| Dodaj wpis w tym temacie
Spis tematów | Strona: 1 2 ... 25 26 27 ... 34 35 Wyślij wiadomość do admina |
| Przewiń wpisy ↓ | POEZJA - czyli cos dla :) wielu |
2006-06-15 (21:56) rudaData rejestracji: 2005-07-24 Ilość postów: 995 | wpis nr 63 878 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Aniu! Samo zycie jest nieskonczona madroscia. Dlaczego tak czesto zapominamy z tej madrosci czerpac ??? Mamy tylko jedna szanse przezyc je pieknie i paskudzimy to. Zycze Ci pieknych snów. rudzielec |
2006-06-15 (22:08) OpalxxxxxData rejestracji: 2005-07-25 Ilość postów: 2834 | wpis nr 63 881 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Dziekuje Krysiu - wzajemnie |
2006-06-15 (23:58) serafinData rejestracji: 2005-12-13 Ilość postów: 3032 | wpis nr 63 893 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam KULT - NIEJEDEN Niejeden z nas idzie do siebie Niejeden z nas chce byc w niebie Niejeden z nas sie organizuje Niejeden zatruwany lub sam truje Niejeden z nas nie chce byc nikim ? Niejeden z nas jest grzesznikiem Niejeden z nas zmienia poglady Niejeden slucha cudzych sadów Niejeden zbiera systematycznie w glowie To, co kto inny jemu powie Niejeden z nas w sumie chce byc nikim Niejeden z nas jest grzesznikiem Niejeden z nas traci czas Na chodzenie po kosciolach i klamstwa o aniolach Niejeden z nas jest pracownikiem, który Depcze butami twarz nowej kultury Niejeden z nas chodzi czesto do kina Chodzi do kina srednio co godzina Niejeden z nas wierzy w swoje racje Niejeden z nas lubi wakacje Niejeden z nas jest pracownikiem instytucji Zatykajacej kanaly artykulacji Niejeden z nas obserwuje od rana Chowajacych sie po bramach Niejeden z nas idzie do siebie Niejeden z nas chce byc w niebie Niejeden niszczy alkoholem swoje oczodoly Które tworzyl tyle lat z mozolem Niejeden z nas nie chce byc grzesznikiem A kazdy jest grzesznikiem ************************************************* i jakze aktualna EDYTA GEPPERT - MODLITWA Jesli nas Matka Boska nie obroni To co sie stanie z tym narodem Codzienne modly wiec zanosze do Niej By ocalila nas przed glodem. Przed glodem ust, którym zabraklo chleba, Przed glodem serc, w których nie mieszka milosc, Przed glodem zemsty, której nam nie trzeba, Przed glodem wladzy, co jest tylko sila. Jesli nas Matka Boska nie obroni To co sie stanie z Polakami Codzienne modly wiec zanosze do Niej By ocalila nas przed... nami. Nami, co tona, tonac innych topia, Co marza, innym odmawiajac marzen, Co z glowa w petli jeszcze noga kopia, By slad zostawic na kopnietej twarzy. Jesli nas Matka Boska nie obroni To co sie stanie z Polakami Codzienne modly wiec zanosze do Niej By ocalila nas przed nami. Dobranoc ps Do domu Polsko ooo!! Do domu Polsko ooo!!! Mówi sie trudno ... |
