Forum strony www.multipasko.pl [Regulamin]


Dodaj wpis w tym temacie
Spis tematów
Login:

Hasło:
Strona: 1 2 ... 1093 1094 1095 ... 3445 3446
Wyślij wiadomość do admina

Przewiń wpisy ↓

OBRÓBKA SNÓW (moderator tematu: krzysiekwa)

2015-12-30 (18:42)

status nostradamus68
Data rejestracji: 2012-06-04
Ilość postów: 25841

13474
wpis nr 955 769
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Na wieczór bankowo-40

Może-31,40,18,20,57.
2015-12-30 (20:25)

status ika
Data rejestracji: 2012-12-05
Ilość postów: 10990

13656
wpis nr 955 792
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Hej

Gratulacje dla wszystkich i dodatkowe brawa dla Eleny

Krzysiu,

dziękuję za liczby

Nostradamus,

dziękuję za pewniaki

Aga,

a nie ostrzegałam ? Kolejny raz widzisz, że z buntem Ci nie po drodze, bo Twój bunt rodzi kolejny bunt - tym razem maszyny

Stanowczo lepiej wychodzą Ci rewolucje - ta zrobiona swego czasu wespół z Krzysiem, kiedy to dziewczyny ogarnęło lenistwo była doskonała, a co najważniejsze skuteczna - uciekinierko powróciły prawie natychmiast



Teraz sny - dopiero wróciłam prawie zamarznięta i nawet nie posłałam nic ze

snu , może jeszcze coś wieczorem wejdzie ?



Chodzę - 74 - po Zabrzu - 31 - z AK - 45 i jej chłopakiem MS - 47 -, rozmawiamy o moim sejfie - 13 - , który przechowuje mama - 9 - ( ZS - 27 - ) Michała, a który ja chcę otworzyć, by zobaczyć, jak sejf - 13 - wygląda w środku. Michał ( MS - 47 - ) mówi, że mama - 9 - jest szalona i tak podejrzliwa - 1 - że chyba nie dam rady jej udowodnić, że ja jestem tą sobą i mój właśnie jest sejf

Proszę Michała, żeby przekonał mamę - 9 -, że ja to właściwa ja i może pokazać mi ten sejf. Michał ( - 47 - ) obiecuje pomóc, ale nie ręczy za matkę.



Chodzę - 74 - z kimś po dość jednolitej okolicy nie bardzo wiedząc, co tam robię. Nieco sfrustrowana monotonią oddalam się i dostrzegam jakieś piękno - 22 - w oddali, w zaułku - idę tam.

Pomiędzy czymś, co nazwać jedynie można "zboczami nijakości" widzę jakby wrośnięte przepiękne - 22 - "żywe" góry - 78 - ozdobione - 19 - "naroślami' monolitów przybierających kształty gwiazd - 44 - lub jakby gwiezdnych, pięciopłatkowych kwiatów. Wszystko jest masywne i wiem, że to twory kilku tysięcy lat, jednak jakaś niezwykła lekkość powoduje, że "istnienia" te żyją i pulsują, lekko się obracając. Wiem, że to pulsowanie, to tchnienie nadane przez miłość, która przenika twardą strukturę skał i tak bardzo pragnę wpisać w nie moje uczucie. Podchodzę do olbrzymiego - 27 - kamienia - 58 - czy głazu (?) i dłonią gładzę jego powierzchnię. Jest zimny - 6 - ? - 20 - , zamarznięty - 13 - / - 50 -, lecz pod wpływem ciepła dłoni zaczyna tajać i z mrozu - 13 -/ - 58 - tworzy się szron - 80 - lub zlodowaciały - 70 - śnieg - 78-. Zgarniam dłonią "zmarzlinę" i palcem - 13 -/ - 49 - bezwiednie rysuję - 40 - na niej jakiś obrazek - 17 -. Kiedy skończyłam zobaczyłam, że narysowałam - 40 - serce - 30 -.

