Forum strony www.multipasko.pl [Regulamin]


Dodaj wpis w tym temacie
Spis tematów
Login:

Hasło:
Strona: 1 2 ... 67 68 69 ... 127 128
Wyślij wiadomość do admina

Przewiń wpisy ↓

Klub Miłośników Twórczości Jasze'go - ALMANACH pod Jego red.

2005-05-16 (21:39)

status 555
Data rejestracji: 2005-04-21
Ilość postów: 98

890
wpis nr 16 823
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Naprawde Sonda,zaimponowala mi.Serdecznie pozdrawiam.
2005-05-17 (00:21)

status sonda
Data rejestracji: 2005-02-20
Ilość postów: 2184

707
wpis nr 16 828
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Przepraszam, ale wy tak powaznie????????????? Jezeli tak to

dziekuje i naprawde sie ciesze; nie z tego,ze mi sie udalo lecz z tego, ze jako dotarlam do ciebie Fobia.

Najbardziej z tego, ze nie obrazilam ciebie za wtykanie nosa w nie swoje sprawy.

Jako tak sie ta psychoanaliza wokól mnie kreci i pomaga innym. To mnie czasami krepuje, ze umiem odczytywac to co inni nie chca badz nie moga pokazac., okazac. Nie kazdy odbiera to jako rade a ja nie mam podstaw do porad i nie powinnam tego robic. Sama jestem dosc niezalezna i odbieram tylko rady, krytyke od niewielu osób. Mam silne poczucie niezaleznoci i tak naprawde ufam i slucham tylko jednej najukochanszej mi osoby. To jest pewne niebezpieczenstwo, bo uzaleznia mnie od niego, ale dobrze, ze On jest. Nielatwo jest spotkac kogo komu mozna zaufac. Bo gadac, aby sie wygadac to nic wg mnie nie wnosi dobrego w nasze zycie . Tak jak w tej kwesti \"wszystko co powiesz moze zostac uzyte przeciwko tobie\" Nie kazdemu mozna co o sobie opowiedziec, bo moze to przyniec wiecej szkody anizeli pozytku.

Nie kazdemu tez wg mnie nalezy radzic bo ludzie moga isc na latwizne i wieszac swoje problemy na innych. Ja chce pomagac tym, którzy sie zapetlili i tyle, bo wtedy mi z nimi latwiej. A ja jestem dosyc wygodna.(tak przynajmiej sie staram)

To narazie. Jaka pracowita dzisiaj bylam ale mam doc.

Pozdrawiam Pa.
2005-05-17 (02:23)

status fobia1
Data rejestracji: 2003-09-15
Ilość postów: 5409

31
wpis nr 16 831
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Sonda, opinie obiektywne nigdy mnie nie raza.

Zreszta nie naleza do osób obrazalskich.

Razi mnie natomiast bardzo wykorzystywanie przez ludzi cudzych slaboci. Wykorzystywanie tych slaboci w niecnych celach, wymiewanie sie z nich i traktowanie jako koronny argument przeciwko tym osobom.



Tak jak podkrelam zawsze moje wysokie poczucie godnoci osobistej, identycznieznam swoje slabe strony i mówie o nich.

Wiem, ze wiekszoc osób czyta tylko to, co ich najbardziej interesuje. Moze czytaja wszystko, ale widza i podsumowuja tylko wady. Zalet nie dostrzegaja.



Nie ma ludzi idealnych. Nie uwazam sie za taka osobe. Wrecz przeciwnie. Mam tak wiele wad, ze trudno byloby je wszystkie wyliczyc. Jak kazdy czlowiek mam takze zalety. Znam je tak jak moje wady.



Ty do mnie dotarla duzo wczeniej. Wiesz o tym. Moja akceptacja drugiej osoby nie polega na pisaniu hymnów pochwalnych na czec tej osoby. Jestem raczej powciagliwa w tych sprawach. Uwazam to za sztuczne.

Sama zreszta nie lubie, gdy kto zbytnio podkrela moje zalety i robi to czesto.

Na takie wpisy nie reaguje. Odbieram je z wielka ostroznocia.



