| Dodaj wpis w tym temacie
Spis tematów | Strona: 1 2 ... 1998 1999 2000 ... 3479 3480 Wyślij wiadomość do admina 🎱 MultiPairs 2027 – nowa wersja w przeglądarce, otwórz BETA |
| Przewiń wpisy ↓ | OBRÓBKA SNÓW (moderator tematu: krzysiekwa) |
2018-01-04 (06:35) stokrotka24Data rejestracji: 2011-01-08 Ilość postów: 3401 | wpis nr 1 136 277 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam. Gratulacje dla wygranych i dla tych, co usidlili pewniaczki!! Dzisiaj pamiętam tylko: ocet balsamiczny -60- i to mój pewniak. pozdrawiam. |
2018-01-04 (08:45) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18310 | wpis nr 1 136 292 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Dzien dobry Krysia samochod-42,Elwira W-49,bac sie-15,jechac-38,Fiat-18 Punto-23,sklep-33,schody-26/38,złosc-38,upadek-44,mezczyzna-12,łozko-44,seks-5 ,kazda...12=3 Stokrotka ocet-60,balsamiczny-42 Krzysiekwa Mieczysław W-12=3,kozuch-29,wodka-41, Pozdrawiam |
2018-01-04 (09:01) ak47Data rejestracji: 2017-04-24 Ilość postów: 1814 | wpis nr 1 136 294 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam dzisiejsze sny. Wypłatę psy z łańcucha 3 lub 4 psy. Schodzę po schodach w dół Włosi biegają wyganiają imigrantów. Dzwonię w sprawie pracy informatyka staram się dowiedzieć zakres obowiązków... Liczby na dziś bym zostawił 3,4,37 pozdrawiam 😉 |
2018-01-04 (09:23) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18310 | wpis nr 1 136 301 [ CZCIONKA MONOSPACE ] ak47 pies-18,35,łancuch-16,schody-26/54,Włochy-31,imigrant-46n,rozmowa tel-76,informatyk-50,praca-8,56,ludzie-10 |
2018-01-04 (09:25) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18310 | wpis nr 1 136 303 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Pewniaki Stokrotka-60 ak47-3/4,37 Krzysiek-29/12 |
2018-01-04 (09:46) krysieńkaData rejestracji: 2011-05-30 Ilość postów: 63369 | wpis nr 1 136 309 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Pewniak na dzisiaj to 49 oraz dodatkowo 53 jesli to policja bo tez mi sie snila ale przypomnialo mi sie pozniej gonila nas... |
2018-01-04 (09:48) krysieńkaData rejestracji: 2011-05-30 Ilość postów: 63369 | wpis nr 1 136 310 [ CZCIONKA MONOSPACE ] A i seksu nie bylo to pamietam 😛😛😛 |
2018-01-04 (09:58) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18310 | wpis nr 1 136 311 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Krysiu to musiał byc bardzo zmeczony |
2018-01-04 (09:59) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18310 | wpis nr 1 136 312 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Pewniaki Stokrotka-60 ak47-3/4,37 Krzysiek-29/12 Krysia-49/53 |
2018-01-04 (10:00) juzpo50Data rejestracji: 2010-09-29 Ilość postów: 18962 | wpis nr 1 136 313 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam zapamietalam tylko - kurier, paczka - pokrowiec na tapety (ktorego nie zamawialam) Pozdrawiam w Nowym Roku |
2018-01-04 (10:04) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18310 | wpis nr 1 136 315 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Juzpo50 kurier-37n,paczka-74,pokrowiec-52n,tapeta-1,moze listonosz-17 |
