Forum strony www.multipasko.pl [Regulamin]


Dodaj wpis w tym temacie
Spis tematów
Login:

Hasło:
Strona: 1 2 ... 1929 1930 1931 ... 3479 3480

Wyślij wiadomość do admina
🎱 MultiPairs 2027 – nowa wersja w przeglądarce, otwórz BETA

Przewiń wpisy ↓

OBRÓBKA SNÓW (moderator tematu: krzysiekwa)

2017-10-13 (07:09)

status krasnalek
Data rejestracji: 2014-05-03
Ilość postów: 206

14101
wpis nr 1 115 712
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam

idę jakąś polną drogą widzę biegającego psa za chwilę jakiś mężczyzna krzyczy na tego psa że trzeba zrobić z tym przybłędą jakiś porządek ,za jakiś budynków drewnianych wybiega drugi mężczyzna i chce go uderzyć mój syn go od pych i ten uderza głową w drewniany budynek i traci przytomność dzwonię pod 112

i niestety pobudka

Miłego dnia i wysokich wygranych

--- wpis edytowano 2017-10-13 07:09 ---

2017-10-13 (07:19)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18310

13107
wpis nr 1 115 715
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Krasnalek



Iść 74,droga 41,pies 18,35,mężczyzna 12,krzyk 48,bić 21,syn 61,budynek 14,drewniany 44,głowa 35,telefon 46,rozmowa tel 76
2017-10-13 (07:49)

status krasnalek
Data rejestracji: 2014-05-03
Ilość postów: 206

14101
wpis nr 1 115 718
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

dzięki bardzo

Powodzenia i Pozdrawiam
2017-10-13 (09:19)

status dusia
Data rejestracji: 2014-11-02
Ilość postów: 10092

14214
wpis nr 1 115 727
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

witam

--pies chcieli go otruć...

--jakiś mężczyzna chce kogoś w co wrobić

--ma przyjechać mój syn Ł,D17,18/35 i synM,T23,61/84/12 mojej kuzynki B,T25,61/86=14.CHCIELIŚMY jechać na ogródek do S-52 dzielnica Bytomia 20 Chociaż wiedzieliśmy że chłopcy będą chcieli napić się piwa i podróż autem będzie niemożliwa..mój mąż P,D 33,18/51 oraz P,T21,61/82=10 MĄŻ kuzynki pomyśleli że tego

GRILLA ZROBIMY u nas na podwórku przy ogródkach....prosimy mojego 45 syna Pawła21 ,żeby przywiózł mały grill....



pozdrawiam
2017-10-13 (09:52)

status krysieńka
Data rejestracji: 2011-05-30
Ilość postów: 63365

13056
wpis nr 1 115 731
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam

Dziś pamiętam tylko...



- ide do domu i nagle zauważam przy płocie sterte gałęzi zatrzymuje sie i widze wystajaca glowe psa okazalo sie ze to suczka i po chwili glaskalam ja po glowie mowiac do niej spokojnym glosem po czym zabralam ja razem ze szczeniakami 😁



Pozdrawiam. Zycze milego dnia.

Dziękuję za analizę
2017-10-13 (10:08)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18310

13107
wpis nr 1 115 735
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Dusia



Pies 18,35,trucizna 17,mężczyzna 12,syn 61,ŁD 35,MT 12,BT 14,działka 23,S 52, piwo 58?mąż 51,PT 10,grill 31,podwórko 45,Paweł 21,mały 17
2017-10-13 (10:20)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18310

13107
wpis nr 1 115 737
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Krysia



Iść 74,dom 37,płot 23,58,gałęzie 66,głowa 35,pies 18,35,mówić 59,27,szczeniaki 40
2017-10-13 (11:21)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18310

13107
wpis nr 1 115 743
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

13,35,18
2017-10-13 (15:14)

status MAG77
Data rejestracji: 2016-03-06
Ilość postów: 417

14772
wpis nr 1 115 777
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Trochę późno ale wpiszę sen, bo rzadko mi się udaje coś zapamiętać.

Jestem w szpitalu czekam w kolejce na badanie, może poczekalnia?. Wychodzi pielęgniarka i każe wejść jakiejś kobiecie. Wkurzam się, bo była kolej na mnie. Jest bałagan więc zbieram z podłogi jakieś plastikowe buteleczki, po lekach? są w kartoniku, pełno ich i leżą na podłodze. Przychodzi lekarz.

