| Dodaj wpis w tym temacie
Spis tematów | Strona: 1 2 ... 35 36 37 ... 127 128 Wyślij wiadomość do admina |
| Przewiń wpisy ↓ | Klub Miłośników Twórczości Jasze'go - ALMANACH pod Jego red. |
2004-12-10 (02:34) fobia1Data rejestracji: 2003-09-15 Ilość postów: 5409 | wpis nr 7 615 [ CZCIONKA MONOSPACE ] No i udalo sie. Tym razem OCEAN byl laskawszy i butelka poplynela. Jonasz Kofta jest dobry na wszystko. Wiedzialam DOBRANOC |
2004-12-11 (17:35) fobia1Data rejestracji: 2003-09-15 Ilość postów: 5409 | wpis nr 7 673 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Bez dedykacji - tutaj nie ma komu go zadedykowac, ale warto pozostawic. Od poczatku byla mowa o jakoci, a nie iloci w tym klubie. Bajka 1002-ga Kofta Jonasz Zyl, o Efendi, w pieknym kraju Kedy goracy, korzenny lad Wladca - co oprócz innych zwyczajów Mial tysiac dwiecie czterdzieci zon (Moze sie myle o jedna zone Bo wszystkie byly zaokraglone) Wladca nie lubil balaganu Intryg, w przedsionku przepychania Zony wiec ponumerowano Uczciwa droga losowania By w usprawnieniach swych nie spoczac I wszystko miec w kazdej porze Kazal zbudowac kryty tamociag Miedzy haremem a wlasnym lozem (Sadzono w tame kolejne zony Wlaczyl - i byl zadowolony) Az - jak kroniki stare podaja - Tamociag zawyl, zachrzecil Stanal! - A w calym Seraju Nie bylo zamiennych czeci Wnet po palacu roznioslo sie Ze plan sie chyba wali W lozu jest zona 508 A czeci nie dostarczyli (Zawsze sa takie klopoty Kiedy w rozruchu prototyp) Wladca w sypialni kat wtulony Przezywa nudy dramat Na tamie wiedna nowe, nie uzyte zony A w lozu wciaz ta sama Nawet niebrzydki biust ma Ta moja zona piecset ósma Dalej nie mozna przy dzieciach - Patrz: van de Velde plansza trzecia Coraz to nowych doznan Zapragnal wladca jak byle lasuch We dwoje przeciez wiele mozna Gdy ma sie chwile czasu Pierzchlo zmeczenie i znudzenie Haremu masa przerobowa; Cieszyl sie z tego niestrudzenie Choc nie byl wcale Casanova (Rzeczy w szczególach strecic nie potrafie Nie popadajac w pornografie) Noc byla parna i duszna Jak zwykle przy milosnej grypie Rzekl wladca - Wiesz co, piecset ósma? Ty chyba jeste w moim typie Kiedy poranek okien dosiegnal Slowik rozpiewal sie w gestwinie Szepnal do zony piecset osiem: Kochanie, jak ty masz na imie? Wiec zostal z jedna tylko zona To bylo juz dla niego jasne Jak zachowac efektywnoc wzmozona Zmniejszajac jednoczenie koszta wlasne Bo wiat nasz toczy sie jednako A bajki trec nie klamie Wciaz iloc nam przechodzi w jakoc A poligamia w monogamie |
2004-12-13 (18:03) JaszeData rejestracji: 2003-09-04 Ilość postów: 4426 | wpis nr 7 748 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Czy ktokolwwiek zna piekna ballade o cytrynowym drzewie. To byla druga piosenka jaka tlumaczylem ze slownikiem w reku. Bo jestem Koziorozcem a one uparcie daza do celu. Podobno miloc jest jak cytrynowe drzewo,kwiat jest piekny lecz owoce trudne do spozycia. Tak mówia slowa tej piosenki/refren/ Niniejszym dedykuje. LEMON TREE Will Holt- When I was just a lad of ten, my father said to me, \"Come here and take a lesson from the lovely lemon tree.\" \"Don\'t put your faith in love, my boy\", my father said to me, \"I fear you\'ll find that love is like the lovely lemon tree.