2018-01-04 (10:07) dusiaData rejestracji: 2014-11-02 Ilość postów: 10092 | wpis nr 1 136 318 [ CZCIONKA MONOSPACE ] WITAM --ZAPISANE 45,47 --SIOSTRA R,Ś 23,39/62 URODZIŁA syna ,pojechałam ją odwiedzić ,mieszkała w jakimś hotelu ,,schody na góre gdzie mieszkała ,na dole jakaś restauracja ,siostra nie chce mnie wpuścić na góre ,żebym mogła zobaczyć siostrzeńca ,jestem bardzo zła ..na dole jacyś ludzie siedzą ja im wkurzona i zdenerwowana mówię że ,,,to jest tak jak z robotnika zrobi się panisko"" jak ,,wyżej dupę nosi niż ma " nie widzę że za mną stoi szwagier T,Ś 23,39 I mówi mi ,,że do swojego gniazda się nie sra" --teściu SD 28,18/46 przyprowadza MI DO DOMU do łazienki swoją znajomą ,która chce wyprać kurtki ,ja mu pokazuje że muszę wyprać firanki które mam w automacie- pralce/ |
2018-01-04 (10:14) jociaData rejestracji: 2011-05-29 Ilość postów: 4546 | wpis nr 1 136 321 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam Dzisiaj snu nie pamiętam, więc "niepewniaczki" muszą zostać, do wyczerpania zapasów Pozdrawiam:) Mój inny pewniaczek ( poza konkursem) to-11 --- wpis edytowano 2018-01-04 10:18 --- |
2018-01-04 (10:14) julaData rejestracji: 2014-11-20 Ilość postów: 3504 | wpis nr 1 136 322 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam Dzisiaj bez snu 😕 Pewniaki 44 ,19 Pozdrawiam i powodzenia ☺ |
2018-01-04 (10:24) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18310 | wpis nr 1 136 323 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Dusia 45,47 siostra-2,RS-62,porod-39,hotel-15,schody-26 do gory-38,restauracja-9,złosc-14,to jest..10=1,wyzej...-9,ze do...-6,szwagier-69,TS-62,łazienka-19,10,kurtka-19,firanka-1,pralka-39,automatyczna-54 |
2018-01-04 (10:27) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18310 | wpis nr 1 136 325 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Pewniaki Stokrotka-60 ak47-3/4,37 Krzysiek-29/12 Krysia-49/53 Jula-44 ,19 Dusia-45,47 Jocia-11/25,19,26 |
2018-01-04 (10:47) dusiaData rejestracji: 2014-11-02 Ilość postów: 10092 | wpis nr 1 136 328 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Krzysiu dzięki u mnie jeszcze został wczorajszy 37 pewniak wyśniony |
2018-01-04 (10:49) krzysiekwaData rejestracji: 2011-07-06 Ilość postów: 18310 | wpis nr 1 136 329 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Pewniaki Stokrotka-60 ak47-3/4,37 Krzysiek-29/12 Krysia-49/53 Jula-44 ,19 Dusia-45,47 /37 Jocia-11/25,19,26 |
2018-01-04 (11:22) ikaData rejestracji: 2012-12-05 Ilość postów: 11742 | wpis nr 1 136 332 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Cześć Z Terenią - 36 - i mężem - 25 -/ - 76 - jesteśmy u szwagra - 69 - Jasia - 15 - ( JP - 52 - ), siedzimy przy stole - 38 - w kuchni - 51 -, rozmawiamy - 27 -. Poszłam do pokoju - 10 -/ - 19 - , na wewnętrznym parapecie - 32 - położyłam długi parasol - 36 - ( parasolkę ? - 46 - ). Kiedy wróciłam do kuchni - 51 - Jasiu - 15 -/ - 52 - z mężem - 25 -/ - 76 - nadal siedzieli przy stole - 38 -, ale Terenia - 36 - oddaliła się i rozmawiała przez telefon - 76 - moja teściową - 32 -/ - 44 -. Wróciłam do pokoju po parasol. Było ciemno - 13 -/ - 49 - ( - 7 - ), chciałam zaświecić - 5 - światło - 62 -. Szukałam - 66 - dłonią włącznika, a kiedy znalazłam przesuwałam palce / dłoń po plastikowej - 25 - osłonce, by