Zawstydził mnie ten symbol, gdyż wiedziałam, że obraz z biegiem lat będzie coraz wyraziściej ożywał, by zostać tu na wieki, więc może sugerować, że narysowała go opętana płytka miłością osoba - chciałam go zetrzeć.

Trzymając już dłoń nad sercem - 30 - zauważyłam, że przy sercu "narysowana" jest głowa - 35 - psa - 18 -/ - 35 -. Zostawiłam więc obrazek z nadzieją, że potomni odczytają ten symbol, że serce - 30 - kocha zwierzęta - 9 - i na zawsze będą o tym pamiętać.



Lekarka - 33 - EŁ - 55 - podchodzi do mnie i pyta, czy nauczyłam się na pamięć zdania po łacinie. Mówię, że nie pamiętam, więc ona podaje mi notes - 29 -, w którym zdanie owe zapisała.

Następnie zaprowadza mnie do kilku młodych osób i mówi, że wraz z nimi mam wynająć - 18 - mieszkanie - 16 -' - 79 -, które ona znalazła - 40 -.



Wchodzę do jakiegoś mieszkania? pomieszczenia, chcę wejść do pokoju - 10 -/ - 19 -, w którym słyszę rozmawiających - 27 - ludzi - 10 -.

Kiedy dochodziłam już do drzwi - 10 -/ - 19 - zobaczyłam w kącie - 5 - Stokrotkę.

Stokrotka - 1- / - 24 - ( 31 -) siedziała - 38 - na krześle - 13 - wciśnięta w kąt - 5 - , patrzyła przed siebie, jakby nie wiedząc, że gdziekolwiek się znajduje, po prostu była.

Na mój widok ożywiły się jej oczy - 51 -, a dokładniej wyraz oczu - 51 -, który objawiał się niezwykłym spokojem i jakąś niemą, nieemocjonalna radością - 62 - .

Sama Stokrotka - 1- / - 24 - ( 31 ), jakby odrębna od tego "wyrazu" powiedziała mi "moja mama..." i tłumacząc coś, rękami - 17 - wskazywała na pierś - 37 - , klatkę piersiowa, a potem uderzając w mostek wydawała dźwięki (?) symulujące gotowanie? - 5 -, wrzenie (?) i zastyganie (?).

Bardzo chciałam zrozumieć, co przekazuje mi Stokrotka, ale ponieważ jej słowa i gesty dotyczyły ciała - 61 -i były jakby odrębne od wyrazu oczu - 51 - , w żaden sposób nie mogłam "wyłowić" spójności. Zamknęłam oczy - 51 -, by odsunąć "zakłócenia" i dłońmi dotknęłam jej rąk - 17 -, które wciąż to samo nakreślały.

Udało mi się zrozumieć, że Stokrotka mówi, iż jej mama - 9 - ma raka - 8 - piersi - 37 - lub, że gotuje się - 5 -, wrze krew - 24 - przy jej sercu - 30 - , a kiedy zastygnie (?) czas umrzeć - 51 -/ - 58 -.

Wciąż do końca nie rozumiejąc przyczyny zapytałam Stokrotkę, jak można pomóc, na co Stokrotka odpowiedziała : "nikt nie wie, nic nie mówi..? nic" i rozpłakała się - 41 -/ - 30 -.

Odczułam straszny smutek i otwarłam oczy - 51 -, lecz kiedy spojrzałam na Stokrotkę znów osłupiałam. Stokrotka płakała - 30 - samym ciałem - 61 - , a wyraz jej oczu był pełen spokoju i ciepła. Widząc mnie w osłupieniu Stokrotka - 1- / - 24 - powiedziała : " wiem co wie mama" - 61 - .

Uspokoiłam się, zrozumiałam, że płacze - 30 - "fizyczność" Stokrotki - 1- / - 24 - , a ona, kimkolwiek "ona" jest pozostaje w żywej jedności z mamą - 9 -.

W chwili mojego "zrozumienia" Stokrotka - 1 -/ - 24 - ( 31 ) znalazła się na środku jakiejś przestrzeni, było jasno. Stokrotka była już "jednością", ale wciąż po policzkach płynęły jej łzy, czy raczej jakieś nie związane z niczym krople z przeszłości. Ten widok jakby wyłonił z przestworzy mężczyznę - pocieszyciela.