To co wyzej napisalam, ze pomogla mi - to prawda. Ta pomoc polegala na zrozumieniu dlaczego ciagle przeladuje mnie ta kratka. Dzieki Tobie mam ja z glowy.



Sonda, zwróc uwage na jedno. Sa na stronie osoby, które sa bardzo chwiejne w swych ocenach mojej osoby. Pewnie nie tylko mojej, ale akurat to rzuca sie w oczy, poniewaz ja doc czesto zabieram glos. Takie osoby rzucaja sie w oczy i to mi wcale nie przeszkadza.

Lubie zarty na mój temat, stare wpisy wiadcza o tym. Scinalam sie z wieloma osobami, ale dawalo sie to zawsze wyprostowac. W kazdym staralam sie znalezc pozytywne cechy, bo mieli je - chociaz pozory, czasami nawet doc wulgarne wpisy tych osób wiadczyly o czym innym.



Nie chce sie chwalic i nie to bedzie moja intencja, co w tej chwili napisze.

Przedwczoraj policzylam w moich adresach e-mail osoby, które chcialy rozmawiac ze mna na tematy merytoryczne tej strony. Dzielily sie swoimi wnioskami, przysylaly mi swoje pomysly na rozwiazanie problemu, z którym tu wszyscy walcza. Prosily o ocene ich przemylen, prosily o kontakt.

Mam tych adresów ponad 20. Do tego dochodza jeszcze numery na GG.

W tej chwili, a wlaciwie od dluzszego czasu nie analizuje, nie typuje,m nie gram. Nie moglam wiec rozmawiac konkretnie z tymi osobami, przepraszalam je i obiecalam, ze gdy powróce to analiz - odezwe sie.

Mam wyrzuty sumienia, ze dotad mi sie to nie udalo.



Dlatego bardzo boli mnie fakt, gdy kto ocenia mnie tylko po impulsywnej reakcji w tym watku na niesprawiedliwa opinie o mnie.



To wlaciwie do Ciebie Slawku. Mój watek o multilotku jeszcze odzyje. Ten watek spowodowal m.in., ze mam naprawde wielu przyjaciol z tej strony, którzy pamietaja o moich imieninach, o zyczeniach wiatecznych. Odbieram je w poczcie.

takie osoby sa, istnieja naprawde. Cenie je, bo One mnie ocenily inaczej.



Nie musialam podawac numery GG w tym temacie, w którym ostatnio to sie robi, bo te osoby dotarly do mnie czytajac forum, czytajac moje wszystkie posty. W niektórych byl mój adres e-mail, w innych nr GG.

One znaja mnie nie tylko z jednego watku i nie tylko z plotek.

Dodam, ze ich przemylenia sa naprawde cenione na stronie i tym bardziej jestem z tego dumna, ze wlanie Te Osoby nawiazywaly ze mna kontakt.



W Internecie bywam tylko na stronie MULTIPASKO i Allegro - pod tym samym nickiem.

Inne strony (poezja, kultura, strony informacyjne, wedrówki po wiecie) tylko odwiedzam i tam nie wpisuje sie.



No cóz. Bardzo latwo jest psuc opinie piszac, ze ma innych stronach mam niepochlebne opinie. Szkoda, ze osoba, która tak twierdzi nie podala jakie to strony. Pisac mozna wszystko. Ale czy we wszystko mozna wierzyc, jezeli nie podane sa Lródla?

Mam nadzieje, ze adresatka tych informacji, po wyleczeniu sie z migreny, poda adresy tych stron.



Troche namieszalam w tej pisaninie, jest póLno, tez miewam migreny, ostatnio doc czesto. Chcialam wyrzucic z siebie wszystko co mam do powiedzenia, by potem nie wracac juz do sprawy.



SONDA, ja Twoje wpisy zawsze czytam dokladnie, rozumiem je i nie prosze o blizsze wyjanienia. Nie musze. Sa dla mnie czytelne.

Jeszcze raz podkrelam, ze do mnie dotarla od poczatku - nie dzisiaj.

Dzisiaj, dzieki Tobie pozbylam sie kratki.

