:21)

status ewa102
Data rejestracji: 2015-09-29
Ilość postów: 1210

14542
wpis nr 963 787
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Dzień dobry,



ja nie pamiętam swojego snu ale opiszę sen koleżanki bo uważam go za intrygujący.



Śniło jej się że ktoś z rodziny jakaś kuzynka posądziła ją o kradzież pieniędzy które miała ukryć w łóżku. Kiedy była w łazience i robiła siusiu usłyszała dzwonek do drzwi i nie zdążyła podejść pod te drzwi kiedy usłyszała 2 strzały i zobaczyła 2 dziury w drzwiach i jak w te dziury wkładane są rurki i puszczany jest gaz. Pobiegła do pokoju zamknęła drzwi za sobą i przedzwoniła na policję

że jest napad na jej mieszkanie. Policjant jej się pytał skąd wie że to napad i skomentował że oni znają takie bajki starszych pań. Policja przyjechała w ciągu pół godziny.



Proszę Krzysztofie o analizę.
2016-02-01 (11:30)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18308

13107
wpis nr 963 790
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

19bm



Samochód 42,spodnie 42,banknot 20,stary 80,syn 62 (78,29),płacz 41,widzieć płaczących 30,kaczka 17,wózek dziecięcy 18,8



20,42,8
2016-02-01 (11:41)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18308

13107
wpis nr 963 795
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Ewa



Kuzynka 18,77,kradzież 35,łazienka 19,10,dzwonek 16,sikac-4,strzał 49,słyszeć 12,dziura 2,62,gaz 15,rozmowa telefoniczna 76,policja 53, i ta dwójka -2



2,35,15,19

2016-02-01 (11:47)

status ewa102
Data rejestracji: 2015-09-29
Ilość postów: 1210

14542
wpis nr 963 798
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Dziękuje Krzysztofie.



Pozdrawiam serdecznie.
2016-02-01 (12:27)

status elena55
Data rejestracji: 2014-06-25
Ilość postów: 6397

14122
wpis nr 963 804
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam



Jeszcze dzisiejszy sen przed wyjazdem:



-"wizyta duszpasterska"-74n "ksiądz po kolędzie"-78n(to raczej świadomość gdyż księdza nie widziałam) A(32)17 gdzieś rozmawia z chyba księdzem o opłatkach których nie ma, po czym ja-10,1 sama siedzę-38 w fotelu-11 przy stole-40 podchodzi do mnie chłopiec ministrant?-47n trzyma w ręku-17 tacę-7n a na nim "opłatek"-22n i chlebowy?-41n "baranek"-35n jako "Baranek Boży"?-56n



Pozdrawiam

Pa
2016-02-01 (12:32)

status 19bm68
Data rejestracji: 2014-04-01
Ilość postów: 986

14081
wpis nr 963 805
[ CZCIONKA MONOSPACE ]



Wielkie dzięki Krzysztofie



2016-02-01 (12:39)

status dorotkaw
Data rejestracji: 2015-04-07
Ilość postów: 1197

14363
wpis nr 963 806
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam☺☺

Ubieram kombinezon i latam bądź fruwam ,mąż (24-63)dziecko ,ktoś się pytał o brata on nie żyje

Pozdrawiam😊😊😊
2016-02-01 (12:41)

status hanusia76
Data rejestracji: 2011-02-21
Ilość postów: 192

12930
wpis nr 963 807
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam,mój sen;ciotka imię-Jadzia,kuzynka imie Monika,znicz,policja jade samochodem,drzwi od mieszkania otwarte..
2016-02-01 (13:12)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18308

13107
wpis nr 963 814
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Elena



Ksiądz 21,13,A 32,17,opłatek 17,Ty 10,1,siedzieć 38,fotel 11,stol 40 chłopiec 62,ręka 17,taca 7,baranek 59,49



Dorota



Kombinezon 51,latać 53,6,mąż 78,15,dziecko 11,brat 35



Hanusia



Ciotka 53 ,kuzynka 18,77,znicz 31,7,policjant 53,samochód 42, drzwi 10



53,17,42,
2016-02-01 (13:57)

status kate824
Data rejestracji: 2010-04-27
Ilość postów: 88

12481
wpis nr 963 824
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Dziś udało mi się zapamiętać tylko czarne buty, i chyba mama lub tesciowa ale niewyraźnie...