Mężczyzna chwilę stał sztywno, po czym nagle usiadł - 38 - Stokrotce na kolana - 34 -. Stokrotka obrzuciła mężczyznę wnikliwym spojrzeniem i bardzo konkretnie rzekła ( dosłownie "rzekła ) : " nie podoba mi się" - 73 -.

Mężczyzna - pocieszyciel - 14 -/ - 59 - wstał, powrócił do poprzedniej pozycji i za moment zniknął.



Jestem na jakimś gospodarstwie - 9 -, jakbym podczas wojny - 10 - pracowała - 56 - w Niemczech - 32 -.

W oborze (?), stajni (?) jest jakieś zwierzę - 9 -, które musi bardzo dużo jeść - 64 -. Wiem, że zwierzę - 9 - je coś okrągłego, jakieś kulki, które muszę mu dać, więc chodzę po oborze i rozglądam się. Bardzo szybko idący parobek pokazał mi prześliczne, miękkie i okrągłe baranki - 73 - ( wyraźnie baranki- jagniątka, nie owce - przepraszam Krzysiu za nieścisłość w symbolu) i zrozumiałam, że muszę je zebrać i rzić zwierzęciu na żer. Było mi tak przykro - one tuliły się i beztrosko wchodziły do moich rąk - 17 -, a ja je zbierałam i wrzucałam do drewnianego - 44 - boksu na pożarcie żywcem. Parobek (?) spojrzał i zbeształ mnie bardzo nieprzyjemnie, po czym wskazał palcem - 13 -/- 49 - na kulawego - 78 - / - 15 - i powiedział, że gospodarz - 65 - tylko takimi karmi - 66 -.

Wzięłam kulawego baranka na ręce i kierując się do boksu próbowałam go upuścić, by spadł i wmieszał się między zdrowe baranki. Było mi ciężko, bo parobek mnie pilnował. Nagle otwarła się wielka brama, wręcz wrota i na podwórze, plac wszedł gospodarz - 65 -.. Mężczyzna był niezwykle sympatyczny, ciepły, idąc w moim kierunku miękko i delikatnie rozsuwał ręką - 17 - baranki - 73 -. Kiedy podszedł objął mnie delikatnie i wskazując na wielki worek - 58 - powiedział, że są w nim główki - 35 - kapusty - 1 - i te właśnie kulki (?) zjada - 64 zwierze - 9 - . Powiedział mi też, że wszystkie głowy - 35 - są okrągłe - 40 -, ale mają różne przeznaczenie, a głowa - 35 - jego parobka jest pusta bardziej niż kapusta - 1 - .



Ze snu o Ameryce Pd. właściwie to samo, co ze snu o "monolitach" plus liczby od Krzysia



Pozdrawiam, powodzenia wieczorem i wielkich wygranych

paa

2015-12-30 (20:34)

status ewa102
Data rejestracji: 2015-09-29
Ilość postów: 1210

14542
wpis nr 955 794
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Proszę jeszcze o analizę znaczenia sennego - płyn do kąpieli.
2015-12-30 (20:56)

status jocia
Data rejestracji: 2011-05-29
Ilość postów: 4546

13051
wpis nr 955 796
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Dobry wieczór

Ewo

plyn=21

do=10

kapieli=36

Pozdrawiam.
2015-12-30 (21:11)

status stokrotka24
Data rejestracji: 2011-01-08
Ilość postów: 3401

12847
wpis nr 955 798
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam.

Gratulacje dla wygranych.

Ika, ja zaniemówiłam....

choć może to pod wrażeniem mojego dawnego snu o mamie?

Ewa, u mnie by było -39-, ale znowu?