\" Lemon tree very pretty and the lemon flower is sweet but the fruit of the poor lemon is impossible to eat. Lemon tree very pretty and the lemon flower is sweet but the fruit of the poor lemon is impossible to eat. One day beneath the lemon tree, my love and I did lie A girl so sweet that when she smiled the stars rose in the sky. We passed that summer lost in love beneath the lemon tree the music of her laughter hid my father\'s words from me: Lemon tree very pretty and the lemon flower is sweet but the fruit of the poor lemon is impossible to eat. Lemon tree very pretty and the lemon flower is sweet but the fruit of the poor lemon is impossible to eat. One day she left without a word. She took away the sun. And in the dark she left behind, I knew what she had done. She\'d left me for another, it\'s a common tale but true. A sadder man but wiser now I sing these words to you: Lemon tree very pretty and the lemon flower is sweet but the fruit of the poor lemon is impossible to eat. Lemon tree very pretty and the lemon flower is sweet but the fruit of the poor lemon is impossible to eat. |
2004-12-15 (12:29) fobia1Data rejestracji: 2003-09-15 Ilość postów: 5409 | wpis nr 7 772 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Te piosenke do slów Jonasza Kofty pieknie piewala Halina Frackowiak. Dedykuje bezmylnym i pazernym, jezeli tacy tu zagladaja - ku przemyleniu. Jak pieknie by moglo byc Kofta Jonasz Jak pieknie by moglo byc Na ziemi wiecznie zielonej Wystarczy wiedziec, gdzie wstaje wit I pójc, i pójc w te strone Wród szczeku broni, zgielku spraw Krzycza Kasandry wszystko wiedzace: Tu madroc wiata na nic sie zda Tu trzeba umiec spojrzec w slonce Jak pieknie by moglo byc Ziemia jest wielka jablonia Starczy owoców, wystarczy cienia Dla tych, co pod nia sie schronia Jak pieknie by moglo byc Bo przeciez jestemy ludLmi Jest sen zbyt straszny, aby go nic ObudLmy sie, obudLmy! Wród krwi, pozogi toczy sie gra Codziennie jest Sad Ostateczny Tu madroc wiata na nic sie zda Musimy znów stac sie dziecmi Jak pieknie by moglo byc Ziemia jest wielka jablonia Starczy owoców, wystarczy cienia Dla tych, co pod nia sie schronia Jak pieknie by moglo byc... Przeciez tak dobre jest zycie |
2004-12-15 (19:04) vidmoData rejestracji: 2004-11-03 Ilość postów: 13855 | wpis nr 7 778 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Tekst jakiegos mistrza buddyjskiego: ”Osobowoc sklada sie z pieciu elementów: formy, uczucia, myli, woli i wiadomoci, które sa z natury puste, bez jakiejkolwiek wlasnej substancji. Forma jest pustka, pustka nie jest rózna od formy, ani forma nie jest rózna od pustki, w istocie pustka jest forma. Równiez uczucie jest pustka, pustka nie jest rózna od uczucia, ani uczucie nie jest rózne od pustki, w istocie pustka jest uczuciem. Myl tez jest pustka, pustka nie jest rózna od myli, ani myl nie jest rózna od pustki, w istocie pustka jest myla. Takze wola jest pustka, pustka nie jest rózna od woli, ani wola nie jest rózna od pustki, w istocie pustka jest wola. Swiadomoc jest pustka, pustka nie jest rózna od wiadomoci, ani wiadomoc nie jest rózna od pustki, w istocie pustka jest wiadomocia. Dlatego tez wszystkie rzeczy posiadajace nature pustki nie maja zadnego poczatku, ani zadnego konca. Nie sa ani bledne, ani wolne od bledów, nie sa ani doskonale, ani niedoskonale. Stad w pustce nie ma formy, uczucia, myli, woli i wiadomoci. Nie ma oka, ucha, nosa, jezyka, ciala, umyslu. Nie ma widoku, dLwieku, zapachu, smaku, dotyku, myli. Nie ma wiadomoci wzroku, wiadomoci sluchu, wiadomoci wechu, wiadomoci smaku, wiadomoci ciala, wiadomoci umyslu. Nie ma dwunastu ogniw wspólzaleznego powstawania: nie ma niewiedzy, dzialania, wiadomoci, nazwy i formy, szeciu organów zmyslów, kontaktu, odczucia, pragnienia, przywiazania, stawania sie, narodzin, staroci mierci; ani nie ma zaniku ich wszystkich. Nie ma czterech szlachetnych prawd: nie ma cierpienia, przyczyny cierpienia, wyganiecia cierpienia, ani szlachetnej ciezki wyprowadzajacej z cierpienia. Nie ma madroci, nie ma osiagania, poniewaz nie ma nic do osiagania. ” |
