Forum strony www.multipasko.pl [Regulamin]


Dodaj wpis w tym temacie
Spis tematów
Login:

Hasło:
Strona: 1 2 3 4 5 6 7 ... 34 35
Wyślij wiadomość do admina

Przewiń wpisy ↓

POEZJA - czyli cos dla :) wielu

2006-03-25 (22:41)

status Opalxxxxx
Data rejestracji: 2005-07-25
Ilość postów: 2834

1098
wpis nr 55 036
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Patrycja Markowska > \"Jeszcze mocniej\"



Umiec czytac wiecej

niz zapisane w ksiegach jest

podgladac to, co niewidzialne

na wlasnej skórze poczuc dreszcz

plakac i miac, dawac i brac

umrzec, by znów rodzic sie móc

soba do bólu byc ...



Jeszcze mocniej zyc

patrzec troche dalej

sama sprawdzac wiat - jaki jest

jeszcze mocniej zyc

poznac troche wiecej

musze taka byc - nim odejde ...



Wyplukac w czystej wodzie

tatuaz nocy zlej

i pobiec znów na swoja góre

spowiadac samej sobie sie

plakac i miac, dawac i brac

umrzec, by znów rodzic sie móc

soba do bólu byc ....



Jeszcze mocniej zyc

patrzec troche dalej

sama sprawdzac wiat - jaki jest

jeszcze mocniej zyc

poznac troche wiecej

musze taka byc - nim odejde ....



Nie sluchac tych, co wiedza wszystko

Uwalniac w sobie blask kazdego dnia

o sobie prawde odkryc musisz - sam ....



Jeszcze mocniej zyc

patrzec troche dalej

sama sprawdzac wiat - jaki jest

jeszcze mocniej zyc

poznac troche wiecej

musze taka byc - nim odejde ....

2006-03-25 (23:20)

status serafin
Data rejestracji: 2005-12-13
Ilość postów: 3032

1501
wpis nr 55 049
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Slonimski Antoni, Rafael



Promien slonca przeplynal i blysnal na spizu,

Zbudzil w mroku drzemiacy, zrobiony al fresco

Portret ksiecia, co trzesac zlotodajna kieska,

Umiech roniac - dlonia blada opiera na krzyzu.



Na zaczetym obrazie, co stoi w poblizu,

Ledwie pierwsza, niemiala naznaczona kreska,

Twarz pochylona Madonna - a szate niebieska

Caluje, kleczac, wiety Franciszek z Asyzu.



Rafaela z kochanka zastal blask poranny.

Mieni sie miech dziewczyny w perel potok szklanny.

Kiedy usta swe macza w slodkie wina kruze.



Slodycze warg wilgotnych, co pachna jak róze,

Poznac mozna na ledwie skrelonym konturze

Zaczetego obrazu wietej Marii Panny.

***********************************************

Jasienski Bruno, Pocalunki





Prózno drazni mi nozdrza twoich wlosów kosmyk

Kocham twych ust necacy i slodkawy posmak

Gdy mi z lekka rozchylisz warg pasowy lufcik

Wysypie garc pocalunków niewyslownych slów ci

Za balustrada zebów ustawionych w szereg

Mieszka twój maly jezyk zawstydzony kleryk

A kiedy sie przechyla przez porecz balustrad

Bardziej jestem pieszczota twoich slodkich ust rad

Przeskocz przeskocz odwaznie przez mych zebów parkan

Wiele pieszczot ukrytych wglebi slodkich warg mam

Tam gdzie nam miloc story z pocalunków utka

Czeka na cie mój jezyk wiotka prostytutka

Dlugo trwa juz jak blady nieruchomy Budda

Sniac o tym komu sekret swoich slodkich ud da

Upiec upiec ja cala w dól wokól i w poprzek

Blade usta spragnione ci na ustach oprze

A kiedy was pieszczota porwie w wir goretszy

Zawinie ci bezwladnie na zebów poreczy

I tajac wspólomdlala jak zamarzly sopel

Wytrynie ci na wargi krwi kilkorgiem kropel

W najglebszym cial dotyku plec jest jak rekwizyt

Zajmiecie sie wzajemnym oddawaniem wizyt

By wracajac zmeczeni z tych dlugich eskapad

Nie zauwazyc zmroku co tymczasem zapadl

Nudne sa mi te usta teren wiecznych walk ów

Pójdziemy dla swych pieszczot szukac innych alków

Az lecacym w swój odmet by na mule dnia lec

Cisza nocy na ustach nam polozy palec





2006-03-25 (23:21)

status Opalxxxxx
Data rejestracji: 2005-07-25
Ilość postów: 2834

1098
wpis nr 55 050
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

\"Wród bieli \"





