| Dodaj wpis w tym temacie
Spis tematów | Strona: 1 2 ... 24 25 26 ... 34 35 Wyślij wiadomość do admina |
| Przewiń wpisy ↓ | POEZJA - czyli cos dla :) wielu |
2006-06-07 (22:21) OpalxxxxxData rejestracji: 2005-07-25 Ilość postów: 2834 | wpis nr 63 125 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Pozdrawiam Serafinie i dziekuje |
2006-06-07 (23:52) serafinData rejestracji: 2005-12-13 Ilość postów: 3032 | wpis nr 63 150 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Bilitis Wyrzuty sumienia Zrazu nie odpowiedzialam i czulam wstyd na po- liczkach, a bicie serca sprawialo ból moim piersiom. Potem oparlam sie, rzeklam: \"Nie, nie!\" Odwróci- lam wstecz glowe i pocalunek nie tknal mych warg, ni milosc mych scisnietych kolan. Wówczas prosil mnie o przebaczenie, ucalowal me wlosy, czulam jego oddech goracy i odszedl... Teraz je— stem sama. Patrze na puste miejsce, na las opuszczony, na zdeptana ziemie. I gryze piesci az do krwi, i tlumie krzy— ki me w trawie. Przelozyl Leopold Staff Równiez pozdrawiam |
2006-06-07 (23:58) OpalxxxxxData rejestracji: 2005-07-25 Ilość postów: 2834 | wpis nr 63 151 [ CZCIONKA MONOSPACE ] WYZNANIE MILOSCI Cos krzyczy we mnie - to moje ja - to moje serce. Milosc do Ciebie zaglusza wszystko, strach, obawy, niepewnosc - jestem w rozterce. To co sie dzieje miedzy nami, jest jeszcze niedopowiedziane, takie niesmiale, delikatne - zadumane. Przypomina szelest lisci przed burza - burza milosci, Miedzy chmurami tesknot blyszczy promyk radosci. Po policzku plyna lzy - wycierasz je palcami, nie placz - mówisz- to sie juz stalo - to jest miedzy nami. W Twych oczach ujrzalam milosc - widze ja i szept cichutki - Kocham Cie - oczy nie klamia. Patrza na Ciebie, Ty wiesz ile lez wylalam, nim Ciebie,Ciebie pokochalam. A usta drza i szepcza drzacym glosem, Kocham Cie - Ty kochaj mnie - o to tylko prosze. |
2006-06-08 (20:59) OpalxxxxxData rejestracji: 2005-07-25 Ilość postów: 2834 | wpis nr 63 228 [ CZCIONKA MONOSPACE ] W ramach przerwy \"Kocham cie zycie\" Kocham cie zycie nad zycie, nie ma nic bardziej cennego ponad dni moje na ziemi i ponad zycie blizniego choc los dni róznie uklada smutek przeplata z radoscia z pokora znosze co dajesz i patrze na ciebie z miloscia dziekuje ci zycie za teraz z tesknota proszac o jeszcze dajesz od siebie tak wiele , ze w slowach tego nie zmieszcze. |
2006-06-09 (00:06) serafinData rejestracji: 2005-12-13 Ilość postów: 3032 | wpis nr 63 274 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Czasami trzeba Thomas Carew Argumenty na rzecz rozkoszy Jesli to prawda, ze w twym jasnym oku Duch zycia kona i wnet zgasnie w mroku, Jesli czar, który w rysach dzis sie jarzy, Spelznie z wydanej na lup wieku twarzy, Wtedy, o Celio, zbierajmy rozkoszy Zniwo, nim zyzne pola Czas spustoszy. Jesli natomiast zlote runo rosnie W wieczystej, sniegów nie znajacej wiosnie, Jesli, jak slonce, co nie rzuca cienia, Wdzieków twych swiezosc nigdy sie nie zmienia, Wtedy tym bardziej, Celio, zbierzmy zniwo, Co, ledwie zzete, znów odrasta zywo. Tak czy siak, prózna jest Czasu fatyga, Gdy czy to sierp swój, czy to skrzydla dzwiga. Przelozyl Stanislaw Baranczak Pozdrówka |