2004-12-15 (20:48) fobia1Data rejestracji: 2003-09-15 Ilość postów: 5409 | wpis nr 7 783 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Wiesz co Vidmo? Musialam sobie te wszystkie elementy pustki, czyli: forme, uczucie, muli, wole i wiadomoc przedstawic w formie graficznej. Po przeciwnej stronie napisalam PUSTKA. Od kazdego elementu przeprowadzilam strzalki w kierunku pustki i odwrotnie, czyli z dwoma grotami. Dopiero taka graficzna analiza, która zreszta przeprowadzalam dalej (rozbudowywalam na kartce papieru), dala mi wyraLne spojrzenie na to, co ten mnich chcial uwiadomic przecietnemu miertelnikowi. No i moje spostrzezenia, a moze nawet wnioski: 1) Fakt, to prawda. Forma, uczucie, myl, wola i wiadomoc nie posiadaja zadnego poczatku ani konca. Wprawdzie nigdy sie nad tym nie zastanawialam, ale to jest tak naturalne, ze trudno sie z tym nie zgodzic. 2) Gorzej z bledami, bo: a) latwo mi zaakceptowac fakt, ze FORMA, SWIADOMOSC, WOLA- nie sa ani bledne, ani wolne od bledów, nie sa ani doskonale, ani niedoskonale. b) trudno jednak zgodzic sie z tym, ze MYSL i UCZUCIE sa wolne od bledów, ani nie sa bledne. Potrafie zrozumiec je w odniesieniu do doskonaloci lub nie. Kazde UCZUCIE i kazda MYSL faktycznie nie sa ani doskonale, ani niedoskonale. c) jezeli jednak zgodzic sie z tym mnichem, ze MYSL i UCZUCIE sa wolne od bledów, ani nie sa bledne - trzeba uznac, ze sa one pustka. Nie potrafie tego zaakceptowac. Musialabym chyba, tak jak Leonard Cohen spedzic wród tych mnichów sporo czasu, by potrafili mi to wyjanic. No bo jak to brzmi: myl - pustka, uczucie - pustka. MYSL - czesto mówimy, ze mylisz sie mylac tak, czy inaczej. Czyli nie mamy racji. Czyzbymy mieli zyc bezmylnie, bo myl jest pustka? Jak wobec tego wytlumaczyc wiatle umysly, które jednak mylac, dochodzily do waznych odkryc, wynalazków itd.? Czy to jest pustka? A UCZUCIE? Czasami mówimy: mam uczucie zimna, jest mi zimno. Pustka? To tez pustka? Uczucie gniewu, miloci, nienawici, glodu... Tyle tych uczuc, i to wszystko pustka? Wiem, jestem za glupia, by zrozumiec filozofie buddystów. Nie czytalam, nie studiowalam tego. Co tam pobieznie, jakie artykuly w gazetach, kto co napisal, powiedzial... Dlatego wcale nie polemizuje z tym, co napisale. Tylko to tak trudno zrozumiec. Czasami czlowiek czuje faktycznie taka PUSTKE, OGROMNA PUSTKE. Jest wtedy kompletnie wylaczony. Nic nie odczuwa, to fakt. Sama kilka razy dowiadczylam tego na sobie. To tak jakby taki stan rezygnacji. Chyba jednak nie odczuwalam tego az tak gleboko, bo jednak szybko sie pozbieralam, to byly tylko takie dluzsze chwile, trwajace najwyzej kilka godzin. Jezeli dluzej, to jednak zawsze byla ta wiadomoc, ze trzeba sie ubrac, umyc, wyprowadzic i nakarmic psa... Czyli to uczucie i ta myl nie byly pustka. W taka CALKOWITA PUSTKE, czyli pusta forme, uczucie, myl, wole i wiadomoc - moim zdaniem - zapada czlowiek w stanie OGROMNEJ DEPRESJI. Wówczas jest mu naprawde obojetne co dzieje sie z nim, nie odczuwa NIC - to jest wlanie ta PUSTKA. Ciekawe co na to mnisi buddyjscy. Jak oni by wytlumaczyli to co ja napisalam. |
