Forum strony www.multipasko.pl [Regulamin]


Dodaj wpis w tym temacie
Spis tematów
Login:

Hasło:
Strona: 1 2 ... 1098 1099 1100 ... 3445 3446
Wyślij wiadomość do admina

Przewiń wpisy ↓

OBRÓBKA SNÓW (moderator tematu: krzysiekwa)

2016-01-02 (12:41)

status nostradamus68
Data rejestracji: 2012-06-04
Ilość postów: 25852

13474
wpis nr 956 427
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Tak Elena masz rację -pewne-8.

A brat mój miał 8 jagnięć-Dusia opłaty-8.

Ale 2 jagnięcia sprzedał- parka-240 zł.-może-24.

Może-8,24.poleci.
2016-01-02 (12:44)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18308

13107
wpis nr 956 431
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Aga w nocy w Bieszczadach ma być trochę zimno -24 stopnie
2016-01-02 (13:05)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18308

13107
wpis nr 956 436
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

8 jagniat odjąć 2 daje 6,a Krysi snila się praca 8 to 6 i 8

--- wpis edytowano 2016-01-02 13:07 ---

2016-01-02 (13:51)

status ika
Data rejestracji: 2012-12-05
Ilość postów: 10990

13656
wpis nr 956 450
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam wszystkich serdecznie



Raz jeszcze - Szczęśliwego Nowego Roku



Ata,

to niesamowite - jeszcze wczoraj ok; 22-giej o Tobie myślałam ( wszyscy się pojawili, prócz Ciebie) i po ułożeniu gości do snu chciałam zapytać, gdzie jesteś, a Ty się zjawiłaś - witaj i zbieraj życzenia



Atis - do wszystkich życzeń od wszystkich dokładam : więcej wolnego czasu w Nowym Roku

Wiem dobrze, co to ciągły deficyt czasu, więc życzenie zawiera wzmocniony potencjał, bo ... doświadczalny



Dzisiejsze sny raczej już na wieczór - o ile cokolwiek z nich wejdzie, bo są takie, jak ten czas - pomieszane



Jestem u bratowej DB - 1 - ( - 29 - ), idąc do łazienki widzę, że drzwi - 10 -/ 19 - wejściowe są uchylone, nie można ich zamknąć, nie mają zamka - 64 - i w ogóle są jakieś dziwaczne. Nagle pojawia się nieco wylękniona bratowa, która zamyka drzwi starając się znaleźć taką ich pozycję, by się zatrzasnęły. Wyjaśnia, że obawia się złodzieja? kradzieży? - 35 -.

Widząc moje zdziwienie tłumaczy, że dała odnowić drzwi i nie są one na razie doskonałe. Przyglądam się drzwiom - 10 -/- 19- i widzę dziurę - 62 - ?? otwór - 2 - ?? po szybie - 5 - , zdartą skórę - 28 - wyciszającą ( nie ma czegoś takiego w realu), surowe drewno - 44 - i "obicie" ze szkła - 1 - .

Za moment szkło - 1 - jakby narosło na całość drzwi zasłoniło dziurę po szybie.

Drzwi stanowiły "zamykalną" całość i odeszła obawa kradzieży - 35 -.

Weszłam do łazienki - 10 -/ - 19 -, która okazała się ogromnym pomieszczeniem.

Gdzieś pod ścianą stała ubikacja - 29 -, natomiast całość "sali" nie była umeblowana "łazienkowo" - na środku stała przepiękna, zdobiona starodawna sofa - 14 - , okrągły - 40 - stół - 40 - drewniany - 44 - , mały stolik - 32 - okrągły - 40 - oraz wysoki - 45 - też okrągły - 40 - stolik bambusowy.

Przy oknie był elegancki, chyba drewniany - 44 - parapet, przy którym siedziała bratowa przeglądająca książkę - 14 -/ - 68 -.

Pomyślałam sobie, że fajnie wygląda tak nietypowo zagospodarowana łazienka - 10 -/ - 19 -, choć stanowczo lepiej zainstalować w niej coś sugerującego intymność, bo przy bratowej - 1 - / - 29 - nie potrafię załatwić swojej potrzeby, wyszłam.

W jakimś pomieszczeniu zobaczyłam bratanicę Kasię - 14 - ( KB - 47 - ) z dwiema koleżankami, które dość irytująco się wygłupiały. Skarciłam je mówiąc m.in. studiujecie - 45 - , znacie - 30 - języki - 30 - ( - 60 - ) a jesteście takie głupie - 34 - i coś jeszcze równie przykrego. Nie chciałam aż tak zbesztać dziewcząt i zastanawiałam się dlaczego z moich ust - 2 - dobyło się słowo "głupie" - 34 -, a nie "głupiutkie - 50 -, które faktycznie chciałam powiedzieć.