2006-06-09 (23:32) serafinData rejestracji: 2005-12-13 Ilość postów: 3032 | wpis nr 63 355 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Kenneth Rexroth Chaos zmyslów Blask ksiezyca nasyca krzewy laurów Niczym muzyka. Przeswietlone ksiezycem Powietrze zastyga. Twoja biala Twarz pochyla sie ku mnie. Rozkoszny smutek Spowija nas siecia pajecza Jak piesn,jak zapach, jak blask ksiezyca. Twoje wlosy opadajac lacza ze soba nasze twarze. Twoje usta wtulaja sie w moje. Twój jezyk wsuwa sie w moje usta. Nietoperz wzlatuje w swietle ksiezyca. Ksiezycowy blask wypelnia twoje oczy Znikaja w nich teczówki i zrenice — Sa niczym kule zimnego ognia Jak oczy jeleni przebiegajacych Przez opustoszala knieje. Twe szczuple drzace cialo Pachnie wodorostami. Lezymy razem nasluchujac Naszych oddechów w swietle ksiezyca. Czy slyszysz? Oddychamy. Zyjemy. dobranoc |
2006-06-11 (19:31) OpalxxxxxData rejestracji: 2005-07-25 Ilość postów: 2834 | wpis nr 63 478 [ CZCIONKA MONOSPACE ] *** OCZY *** Oczy milcza.... Oczy szepcza... Oczy krzycza... ....... Oczy tesknia... W dalekim miescie nad pewna rzeka, Na schodkach, które wioda do nieba, Z Twych oczu (gwiazdy... maja czego zazdroscic), Zerwalem owoc rajskiego drzewa. Tamtejsze trawy takie zielone Jak Twoje oczy ... jak moje. Chwile bez slów, bez zbednych gestów. Spojrzenia graly symfonie. Odbicie swoje w Twoich ujrzalem... Ty, w moich swoje dostrzeglas... Patrzylas, kiedy mówilem.... Kocham... Bylas szczesliwa... pamietasz? Na trawach zostal mój zycia cud Nad rzeka. Bedziesz tam chodzic? Czy bedziesz schodki nasze odwiedzac? I wzrokiem po trawach bladzic? Teraz to jest juz ... i moja rzeka. I trawy, schody do nieba... Gdy w moja strone oczy skierujesz Przyjde, ....gdy zajdzie potrzeba. Juz teraz wszystko widze inaczej. Powtarzam chwile te... jak przezrocza. Slysze wyznanie.........jestem szczesliwy. Mam Twoje oczy......... w swych oczach. Napisany 2006.06.10 Autor: KaJtek40 |
2006-06-11 (19:36) serafinData rejestracji: 2005-12-13 Ilość postów: 3032 | wpis nr 63 480 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam Jan Andrzej Morsztyn Cuda milosci Sonet Karmie frasunkiem milosc i mysleniem, Mysl zas pamiecia i pozadliwoscia, Zadze nadzieja karmie i gladkoscia, Nadzieje bajka i próznym bladzeniem. Napawam serce pycha z omamieniem, Pyche zmyslonym weselem z smialoscia, Smialosc szalenstwem pase z wyniosloscia, Szalenstwo gniewem i zlym zajatrzeniem. Karmie frasunek placzem i wzdychaniem. Wzdychanie ogniem, ogien wiatrem prawie, Wiatr zasie cieniem, a cien oszukaniem. Kto kiedy slyszal o takowej sprawie, Ze i z tym o glód cudzy sie staraniem Sam przy tej wszytkiej glód ponosze strawie. |