Niechaj otworza sie nasze drzwi

By zbudzic nas ze spania

Niech przerwie sie pasmo pustych dni

I wyrwa sie dusze z czekania



By byc wtulonymi w biala lake

Pod nami i nad nami

By móc zapomniec te rozlake

Która chlostala nas nocami



Niech sufit barwe ma niebieska

I przepac niech bedzie pod nami

By zapamietac te noc anielska

Która zdobila nas szczecia lzami



E. J.

2006-03-25 (23:27)

status Opalxxxxx
Data rejestracji: 2005-07-25
Ilość postów: 2834

1098
wpis nr 55 051
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

\"Gdy pochylisz nade mna twe usta pocalunkami nabrzmiale\"



- Pawlikowska-Jasnorzewska Maria



Gdy pochylisz nade mna twe usta pocalunkami nabrzmiale,

usta moje uleca jak dwa skrzydelka ze strachu biale,

krew moja sie zerwie, aby uciekac daleko, daleko

i o twarz mi uderzy plonaca czerwona rzeka.

Oczy moje, które pod wzrokiem twym slodkim sie niebia,

oczy moje umra, a powieki je cicho pogrzebia.

Pier moja w objeciu twej reki stopi sie jakby nieg,

i cala znikne jak oblok, na którym za mocny wicher legl.



2006-03-25 (23:31)

status serafin
Data rejestracji: 2005-12-13
Ilość postów: 3032

1501
wpis nr 55 053
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

oczy moje umra, a powieki je cicho pogrzebia...piekne



Borowski Tadeusz, Kim jeste? Reki twojej gest...



Kim jeste? Reki twojej gest...

i umiech drzacy w cieniu ócz

znam i nie moge w sobie ksztaltu

odtworzyc, jakbym szedl ulica

tak dobrze znana, ze mi patrzec

na domy bliskie i otwarte

na ociez oczom nie potrzeba.

A póLniej: skad przyszedlem tu?

w zdumieniu pytac. Tak i ty

bliska mi jeste i tak znana,

ze slowem ciebie nie ogarne

ani obrazem, tylko czuje

w sobie idacy czar od ciebie,

niepokojaca ufnoc, dobroc

i moze groze piekna, jakbym

ujrzal aniola, który nagle

rozwijac jal do lotu skrzydla

i memu dziwil sie lekowi...





2006-03-25 (23:38)

status Opalxxxxx
Data rejestracji: 2005-07-25
Ilość postów: 2834

1098
wpis nr 55 055
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

\"Do kaczora \" Fredro Aleksander



O szczeliwy kaczorze!

Jak zazdroszcze twej swobodzie:

Bujasz wolno po jeziorze

W czulych kochanek obwodzie.

By pozyskac ich pieszczoty,

Niepotrzebne ci zaloty,

Kwakniesz, krzykniesz nieco,

Juz wszystkie do cie leca.



Kiedy czasem która z kaczek,

Dobra, czula, ale plocha,

Gdy sie trafi jaki szpaczek,

Nazbyt mocno go pokocha,

Choc to zoczysz spod trociny,

Nie znasz hanby z cudzej winy;

Troche wrzeszczysz, czubisz,

I znowu ja lubisz. -



Nie znasz splinów i zgryzoty,

Pisac wiersze nie masz checi,

Glupstwa wiata, zloc, klopoty

Nie zajmuja twej pamieci.

Czasem tylko nóz kucharza

Nieco trwogi ci nadarza,

Lecz w tej samej mija porze -

O szczeliwy kaczorze!