Dzisiaj równiez dzieki Tobie i jeszcze jednej osobie opucilam POCZEKALNIE.



DOBRANOC
2005-05-17 (10:22)

status sonda
Data rejestracji: 2005-02-20
Ilość postów: 2184

707
wpis nr 16 837
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Do Fobii1 do 555 i do innych mi zyczliwych - narazie tylko ich zniose.

Jezeli mozna to mam takie dwa pytania:

- za co mozna czlowieka lubic i szanowac?

- za co tego samego czlowieka inni nie lubia i nie szanuja?

Fobia1 i 555 odebralam wasze wpisy i opinie na mój temat jako cos oczywistego (czy to próznosc). Nie umiem jednak sobie z tym poradzic, bo nie wiem czy ide w ten sposób dobra droga. Lubie bardzo samotnoc - wybieram ja wiadomie, a mimo to ludzie do mnie lgna i czasami jestem nimi zmeczona i wtedy wybieram któtkie lapidarne zwroty -robie z siebie tzw. pajaca, aby sie ode mnie odsuneli. Ale jest pewnie inny sposób na odmawianie innym ludziom w sposób nie obrazajacy uczuc innych.

ja go niestety nie znam - moze sie myle i nie powinnam starac sie byc odpowiedzialna za wszelka cene za odczucia innych?

Pozdrawiam. Pa
2005-05-17 (11:32)

status 555
Data rejestracji: 2005-04-21
Ilość postów: 98

890
wpis nr 16 840
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Sondo jestes madra i wrazliwa,dlatego boli Cie jesli musisz byc asertywana.Jesli trafiasz na tych co to rozumieja to odchodza niedaleko ,zeby przeczekac,jesli za trafiasz na nierozumiejacych,pewnie pozbawionych takiej samej wrazliwoci,to nie przejmuj sie tym,ze poczuja sie zranieni.Napewno beda zranieni przez Ciebie mniej niz Ty nimi przez ich glupote i namolnoc.

Ja jestem zodiakalna Waga,a to znak ludzi towarzyskich,ale tez samotników.

Tak,ja najlepiej czuje sie we wlasnym towarzystwie.I jesli cos mi nie odpowiada potrafie dac temu wyraz,wlanie takim \"pajacowaniem\",ale nieraz dobitniej tez.Wiec sie nie przejmuj innymi.Nie zbawisz swiata,badz odpowiedzialna za siebie i tego kogo obok siebie,który daje Ci poczucie bezpieczenstwa.

Popatrz jak inaczej by byko,gdyby wszyscy potrafili byc odpowiedxialni chociaz za siebie samych.Pozdrawiam i juz odchodze na bok.Pa.
2005-05-17 (11:37)

status 555
Data rejestracji: 2005-04-21
Ilość postów: 98

890
wpis nr 16 842
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Dla Linki



ZAKLECIE



zeby choc pejzazem w pamieci

czy smuga wspomnienia

bylo to czego nie bedzie

ani nie ma teraz



zeby ten kto

kto móglby nim byc

przyszedl we nie

chwila, cieniem byl



i choc wiatrem na policzku

czy kropla na skroni

stalo sie to

czego nie moge juz dogonic

2005-05-17 (12:42)

status fobia1
Data rejestracji: 2003-09-15
Ilość postów: 5409

31
wpis nr 16 850
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Do Sondy

Zadala dwa pytania:

- za co mozna czlowieka lubic i szanowac?

- za co tego samego czlowieka inni nie lubia i nie szanuja?

Odpowiadam, ze nie potrafie odpowiedziec.

Moglabym tylko odpowiedziec za co ja szanuje i lubie, ale ogólnie - tego nie umiem.



Ja szanuje przede wszystkim za szczeroc, zaufanie, za nie udzielanie rad gdy o to nie prosze. Raczej nie prosze o rady, staram sie sama sobie radzic. Zamiast rad uwaznie slucham obiektywnych opinii o sobie i wyciagam wnioski z tych opinii oraz z moich popelnionych w zyciu bledów.

Dobre rady zazwyczaj mnie wkurzaja. To co kto uwaza, ze byloby dla mnie dobre, wcale nie musi byc dobrym. Kazdy czlowiek inaczej reaguje, kazdy jest inny.