2006-06-16 (23:29) serafinData rejestracji: 2005-12-13 Ilość postów: 3032 | wpis nr 63 984 [ CZCIONKA MONOSPACE ] EDYTA GEPPERT - MODLITWA DO DOBREGO BOGA Daj mi, prosze, dobry Boze, Zamiast drogi - to bezdroze, Które prosto poprowadzi Poprowadzi mnie w nieznane. Innym, dobry Boze, zostaw Wstegi ulic i autostrad, A ja niech juz na manowcach pozostane! Pozwól mi sie, Boze, blakac Po gestwinach i po lakach, W niepewnosci wydeptywac tysiac sciezek. Wydeptywac tysiac sciezek. Nie bój sie, ze gdzies przepadne, Dokad isc mam - nie odgadne... Uwierz we mnie, jak ja w ciebie, Boze, wierze! Spelnij, prosze, o czym marze! Niech pod teczy twej oltarzem Wyspowiadam gorzkie zale, slodkie grzechy! I niech sercu sily doda Darowana mi swoboda, Co nie szczedzi mi ni smutku, ni pociechy! Choc niejeden dasz mi, Boze, Do zgryzienia twardy orzech, Daj tez iskre, zeby radosc z niej rozniecic! I nadzieje mi pozostaw, Ze gdy drodze swej nie sprostam, Ty, mój dobry Boze, wyjdziesz mi naprzeciw! dobranoc |
2006-06-17 (17:56) OpalxxxxxData rejestracji: 2005-07-25 Ilość postów: 2834 | wpis nr 64 063 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Nie zasypiaj dzis w pizamie... * * * Nie zasypiaj dzis w pizamie Nie zabieraj dloni z dloni Wiesz, jak trudno jest dogonic Chwile, które pachna niebem, Gdy daleko nam do siebie? Wiesz, jak trudno tesknic w ciszy Do slów, których sie nie slyszy? Aniol Stróz tez zwiesil glowe Nogi obolale skulil.... Po co sie do ciebie tulil? Po co tak za Toba gonil? Nie zabieraj dloni z dloni.... * Usiadl cicho Aniol Stróz Na kamieniu obok drogi Z plaszcza wolno strzepnal kurz potarl obolale nogi.... *************** \"Namietnosc\" delikatny aksamit Twego ciala piekne oczy i slodkie usta wiem, ze mysl o nich to rozpusta lecz to wszystko tak na mnie dziala usta me Twych ust tak spragnione dlonie me pozadaniem tak rozpalone zmysly namietnoscia wypelnione w glowie rozkoszy obrazy nieogarnione moja damo, pragne i pozadam Ciebie daj tylko znak, a oddam Ci siebie bedziemy razem splecieni w namietnosci zlaczeni i oplecieni nicmi przyjemnosci i tak nadzy, w ogniu rozkoszy skapani namietnoscia swa tak nieokielznani zmeczeni obok siebie w koncu spoczniemy, w swe cieplo wtulac sie bedziemy... Napisany 2006.06.16 Autor: BarD |
2006-06-17 (23:44) serafinData rejestracji: 2005-12-13 Ilość postów: 3032 | wpis nr 64 096 [ CZCIONKA MONOSPACE ] MICHAL BAJOR - KOCHAM JUTRO Kolejny dzien zamyka bramy I slonce w glebi mórz sie skrylo, Oto czas przeszly dokonany To juz historia, to juz bylo Niczego zmienic w tym nie moge, Lecz przez zakrety zycia mego Moge wyruszyc w dalsza droge Z nadzieja nowa i dlatego Kocham jutro Z jego kazda obietnica Z jego wielka tajemnica Kocham jutro Kocham jutro Co porwane mysli sklei Które bratem jest nadziei Kocham jutro Kocham jutro Co mi kaze mylnie sadzic Glupio pytac, ciezko bladzic Kocham jutro Kocham jutro Co objawi mi lad zycia W zadziwieniu i w zachwycie Kocham jutro... Jutro ciekawi mnie ogromnie Jest szansa, która wszystko zmienia, Dlatego nie spisuje wspomnien Ale notuje swe marzenia Marzenia ksztalt szalony maja Sa rozpalone do bialosci I chociaz rzadko sie spelniaja To nie umniejsza mej milosci Kocham jutro Kocham swit w Ardenskim Lesie Co odmiane mi przyniesie Kocham jutro Kocham jutro Kocham zycie w ciaglym biegu Slad na piasku, slad na sniegu Kocham jutro Kocham jutro Kwiaty, co twój balkon zdobia Nuty, które sie sposobia Kocham jutro Nie patrz smutno Odgon z czola chmure ciemna Dlon mi podaj i wraz ze mna Kochaj jutro... Kocham jutro Z jego kazda obietnica Z jego wielka tajemnica Kocham jutro Kocham jutro Co mi kaze mylnie sadzic Glupio pytac, ciezko bladzic Kocham jutro Kocham jutro Co objawi mi lad zycia W zadziwieniu i w zachwycie Kocham jutro... Kocham, kocham, kocham... W koncu mam jego plytke z autografem...strasznie kaprysny facio,ale spiewa pieknie i teksty sa cudowne ... Pozdrówka |