--- wpis edytowano 2016-02-01 14:09 ---

2016-02-01 (14:35)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18308

13107
wpis nr 963 837
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Kate



Czarne 75,buty 43 mama 9,74, teściowa 32



Ładnie wszedł sen Eli i Irci



Pozostałe powinny wejść na 21
2016-02-01 (16:42)

status ircia
Data rejestracji: 2015-05-25
Ilość postów: 415

14417
wpis nr 963 867
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

bardzo dziękuję za opis

niestety sama nie skorzystałam bo dopiero teraz mogłam zerknąć może ktoś coś skradł to się cieszę
2016-02-01 (19:46)

status ika
Data rejestracji: 2012-12-05
Ilość postów: 11025

13656
wpis nr 963 901
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam wszystkich serdecznie



Gratulacje dla całej sen-ekipy za dzisiejsze sny i analizy i dodatkowe brawa dla Eli i Irci za moc symboli



Dziewczyny - dziękuję za ciepłe słowa



Jak to ostatnimi czasy i dziś późno opiszę swój sen, ale zanim dostanę reprymendę zachęcam zapoznać się z usprawiedliwieniem

Otóż był to sen "księżowski", a widząc, że nie tylko ja miałam "akcje na wysokościach" może oznaczać to, że z symbolami coś jest

na rzeczy

Poza tym liczbami wyszedł dość marnie, więc być może odpuści na dziś zasada, że moje sny lepiej wchodzą na 14-tą i większa ilość cyferek "wkula się" na wieczór - co, nie powiem, byłoby bardzo miłe

No i jeszcze poza tym "poza tym" w najbliższym czasie będę mogła bywać tu "w kratkę", a ściślej "w kratę", więc korzystając ze spokojniejszej chwili piszę, by po prostu móc chwilkę z Wami być



Jestem w Ł - 15 -, Ania - 16 - ( - 34 - ) i Terenia - 36 - każą mi robić coś ( nie pamiętam ), czego bardzo nie chcę, więc wychodzę z domu, by odczepiły się ode mnie. Stojąc na jakimś pustkowiu myślę o ciastku - 10 -/ - 28 -, tak bardzo chciałabym je zjeść, ale nie mam - 3 -.

Przypomniałam sobie, że z łatwością mogłabym zrobić ciastka - wystarczy tylko kupić suchy wafel - 20 -, najlepiej kwadratowy - 65 -, mleko w proszku (???) tzw."niebieskie" - 52 - i ... próbując przypomnieć sobie pozostałe składniki zmierzam w kierunku sklepu - 33 -.

Nie wiedzieć czemu zamiast w sklepie znalazłam się w kościele - 9 -/ - 18 - ( być - 14 - ), który był już zamykany. Proboszcz widząc mnie zaczął się śpieszyć, a chcąc pozbyć się obowiązków jak najprędzej podszedł do księdza - 13 - / - 16 - ( 21 ) siedzącego w ławce - 60 - i poprosił go, by ten dopilnował jedynie, aby nie zgasło światełko - 62 - . Ksiądz - 13 - / - 16 -( 21 ) odwrócił się w moim kierunku i wówczas zauważyłam, że ma bardzo "intelektualną", "chłodną" twarz - 24 - , na której malował się jednoznaczny wyraz niezadowolenia.