Ja na przyklad wypracowalam sobie metode na odreagowanie stresów, doc skuteczna i szybka - termoforek i pod koc. Po godzinie jestem jak szczygielek.

Kro inny woli spacery, albo tabletke.



Wydaje mi sie, ze kazdy intuicyjnie wie jak ma postepowac, a jezeli popelnia bledy - to tym lepiej, bo uczy sie na nich. Ta metoda jest skuteczniejsza niz sluchanie cudzych rad.



Sama unikam udzielania ich.

Moja mama zawsze powtarzala: madry rad nie potrzebuje, a glupi ich nie slucha.

Wiec po co strzepic sobie jezyk.



Ty mi nie udzielila zadnej rady. Ty dotarla do mojej podwiadomoci i pomogla zrozumiec dreczace mnie myli.

To nie byla rada. To byla Twoja odpowiedL na bardzo uwazne wczytanie sie w mój tekst. To byla Twoja interpretacja, która trafila do mnie.



Wlanie za to Ciebie cenie i szanuje.

Nie jeste obludna.

Masz jeszcze jedna bardzo dobra ceche - dyplomacja.

Swietnie dajesz sobie z tym rade.

Nie wiem, czy ja potrafilabym udzielic takiej odpowiedzi, o której myle.

Chyba jestem zbyt bezporednia, a przede wszystkim zbyt impulsywna. Czasami za szybko reaguje - okropna wada.



Lubie cisze, samotnoc. To pomaga wsluchac sie w siebie, zrozumiec wiele spraw.

Ale tak jak kazdy czlowiek chce byc akceptowana.

Nie na sile. Dlatego nie jestem sztuczna.

Wciekla - wybucham, wyciszona - przelewem moje myli na ekran, jakie zapiski w kalendarzach - takie urwane zdania, hasla.

Nieporozumienia lubie wyjaniac natychmiast i do nich nie powracac.

Inaczej czuje sie zawieszona w prózni.

To tyle.



Pozdrawiam.
2005-05-17 (12:55)

status sonda
Data rejestracji: 2005-02-20
Ilość postów: 2184

707
wpis nr 16 851
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

\"Cholera\" naprawde mi pomogliscie.

Bardzo dziekuje. Naprawde dobrze to uslyszec od kogo, kto nie jest ode mnie w jakikolwiek sposób \"uzalezniony\".

To prawda kazdy potrzebuje akceptacji. Nieraz trzeba do tego po prostu dorosnac a czasami najlepiej poczekac. Te wszystkie niedokonczone kratki nam tylko pomagaja a ze zrozumiemy to w dalszej perspektywie, no cóz dobrze ze w ogóle.

I dobrze, ze tu trafilam.

Pozdrawiam. Pa.
2005-05-17 (13:49)

status fobia1
Data rejestracji: 2003-09-15
Ilość postów: 5409

31
wpis nr 16 852
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Mam problem. Chcialabym co odpowiedniego napisac Panu NIKT - ale nie moge na nic takiego natrafic. Bardzo delikatna sprawa - moze poradze sobie.



Tymczasem, bladzac w mojej ulubionej ,,Piwnicy pod Baranami,, natrafilam na wietny tekst powiecony pamieci Piotra Skrzyneckiego. Wklejam ten ten bez zadnej dedykacji, bez zadnych aluzji. Po prostu uwazam, ze jest madry, podoba mi sie. Chce go przyblizyc odwiedzajacym te strone.



A do Pana NIKT powróce - obiecuje.