Pozdrawiam
2017-10-13 (20:36)

status krzysiekwa
Data rejestracji: 2011-07-06
Ilość postów: 18310

13107
wpis nr 1 115 816
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Mag77



Szpital 72,kolejka 20,poczekalnia 27,80,pielęgniarka 11,złość 14,bałagan 20,butelka 4,karton 25,podłoga 34,lekarz 33
2017-10-14 (05:11)

status ak47
Data rejestracji: 2017-04-24
Ilość postów: 1814

15253
wpis nr 1 115 866
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam dzisiejsze sny:

Czytam ogłoszenia matrymonialne nr 73.69.74 ....

Deszcz popadał jest duża kałużą urwany zderzak w ciężarowce na parkingu , jedziemy autobusem...

Żółty dom z czarnym dachem

Pozdrawiam
2017-10-14 (08:58)

status jula
Data rejestracji: 2014-11-20
Ilość postów: 3504

14234
wpis nr 1 115 886
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam







Dusia , na obróbce , podaje liczby ze snu sąsiada , napisane na murze , albo ścianie od strony podwórka ...



Znowu Dusia stoi na klatce schodowej ....na 66 , i chyba synowie ......spierają się o coś





Dusia liczę na Ciebie , podaj proszę ilość liter w Twoim nazwisku



Pozdrawiam i z góry dziękuję za analizę ☺ ☺
2017-10-14 (09:45)

status dusia
Data rejestracji: 2014-11-02
Ilość postów: 10092

14214
wpis nr 1 115 893
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

WITAM

U MNIE TYLKO WYŚNIONE 34 i pałętała się 24



Julka moje składowe to 27,,18,/=45

dusia to nr-18
2017-10-14 (09:46)

status krysieńka
Data rejestracji: 2011-05-30
Ilość postów: 63365

13056
wpis nr 1 115 894
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam

dzisiaj snów strasznie dużo i bardzo chaotyczne ...



-jestem w Gnieźnie na środku skrzyżowania stoi mój mąż ,kaze mu zejść bo w końcu ktoś go przejedzie ,schodzi i nagle pojawia sie moja siostra i idziemy deptakiem a tam są strasznie niskie stragany trzeba wchodzic po kolanach w jednym widze kozy i świnie później wracamy a ja oddalam sie od nich i widzę jak autem jadą nowożeńcy i nagle kierowca zjeżdża na chodnik i telefonem nagrywa jaka to frajda...idę dalej i widze kolejną parę nowożeńców lecz siedzą na bardzo długiej i szerokiej ławce a za nimi widzę bazylikę chyba z Lichenia..



-jestem w pracy idę po swoją torebkę na inną halę a tam jeste strasznie dużo ludzi i gdy podchodzę do miejsca w którym ukryłam niby torebkę jakiś mężczyzna za oknem zaczyna mi robić zdjecia ja się uśmiecham ,biorę torebkę sprawdzam jej zawartość i wychodzę mijając kolejną grupę ludzi ,w przejści między halami widzę kolejną grupę ,która schodzi ze schodów i jedna dziewczyna trzyma złamany znak STOP ...idę do swojej maszyny a na miejscu okazuje się,że ktoś zrobił mi głupi kawał i wszystko pochował,jestem bardzo bardzo zła siadam na krzesło i czekam ,aż mi wszystko oddadzą ...



- a wostatnim to chyba skutek oglądania wczorajszego filmu na TVN "San Andreas" ...widzę lecący samolot ,a pod nim tylko i tylko wszędzie woda po chwili pojawia się mężczyzna ,jest bardzo złym człowiekiem i zmusza do oddania samolotu...



pozdrawiam i życzę bardzo miłego dnia

ja dzisiaj mam wyjazd z siostrą (może dlatego mi się śniła ? ) do Gorzowa
2017-10-14 (09:47)

status dusia
Data rejestracji: 2014-11-02
Ilość postów: 10092

14214
wpis nr 1 115 896
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

A I NR. MOI SYNOWIE TO

17,18/35 i 21,18/39
2017-10-14 (09:59)

status jula
Data rejestracji: 2014-11-20
Ilość postów: 3504

14234
wpis nr 1 115 897
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Dusia ☺ te znam , ale chodzi mi o coś innego , Twoje imię składa się z 7 liter , a nazwisko ?
2017-10-14 (10:05)

status dusia
Data rejestracji: 2014-11-02
Ilość postów: 10092

14214
wpis nr 1 115 898
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

JULKA z 5 liter
2017-10-14 (10:15)

status jula
Data rejestracji: 2014-11-20
Ilość postów: 3504

14234
wpis nr 1 115 899
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Dzieki 🙂🙂
2017-10-14 (11:18)

status ika
Data rejestracji: 2012-12-05
Ilość postów: 11739

13656
wpis nr 1 115 917
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam wszystkich serdecznie



Gratulacje dla Sen-ekipy...