znaleźć odpowiedni punkt. Plastikowa - 25 - osłonka była pęknięta, włożyłam palce do dziury - 62 -, dotknęłam przewodów - 62 - i przestraszyłam się, że może porazić mnie prąd - 6 -. Powiedziałam do siebie " trzeba to zmienić" - 76 - i wyszłam na korytarz chcąc tam zaświecić światło. Nie mogłam - 69 - znaleźć włącznika, weszłam więc do kuchni - 51 -, w której świeciło światło - 62 -. Powiedziałam Jasiowi - 15 -/ - 52 -, że będzie chwile zimno - 6 -/ - 20 -, ale nie wychłodzę mu kuchni, otwarłam szeroko drzwi - 72 - i wróciłam do pokoju - 10 -/ - 19 -. Światło - 62 - z kuchni - 51 - niewiele zmieniło, pokój był ciemny i jakiś mroczny, zaczynałam się bać - 15 -. Pamiętając jedynie, gdzie jest parasol - 36 - ( parasolka - 46 - ) wytężałam wzrok i w końcu dostrzegłam ledwo widoczne jego kontury. Podeszłam czując wciąż irracjonalny strach - 15 - przed tą ciemnością. Wyciągałam rękę w kierunku parapetu - 32 -, ale bardzo ostrożnie. Wtem firanka - 66 -/ - 1 - poruszyła się, jakby chciała zawołać mnie tym ruchem, zafalowała. Pomyślałam, że już naprawdę ze mną źle, skoro odczuwam, że firanka - 66-/ - 1 - pokazuje mi, gdzie jest parasol - 36 - ! Firanka - 66 -/ - 1 - "zafalowała" , bo okno jest otwarte - 57 - , po prostu. Firanka - 66 -/ - 1 - jakby świadoma mojej niewiary wybrzuszyła się, wielkim nadmuchanym "brzuchem" otuliła, chwyciła mnie za rękę - 17 -, którą szarpnęła w kierunku parasola - 36 -. Przestraszyłam się - 29 -/ - 15 - okropnie, krzyknęłam - 48 - " łaaaa ... Jezus - 17 - Maria - 24 - " // - 41 - i chwyciwszy parasol - 36 -( parasolkę - 46 - ) wybiegłam - 43 - z pokoju. Jestem w samochodzie, prowadzę go, właściwie przesuwam do przodu po jakimś trawiastym podłożu. Na dzikim parkingu stoją auta - 42 -, jest ciasno, drzwi mam otwarte - 72 -, bo mąż - 25 -/ - 76 - i Bartek - 21 -/ - 41 - wkładają coś do środka, jest niebezpiecznie, grozi wypadek - 1 -. Bartek - 21 -/ - 41 - podał mi litrowy otwarty słoik - 21 - , dodał złotawą - 72 - nakrętkę i bardzo cicho wytłumaczył, że na razie słoik - 21 - mam zostawić otwarty, bo w środku jest podsłuch, tzw. pluskwa - 72 - ( num - 22 - ). Postawiłam słoik - 21 - z pluskwą - 72 -/ - 22 przy chyba !!! skrzynce - 15 - wiedząc, że z drugiej strony chyba !!! skrzynki jest już jeden słoik z podsłuchem. Mąż - 25 -/ - 76 - powiedział mi bardzo cicho, że przechytrzymy tych podsłuc***ących - 48 -/ - 1 -. Pojedziemy z otwartymi słoikami do stacji benzynowej - 29 -(???) , będziemy się zachowywać, jakbyśmy nie wiedzieli, że mamy pluskwy w słoikach, a po zatankowaniu wyrzucimy słoiki i już nas nie namierzą. Przesuwałam auto w napięciu. Skręciłam w jakąś polną drogę - 41 - bardzo wąską - 18 - lub ścieżkę - 28 -. Znów pojawił się "dziki parking", na którym samochody - 42 - stały tak blisko drogi - 41 -, że zachodziła obawa wypadku - 1 -. Na domiar złego jakiś opel - 21 - zsunął się ze wzgórka i stał na drodze - 41 -. Byłam załamana, ale widząc, że to opel - 21 - pomyślałam, że "krewniak" naszego, więc może ustąpi mi miejsca Faktycznie, opel obrócił się i ustawiając równolegle do drogi - 41 - zwolnił ją, uniknęłam stłuczki. Byłam tak szczęśliwa - 62 -, że problemy już za mną, że wzięłam otwarty słoik - 21- z pluskwą - 72 -/ - 22 - , włożyłam do niego mniejszy słoik - 21 - ze złotawą - 72 - nakrętką, która ledwo przeszła przez otwór - 62 -i już nałożyłam nakrętkę na duży, gdy nagle przerażony Bartek - 21 -/ - 41 - przypomniał mi, że jeszcze powinniśmy być podsłuchiwani - 48 -/ - 1 -. Też się przestraszyłam - 29 -, ale miałam tak dość napięcia i stresu, że i strach szybko mnie opuścił. Podniosłam nakrętkę, przyłożyłam usta do otworu i krzyknęłam do słoika - 21 - prosto w pluskwę - 72 - / - 22 - "Szczęśliwego Nowego Roku ". Zamknęłam słoik - 21 - i czując się bardzo wolną istotą wyprostowałam się w fotelu i zasnęłam - 19 - Zima - 77 -, dużo puszystego, bieluteńkiego śniegu - 44 -/ - 78 -, idę - 74 -. Na drodze - 41 - chyba !!! lekko oblodzonej - 70 - bawią się dzieci - 11 -. Również na drodze - 41 - i wokół niej chodzi mnóstwo ptaków - 12 -, idę do nich powolutku. Ptaki - 12 -, jakby sikorki z kolorowymi, chyba !!! żółtymi - 19 - lub niebieskawo - 47 -/ - 34 - żółtymi - 19 - i bardzo grubiutkimi brzuszkami - 1 - unoszą się w powietrze, podskakują, lądują.. - jakby nie wiedząc, czy bać się czy nie bać - 15 -. Inne ptak - 12 - , jakby drozdy ( drozdowate ) chodzą sobie spokojnie, jest ich mnóstwo i jeszcze jakby się namnażają tworząc dosłownie koło - 40 - wypełnione maleńkimi - 17 -, jak kropeczki, średnimi i całkiem wielkimi. Jestem zachwycona, wyciągam rękę - 17 - i chyba !!! gwiżdżę - 77 -/ - 33 - , wabię je. Jeden ptak - 12 - stanął, żółty - 19 - i długi - 45 - dziób - 28 - miał bardzo szeroko otwarty, stał jak posążek. Trochę się zmartwiłam, co on tak się wyszczerzył, czy może mu duszno ? Podeszłam, pogłaskałam go po dziobie - 28 -, a kiedy delikatnie oddawał mi pieszczoty zrozumiałam, że ptak - 12 - ten wykorzystał mnie, by pokazać, zademonstrować dzieciom - 11 -, że należy zbliżać się do ptaków - 12 -, by nauczyć się - 53 - je kochać. Rozbawił mnie ten rezolutny ptak - 12 -, chciałam już odejść, ale nagle zobaczyłam kilkanaście ptaków - 12 - stojących z szeroko otwartymi dziobami oczekujących miłości. Głaskając je po kolei dotarłam do ptaka - 12 -, który miał wielki ogon - 45 - w kształcie fantazyjnie wygiętej gałęzi - 66 -. Nie wiem, co z tą 66, ale dziś znów mi się śniła, więc ciągnę, jako pewniaka liczbę - 66 - , dodatkową - 1 -. Muszę mykać i to ekspresowo Krzysiu, będziesz tak miły i dokleisz mnie do ciągu z pewniakami ? Pozdrawiam, pięknego dnia i powodzenia paa |
2018-01-04 (11:42) eryka1Data rejestracji: 2011-01-22 Ilość postów: 2421 | wpis nr 1 136 342 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam wszystkich . .Wczoraj miałam sen widziałam liście kapusty na gołąbki wisiały w piecu każdy był brzegiem przypieczony , nie umiałam z nich robić tych gołąbków jeszcze trzeba było zawijać do nich cienkie plastry szynki . A dziś sen mój widzę ulicę i wzdłuż chodnika jest zielony pęd rozłożony w wzdłuż tak pnie się bokiem a ja go poprawiam przysuwam do boku żeby nie piął się tak na drogę. Wczoraj nie mogłam tu pisać. |
| | Dodaj wpis w tym temacie | Spis tematów | Wyniki lotto | Strona: 1 2 ... 1998 1999 2000 ... 3479 3480 Wyślij wiadomość do admina 🎱 MultiPairs 2027 – nowa wersja w przeglądarce, otwórz BETA |