BLAGIER



Piotrowi Skrzyneckiemu



Najwiekszy blagier wiata

Mieszka od lat w naszym miecie

Ma brode z bialego srebra

A oczy podobno niebieskie



Ostatnio zmienil kapelusz

Nie nosi juz tego ze slomki

Mówia ze spotkal aniola

Który dla niego tu zstapil



A jeli tylko zechce

To jednym gestem swym

Zamieni cyrk kazdy w teatr

A kazdy teatr w cyrk



Czasem pogada z golebiem

Z furmanem wypije wódke

Dni sa dla niego zbyt dlugie

A noce o wiele za krótkie



I tyle jest w nim nieprawdy

I prawdy dziwacznej tyle

Ze kazdy chce go posluchac

Gdy mówi chocby przez chwile



Bo jeli tylko zechce

To jednym gestem swym

Zamieni cyrk kazdy w teatr

A kazdy teatr w cyrk



Najwiekszy blagier wiata

Mieszka od lat w naszym miecie

Ma brode z bialego srebra

A oczy podobno niebieskie



sl. Leszek Wójtowicz

-----------------

Dla mnie Piotr Skrzynecki jest..., no nie wiem, nie potrafie tego wyrazic.

Ten czlowiek mial prawdziwa dusze, prawdziwego artysty. Jest ciagle we mnie obecny. Potrafil stworzyc COS tak niewyobrazalnie, niewypowiedzianie pieknego. Nie moge napisac, ze jest Symbolem - to zbyt malo. Nie moze byc symbolem czego, czego nigdy przed nim nie bylo i po nim nie bedzie.

W Piotrze Skrzyneckim bylo wszystko, byla wrazliwoc, umiejetnoc przekazywania tej wrazliwoci, umiejetnoc tworzenia odpowiedniej atmosfery w odpowiednim momencie. Byl romantykiem, byl cynikiem, uroczym uwodzicielem, a takze rozpustnikiem pijacym alkohol. W Jego wykonaniu to wszystko bylo czarujace. Cale Jego zycie bylo czarujace. On nie odgrywal zadnej roli, on taki byl.

I taki Piotr Skrzynecki ciagle jest.

Jakze bliska jest mi Jego osobowoc.



Ech, znowu bedzie stracony dzien, stracony dla twardej rzeczywistoci, dla walki z nia. Ale nie bedzie stracony dla duszy.



Wróce tu - obiecalam to przeciez Panu NIKT.

2005-05-17 (14:29)

status fobia1
Data rejestracji: 2003-09-15
Ilość postów: 5409

31
wpis nr 16 857
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

A moze to?

Z repertuaru \"Pod Buda\"





Dwoje na hutawce



Boli nas kazdy wit

kazdy za ciana szmer

telefon póLny zbyt

i brak na koncie zer



Cieszy ulicy gwar

knajpa gdzie graja jazz

za rogiem tani bar

i miloc - jeli jest



Na odwiecznych uczuc hutawce

przytuleni jak ptaki do siebie

kolyszemy sie nad wielkim miastem

prostych znaków szukamy na niebie



A pod nami wiatla i przestrzen

a dokola nocy aksamit

i ta watla pewnoc ze jeszcze

ze co jeszcze takze przed nami



Dzi ty a jutro ja

pojutrze znowu my

wiec pojedynek trwa

do pierwszej srebrnej lzy



Na odwiecznych uczuc hutawce

przytuleni jak ptaki do siebie

kolyszemy sie nad wielkim miastem

prostych znaków szukamy na niebie



Ta hutawka to przeciez jest zycie

które wedlug uczonych nie glaszcze

lecz pozwala sie uniec w zachwycie

w Nowym Jorku i Starym Teatrze
2005-05-17 (14:47)

status fobia1
Data rejestracji: 2003-09-15
Ilość postów: 5409

31
wpis nr 16 861
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

I jeszcze to.

Myle, ze to bedzie lepsze. Jest takie prawdziwe.



Takze zespól \"Pod Buda\"



Zmowa z zegarem



Poród muzyki, której slucham

nie znajdziesz techno ani rapu

bo blizsza sercu dawna nuta

i na androny szkoda czasu



Ze strachem patrze na samolot

chociaz przenosi mnie przez morze

naleze do tych, którzy wola

epoke fiakrów i dorozek



Na staroc dziwne mam pomysly

lecz chce by ziemska ma godzine

zegar odmierzal zwykly

co w sercu ma sprezyne



I tesknie za odlegla chwila

bo te tesknote mam juz w genach

gdy mózg i honor byly sila

a nie krawaty od Cardina



Nie mam szacunku ni estymy

dla wspólczesnego milionera

który juz nie je margaryny

za to uwielbia wieburgera



Na staroc...