2004-12-16 (18:53) fobia1Data rejestracji: 2003-09-15 Ilość postów: 5409 | wpis nr 7 796 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Oto skutki kwiatów z dawnych lat i nadmiernej iloci rumu. Zawsze po alkoholu mnie nosi, kocham ludzi i wiat. Tak sobie wedrowalam, az natknelam sie na ta piosenke w wykonaniu Kaliny Jedrusik - jest piekna i zostawiam ja... tutaj zostawiam, gdzie mam z nia wedrowac - na Mazury za zimno. Nie dedykuje, ja po prostu lubie Agnieszke Osiecka. Albo nie, zadedykuje te piosenke wszystkim, którzy tego chca. A do Kaliny Jedrusik jeszcze dzisiaj zajrze, a potem zapewne tutaj. Bo czy po rumie i kwiatach mozna robic cokolwiek innego? Na calych jeziorach - ty, o wszystkich dnia porach - ty. W marchewce i w naci - ty, od Mazur do Francji - ty. Na co dzien, od wieta - ty i w lenych zwierzetach - ty. I w ziolach, i w grzybach w nadziei, ze to chyba - ty. We wrózbach i w kartach - ty, na serio i w zartach - ty. W sezonie i potem, przed ptaków odlotem, na wielka tesknote - ty. Zawsze - ty. A w kacie kto stoi? Ja. Kto sie niepokoi? Ja. W kuchennym lufciku - ja, w paskudnym wierszyku - ja. A rozum kto traci? Ja. Kto lza sie blawaci? Ja. I kto czeka z pieczenia mazurska jesienia? Ja. Zielono od marzen - my, na kladce i w barze - my. Do pary, nie w parze, bezsenni zeglarze, na calych jeziorach - my. Jednak - my. ----------------------------- |
2004-12-16 (19:01) fobia1Data rejestracji: 2003-09-15 Ilość postów: 5409 | wpis nr 7 797 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Zajrzalam jeszcze na chwilke z wierszem Poniedzielskiego. Takie mam jakies czasami dziwne przeblyski, nawet po tych jeziorach mazurskich. Zycie Zycie - stary sposób na zbieranie zdziwien Konczy sie doc jednak nieszczeliwie - bowiem miercia. I choc tyle miewa znaczen... Nie slyszalem, by skonczylo sie inaczej. Zyj Jaki sens przy tym miej Bowiem zyc, samo zyc - nie wystarczy za sens. Miej nadzieje na szczecie Powiedzmy od wrzenia... Miej nadzieje...... i na tym poprzestan. |
2004-12-17 (00:02) fobia1Data rejestracji: 2003-09-15 Ilość postów: 5409 | wpis nr 7 805 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Dochodzi pólnoc. Czas na ostatni dzisiaj wiersz Andrzeja Poniedzielskiego. \"Chyba juz mozna ic spac\" Chyba juz mozna ic spac Dzi pewnie nic sie nie zdarzy Chyba juz mozna sie polozyc Marzen na jutro trzeba namarzyc Tamta kartke z wczorajszej nocy Trzeba zmiac i polozyc w koszu I od nowa na nowej kartce Pisac nowy, niemilosny list do losu Chyba juz mozna... Albo donos napisac na zycie Bo nalezy mu sie swoja droga I podpisac zgryLliwie \"zycliwy\" Tylko gdzie to wyslac, do kogo Chyba juz mozna... Takie lózko, a taka dobra rzecz To byl wietny pomysl z tym lózkiem Gdy kto chce sobie zycie poprawic To wystarczy poprawic poduszke Chyba juz mozna... *********** DOBRANOC |