Pozdrawiam.
2015-12-30 (21:21)

status dzikuska
Data rejestracji: 2015-12-20
Ilość postów: 261

14659
wpis nr 955 805
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

67,13
2015-12-30 (21:33)

status ewa102
Data rejestracji: 2015-09-29
Ilość postów: 1210

14542
wpis nr 955 809
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Jocia dziękuję.
2015-12-30 (21:47)

status ika
Data rejestracji: 2012-12-05
Ilość postów: 10990

13656
wpis nr 955 815
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Stokrotko,

byc moze, a nawet prawdopodobnie to Twoj sen gdzies mi sie "zainstalowal".

Jednak ten spokoj i ta bezemocjonalna, taka naprawde gleboka radosc dobywajaca sie poprzez Twoje oczy nie byla "instalka" i byla najprawdziwsza i byla czyjas - Twojej mamy, a moze tez i Twoja, a moze i jeszcze kogos - nie umiem wyjasnic - po prostu Jednosci, ktora chyba wszyscy w glebi jestesmy.To bylo to, czym chcialoby sie zawsze zyc - moze kiedys tak bedzie. ?



2015-12-30 (22:01)

status stokrotka24
Data rejestracji: 2011-01-08
Ilość postów: 3401

12847
wpis nr 955 824
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Ika, to prawda,

wszyscy jesteśmy jednością, chociaż wielu z nas tego jeszcze

nie rozumie. Powiem więcej, chyba nawet się na to nie chcemy się zgodzić.

Sny wiele potrafią powiedzieć, musimy tylko się na nie otworzyć.

Dziękuję za sny.

I na pewno kiedyś będziemy wszyscy bardzo, bardzo zdziwieni, ale też szczęśliwi.

Pozdrawiam.

2015-12-30 (22:04)

status ika
Data rejestracji: 2012-12-05
Ilość postów: 10990

13656
wpis nr 955 827
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

jejuuuu... Stokroto - weszlas w calosci!!!

nie moglam uwierzyc, ze popoludniu Cie nie bylo, bo przeciez "obrobkowicze"nigdy nie zawodza!

I faktycznie Wy jestescie super - zawsze wiarygodni !

Pisze "Wy", bo ja to nikomu sie nie snie.

wiec nawet nie wiem, czy mozna na mnie polegac.

zapraszam dzis w nocy chetnego do prezentacji liczb.

dzis nic ze Stokrotki nie mialam, bo nie dalam rady poslac, a wieczorem nie mialam sil.

Ale bardzo chce wierzyc, ze ktos Stkorotke docenil i liczby wykorzystal.



dobrej nocki i wspanialych snow

paa.

2015-12-30 (22:14)

status ika
Data rejestracji: 2012-12-05
Ilość postów: 10990

13656
wpis nr 955 832
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Stokrotko,

masz racje i bedziemy kiedys bardzo szczesliwi - wszyscy - jedni.

co do zdziwienia - to pewno i ono wystapi.

jednak ja chyba nie bede sie dziwic - nie przez to, ze przerastam ten stan, tak nie jest.

po prostu taki trening i wycisk dajecie mi w snach, ze dziwic sie juz niczemu nie umiem - z oglupienia i bezsilnisci.

paa.





2015-12-30 (22:56)

status ewa102
Data rejestracji: 2015-09-29
Ilość postów: 1210

14542
wpis nr 955 849
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Stokroteczko jesteś wspaniała w typowaniach i bardzo rzadko totalizatorowi nie udaje się trafić w Twoje liczby. I za to ponosi winę TS a nie Ty.
2015-12-31 (00:26)

status greg
Data rejestracji: 2004-07-14
Ilość postów: 9031

363
wpis nr 955 860
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Szczęśliwego Nowego Roku 2016 !