Komputerowi tez nie wierze

znajomi mówia: zacofanie

zaden mnie program nie nabierze

na wirtualne calowanie



Bo nie zastapi nic oddechu

który owiewa czule slowa

i to najlepsze jest w czlowieku

i nie pozwala nam zwariowac



Na staroc...



Nadchodzi noc i zegar gwarzy

wiec do poduszki tule glowe

i wiem co jutro sie wydarzy

bo ja rozumiem jego mowe.



---------------------------------------



No i co mam na to poradzic, ze



,,Na staroc dziwne mam pomysly...,,



Czy aby na pewno dziwne?
2005-05-17 (15:30)

status fobia1
Data rejestracji: 2003-09-15
Ilość postów: 5409

31
wpis nr 16 867
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Mala dedykacja z wyjanieniem: CZASAMI SMS-Y DOCIERAJA PÓNO!



Dla kogo dedykacja?

A musze pisac?

Nie napisze - wszystko wyjania nastepna piosenka z repertuaru \"Pod Buda\".

Prosze dokladnie przeczytac tekst.





Nocny wypad



Ta dziewczyna byla piekna jak zjawisko

a dokola malo wiatla, duzo wina

wiec podszedlem do niej blisko, bardzo blisko

jak narazie calkiem nieLle sie zaczyna



Na poczatek przywitalem sie z niewiasta

i zagajam, ze dzi moje imieniny

i ze moge jej pokazac noca miasto

fakt - na miasto nabieraja sie dziewczyny



I co, i co, i co, i co?

Co sie jeszcze w tej historii wydarzylo?

Ile trunków sie wypilo

jakie miejsca odwiedzilo

czy w pocieli kolorowej sie skonczylo?



I nic, i nic, i nic, i nic!

Nic kochani wiecej z nas nie wyciagniecie

gentlemani oraz damy

a o takich dzi piewamy

o szczególach nie powiedza za nic w wiecie!



Po raza pierwszy zobaczylam tego pana

i uwierzcie, ze nie czulam wcale strachu

gdy tanczylimy zawziecie az do rana

poród anten i kominów gdzie na dachu



Potem plaszczem mnie otulil miejsce w miejsce

tak jak matki okrywaja swoje dzieci

i slyszalem jak mi mocno bije serce

i widzialam jak nad nami chmura leci



I co, i co, i co, i co?

Co sie jeszcze w tej historii wydarzylo?

Ile trunków sie wypilo

jakie miejsca odwiedzilo

czy w pocieli kolorowej sie skonczylo?



I nic, i nic, i nic, i nic!

Nic kochani wiecej z nas nie wyciagniecie

gentlemani oraz damy

a o takich dzi piewamy

o szczególach nie powiedza za nic w wiecie!



A jeli przyjdzie taki dzien

ze wam nagle w domach zrobi sie za ciasno

to uchylcie okiennice

i wyjrzyjcie na ulice

by zobaczyc jak wyglada noca miasto...



---------------------

K O N I E C



,,I co, i co, i co, i co?

Co sie jeszcze w tej historii wydarzylo? ,,



Prosze nie pytac, naprawde prosze...

;-)
2005-05-17 (21:00)

status Jasze
Data rejestracji: 2003-09-04
Ilość postów: 4426

25
wpis nr 16 901
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Od 555 zostalo napisane...

Do Jsze



No i dobrze ,ze sie nie chcesz do niczego wtracac,a jezeli juz cos bylo w tym watku to zostalo napisane\\\" nie \\\"pisalo\\\".

xxxxxxx

Czytam Forum i czytam a tu nigdze nie zostalo napisane Jsze a wszedzie pisalo Jasze.

Ale niech Ci bedzie.

Poniewaz to watek o poezji przypomnial mi sie taki wiersz,pisze ,,po Twojemu,,

Cos tam w lesie zostalo stukniete,

cos tam w lesie zostalo hukniete,

A to komar z debu spadl.