2006-03-25 (23:43)

status serafin
Data rejestracji: 2005-12-13
Ilość postów: 3032

1501
wpis nr 55 058
[ CZCIONKA MONOSPACE ]



W ram

Prostokat wbite szklo

Wtopione w ciany tlo

Z pozoru kruche zimne puste

Stare lustro



Zna

Na pamiec kazda z rys

Pamieta wszystkie dni

Blask wiecy albo promyk slonca

Co sie blakal

W nim



Gdzie

Na samym lustra dnie

Sa spisane w szkle

Do konca wiata setki twarzy

Smutków marzen



Kto

Kto cierpial chociaz raz

Odniajdzie swoja twarz

Gdy spojrzy poprzez swe odbicie

Dojrzy zycie

Tam



I Policzy kazda z lez

U jej niewinnych rzes

Ogarnie swego serca pustke

Patrzac w lustro



Znów

Zobaczy zielen drzew

Uslyszy wlasny miech

Zrozumie gdzie jest jego droga

I pokocha

Tez





Marcin Sosnowski



*******************************************



Kochanie moje, kochanie

Dobranoc, juz jeste senna

I widze twój cien na cianie

I noc jest taka wiosenna



Jedyna moja na wiecie

Jakze wyslawie twe imie

Ty jeste mi woda w lecie

I rekawica w zimie



Ty szczecie moje wiosenne

Zimowe lato niezmienne

Lecz powiedz mi na dobranoc

Wyszeptaj przez usta senne



Z cóz to taka zaplata

Ten raj przy tobie tak blogi

Ty jeste wiatlem wiata

I pienia mojej drogi ...



K. I. Galczynski

Dobranoc...

2006-03-25 (23:49)

status serafin
Data rejestracji: 2005-12-13
Ilość postów: 3032

1501
wpis nr 55 060
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Taaak...Faceci ....Wielu zazdroci Kaczorom he.he

Milych snów i do napisAnia
2006-03-25 (23:53)

status full.
Data rejestracji: 2004-01-29
Ilość postów: 43270

151
wpis nr 55 061
[ CZCIONKA MONOSPACE ]





Jan Brzechwa



Kaczka dziwaczka



Nad rzeczka opodal krzaczka

Mieszkala kaczka-dziwaczka,

Lecz zamiast trzymac sie rzeczki

Robila piesze wycieczki.



Raz poszla wiec do fryzjera:

\"Poprosze o kilo sera!\"



Tuz obok byla apteka:

\"Poprosze mleka piec deka.\"



Z apteki poszla do praczki

Kupowac pocztowe znaczki.



Gryzly sie kaczki okropnie:

\"A niech te kaczke ge kopnie!\"



Znosila jaja na twardo

I miala czubek z kokarda,

A przy tym, na przekór kaczkom,

Czesala sie wykalaczka.



Kupila raz maczku paczke,

By pisac list drobnym maczkiem.

Zjadajac tasiemke stara

Mówila, ze to makaron,

A gdy polknela dwa zlote,

Mówila, ze odda potem.



Martwily sie inne kaczki:

\"Co bedzie z takiej dziwaczki?\"



Az wreszcie znalazl sie kupiec:

\"Na obiad mozna ja upiec!\"



Pan kucharz kaczke starannie

Piekl, jak nalezy, w brytfannie,



Lecz zdebial obiad podajac,

Bo z kaczki zrobil sie zajac,

W dodatku caly w buraczkach.



Taka to byla dziwaczka!









2006-03-25 (23:56)

status Opalxxxxx
Data rejestracji: 2005-07-25
Ilość postów: 2834

1098
wpis nr 55 062
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

\"Klamca\" - Fredro Aleksander



- Jezeli klamie, niech mnie piorun trzanie! -

Tak zaczal klamca. Wtem zagrzmialo wlanie,

A on czym predzej dokonczajac mowy:

- Zem zawsze klamal i klamac gotowy.



dobranoc
2006-03-26 (17:50)

status Opalxxxxx
Data rejestracji: 2005-07-25
Ilość postów: 2834

1098
wpis nr 55 179
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

\"Noc nad ksiazka \" - Slonimski Antoni



Noc milosne do uszu szeptala sekreta,

Kiedy drzaca, wzruszona z pieknych ust Romea

Pierwsze pocalowanie swe milosne wziela

Ledwie trzynacie wiosen liczaca Julietta.