Jestem w towarzystwie nieznanych mi osób, wśród których jest też Azjatka - 31 -. Azjatka mówi coś po chińsku i wówczas przypomina mi się piosenka, którą w dzieciństwie ochoczo i często śpiewała moja koleżanka. Piosenka ta tak strasznie mnie denerwowała, nienawidziłam jej. Głos - 41 - Azjatki - 31 - przywołał to uczucie, więc jak koleżankę w dzieciństwie, tak i ją teraz zaczęłam przedrzeźniać przetworzoną na wiersz - 35 - piosenką.

Robiąc wszystko, by głos - 41 - mój był najbardziej skrzeczący i "chiński" mówiłam:

jestem - 18 - sobie - 23 - Chinka - 28 - Czykulinka - 41 -

skąd - 8 - płynie - 35 - rzeka - 24 - Jangcy - 23 - - Kiang - 24 - ( 47 - _

moja - 12 - mama - 10 - Czyku - 21 -, Czyku - 21 - - Liana - 19 - ( - 40 - )

a - 1 - mój - 11 - tatuś - 9 - Czyku - 21 - Lian - 18 - ( - 40 - )

Jakieś niezdrowe podniecenie tak mnie poniosło i tak chciałam znienawidzoną piosenką dokuczyć wspomnieniu, że nie zwróciłam uwagi jaką przykrość sprawiam Azjatce. Jakaś kobieta - 67 - dała mi kuksańca, więc zamknęłam się, a widząc Azjatkę zasmuconą, bardzo się zawstydziłam - 38 - (?)



Idę alejką, która po obu stronach otoczona jest przepięknym, bieluteńkim śniegiem - 78 - wysokim na - 1 - metr. Śnieg - 78 - jest puszysty - 33 - i lekki i w sumie nie jest go tak bardzo dużo, a wysokość - 45 - ścian śniegu - 78 - spowodowana jest tym, że warstwy śniegu zamrażały się - 13 - / - 58 - sukcesywnie w odstępach opadów. Puszyste płatki spajał lód - 60 - , który stanowił podkład dla kolejnego puchu. Myślę sobie, że ta zima - 77 - jest przepiękna i warto zrobić zdjęcie - 57 -, które wyślę do Włoch - 31 -. Przypomniałam sobie jednak, że ostatnio polskie zimy tak nie wyglądają i zdjęcie - 57 - będzie sugerować nieprawdę - 72 -.

Postanowiłam więc opatrzyć zdjęcie - 57 - informacją - 73 - , że kiedyś zimy - 77 - zawsze były tak piękne, a teraz nie różnią się wiele od zim włoskich, bo rzeczywiście musiało wystąpić ocieplenie - 57 - klimatu - 24 -.

Pomyślałam też, że znajomi powinni odczuć klimat zimy, gdyż we własnym kraju też mają okazję na żywo się z nią zetknąć w Alpach ( Alpy - 16 - )

Doszłam do skrzyżowania, które łączyło mostek (? ) - 16 - , kładkę (?) - 59 - z prostopadłą drogą - 41 - . Po drodze - 41 - w kierunku kładki - 59 - jechał wóz konny - 6 - ( - 10 - ) ciągnięty przez bardzo wesołego konia - 67 -.

Koń - 67 - szedł bardzo lekko, był wyraźnie rozweselony i nie sprawiał wrażenia zniewolonego czy obciążonego. Mężczyzna - 12 - woźnica (?) stał, trzymał bat, ale ten bat był jedynie gadżetem, natomiast sam wóz - 6 -/ - 10 - był bardzo wysoki - 45 -, jakby sklecony z płaskich i wysokich płyt drewna - 44 - , środek powierzchni przemalowany pył poziomym szerokim czerwonym - 52 - pasem - 28 -.

Widok był zachwycający i grzebałam nerwowo w torebce - 42 -, by wyciągnąć telefon lub aparat i zrobić zdjęcie - 57 -





Pozdrawiam, wesołego dnia i powodzenia

paa













2016-01-02 (14:12)

status Aga32
Data rejestracji: 2014-10-04
Ilość postów: 4065

14188
wpis nr 956 455
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Krzyś nawet nie gadaj -24 kolo 10 rano było - 7

Ja się nie mogę przestawić na zimno

Jak nie musze to nie wychodzę

Hehehe a w domku + 24.