2006-06-11 (19:46) OpalxxxxxData rejestracji: 2005-07-25 Ilość postów: 2834 | wpis nr 63 483 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Witam Baia - Hilda Doolittle Pomyslalam w marzeniach, ze przyniesiesz mi jakas cudowna, grozna rzecz, storczyki zamkniete w miekkim futerale, jak gdybys w marzeniach mówil: \"Przynioslem ci rzecz, która wymknela sie blekitnej wenie twoich nienasyconych ust\". Jak to jest, ze twoje dlonie (które nigdy mnie nie dotykaja) plyna tak ostroznie nad glówkami storczyków, twoje dlonie tak kruche, tak pewnie lawirujace w powietrzu, tak delikatne jak krucha tkanina kwiatów, ach, ach, powiedz mi jak to jest - Twoje dlonie nigdy nie stworzyly formy tak pelnej, tak silnie pachnacej, ani tez formy tak mocnej i tak zmyslowej, lecz stworzyly rzecz tak grozna i posepna jak storczyki zamkniete w miekkim futerale, zawiniete w jasny zwój papieru; oto slowo: \"Kwiat odsyla do kwiatu; krucha biel twojej dloni jest cudowniejsza niz liscie kwiatów\". albo \"Kochanek odsyla do kochanka; nie ma pocalunku i nie ma dotyku, ale jest zawsze i wylacznie ta jedna rzecz\". (tlumaczenie: Michal Poplawski) |
2006-06-12 (22:01) OpalxxxxxData rejestracji: 2005-07-25 Ilość postów: 2834 | wpis nr 63 576 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Ogien...... Dla Ciebie........ Dlonia swa, jak promieniem slonca Rozgrzalas mnie, wzniecilas ogien. Nie moge nad nim zapanowac. Plonie w goracych chwilach wspomnien. Ogien na rozpalonych ustach Gdy cicho...Kocham...wyszeptalas. I ogien w duszy, gdy wtulona... Wyznanie z moich ust spijalas. Namietny taniec naszych dloni Wydobyl dreszcze z naszych cial. Wzrokiem Cie czule oplatalem Przy cichym „Fire’s in your eyes”. Gdy oddawalem Tobie serce... Pamietasz? Wtedy powiedzialas Ze teraz bedziesz miala dwa. Milosc w mych oczach wyczytalas. I jeszcze, gdy pilismy kawe Ze zadbasz o nie uslyszalem, Ze teraz w Tobie ...moje serce Bedzie mieszkalo...juz na stale. Dzisiaj, gdy w parku spaceruje Ludzie podchodza i pytaja. Jak to sie dzieje, ze gdy patrze, Kwiaty...na nowo...rozkwitaja Napisany 2006.06.10 Autor: KaJtek40 |
2006-06-12 (23:32) serafinData rejestracji: 2005-12-13 Ilość postów: 3032 | wpis nr 63 594 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Potezna dawka milosci zawarta jest w wierszach KaJtka40 Pozazdroscic autorowi takiego uczucia Michal Balucki Nie w pore Raz bylem u niej: z kotkiem na rece Siedziala w oknie w bialej sukience I paluszkami draznila kotka: Pieszczotka! I wkolo twarzy dziewczecia bialej, Zarumienionej, loczki sie chwialy I usmiechaly sie oczka czarne Figlarne. Siedze i czekam godzine cala, By dziewcze z kotkiem igrac przestalo l pogadalo kilka slów ze mna... Daremno! Ani mnie widzi, ani mnie slyszy, Kotek jej raczke chwyta jak myszy, Czasem zadrapie. Ona to woli — Choc boli. Wiec rzeklem sobie: jeszcze za wczesnie Pukac w serduszko, co lezy we snie, l unikalem dzieweczki bialej Rok caly. Kiedym powrócil, znów w tym pokoju, Przy tym okienku pelnym powoju, Bluszczów, siedziala moja pieszczotka Bez kotka. Lecz czegos dziwnie zmieszana byla, Oczy ku ziemi wstydna spuscila I zrumienila sie jak jabluszka Po uszka. Bylem pewniutki, ze z mej przyczyny... Wtem wiatr firanek ruszyl musliny I zobaczylem sprawce rumienca — Mlodzienca. I znów panienka, jako przed rokiem, Choc siedze, czekam, nie rzuci okiem; Lecz juz nie kotek tym razem winny: Kto inny... Kto inny spiace zbudzil serduszko I szepta teraz milosnie w uszko... Ha, szkoda! pózno przyszedlem trocha: Juz kocha! Goraco pozdrawiam w te gorace dni ps Jak zwykle milo bylo zajrzec...przypomniec sobie czym jest milosc Dobranoc... |