2004-12-17 (19:51) JaszeData rejestracji: 2003-09-04 Ilość postów: 4426 | wpis nr 7 812 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam. ,,Pocalunki slodsze niz wino,, nowe slowa do starej irlandzkiej ballady. Pisalem kiedy o tym nie wstawialem jeszcze angielskiego tekstu. Niektórzy znaja angielski bardzo dobrze,ja jako tako. Ale jak co wiem to wiem. Tu tez widac czec nostalgi. A mnie jak to Mariusz pisal o sobie...az duma rozpiera bo chyba jestem jedynym który co WIE. Bo jestem poszukiwaczem,pare osób z tego watku równiez. Polecam i dedykuje! KISSES SWEETER THAN WINE Gilbert/Hays/Hellerman/Newman/Seeger- TRO Folkways Music Pub. Inc.-BMI When I was a young man and never been kissed I got to thinking it over what I had missed. I got me a girl, I kissed her and then Oh Lord, I kissed her again. Chorus: Oh, kisses sweeter than wine, Oh, kisses sweeter than wine I asked her to marry and be my sweet wife, And we would be so happy the rest of our lives. I begged and I pleaded like a natural man, And then, Oh Lord, she gave me her hand. (Chorus) I worked mighty hard and so did my wife, Workin\' hand in hand to make a good life. With corn in the field and wheat in the bins, I was, Oh Lord, the father of twins. (Chorus) Our children they numbered just about four, They all had sweethearts knockin\' at the door. They all got married and they didn\'t hesitate; I was, Oh Lord, the grandmother of eight. (Chorus) Now that we\'re old, and ready to go, We get to thinkin\' what happened a long time ago. We had a lot of kids, trouble and pain, But, Oh Lord, We\'d do it again. (Chorus) |
2004-12-22 (00:38) fobia1Data rejestracji: 2003-09-15 Ilość postów: 5409 | wpis nr 7 892 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Pare dni przerwy w klubie i zachcialo mi sie nieco wspomnien. Zawsze cenilam i nadal cenie twórczoc Jana Kaczmarka (Kabaret Elita). Szkoda, ze zachorowal, bo byl w tym bardzo dobry. Oto jedna z jego zyciowych satyrycznych piosenek: ....................... Pero, pero Jan Kaczmarek Samotnej pannie, która mija To szczecie, jakim jest zamecie Mile w staropanienstwie sprzyja Zerowy bilans szczec i nieszczec Maz jej sie nigdy nie upija Nie musi sie przejmowac teciem Nigdy tez dziecka nie przewija I to w nieszczeciu jest jej szczeciem Pero, pero, bilans musi wyjc na zero Stary kawaler w swoim szczeciu Jakim poniekad jest celibat Czuje sie z wiekiem coraz czeciej Tak jak wyjeta z wody ryba Nikt mu nie powie \"Witaj zieciu!\" Chocby go z córka w slomie zdybal Rodziny brak to takie szczecie Jak wolna raczka, ale w trybach Pero, pero... Osobnik, co wylecial z pracy Zamiast rozpaczac i zalowac Szybko to sobie przetlumaczy No, wreszcie nie musze juz tu pracowac Swinia, co wczoraj byl kolega Równie spokojnie patrzy w przyszloc Bo w koncu nie ma tego zlego Które na dobre by mu nie wyszlo Pero, pero... Zyciowy bilans szczec i nieszczec Musi w efekcie wyjc na zero Szczecie to jakby w pewnym sensie Poczatek nieszczec jest dopiero Kleska przedtaktem bywa szczecia Trud nieraz konczy sie kariera Lecz i niekiedy po Austerlitz Doc czesto zdarza sie Waterloo Pero, pero... ............................... DOBRANOC |
2004-12-22 (10:40) AnnaData rejestracji: 2004-10-08 Ilość postów: 16 | wpis nr 7 899 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Z okazji zblizajacych sie Swiat Bozego Narodzenia chcialabym zlozyc zyczenia wszystkim Milonikom Klubu Twórczoci Jasze\'go i Jemu samemu. Zycze zdrowych, wesolych, spokojnych i rodzinnych Swiat Bozego Narodzenia oraz zawsze trafnych typowan w ML i DL. Anna |
2004-12-22 (10:52) JaszeData rejestracji: 2003-09-04 Ilość postów: 4426 | wpis nr 7 900 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Osobicie dziekuje za osobiste zyczenia /poród innych / i równiez zycze spokojnych i wesolych Swiat. Wygranych w wieta i po wietach, nie jestem Prezesem wiec nie jestem chytry. Pozdrawiam. |