Noc swe czarne, gwieLdziste namioty rozpiela,

Gdy z weronskiej dzieweczki wykwitla kobieta...

Nie plamila ciemnoci zaranna planeta,

Gdy w ramionach królewskich Sulamit tonela.



Noc jest pora miloci i blysku rapiera.

O nocy, w aragonskich ogrodach pachnaca!...

Gdy do nóg don Juana upadla Elwira,

We lzach slodkiej miloci i zalu tonaca.



Juz lampa ganie ... Ksiazke zamykam Szekspira ...

O nocy ... nocy pusta, samotnie plynaca.



-------------------------------------------------



\"Wtóry List Zakochanej \" - Goethe Johann Wolfgang



I czemuz znowu list pisze w udrece?

Nie pytaj, mily, jaka w tym przyczyna,

Bo cóz ci powiem, nieszczesna dziewczyna ...

Ach, wiem, ze kart tych dotkna twoje rece.



Gdym sama, w dali - niech list przypomina,

Ze w moim sercu plona najgorecej

Zachwyty, smutki, nadzieje dziewczece.

To sie nie konczy - ani nie zaczyna.



I cóz ci powiem? Ze o twych ramionach

W snach i marzeniach i w myli i w mowie

Me wierne serce roi potajemnie ...



Tak kiedy stalam w ciebie zapatrzona,

Nie rzeklszy slowa ... Cóz rzec mialam - powiedz -

Gdy cala istnoc spelnila sie we mnie.











2006-03-26 (21:24)

status serafin
Data rejestracji: 2005-12-13
Ilość postów: 3032

1501
wpis nr 55 208
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Czec sem ja Ale dzisiaj zabiegany jestem...to teraz troche z przymruzeniem oka...



Wszystko o mezczyLnie\"





Moja zona to madra niewiasta.

Moja córka, prosze panstwa, dorasta -

moja zona wiec z glebi fotela

nieraz rad mojej córce udziela.



- Nie szukaj, córeczko, molojca!

Nie trzeba - popatrz na ojca:

nikt sie na oko nie wyzna,

a jednak mezczyzna.



MezczyLnie nie trzeba urody.

Mezczyzna nie musi byc mlody.

Mezczyzna sie nie ma podobac nikomu -

mezczyzna potrzebny jest w domu!



Z madrocia to takze przesady -

intelekt to - dziecko - nie wszystko.

Mezczyzna nie musi byc madry -

wystarczy, jak ma stanowisko!

Miec zycie wewnetrzne bogate?

A po co mu? Popatrz na tate!



Mezczyzne nam z nieba zeslali,

córeczko, nie po próznicy:

mezczyzna i w sercu plomien rozpali,

i wegla przyniesie z piwnicy!



Czasami zaprosi do tanca,

podskoczy w rytmie klawiszy -

i wtedy mezczyzna

ma w sobie co z samca:

tak dyszy, córeczko, tak dyszy!



Choc czasem,

gdy mówic juz szczerze,

nachodza go myli niezdrowe

i wtedy w mezczyLnie wrecz budzi sie zwierze!

Ale domowe, córeczko, domowe!

Nie szukaj, córeczko, molojca!

Nie trzeba - popatrz na ojca...



Wtedy posluszna swej mamie

córeczka spojrzala na mnie

z tkliwocia i czcia nienaganna,

i z placzem:

\"Ja chce byc panna!\"



2006-03-26 (21:26)

status serafin
Data rejestracji: 2005-12-13
Ilość postów: 3032

1501
wpis nr 55 209
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

cd\"Rozwód po polsku\"





Juz jestem wolny!

Siódma dobe.

Rozwód sie odbyl bez klótni, bez draki.

Róznica pogladów.

Na moja osobe.

Powód - to ja. Jako taki. Owaki!

Koniec niewoli dla ducha i ciala.