2016-01-02 (14:18)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18308

13107
wpis nr 956 457
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Ładnie wszedł sen Iki i Karcianyrekin gdzie 13000 dało liczbę 13 u Agi i Dorotko oraz Krysi tez kilka liczb weszlo
2016-01-02 (14:31)

status nostradamus68
Data rejestracji: 2012-06-04
Ilość postów: 25852

13474
wpis nr 956 462
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Po losowaniu.

Najlepiej miał podane i trafione karcianyrekin-aż 4/4-idealnie,a z analizy mojej wyszło 5/5.

Pewniaki trafione:

Dusia-8-idealnie.

Krysia-drugi-63-trafione.

Uczeń-też drugi-31.

Brat Nostr.też drugi-8

Nostradamus-też drugi-63.
2016-01-02 (14:46)

status stokrotka24
Data rejestracji: 2011-01-08
Ilość postów: 3401

12847
wpis nr 956 469
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Brawa za sen dla Karcianegorekina

i dla Nostradamuisa za analizę.

W ogóle, brawa dla wszystkich!

Pozdrawiam
2016-01-02 (14:47)

status krysieńka
Data rejestracji: 2011-05-30
Ilość postów: 62476

13056
wpis nr 956 471
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

OOOO jak ładnie dzisiaj sny powchodziły

brawo Nostradamus za pewniaki dla Karcianegorekina

nie długo wyjazd na imieninki kumpeli



i mam problem co wybrać na wieczór



mogłabym prosić o małą pomoc ???
2016-01-02 (14:48)

status elena55
Data rejestracji: 2014-06-25
Ilość postów: 6387

14122
wpis nr 956 472
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Ika ogarnęła mnie nostalgia po przeczytaniu wierszyka/piosenkę o Chince...że ktoś jeszcze takie piosenki zna



Na wieczór na bank "40" i "19"



Zdjęcia wyszły teraz o 14 numerologicznie jako "29" ale u mnie we śnie było ich przeglądanych trochę więc może się powtórzyć jako "29" lub sennikowo "57"



Pa
2016-01-02 (15:11)

status nostradamus68
Data rejestracji: 2012-06-04
Ilość postów: 25852

13474
wpis nr 956 487
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Dziękuje Wszystkim za gratki.

Szkoda tylko że sam akurat tego nie wysłałem.



Na wieczór :

Multiparis proponuje-20,16,34.

Krysiu z Twojego snu myślę że---6,24,9,12,40-na wieczór.

Liczbę -31-na powtórkę.
2016-01-02 (16:39)

status Ata
Data rejestracji: 2015-01-11
Ilość postów: 413

3424
wpis nr 956 494
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Dzień dobry





Gratuluję trafień.

Elena, jak pięknie weszły Twoje przeliczenia num., z wpisu z g. 12.36 ; 8, 48, 13, tylko =62= stawiło opór.

Żałuję, że wzięłam tylko Twojego pewniaka =8= . Było brać wszystkie.



Ika, , ja cały czas Was czytałam, tylko przez kilka dni pomykałam dużo intensywniej po kuchni na wysokości lamperii,

bo kulinarnie w domu się udzielałam



Aha, o Chince ostatni wers znam "ojciec Mandaryn- wielki pan"

--- wpis edytowano 2016-01-02 16:42 ---

2016-01-02 (16:57)

status ewa102
Data rejestracji: 2015-09-29
Ilość postów: 1210

14542
wpis nr 956 499
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Gratuluję pięknych cyferkowych snów i wygranych. Szkoda że Ty Ikuś te swoje prorocze sny tak późno opisujesz a robisz to fantastycznie . Bardzo je lubię czytać bo każdy Twój sen to opowiastka z morałem.

Tak samo jestem pełna podziwu dla Eleny za jej sny które potrafi numerologicznie rozebrać na części i poskładać w cyferki które tak dobrze wchodzą podczas losowań. Jesteście obie WSPANIAŁE i jak Was nie ma to jest bardzo smutno. Dziękuję za to że jesteście.

--- wpis edytowano 2016-01-02 17:08 ---

2016-01-02 (16:59)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18308

13107
wpis nr 956 501
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Na godz 21-6,40,44,57,52
2016-01-02 (17:02)

status dorotkaw
Data rejestracji: 2015-04-07
Ilość postów: 1197

14363
wpis nr 956 504
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

:):)

Dziewczyny ja z tej piosenki pamiętam jeszcze "polska dziewczynko

,polski chłopczyku -przyjmij pozdrowienia z wielkich Chin"i dalej powtórka o mamie i ojcu mandarynie jak podała Ata :):)przy tej piosence bardzo się gestykulowało i naciagało oczy

Sen córki skrzynka 30 jabłek 34
2016-01-02 (18:26)

status karcianyrekin
Data rejestracji: 2010-09-29
Ilość postów: 2301

12677
wpis nr 956 518
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Dzieki za przelozenie snu na liczby.