2004-12-22 (23:08) fobia1Data rejestracji: 2003-09-15 Ilość postów: 5409 | wpis nr 7 910 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Swieta Bozego Narodzenia - czas niezwykly, czas rodzinny. Z tej okazji zycze wszystkim Klubowiczom oraz Sympatykom tego klubu niezapomnianych, pelnych ciepla, spokoju i miloci chwil spedzonych z najblizszymi, pysznoci na wigilijnym stole, mnóstwa prezentów pod choinka. W Nowym Roku natomiast zycze duzo zdrowia, wielu powodów do radoci, zrealizowania planów i spelnienia marzen. fobia1 |
2004-12-23 (00:43) ricardoData rejestracji: 2003-08-22 Ilość postów: 474 | wpis nr 7 911 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Wszystkim \"zakreconym\" multilotkowiczom , dalszej wytrwaloci w szukaniu cudownych liczb / moze warto sprawdzic w worku Mikolaja lub w sianie w zlobku/, szczecia i zdrowia, spokoju ducha. polecam na wieta, po odejciu od suto zastawionych stolów http://www.zosia.piasta.pl/index.htm |
2004-12-23 (00:49) ricardoData rejestracji: 2003-08-22 Ilość postów: 474 | wpis nr 7 912 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Nie placz w licie jeszcze ku pokrzepieniu serc: nie pisz ze los ciebie kopnal nie ma sytuacji na ziemi bez wyjcia kiedy Bóg drzwi zamyka - to otwiera okno odetchnij popatrz spadaja z obloków male wielkie nieszczecia potrzebne do szczecia a od zwyklych rzeczy naucz sie spokoju i zapomnij ze jeste gdy mówisz ze kochasz Jan Twardowski |
2004-12-23 (02:57) fobia1Data rejestracji: 2003-09-15 Ilość postów: 5409 | wpis nr 7 913 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Dziekuje Ricardo za podanie tego adresu. Wlanie stamtad wracam. |
2004-12-23 (21:10) JaszeData rejestracji: 2003-09-04 Ilość postów: 4426 | wpis nr 7 925 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Wszystkim a szczególnie tym wpisujacym sie dedykuje znany utwór Irvinga Berlina ,pochodzacy z filmu ,,Holliday Inn,, White Christmas /muzyka i slowa Irving Berlin / I,m dreaming over White Christmas, Just like that ones I used to know. Where the treetops glisten, And children listen to hear Sleigh bells in the snow. I,m dreaming over White Christmas, With every Christmas card I write. May your days be merry and bright, And may all your Christmas be white. dokladne tlumaczenie Marze o Bialej Gwiazdce / Snieznej / Wlanie o takiej,jaka kiedy znalem. Kiedy wierzcholki oniezonych drzew blyszczaly, A dzieci sluchaly dzwieku dzwoneczków u san na niegu. Marze o Bialej Gwiazdce I pisze do wszystkich Swiateczne kartki, Zyczac im aby dni byly promienne i szczeliwe I aby wszystkie Swieta byly zawsze biale od niegu. P.S /Jasze / A u mnie jest juz bialo,pada nieg. Dobranoc. |
2004-12-23 (21:54) SzuiramData rejestracji: 2004-12-20 Ilość postów: 40 | wpis nr 7 926 [ CZCIONKA MONOSPACE ] dokladnie tej koledy uczyla nas pewna sadystyczna kobieta w trzeciej klasie podstawówki. brrrrrr |
2004-12-24 (09:55) JaszeData rejestracji: 2003-09-04 Ilość postów: 4426 | wpis nr 7 931 [ CZCIONKA MONOSPACE ] ....i slowo cialem sie stalo. Otworzylem wczoraj jeszcze ten ostatni wpis Szuirama i klatwa tej kobiety niczym klatwa faraonów sprowadzila na moje miasto deszcz. Dzi juz nie jest bialo. P.S Gwoli cisloci , to nie jest koleda lecz piosenka a jej bohater wspomina Gwiazdke z dzieciecych lat. A Tobie przypomniala sie ta sadystyczna kobieta, brrr!!! |
| | Dodaj wpis w tym temacie | Spis tematów | Wyniki lotto | Strona: 1 2 ... 35 36 37 ... 127 128 Wyślij wiadomość do admina |