2006-06-18 (18:52) OpalxxxxxData rejestracji: 2005-07-25 Ilość postów: 2834 | wpis nr 64 173 [ CZCIONKA MONOSPACE ] ***obraz slowem malowany *** podaruje ci, kochany obraz slowem malowany, mysli kladac na palecie, szybko, zrecznie je mieszajac, w roztanczonym piruecie nowe barwy odkrywajac... znajde moc nowych odcieni, dodam smuge swiatlocieni, najwazniejsze rozjasniajac, dajac barwie soczystosci i gdzie trzeba, podkreslajac, by nie bylo watpliwosci... potem spryskam impregnatem, by im swiatlosc nie szkodzila, swiezosc tych emocji chroniac, by codziennosc nie zabila... |
2006-06-18 (19:05) OpalxxxxxData rejestracji: 2005-07-25 Ilość postów: 2834 | wpis nr 64 174 [ CZCIONKA MONOSPACE ] ***Kropla namietnosci*** Rzesisty deszczyk pomoczywszy twarze, wsliznal pieszczota sie w gorace wnetrze. Kazda kropelka jak namietny karzel, splywa w oblosci barwnych wzgórków zwienczen. Wypelnia glebie obmywajac rubin, wcieka kaskada w puszyste jedwabie, by w zakamarkach zwiewnosci sie zgubic, tracac swój impet, pobudzajac slabiej. W ud alabaster zwilzony ochoczo, wkleja sie rabek przejrzystej sukienki. Na prawie nagiej wzrok zarliwie spoczal, plynie po ciele deszcz strumieniem cienkim. |
2006-06-19 (21:02) OpalxxxxxData rejestracji: 2005-07-25 Ilość postów: 2834 | wpis nr 64 293 [ CZCIONKA MONOSPACE ] ***Kiedy zapytasz co Ci dalem...*** Kiedy zapytasz co ci dalem Oprócz tych róz i paru wierszy? Kiedy zapytasz czy sie balem, Ze nigdy juz nie bede pierwszy? Odkad wiedzialem, ze to wlasnie Przy Tobie pragne sie zestarzec... Czy wymyslilem to z Twych marzen, Z tego jak pachniesz zanim zasniesz...? Moze dlatego, ze potrafisz Wybaczyc w jednym blahym gescie Twarze tych kobiet z fotografii Co przeminely... a Ty jestes? A moze za to, ze w zlej chwili, Gdy Matka rozpacz mnie tulila wszyscy swe twarze odwrócili, Nikt nie poczekal... To tys byla? * * * Po co mnie pytasz skad pamietam, ze jestes dla mnie taka piekna? Czy obraz skladam, jak prorocy Z ogromu zrenic naszych nocy Pijanych switem... gdy spokojnie, bezpieczny sen Przychodzil do mnie Razem z dotykiem Twojej dloni? ----- Czemu sie dziwisz, ze az tyle Slów Twoich ucze sie na pamiec? Na Tamtym swiecie sie nie klamie...? Moze dlatego, ze mój Aniol Miejsce mi zajal w pierwszym rzedzie Jak Ty tam bedziesz... Napisany 2004.12.01 Autor: SzaryWilk |
2006-06-19 (21:16) OpalxxxxxData rejestracji: 2005-07-25 Ilość postów: 2834 | wpis nr 64 294 [ CZCIONKA MONOSPACE ] ***Zatracenie, czy opamietanie...*** Czule szepczesz, trzymajac mnie w objeciach, ze trzeba nam korzystac z kazdej sekundy, jaka niesie ze soba zycie... Oznacza to egzystowanie w dwóch przenikajacych sie swiatach: oszalamiajacych plomieni barw - oznaczajacych chec zatracenia sie w narastajacym w nas pozadaniu, niosacych ukojenie, cieplo, wszechogarniajaca slodycz... i czarno-bialej mozaiki - momentami chlodnej, pozbawionej blasku, uspokajajacej bezgraniczne pragnienia... Mówisz z namietnoscia w glosie, ze trzeba nam korzystac z nadziei, jaka daje nam