A ja bym wolal ,,po mojemu,,



Cos tam w lesie stuknelo,

cos tam w lesie huknelo,

A to komar z debu spadl

Pozdrawiam.



2005-05-17 (21:13)

status sonda
Data rejestracji: 2005-02-20
Ilość postów: 2184

707
wpis nr 16 903
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

No i zaraz weselej sie zrobilo. Rany, kiedy to ja slyszalam ostatnio................?

Pa
2005-05-17 (22:26)

status 555
Data rejestracji: 2005-04-21
Ilość postów: 98

890
wpis nr 16 924
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Jasze,uciekla mi jedna litera z Twojego nicku,ale to nie swiadczy o brakach gramatycznych,ale jesli wolisz po swojemu,to badz konsekwentny i napisz \"komar z debu zostal spadniety\".

A tak na powaznie,to sorry za ten moj wczorajszy wybuch,nie opanowalem nerwów.

Wyciagam reke na zgode.Pozdrawiam.
2005-05-18 (13:56)

status Jasze
Data rejestracji: 2003-09-04
Ilość postów: 4426

25
wpis nr 16 973
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

O.k ja tez nie jestem taki zly,tez wyciagam reke.

Milo mi ze sondze tez cos przypomnialem.

nawet nie pamietam kiedy to pamietalem hi,hi.

Pozdrawiam.
2005-05-20 (01:36)

status fobia1
Data rejestracji: 2003-09-15
Ilość postów: 5409

31
wpis nr 17 193
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Jutro zabiore sie za napelnianie butelek, a teraz troche Krajewskiego do slów Agnieszki Osieckiej:



Nie palile dawniej tyle co dzi,

Zapalka ci drzy,

Nielekko nam ic,

Wlejmy krople gorzkich zalów do szkla,

Nie wstydLmy sie slów, nie bójmy sie dnia.



Pijmy wino za kolegów,

Którym szczecia w zyciu brak,

Za tych, którym zawsze idzie nie tak,

Kobiety nie te i zimy zbyt zle.

My co mamy ciepla strawe i kat,

Opinie jak lza, przepustke na lad.

Pijmy wino za kolegów,

Co sie niby iskra tla,

Których jaki Bóg przeznaczyl na zlom,

Pociagi nie te, pogody zbyt zle,

My, co mamy mocne zdrowie jak skaut,

Nie czeka nas glód, nie grozi nam aut,

Pijmy wino za kolegów, których wciaz omija raut.



IdLmy w taniec malowany na szkle,

Bo zona ma zal, do tanca sie rwie,

Pijmy wino za kolegów do dna,

Bo oni to my, a my to juz mgla.



DOBRANOC
2005-05-20 (09:28)

status sonda
Data rejestracji: 2005-02-20
Ilość postów: 2184

707
wpis nr 17 200
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Wlasnie chcialam napisac do Fobii, aby sie nie zamykala w sobie i tu mila niespodzianka.

Pa
2005-05-20 (11:09)

status fobia1
Data rejestracji: 2003-09-15
Ilość postów: 5409

31
wpis nr 17 206
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Lubie Cie Sonda, naprawde.

Piosenke te dedykowalam bardzo skromnemu, cichemu uczestnikowi tej strony.

Tutaj bywa, ale nie pozostawia po sobie ladów.

Chcialam mu zrobic przyjemnoc, w wielu kwestiach zgadza sie z Toba - wiem o ty, bo mi powiedzial.



A Tobie zadedykuje, ale tylko kawaleczek, bo z pamieci; piosenke piewana przez Slawe Przybylska:



\"Slodkie fiolki

wonne jak wszystkie róze...\"



Pozdrawiam
2005-05-20 (16:32)

status sonda
Data rejestracji: 2005-02-20
Ilość postów: 2184

707
wpis nr 17 233
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Fobia1 - to mile. Do tego niespodziewane i wzruszajace. Pamietam te piosenke bo w dziecinstwie byla moim przebojem. Falszowalam jak stare ........... ale nadal jestem romantyczka.

| Dodaj wpis w tym temacie | Spis tematów | Wyniki lottoStrona: 1 2 ... 67 68 69 ... 127 128
Wyślij wiadomość do admina