Wiec nie - nie na zawsze

czlowiek sie zaprzedal!

Sad dal mi rozwód.

Zona mi dala.

A Urzad Mieszkaniowy nie dal.

Mozna miec w Polsce wlasne zdanie,

lecz trudno o mieszkanie na nie...



Ale wszystko okay -

znaczy: koniom lzej.

Bo choc razem dalej, za to w innej roli:

Obcy mezczyzna.

Obca kobieta.

\"Pani pozwoli!\"

\"Pan pozwoli...\"

\"Od dzisiaj pimy na waleta!\"

Nic nas nie laczy - wszystko dzieli

z wyjatkiem wspólnej pocieli...



A wiec malenka dyskusja co do

kwestii \"Czyj jasiek? Czyja poduszka?\" -

i juz oddycham pelna swoboda

na mej niezawislej polowie lózka.

Rano ocieram slodki sen z powiek:

zbudzil sie inny -

wolny czlowiek!



Wynika wprawdzie polemika,

która jest czyja polowa recznika -

ale wytworna...

Nie psiocze, nie wrzeszcze.

Niech sobie nie myli,

ze kocham ja jeszcze!



Tak oto tempora mutantur...

Ja teraz do niej jak do damy:

zadnych pogrózek,

zadnych awantur.

No, trudno, juz sie nie kochamy...



Przeciwnie:

sprzatne, wyniose miecie...

Jak tu nie pomóc obcej kobiecie?!

Czasami z kwiaciarni jakie zielsko.

A widzac mine jej zdziwiona,

umiecham sie...

Uwodzicielsko!

NIech wie, psiakrew, ze nie jest zona!



I tak mi fajnie, az zacieram rece...

Nikt mi nie gdera, nie poucza.

Tam niezalezna kobieta w lazience,

tu ja - niepodlegly

przy dziurce od klucza!

(Nie bez powodu, nie bez chrapki:

zawsze lubilem obce babki!)



Wytezam nieco wzrok, bo krótki...

Ladne, cholera, te rozwódki!

Ponetna kibic -

i ramiona...

Od razu widac, ze nie zona!



A ona takze teraz bywa

i jaka milsza, i troskliwa.

Raz nawet, widzac me amory,

spytala mnie:

\"Czy ty nie chory?\"



I tylko z zalem wspominamy,

smazac we dwoje karmenadle,

lata stracone juz na amen

w strasznym malzenskim

naszym stadle:

nic - tylko zarlimy sie co dzien,

wieczne pretensje i problemy...

A dzi? Inaczej!...

Milo, w zgodzie...

Moze sie nawet pobierzemy?



Kazimierz Zagórski



2006-03-26 (21:40)

status ruda
Data rejestracji: 2005-07-24
Ilość postów: 995

1094
wpis nr 55 210
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam! Szukajac wierszy o Aniolach znalazlam ten.

\"Na szpilce\" Ks.Jan Twardowski

Chodzi Aniol Stróz po wiecie

sprzata po milociach co sie rozlecialy

zbiera jak ulamki chleba dla wróbli

zeby sie nic nie zmarnowalo

listy tam i z powrotem

telefony od ucha do ucha

male mieszne pamiatki co byly wzruszeniem

notes z data spotkania ukryty w czajniku

blizny po miechu

sprzeczki nie wiadomo po co

zale jak pojedyncze osy

flirtujace osly

wszystko na szpilce

to co na zawsze juz sie wydawalo

madroc przy koncu ze nie o to chodzi

radoc ze sie kocha to co niemozliwe



Pozdrówka

ruda

2006-03-26 (21:48)

status serafin
Data rejestracji: 2005-12-13
Ilość postów: 3032

1501
wpis nr 55 214
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Przedwczoraj czytalem Twardowskiego...

Od Tego czlowieka(nie ksiedza)emanuje(nadal)dobroc,przyjemnoc czytac i latwo przyswoic... zrozumiec.