bicie serca, kiedy trwamy spleceni w uscisku, jaka jest w naszych pólprzytomnych oczach - spogladajacych w glab duszy, w zarliwych slowach - wypowiadanych, przesylanych kazdego dnia... Czasami jednak zwolnione tempo szalenstwa daje jedyna mozliwosc przetrwania, uniesienia sie ponad otaczajacy nas chaos, jest jak pielegnowanie pieknego, unikatowego kwiatu... Wielka sztuka jest nie zatracic poczucia szczescia, odnalezc panaceum na zagubienie sie gdzies pomiedzy lubieznym swiatem fantazji a rzeczywistoscia... Zatrzymujmy sie wiec nad kazdym slowem, gestem, tesknota, dotykiem, pieszczota... Trzeba nam chlonac wszystkimi zmyslami to, co wyjatkowe, zyc marzeniami - kochanie............ |
2006-06-19 (23:26) serafinData rejestracji: 2005-12-13 Ilość postów: 3032 | wpis nr 64 308 [ CZCIONKA MONOSPACE ] ...zatracenie w szalenstwie milosci...kazdemu powinno sie przytrafic,kazdemu MICHAL BAJOR - SPELNIENIE Nawet nie wiesz ile bym dal Za noc jedna, za jeden dzien Bycia przez ciebie kochanym Tak blisko ciebie chocby przez sen Dotyk rak, smak twych ust i szept Nie spieszmy sie, poczekajmy Tak trudno mi pojac twój kazdy gest Co sercu mojemu dota nieznany Snij, mój snie Trwaj cala wiecznosc we mnie Zostan tu by snuc te piekna basn Snij, mój snie Daj poznac nowe glebie Siegac az do koron wszystkich gwiazd Znowu szept, dotyk, zapach twój Wzburzony szczesciem oddech mój Najwiekszy czar, najglebszy sekret dusz i cial Zamiast dni w których nie bylo cie Juz nie wiadomo czyje jest cialo Zatracil swego wlasciciela duch Uniesien brak, bo na szczycie samym Nie ma dokad wzniesc sie juz Snij, mój snie Trwaj cala wiecznosc we mnie Zostan tu by snuc te piekna basn Snij, mój snie Daj poznac nowe glebie Siegac az do koron wszystkich gwiazd... Goraco pozdrawiam dobranoc. |
2006-06-20 (21:57) OpalxxxxxData rejestracji: 2005-07-25 Ilość postów: 2834 | wpis nr 64 372 [ CZCIONKA MONOSPACE ] ***Po prostu NIE...*** nie patrz na mnie tak zuchwale nie mów slów co opór krusza nie zachwycaj sie mym cialem nie zabawiaj sie ma dusza i nie pytaj znów uparcie czy sie zgodzie na spotkanie bo niestety w odpowiedzi zgody mojej nie dostaniesz i nie spojrzysz w moje oczy i nie dotkniesz mojej dloni chociaz mysla jestes przy mnie nie pozwole sie dogonic ja usmiecham sie serdecznie a ty na mnie sie wciaz zloscisz czy tak trudno uszanowac moje prawo do wolnosci? Autor: Platek Rózy |
2006-06-21 (17:42) OpalxxxxxData rejestracji: 2005-07-25 Ilość postów: 2834 | wpis nr 64 433 [ CZCIONKA MONOSPACE ] ********zielen lata... pozwól mi... na wiecej.. jestes pragnieniem... niezaspokojonym... szalenstwem chwili... potrzeba ciala i duszy... palcem rysuje sciezki... dla moich oczu... lakomych ciebie... wieczny glód milosci.. pozwól mi skosztowac... wreszcie spelnienia w tobie... uslyszec oddech z moim zlaczony... posród zieleni lata... Napisany 2006.06.21 Autor: morthiss ------------------------------ ********...i rozkwitl pak pozadania ...zsunales z mych ramion zwiewna, niewiele okrywajaca koszulke ...ulozyles mnie miekko na poscieli kwitnacej blawatkami ...coraz smielszymi pocalunkami wprowadzales mnie w barwny swiat magii ...gorace musniecia warg sunacych wzdluz mego wygietego ciala zapowiadaly przeogromna