Proboszcz roześmiał się - 33 -, klepnął księdza w ramię, które raptem ścisnął, uniósł księdza do pozycji stojącej, wyciągnął z ławki - 60 - i żartobliwie popychając do "obowiązków", drugą ręką przykleił - 15 - do oparcia ławki - 60 - banknot - 20 - o małym, symbolicznym nominale ( 10 lub 20 zł) za fatygę.

Na koniec spojrzał na mnie roześmiany i dalej żartując - 64 - powiedział : bo widzisz, z niego to taki Balcerowicz - 51 - polskiej duchowości i rachunki muszą być wyrównane.

Polubiłam tego psotnego proboszcza i mimo, iż musiałam jeszcze trochę czekać, chętnie przystałam na oprowadzanie po kościele, stałam w miejscu.

Tymczasem proboszcz w pośpiechu pokazywał księdzu - 13 -/ - 16 - ( 21 ) "Balcerowiczowi" światełka, które absolutnie nie mogą zgasnąć.

W różnych miejscach kościoła zobaczyłam mnóstwo maleńkich światełek mniej i bardziej ważnych, lecz najważniejsze, a przy tym najpiękniejsze - 22 - były trzy ( 3 ) światełka - 62 - wychodzące z maleńkich abażurów w kształcie "dzwoneczków" konwalii (???). Punkciki te były tak jasne, że aż białe, a jednocześnie nie raziły, a wręcz dawały niezwykle ciepłe światło - 62 -, byłam zachwycona.

Spojrzałam w górę i zobaczyłam, że przez szyby - 5 - wchodzi światło - 62 - pochodzące od słońca - 17 -, które stało w równoległym promieniu nad szybą - 5 -. Słonce - 17 - było czyste i piękne, ale szyba - 5 - jakby "przerabiała" jego światło - 62 - na jeszcze piękniejsze - 22 -, jakby trójwymiarowe, "gęste", a mimo to przejrzyste. Oszołomiona spojrzałam nieco niżej i wówczas zauważyłam, że światło - 62 - słońca - 17 - dochodzi tam przez witraż - 33 -, dzięki czemu przybrało ono niezwykle ciepły odcień "białej czerwieni" ( nie umiem tego inaczej określić ). Patrząc myślałam: jak piękny - 22 - jest ten kościół - 18 -/ - 9 - w Ł - 15 - , może dlatego, że jest bardzo stary - 80 - i budowany jeszcze zgodnie z dawnymi zasadami energii biegnących wzdłuż kierunków geograficznych.

Proboszcz był już wolny, podszedł żwawo i chwyciwszy za rękę - 17 - pociągnął mnie za sobą. Cały czas chodząc - 74 - pokazał mi trzy ( 3 ) ołtarze - 47 - z Madonną - 65 - ( prawdopodobnie !!! ), omawiał ich znaczenie.

Wskazując pierwszy ołtarz - 47 - rzekł:

tu przychodzą ludzie, którzy myślą, że ten ołtarz - 47 - jest najważniejszy ( śmiech - 33 - )

Przy drugim ołtarzu - 47 - oznajmił :

a jak widzę tych, co to tu klękają, to już wiem, z kim mam do czynienia - ci myślą, że spod tego ołtarza - 47 - najlepiej ich widać.

Trzeci ołtarz - 47 -, który był "fizycznie", ale jakby go w ogóle nie było, a jednocześnie istniał w "pojmowaniu" nieco uspokoił rozbrykanego księdza - 13 -/ - 16 - ( 21 ). Przystanął i spoglądając z powagą na ołtarz - 47 - , powiedział:

przed ten ołtarz - 47 - ludzi sprowadza "pragnienie", bo tylko ci, którzy głęboko pragną widzieć, ołtarz - 47 - ten zobaczą.

Zamyślił się, po czym znów wesoło trącił mnie w plecy i wskazując na górę, gdzie widniało coś w rodzaju ambony - 32 -, a miejsca na chór powiedział:

a tam to nawet nie idź, szkoda twoich nóg - 10 -/ - 19 -, zaśmiał się - 33 -, i dokończył: tam chodzą ci, którzy więcej mówią, niż słuchają, więc o nic nie zapytasz, bo nie zdążysz.