Krzysiu,

raz jeszcze - ślicznie dziękuję za obróbkę mojego

snu



Dziś urywki :



Jestem w kuchni - 51 -, słyszę jakiś śpiew - 19 -dzieci - 11 -

Przychodzi mąż - 25 -/ - 76 -, również słyszy ten śpiew - 19 - i bardzo zdziwiony, że dzieci - 11 - śpiewają - 19 - nocą - 13 -/ - 49 -wygląda przez okno - 25 -.

Mówi, jakby sam do siebie : to " festyn " - 25 - czy " chóry anielskie " - 72 - ?

Dzieci - 11 - śpiewają - 19 - naprawdę pięknie - 22 -, ale wiem, że mąż preferuje inną muzykę i strasznie chce mi się śmiać - 33 - z zachwytu męża, zwłaszcza z porównania śpiewu do " chórów anielskich " - 72 -



Stoję przed blokiem - 13 -, dokładnie przed klatka schodową - 73 -, patrzę w okna - 36 - sąsiada - 57 -, bo chcę przekazać mu jakąś informację - 73 - i "przywołuję " go do okna myślami.

Nie bardzo mi to wychodzi, sąsiada wciąż nie ma, więc mocniej się koncentruję.

Nagle obok mnie pojawia się sąsiadka z drugiej klatki, która również chce przekazać jakąś informacje - 73 - owemu sąsiadowi - 57 -.

Kobieta - 67 - ma "wypisaną" złość - 14 - na twarzy - 24 -, a w dłoni - 18 - zaciśniętej w pięść - 25 - ma drobne kamyczki - 58 - . I ona chce przywołać sąsiada, bo ma dla niego wiadomość - 73 -, ale złą - 14 -.

Kobieta - 67 - rzuca - 43 - kamykami - 58 - w szybę - 5 - i w oknie natychmiast pojawia się sąsiad J - 32 - ( Z 34 J - 32 / - 66 ).

W oknie widzę światło - 62 - , jakąś kobietę - 67 -, chyba !!! córkę Anię - 16 - ( - 36 - ) i ZJ - 66 - , który wyglądając przez okno - 25 - widzi tylko mnie - 72 - i jest wyraźnie szczęśliwy - 62 - oczekując dobrej informacji - 73 -.

Wpadam w panikę, bo wiem, że ZJ - 66 - nie widzi kobiety - 67 -, która kamieniami - 58 - przywołała go do okna - 36 -, ale będzie ją słyszał, bo jest głośniejsza. Słysząc ją, a widząc mnie zinterpretuje, że to ja przyniosłam mu złą - 14 - wiadomość - 73 - i nie usłyszy już tej dobrej.

Macham ręką - 17 - pokazuję ZJ - 66 - żeby wziął telefon - 46 -, że zaraz do niego zadzwonię i tylko ta wiadomość - 73 -, którą usłyszy w rozmowie telefonicznej - 76 - jest prawdziwa, jest dobra.



Idę wzdłuż bloku - 13 - , przy trzeciej klatce schodowej - 73 - zatrzymał się van, który przywiózł niepełnosprawne - 69 - dzieci - 11 - ze szkoły - 67 -/ - 55 -.

Przy samej klatce, przy schodach stoi jakiś mężczyzna - 12 - i ktoś jeszcze.

Chcę przejść zanim wszyscy zaczną się przemieszczać, ale nagle mężczyzna - 12 - zatrzymuje mnie jakby myślami i mówi, że znalazłam się tu, aby im pomóc - 5 -.

Jak zahipnotyzowana powtarzam w myślach "pomóc" - 5 - i kieruję się do vana.

Zaglądam przez pierwsze okno - 25 - , przy którym siedzie zakonnica - 8 - jakaś wyjątkowo " czarna " - 75 -. Patrzę przez drugie okno - 25 - , do którego również "przyklejona" jest zakonnica - 8 --, ale ta pokazuje mi, bym spojrzała przez trzecie okno.

Przy trzecim oknie siedzie małe dziecko - 11 - ( - 36 - ) , jest w kombinezonie - 51 - i z powodu swej niepełnosprawności oraz jednolitego ubioru jest bardzo sztywne.

Wciągam dziecko z vana i niosąc je, jak małą kłodę podaję mężczyźnie, który czeka przy klatce schodowej - 73 -.

Wracam do vana i biorę drugie, większe niepełnosprawne dziecko - 11 -, które również niosąc oddaję mężczyźnie.