2006-06-13 (20:40) OpalxxxxxData rejestracji: 2005-07-25 Ilość postów: 2834 | wpis nr 63 672 [ CZCIONKA MONOSPACE ] \" naucz mnie\" podaj mi dzis swoja reke by nie zbudzic znowu licha i po cichu na paluszkach naucz mnie wiara oddychac by nadziei w lepsze jutro nie rozmienic w marny bilon a co bylo w glebi skryte zeby wreszcie sie spelnilo ************** ** LEKKI WIERSZ ** Postanowilam dzis napisac wiersz lekki w swej tresci. Przyjemny, taki do rany przylóz, by móc go myslami piescic, a kazdy, kto go przeczyta, by zapomnial o bozym swiecie... Wiersz - lekarstwo, ukojenie, antidotum na smutki... Smaczny, jak ciastko z dziurka. Szlo mi z planem i gdy prawie byl gotów okazal sie lzejszy niz piórko. Z wiatrem poszybowal pod niebo i mnie pociagnal za soba. Pozwól, ze tylko ci streszcze... Teraz siedze sobie z mym wierszem pod mala, niebieska chmurka. Nie dziw sie wiec, ze mnie nie ma. Spadne... z najblizszym deszczem Pozdrawiam |
2006-06-14 (00:09) serafinData rejestracji: 2005-12-13 Ilość postów: 3032 | wpis nr 63 704 [ CZCIONKA MONOSPACE ] snów ozywczych,pelnych wysokiej klasy klimatyzacji w ta ciepla noc wszystkim zycze ps RAZ DWA TRZY - POD NIEBEM PELNYM CUDÓW Pod niebem pelnym cudów nieruchomieje z nudów wlasnie pod takim niebem wciaz nie wiem czego nie wiem swiatlo z kolejnym switem ciagle nazywam zyciem które spokojnie toczy swa nieuchronnosc nocy ten blekit snów i pragnien niejeden z nas odnajdzie a niechby zaszedl za daleko pewnie zostanie tam pewnie zostanie sam pod cudnym niebem jeszcze kazdy choc jedno miejsce byc moze ma i chwile gdy godnie ja przezyje bo nieba co w marzeniach spelnia sie albo zmienia sklonni jestesmy szukac do bram jego ciezkich pukac spójrz gwiazdy matowieja i niczym sie nie mienia zwyklismy je zaklinac i szczescie swoje mijac bo w niebie z którego dotad nie wrócil nikt bo po co wieczna saczy sie struga przyjemnej wiary w cuda |
2006-06-14 (21:21) OpalxxxxxData rejestracji: 2005-07-25 Ilość postów: 2834 | wpis nr 63 783 [ CZCIONKA MONOSPACE ] ***(zasnac tak...) zasnac tak zaplatana w cieple ramion okryta spokojem wtulona w zaufanie z szeptem milknacym nagle gdy sen zamyka ci usta z moich wlosów twoja poduszka kolysanka bicie serca oddech juz taki zapomnieniu bliski i nie wazne co sie przysni wazne, ze jestes pelen mysli tesknoty po switu dotyk........ |
2006-06-14 (22:34) OpalxxxxxData rejestracji: 2005-07-25 Ilość postów: 2834 | wpis nr 63 791 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Nie domykaj drzwi za soba... * * * Nie domykaj drzwi za soba... Zostaw uchylone nieco Nigdy przez nie nie wyleca Moje mysli ani gesty, Ani zapach, Ani zarty... Nawet resztki snów upartych... Nawet maly blysk nadziei Uchwycony w kilku slowach, Ze znów zechcesz sie Tu schowac... I, jak kiedys - Bez rozsadku, Nierozwaznie - niepowaznie Polecimy w otchlan czasu. Na jezykach innych ludzi, Tam, gdzie juz sie nam nie znudzi... W cieniu lasu, W blasku slonca I bedziemy znów bez konca lekko stapac Nasza Droga... * * * Tylko prosze Cie raz jeszcze..... Nie domykaj drzwi za soba..... |