No stradamus z Twojego przeliczenia weszly wszystkie liczby z mojego snu.Szkoda ze nie pusciłem przeliczyles 4 liczby i piata ,,8'' tez weszla.Mialbym 5 z 5 . tj.42,38,51,8 13

--- wpis edytowano 2016-01-02 18:27 ---

2016-01-02 (19:26)

status ika
Data rejestracji: 2012-12-05
Ilość postów: 10990

13656
wpis nr 956 535
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Hej.

Karcianyrekin,

wielkie gratulacje i brawa za sen

Nostradamus,

wielkie brawa za analizę do tego super snu

Dla wszystkich dziewczyn i chłopaków gratulacje za sny

Dla Krzysia i Nostradamusa gratulacje za analizy

Eleno,

sama nie miałam świadomości, ze pamiętam tę piosenkę

Nie wiem skąd, z jakich zakamarków pamięci powróciła, jak zwykle z nieodłącznym uczuciem buntu i nienawiści towarzyszącym jej

w dzieciństwie Piosenkę tę przywlokła z kolonii moja koleżanka, która w piosence się dosłownie zakochała i śpiewała ją przy każdej okazji. Już sam ten fakt bardzo mnie irytował, ale najgorsze nastąpiło później - kiedy to domorosła diva "chińskiej sceny" postanowiła autentyczniej osadzić piosenkę w oriencie



Otóż koleżanka - Maryla była w dzieciństwie uroczą, pulchniutką dziewczynką z długimi, naprawdę złotymi lokami, nieskazitelnie niebieskimi oczami i dołkami w policzkach i przy łokciach, których szczerze jej zazdrościłam



Natomiast ja byłam śniadym chudzielcem z wielkimi, brązowymi oczami osadzonymi na kościstej twarzy okolonej prawie czarnymi, prostymi jak druty, długimi i cienkimi włosami, których nikomu nie pozwoliłam dotykać, więc "fryzurę" na ogół miałam, hmm, naturalną

W dodatku nigdy nie dałam się wcisnąć w falbanki.



Bardzo skrajne typy naszej urody nie mogły być niezauważone, to oczywiste.

Sama Maryla wyżywszy się artystycznie dostrzegła, że z treścią piosenki nie bardzo jej po drodze, natomiast ja z treścią ową będę stanowić całość (kolorystycznie od biedy mogłam zostać imitacją Chinki)

I tak rozpoczęła się kilkumiesięczna, bardzo burzliwa wojna, której celem było wymuszenie na mnie wcielenia się w postać przyjaciółki z Chin wyśpiewującej swoją chińską opowieść

Wojny z dziecięcych lat chyba większość zna, więc opisywać nie muszę.

Zaznaczę tylko, że była to kilkumiesięczna wojna o bardzo ostrym przebiegu, w porywach do pierwszej krwi

Być może trwałaby aż do naszego "wydoroślenia", gdyby nie incydent, w którym Maryla tak mocno przekroczyła granice honoru przypisanego nawet wrogom, że wojna samoistnie się zamroziła i w formie zlodowaciałego żalu przeniosła się do zakamarków podświadomości ustępując miejsca normalności.

Pewnego dnia będąc pod opieką mamy Maryli, uczciwie i całkiem do końca zjadłam obiad, po czym z bratem Maryli, Jankiem udaliśmy się na podwórko.

Za chwilę dołączyła do nas Maryla, która przyniosła moje ulubione cukierki "Kapitany" do podziału na wszystkich.

Stanęliśmy w trójkę w kółeczku, Maryla zaczęła dzielić dziewięć cukierków na równe porcje. Kiedy już na wyciągniętych i złączonych dłoniach Maryli powstały trzy kupki po trzy cukierki, Maryla "zamknęła" dłonie jedną na drugiej i powiedziała, że dostanę swoje cukierki, jak zaśpiewam piosenkę.

Poczułam wielkie wzburzenie i nie omieszkałam powiedzieć Maryli, jak to jest wredne i "złodziejskie", bo cukierki są od mamy, a nie od niej.

Z odsieczą przyszedł mi Janek, który jeszcze mocniej napyskował na siostrę.

Maryla uśmiechnęła się złośliwie, w złożonych dłoniach zamieszała cukierki, otwarła dłoń i rozpakowując cukierki z papierków ostentacyjnie wkładała po jednym do ust. Kiedy włożyła wszystkich 9 !!! cukierków, zacisnęła usta.