Rozbawiony celnością własnych żartów - 64 - ksiądz - 13 -/ - 16 - ( 21 ) ruszył przed siebie, a ja za nim, doszliśmy do zakrystii (??), w której chyba!!! spali - 19 - jacyś księża. Cichutko przeszliśmy przez zakrystię i znalazłam się nagle na długim - 45 - korytarzu - 42 - / - 45 - , w którym zobaczyłam pulchniutką i bardzo miłą zakonnicę - 8 -. Jej widok przypomniał mi, jak bardzo chciałam zjeść - 64 - ciastko - 10 -/ - 28 - i uradowana myślą, że ta miła zakonnica na pewno da mi choć jedno już chciałam pójść za nią, ale ksiądz - 13 -/ - 16 - ( 21 ) znów mnie pociągnął, gdyż zamierzał pokazać mi kolejną atrakcję.

Znalazłam się wewnątrz przykościelnego budynku, byłam na wysokim - 45 - piętrze (???). Idąc za księdzem i kimś jeszcze zatrzymałam się przed salą, wielkim pomieszczeniem, do którego wszedł ksiądz.

Nie miałam śmiałości tam wejść, więc zaglądałam do środka przez szybę - 5 - w drzwiach - 10 -/ - 19 -.

Wewnątrz były kobiety - 67 -, które przebierały się w kolorowe, wymyślne fatałaszki, a wokół nich porozrzucane były części bardzo nietypowej garderoby.

Zrozumiałam, że kobiety - 67 -, to nieprofesjonalne aktorki - 8 - , które szykują się do sztuki - 59 -. Podekscytowana świadomością, że tak wiele się dzieje i że w tym kościele - 18 -/ - 9 - duchowość pojmowana jest tak szeroko zaczęłam krążyć po pomieszczeniu, by jak najwięcej zobaczyć.

Natknęłam się na siostrę - 2 - Terenię - 36 -, która na mój widok natychmiast zareagowała wielką chęcią niesienia pomocy światu.

Terenia - 36 - zaczęła porządkować odzież aktorek - 8 - porozrzucaną poza ich salą i zmuszała mnie do udziału w tym jakże chlubnym przedsięwzięciu, każąc zbierać ubrania - 48 - i buty - 43 - i zrzucać w dół za bardzo długą zasłonę - 66 -, kotarę (???) .

Byłam zła - 14 -, wzięłam jakiś but - 43 z długą - 45 - cholewką i stojąc wysoko spuściłam go wzdłuż kotary, but - 43 - zatrzymał się przy samej zasłonie - 66 -.

Widząc to Terenia - 36 - nakrzyczała na mnie, że porządkuję byle jak.

Rozzłościłam się - 14 - strasznie i powiedziałam Tereni, że to jest "uwłaczające " - 33 - i nie będę sprzątać po aktorkach - 8 - , które same narobiły bałaganu, bo mogą zrobić to same. Sztuka - 59 - jest pięknem - 22 -, ale sztuką - 16 - jest też dbanie o piękno - 22 - zwyczajności.

Poszłam sobie, byłam bardzo zła - 14 - i obojętnie minęłam grupę ludzi - 10 - stojących przy jakiejś kobiecie - 67 -, której blond włosy - 66 - upięte były w duży kok - 10 -

Usłyszałam też, jak kobieta deklamuje coś w rodzaju ludowej przyśpiewki, co brzmiało: B - 13 - i Z - 24 - ( chodzi o nazwiska rodowe ) są ( coś tam...), a ja jestem KB - 63 - . Nazwisko i imię kobiety ( 32 + 31 ) wskazywało, że to moja kuzynka, więc natychmiast przystanęłam. Kobieta odwróciła do mnie twarz - 24 - i okazało się, że to zupełnie obca osoba - 3 -. Nie mogłam pojąć, jakim cudem jest blondynką - 66-, ma imię i nazwisko oraz deklamuje tekst o moich rodowych nazwiskach - czyli wszystko, co może dotyczyć mojej kuzynki, a jest zupełnie mi nieznana. Będąc przekonaną, że kobieta z pewnością jest krewną kuzynki od strony jej męża, już chciałam podejść, by zapytać, czy nazwisko B - 31 - łączy ją krwią - 24 - z moją kuzynką, gdy nagle dopadła mnie Terenia - 36 -.