Zdrowia

Spełnienia marzeń

Wysokich wygranych

Życzy

Grzegorz
2015-12-31 (06:20)

status krasnalek
Data rejestracji: 2014-05-03
Ilość postów: 206

14101
wpis nr 955 869
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Niech na co dzień, nie od święta, gęba będzie uśmiechnięta. Niech też zdrowie tęgie będzie i kasiory niech przybędzie. Niechaj łaski płyną z nieba, tyle ile będzie trzeba. Do Siego Roku...!
2015-12-31 (06:21)

status krasnalek
Data rejestracji: 2014-05-03
Ilość postów: 206

14101
wpis nr 955 870
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

A teraz czas na ostatni sen w tym roku
2015-12-31 (06:26)

status krasnalek
Data rejestracji: 2014-05-03
Ilość postów: 206

14101
wpis nr 955 871
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

jakis mężczyzna mnie woła idzie w moją stronę idę w krzaki chce mi sie siku ale go widzę zawracam wchodzę do budynku idę do toalety

Po wyjściu rozmowa z tym facetem

sala sądowa jakaś rozprawa ale wszyscy wychodzą szczęśliwi
2015-12-31 (06:39)

status ircia
Data rejestracji: 2015-05-25
Ilość postów: 415

14417
wpis nr 955 872
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

witam

na początku wszystkich witam w ostatni dzień roku

życzę wszystkim udanej zabawy sylwestrowej a osobą chorym powrotu do zdrowia

i oczywiście wygranych

dziękuję za pomoc w odczytywaniu moich i nie tyko moich snów

DO SIEGO ROKU







jestem w kuchni siostra przyszła z dziećmi miałam gotować makaron i rozsypał się

jestem na mszy dużo ludzi ksiądz osobą stojącym kazał usiąść na podłodze



targowisko same zieleniny nacie



kuchnia, bardzo wysoko małe okieneczka brudne stare częściowo powybijane



2015-12-31 (07:47)

status elena55
Data rejestracji: 2014-06-25
Ilość postów: 6387

14122
wpis nr 955 874
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam



Szczęśliwego Nowego Roku 2016 !

Życzę Zdrowia

Spełnienia marzeń

Wysokich wygranych

Do Siego Roku



Miałam dziś ciężką noc i snu brak



Pozdrawiam

Pa
2015-12-31 (08:00)

status stokrotka24
Data rejestracji: 2011-01-08
Ilość postów: 3401

12847
wpis nr 955 876
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam.

Gratulacje dla wygranych.

Dziękuję za Wspaniały Rok na Obróbce, który zostawiam za sobą.

Dziękuję za wygrane, przegrane, za nauki.

Dziękuję za Sny, te Duże i te Małe.

Dziękuję za Was!

Gdzieś wyczytałam: "Gdzie Miłość, tam Wieczność i Szczęście".

I tego Wam i sobie życzę!

Do siego Roku w zdrowiu!

A dzisiaj:

-27-

Uściski dla Wszystkich.

2015-12-31 (08:52)

status krysieńka
Data rejestracji: 2011-05-30
Ilość postów: 62472

13056
wpis nr 955 879
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam wszystkich w ten ostatni mroźny dzień w roku 2015



Chcę życzyć szalonej lecz spokojnej nocy sylwestrowej

Oraz szczęśliwego Nowego 2016 Roku



A moj dzisiejszy sen a raczej sny to istna impreza...



Bylam na sali gdzie były spotkania towarzyskie i w pewnym momencie jakis mężczyzna zaprosil wszystkie kobiety na zewnatrz i zaczął robić zdjęcia po chwili bylismy w środku i ogladalam zdjecia zrobione w kościele i przy stole siedziały dzieci moich znajomych ...bardzo dziwne bylo zdjecie bo wszedzie byly bliźniaczki w okularach a i byly tam miedzy tymi blizniaczkami inne dziewczynki w sumie 11 dziewczynek...tyle pamiętam

Później bylam w jakims pomieszczeniu i rozmawialam przez telefon ze starszym synem i slyszalam jak wyzywal...a na koniec jechalam z mężem samochodem i parkowal ale gowyxywalam bo zaparkowal tak ze zajal dwa miejsca...poszliśmy do sklepu i oglądaliśmy ciuszki dla malych dziewczynek a wszystkie byly biale z koronkami..



Pozdrawiam
| Dodaj wpis w tym temacie | Spis tematów | Wyniki lottoStrona: 1 2 ... 1093 1094 1095 ... 3445 3446
Wyślij wiadomość do admina