rozkosz ...mój umysl ostatkiem sil wyslal na ratunek dlonie ...lecz ukryta dotad królowa kwiatów przyjela twój dotyk jak ukojenie ...stalo sie - dotknales jej delikatnych platków jezykiem obrysowujac ich zaokraglony ksztalt ...wdarles sie glebiej w otchlan pragnaca tego bardziej niz sadzilam ...kazdy ruch, nacisk wywolywal kolejna fale goraca ...zawladnales mym wijacym sie cialem zachlannie chwytanym oddechem ...odarta z dlugo pielegnowanej szaty obaw wstydu niewinnosci zyje wspomnieniami... ...jakze slodka jest pieszczota ta... znikam |
2006-06-21 (23:44) serafinData rejestracji: 2005-12-13 Ilość postów: 3032 | wpis nr 64 463 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Samuel Beckett * * * przychodza inne i takie same z kazda jest inaczej i tak samo z kazda nie ma milosci inaczej z kazda nie ma milosci tak samo... ***************************************** André Breton Wolny zwiazek Moja zona o wlosach z plonacego drewna O myslach w upale blyskawic O talii piaskowego zegara Moja zona o talii jak u wydry w zebach tygrysa Moja zona o ustach jak kokarda i jak wiazanka gwiazd ostatniej [wielkosci O zebach jak slad bialej myszy na bialej ziemi O jezyku z ambry i rznietego szkla Moja zona o jezyku jak oplatek przebity sztyletem O jezyku lalki która otwiera i zamyka oczy O jezyku z niewiarygodnego kamienia Moja zona o rzesach jak krechy stawiane przez dziecko O brwiach jak krawedzie jaskólczego gniazda Moja zona o skroniach jak mika na dachu cieplarni I jak oszklona boja Moja zona o ramionach jak otwierany szampan I jak fontanna z glowami delfinów pod lodem Moja zona o kostkach napiastkowych jak zapalki Moja zona o palcach do hazardu i do asa kier O palcach jak skoszone siano Moja zona o pachach jak soból i jak zoladz buku Jak noc swietojanska Jak ligustr i jak gniazdo skalarów O rekach jak morska pianka i piana u sluzy I jak maka i mlyn równoczesnie Moja zona o nogach rakiety O ruchach zegarowego mechanizmu i rozpaczy Moja zona o lydkach ze rdzenia bzowego Moja zona o stopach jak inicjaly O stopach jak peki kluczy angielskich u stóp robotników [okretowych pijacych wode Moja zona o szyi jak jeczmien Moja zona o piersi jak Dolina Zlota Jak schadzki w samym lozysku potoku O dwojgu piersi nocnych Moja zona o piersiach jak morskie kretowisko Moja zona o piersiach jak rubinowe tygielki O piersiach jak widmo rózy pod rosa Moja zona o brzuchu jak rozwiniety wachlarz dni O brzuchu jak olbrzymi szpon Moja zona o grzbiecie ptaka co ulatuje pionowo O plecach z zywego srebra O plecach ze swiatla O karku z toczonego kamienia i wilgotnej kredy I jak spodek szklanki z której sie pilo Moja zona o biodrach czólna O biodrach kandelabru i lotek u strzaly I piór bialego pawia O biodrach nieczulej wagi Moja zona o posladkach z fajansu i amiantu Moja zona o posladkach jak grzbiet labedzia Moja zona o wiosennych posladkach O plci mieczyka Moja zona o plci jak pole zlotonosne i australijski dziobak Moja zona o plci jak alga i jak starodawne cukierki Moja zona o plci lustrzanej Moja zona o oczach pelnych lez O oczach jak fioletowa zbroja i jak magnetyczna igla Moja zona o oczach sawanny Moja zona o oczach jak woda do picia w wiezieniu Moja zona o oczach jak las pod siekiera O oczach na poziomie wody na poziomie powietrza ziemi i ognia... Pozdrówka |