Siostra znalazła - 40 - telefon - 46 - z kablem - 7 - i widząc mnie wepchnęła mi go do ręki, po czym nagle zniknęła.

Byłam wściekła - 14 - i myśląc, że Terenia - 36 - zachowuje się jak nie ona, szukałam - 66 - wzrokiem osoby bez telefonu. Ktoś nadszedł, wcisnęłam mu więc telefon i nawet nie odpowiadając na podziękowanie, wyszłam.

Znalazłam się przed sklepem - 33 - , do którego bardzo chciała dostać się Terenia - 36 - z jakąś osobą, chciała oglądać buty - 43 - i porcelanę (??)

Tłumaczyłam jej, że pierwsze piętro sklepu zawsze zamykane jest o godz. 16 - tej, a taką właśnie mamy, więc nie może tam wejść.

Terenia - 36 - tak się uparła, że jakoś znalazła się na piętrze i wołała mnie do siebie. Nie miałam wyjścia, musiałam wejść, bo Terenia była po prostu nieznośna.

Wspinałam się po wysokiej kracie - 52 - , którą przytrzymywał mój mąż - 25 -/ - 76 -. Kiedy byłam już prawie na górze krata - 52 - coraz mocniej traciła stabilność i tak zaczęła drżeć, że nie mogłam przełożyć nogi - 10 -/ - 19 - przez poręcz.

bałam się - 15 -, postanowiłam zejść na dół.

Widząc mnie w odwrocie Terenia - 36 - zaczęła krzyczeć na mnie, że mam wchodzić, nie wytrzymałam już tego i strasznie zła - 14 - krzyknęłam: nie rozumiesz Tereniu - boję się - 15 -!



Do kościoła - 18 - / - 9 - zwanego kościół Józefa - 26 - przyjechał Robert de Niro - 71 -, który, jak się okazało postanowił zostać księdzem - 13 -/ - 16 - (21 ) w tamtejszej parafii.

Ktoś mi mówi, że był przekonany, iż taki RdD - 71 - jak już chce być tym księdzem, to takim wielkim, z wielką karierą.

A to taka lichota dobrotliwa, taki skromniutki ksiądz - 13 -/ - 16 - ( 21 ) się z niego zrobił.



Przepraszam, nie miało być aż tak późno - moja wolną chwilę zagospodarowały nieprzewidziane okoliczności

Mam nadzieję, że coś wskoczy, no i że komuś ten sen się jeszcze przyda - miałam jeszcze kilka zdań do zakończenia, więc szkoda mi jest go nie wysyłać

Dla mnie bardzo istotny jest ten "Balcerowicz" - 51 - i R.de Niro - 71 -.

Choć osoby i nazwy ostatnio się u mnie spóźniają, to jednak nadal pozostają pewniakami - zawsze wchodzą.

Dziś weszła Skwarczyńska - 43 - / Ewo sama ją wyłowiłaś, skorzystałaś więc?

Inni to pewno znów ją zlali - co, mam rację ?



Jutro i pojutrze nie ma mnie na pewno, więc nie będę dokuczać

spóźnieniami

Trzymajcie się ciepło, no i wesoło

Pozdrawiam, powodzenia

paa























| Dodaj wpis w tym temacie | Spis tematów | Wyniki lottoStrona: 1 2 ... 1148 1149 1150 ... 3447 3448
Wyślij wiadomość do admina