Staliśmy z Jankiem nieruchomo i wytrzeszczonymi oczami gapiliśmy się na Marylę w osłupieniu. Widziałam, jak z kącika zaciśniętych warg wylatuje jej lepka ślina, której w buzi zbierało się coraz więcej, gdyż nie mogła nawet językiem 'przemielić", a co dopiero coś przełknąć.

W końcu wypluła wszystkie cukierki na dłonie i jeszcze bardziej ostentacyjnie zjadała po jednym złośliwie się delektując

Patrzyłam na przemian to na jej twarz, to na pulchniutką rączkę pełną oblepionych, żółtych cukierków, które podczas tego "procesu złośliwości" coraz mocniej zalewane były syropowo-ślinową mazią wylewającą się z pomiędzy ściśniętych, tłuściutkich paluszków

Oboje z Jankiem trwaliśmy w tej cukierkowej hipnozie, nie byłam w stanie się odezwać, ale czułam, jak całą moją klatkę piersiową napełnia przekonanie, że nigdy, przenigdy nie zaśpiewam, nawet nie powiem słowa "Chinka

Czykulinka" !!!

Nie musiałam ciągnąć tego postanowienia, bo zdarzenie wszyscy odebraliśmy za "przesadę"

Maryla nie przeprosiła, ale już nigdy więcej nie zmuszała mnie, ani sama nie zaśpiewała tej piosenki. Janek też jakby wymazał z pamięci to zajście -nigdy go Maryli nie wypomniał, choć nieraz mu dokuczyła

Jakoś tak przeszło to głębiej i choć jeszcze czas jakiś pamiętałam o tym zdarzeniu, była to pamięć taka "martwa", jakby nie dotycząca nikogo z nas, trudno mi to wyjaśnić



Po "obrobieniu pióra" Maryli, g woli sprawiedliwości muszę dodać, że wyrosła na naprawdę szczerą i pozbawioną cienia złośliwości kobietę

Choć dzieckiem była naprawdę wrednym

Nie mam pojęcia skąd po tylu latach ta wyparta przez mój umysł piosenka zabłąkała się we śnie, no i jakim cudem ją śpiewałam - po raz pierwszy

w życiu ! dobrowolnie !

Przywiodła wspomnienia, jak żywe, tym razem nie na wojnę, a na śmiech - z tej "wojny"

Elena, Ata, Dorotka - no to dołączyłam do Was, bo Chinka z piosenki okazała się w porządki - i jako wspomnienie i jako liczba !



Czykulinka - 41- i Jangcy-kiang - 47 - wyszło, to może i mama Czyku-Liana - 40 - i tatuś ( hahaha ) Czyku - Lian - 39 wejdą wieczorem

no i może weźmiemy tego mandaryna - nie pamiętałam go

czyli Mandaryn - 35 -



Ewo,

dziękuję

sama bardzo żałuję, że tak późno piszę, często też nie mogę wysłać ( dziś też się poszły paść liczby).

Mam nadzieję, że kiedyś czas będzie bardziej mi posłuszny, póki co to prawie wszystko robię na "czasowy kredyt", heh



Pozdrawiam i powodzenia wieczorem

paa







2016-01-02 (19:46)

status nostradamus68
Data rejestracji: 2012-06-04
Ilość postów: 25852

13474
wpis nr 956 547
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Ika na wieczór z Twoich snów:

6,14,23,40,78.-piątka

6,14,23,24,40,57,59,62,77,78.-Dycha.

Powodzenia,pozdrawiam.
2016-01-02 (19:55)

status krykra
Data rejestracji: 2015-05-04
Ilość postów: 1502

14393
wpis nr 956 552
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

witam,goście pojechali, to poczytam wasze fajne i ciekawe sny (skoro nie mam swoich ).

Z moich wczorajszych liczb weszły kolejne trzy 10-29-47. Zostało na wieczór tylko 52 i 62 Iki
2016-01-02 (20:42)

status ika
Data rejestracji: 2012-12-05
Ilość postów: 10990

13656
wpis nr 956 575
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Nostradamus,

dziekuje za zestawy - biore !

Krzysiu,

Twoj tez kradne - nie mysl sobie !

Krykra,

a Nowy Rok szepnal mi na ucho, ze ma dla Ciebie pakiet snow - ponoc jest w nim

297 kawalkow, wiec badz czujna ! .



uciekam

powodzenia.

paa.
| Dodaj wpis w tym temacie | Spis tematów | Wyniki lottoStrona: 1 2 ... 1098 1099 1100 ... 3445 3446
Wyślij wiadomość do admina