2006-06-23 (18:17) OpalxxxxxData rejestracji: 2005-07-25 Ilość postów: 2834 | wpis nr 64 640 [ CZCIONKA MONOSPACE ] \"Czlowiek sie rodzi bez koloru...\" * * * Czlowiek sie rodzi bez koloru Bezbarwny woda, szyba w oknie. Czasem go slonce dotknie brazem, Lub na przystanku deszczem zmoknie. Przez cale zycie zbiera slowa, Szare, niebieskie i rózowe, I dni kolejne z nich uklada Jak wycinanki kolorowe. Najbardziej czeka sie na takie, chowane skrzetnie gdzies na potem, które ktos drugi podaruje grawerowane czystym zlotem... *************** \"Poszukiwana milosc\" Szukam ciebie mój aniele slysze serca twego szelest. Wciaz oddycham smutkiem gwiazdy, która w zlote okno patrzy Szukam zawsze w twoich oczach slodkiej mysli, która daje najpiekniejszy splendor w zorzach, który w duszy pozostaje Szukam ciebie w samotnosci, w moich krain lez jaskiniach, we wzburzonych chwil mlodosciach, w potluczonych moich minach. Szukam ciebie w ciszy perle, chce przytulic, chce powiedziec, lza milosci dac tak wiele wstega serca odpowiedziec |
2006-06-24 (05:10) oooooData rejestracji: 2006-06-24 Ilość postów: 2 | wpis nr 64 690 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Trudno ale mlodosc trzeba przezyc zeby doczekac sie starosci |
2006-06-24 (05:19) oooooData rejestracji: 2006-06-24 Ilość postów: 2 | wpis nr 64 691 [ CZCIONKA MONOSPACE ] POPATRZMY na roliny zwierzeta i lludzi Czlowiek ma podobno duzy |
2006-06-24 (05:36) 00000Data rejestracji: Ilość postów: | wpis nr 64 693 [ CZCIONKA MONOSPACE ] I co ztego jesli jesli jeden drugiego nie zzera to energii nie nabiera KOCHAC TO ZYC kto to zakodowal zwierzetom otakich malych mozgzszczkach milosc one to wiedza one to maja we krwi jak kobiecie zabron urodzic dziecko chocby jedno w zyciu to sie obrazi ./ |
2006-06-25 (19:09) OpalxxxxxData rejestracji: 2005-07-25 Ilość postów: 2834 | wpis nr 64 863 [ CZCIONKA MONOSPACE ] \"Poziomka nazbyt szara\" no i porwal mnie do walca krokiem pijanego elfa cichutenko delikatnie na paluszkach z nim pobieglam o motylach opowiadal z bluszczu zrobil mi pierscionek i na glowe wianek z maków wonnych lisci i poziomek i nad wode zaprowadzil bym w gladkiej tafli jeziora zobaczyla moje zycie od poczecia az do wczoraj posmutnialam choc mnie koil szumem wiatru cykad graniem zamyslilam sie na zyciem zanurzylam w wodzie dlonie pomyslalam a co bedzie kiedy dzisiaj tu utone i rzucilam sie w glebine posród glonów wodorostów zlota rybka mnie minela usmiechnela sie poprostu muszle pieknie sie klanialy mówiac same cieple slowa sznurem perel oplataly coraz szczelniej coraz mocniej az cichutko delikatnie w uszach jeszcze walca majac polozylam na dnie glowe sennie slodko umierajac Autor: Platek Rózy |
2006-06-25 (19:33) serafinData rejestracji: 2005-12-13 Ilość postów: 3032 | wpis nr 64 865 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witaj Czytajac ten wiersz mimowolnie przypomnialem sobie \"Where the Wild Roses Grow\" Nick Cave i Kylie Minogue...to chyba ten przewrotny urok smierci... pozdro |
| | Dodaj wpis w tym temacie | Spis tematów | Wyniki lotto | Strona: 1 2 ... 25 26 27 ... 34 35 Wyślij wiadomość do admina |