Jestem w kościele - 14 - chyba !!! w BS - 52 -, jest chyba !!! msza - 18 -/ - 5 -.

Kościół jest przepełniony, ludzie siedzą w ławkach - 60 -.

Jest komunia - 30 -(???) , prawie wszyscy wychodzą z ławek 60 -, ja zostaję i "kurczę się", by przepuścić przechodzących.

Kiedy wszyscy przeszli "rozkurczam się " i wówczas zauważam, że jestem zupełnie naga - 72 -.

Strasznie dziwi mnie ten fakt, oglądam z niedowierzaniem swoją nagość - 72 - i nie ma litości - nie mam ani jednego, nawet najmniejszego fatałaszka.

Zastanawiam się, jak to możliwe, że tyle czasu w kościele - 14 - przetrwałam tak naga i ani nikt mnie nie zlinczował, ani nawet się nie wstydziłam.

Za chwilę uświadamiam sobie, że jestem naga - 72 - "mentalnie", a ponieważ prawie każdy nakłada na siebie i innych jakieś mentalne odzienie, to nikt mojej nagości - 72 - nie widzi, bo każdy w coś tam mnie ubierze.

Bardzo podoba mi się być tak nagą - 72 -, ale uznaję, że tak całkowicie, to może przesada. Zaczynam tkać mentalny strój i "wyprodukowałam" na sobie ..hmmm, właściwie to nie wiem, jak nazwać tę część garderoby - najwyraźniej i mentalnie nie jest mi po drodze z szyciem

W każdym bądź razie było to coś w stylu bluzki ? koszuli ? - takie trójkątne - 43 - przezroczyste, ale w "cienie" kwiatów - 53 - "coś" na styl " nietoperza".

Miałam jeszcze zamiar "wydumać " sobie majtki - 19 -, ale do ławki z komunii wrócił mężczyzna - 12 - , który spojrzał na mnie, a w jego oczach - 51 - zobaczyłam zawód - jakby mówił, że będąc pozornie nadzy - 72 - w rzeczywistości ubrani jesteśmy w "siebie", a siebie nie potrzebujemy niczym maskować ( ja - 72 - ).



Mam wielki apetyt na seks - 5 -/ - 9 - zalotnie sugeruję to mężowi - 25 -/ - 76 -.

Mąż - 25 -/ - 76 stojąc jakoś dziwnie onieśmielony pokazuje mi na "coś ' obok siebie i mówi, że nie jest pewien, czy "ona" nie ma nic przeciwko.

Patrzę na " nią" i oczom nie wierzę - obok męża - 25 -/ - 76 - stoję ja - 72 - wygenerowana z wyobrażenia męża o mnie.

Bardzo zdenerwowała mnie ta " ja " - 72 - i postanawiając ją natychmiast zniszczyć wygenerowałam z pragnień kolejną siebie i postawiłam przy swoim boku.

Pokazując palcem - 13 -/ - 49 - na swoją siebie - 72 - powiedziałam mężowi - 25 -/ - 76 - ona jest istotna ( jakoś tak ) Następnie wskazując palcem - 13 -/ - 72 - na siebie - 72 - przy mężu - 25 -/ - 76 - bardzo zdecydowanym głosem oznajmiłam " ona nie ma tu nic do powiedzenia" - 5 - !

Po tych słowach " ja " - 72 - przy mężu zaczęła się kurczyć, maleć, zrobiła się, jak kropka aż... zniknęła



No nic, czas chyba zaciągnąć się do pracy w kamieniołomach w celu może nie tyle zarobkowym, ale na pewno .. terapeutycznym



Z jeną " sobą" nie mogę sobie poradzić, a trzy "mnie" to naprawdę stanowczo za dużo !



Krzysiu, Ty na " być nagim" dajesz chyba - 58 - ?

U mnie dotychczas na własną nagość wchodziła zawsze - 72 - , a że w dzisiejszym śnie ta nagość była bardzo wyraźna i stawiam na nią, więc będzie okazją przyjrzeć się dobrze jej liczbie



Pozdrawiam, pięknego dnia i powodzenia

paaa

2017-10-14 (11:30)

status Mapeterka
Data rejestracji: 2016-03-20
Ilość postów: 404

14786
wpis nr 1 115 919
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam!

Zapamiętałam tylko, że wyjęłam sobie plombę z zęba i włożyłam z powrotem.

Pozdrawiam
| Dodaj wpis w tym temacie | Spis tematów | Wyniki lottoStrona: 1 2 ... 1929 1930 1931 ... 3479 3480

Wyślij wiadomość do admina
🎱 MultiPairs 2027 – nowa wersja w przeglądarce, otwórz BETA