Pozdrawiam

Ps.Dobermanka jest czy ni ??
2006-03-26 (22:02)

status Opalxxxxx
Data rejestracji: 2005-07-25
Ilość postów: 2834

1098
wpis nr 55 218
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witajcie



RUDA - jak znajde jaki ladny wiersz o Aniele, to Ci go tutaj wkleje

Rafciu - i piekne i prawdziwe, a jednak jakie obce. MezczyLni sa wspaniali i bez nich wiat nigdy nie powinien istniec. Jestecie nam potrzebni jak powietrze do zycia : lol: Pozdrawiam



*** \"Pytasz, co w moim zyciu...\"

- Jan Lechon



Pytasz, co w moim zyciu z wszystkich rzecz glówna,

Powiem ci: mierc i miloc - obydwie zarówno.

Jednej oczu sie czarnych, drugiej - modrych boje.

Te dwie sa me miloci i dwie mierci moje.



Przez niebo rozgwiezdzone, wporód nocy czarnej,

To one pedza wicher miedzyplanetarny,

Ten wicher, co dal w ziemie, a ludzkoc wydala,

Na wieczny smutek duszy, wieczna rozkosz ciala.



Na zarnach dni sie miele, dno zycia sie wierci,

By prawdy sie najglebszej dokopac istnienia -

I jedno wiemy tylko. I nic sie nie zmienia.

Smierc chroni od miloci, a miloc od mierci.



2006-03-26 (22:17)

status ruda
Data rejestracji: 2005-07-24
Ilość postów: 995

1094
wpis nr 55 221
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Serafin!!

NIE MAM jeszcze!!!!!

Jak juz bedzie - to pewnie znikne na dobre z FORUM.

Prawda, ze ten argument powinien spowodowac lawine zyczliwych

podpowiedzi o szczeniakach.

hehe

ruda
2006-03-26 (22:37)

status serafin
Data rejestracji: 2005-12-13
Ilość postów: 3032

1501
wpis nr 55 225
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

W takim razie moja zyczliwocia niech bedzie wpis:dobermany-gatunek wymarly Jestem psiarzem z dziada pradziada,ale gdy zdechl mój ukochany pies Boruta postanowilem ,ze nigdy wiecej ... siostra ma jamnika Dolara,wiec z doskoku wytarmosze gpo porzadnie ...cwany nornik,he,he.

2006-03-26 (22:40)

status ruda
Data rejestracji: 2005-07-24
Ilość postów: 995

1094
wpis nr 55 227
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Dzieki Aniu!!

W kwietniu pewnie zaczne modzic wreszcie moje Aniolki.

Wreszcie bedzie czas na (normalne?) zycie.

Pa

ruda
2006-03-26 (22:44)

status Opalxxxxx
Data rejestracji: 2005-07-25
Ilość postów: 2834

1098
wpis nr 55 228
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

RUDA - zwierzeta sa wspaniale i chociaz nie odczuwam takiej jak Ty miloci do psów - to potrafie zrozumiec ta tesknote. Jak wiesz ja mam kota (czarnego persa cudownej urody) i chociaz to stworzenie bardzo niezalezne, to codziennie daje mi dowody swojego przywiazania tak wielkie, ze trudno o tym pisac. Zycze Ci zeby znalazla swojego wymarzonego pieska i otrzymala tyle radoci ile tylko daje takie zywe serduszko



\" Rozmowa o poezji \" - Grochowiak Stanislaw



D z i e w c z y n a:

Czy pan ja widzi? Czy ona sie ni?

Czy tez nadbiega - nagla jak z pagórka?



P o e t a:

Ona wynika z brodawek ogórka...



D z i e w c z y n a:

Pan kpi.

Pan ja jedwabnie - pan ja jak motyla

Po takich zlotych i okraglych lasach...

To jest jak z Dafnis bardzo czula chwila...



P o e t a:

Owszem. Jak ostro

Calowany tasak.



D z i e w c z y n a:

Rozumiem pana. Z wierzchu ta ironia,

A spodem czuloc podpelza ku sercu...



P o e t a:

Dlaczego z pani jest taka piwonia,

Co chce zawziecie byc butelka perfum?...



| Dodaj wpis w tym temacie | Spis tematów | Wyniki lottoStrona: 1 2 3 4 5 6 7 ... 34 35
Wyślij wiadomość do admina