2006-06-15 (00:02) serafinData rejestracji: 2005-12-13 Ilość postów: 3032 | wpis nr 63 805 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Gennadij Ajgi *********** O, widze ciebie, jak blask w pomaranczy, kiedy sie ja rozkrawa — twoja cisza oswietlala zrenice z daleka, nie tknawszy jeszcze, jakbys patrzala jeszcze spoza zrenic — tam, w glebi, gdzie goraco i czerwien. Jakbys ramionami i szyja tlumaczyla moim ramionom, gdzie w bliskosci jest mijanie sie, i czy to bylo krzywdzace, kiedy bylo cichsze od ramion, cichsze od szyi, cichsze od rak. Wiec jak otwarte lufciki zapamietalem wszystkie twoje imiona dzieciece, znalem je tylko ja i pozostaly jak snieg na zewnatrz zatrzasnietej bramy — cichsze od smierci i cichsze od ciebie. Dobranoc |
2006-06-15 (17:54) OpalxxxxxData rejestracji: 2005-07-25 Ilość postów: 2834 | wpis nr 63 845 [ CZCIONKA MONOSPACE ] ********Tesknienie******** W burzowej mgle - zuchwale, morze droczylo sie z brzegami, gdy boso stalam na tej skale, ono piescilo mnie falami. Wiatr zorzy jasnej mnie oplatal, wstega swietlista i czerwona, tesknoty kamien - marzenia zgniatal, usmiech skryl sie za zaslona. Mgly - bialej - delitatny welon, sciele sie po morskiej fali, ma tesknota plynie tam, gdzie On, latarni blask blyszczy w dali. |
2006-06-15 (18:00) OpalxxxxxData rejestracji: 2005-07-25 Ilość postów: 2834 | wpis nr 63 848 [ CZCIONKA MONOSPACE ] ***EMOCJE! z cyklu \"Dla Ciebie...\" Dusza wypruta z wszelkich uczuc. Wszystkie do Ciebie ulecialy. Aby usmierzyc ból tesknoty Anioly wódke polewaly. .......... Tak...wiem co powiesz...ze emocje... Ze mam ich az zanadto w sobie. Ze wydrapuje rane w sercu. Ze niepotrzebne rzeczy robie. Ale nie umiem sie ich pozbyc! Choc powinienem...wiem, ze musze. Lecz gdy pomysle...nawet teraz... Wlasnie mi rozrywaja dusze!!! Dobrze, ze jeszcze Twoje serce Ma absolutna nad nimi wladze. Inaczej mysle, inaczej pisze. I chyba sobie nie poradze. Bez Twego glosu... Bez dotyku... Bez blasku w Twoich - moich oczach. Nie chce...nie moge...nie potrafie... Byc cieniem na nadziei zboczach. Napisany 2006.06.15 Autor: KaJtek40 |
2006-06-15 (21:40) rudaData rejestracji: 2005-07-24 Ilość postów: 995 | wpis nr 63 875 [ CZCIONKA MONOSPACE ] \"Nie róbcie z milosci kajdanów\" - Kahlil Gibran Kochajcie sie, ale nie róbcie z milosci kajdanów. Niech milosc bedzie jak poruszajacy sie ocean pomiedzy brzegami waszych dusz. Wypelniajcie nawzajem swoje filizanki, ale nie pijcie z tej samej. Dajcie sobie swojego chleba, ale nie jedzcie z tego samego bochenka. Spiewajcie i tanczcie razem, cieszcie sie, ale pozwólcie sobie byc osobno. Jak struny lutni, które sa osobno, to jednak dzwiecza razem do tej samej muzyki. Dajcie sobie serca, ale nie do przechowania. I stójcie razem, a jednak nie za blisko: Jak kolumny swiatyni, które podpieraja ten sam strop, a jednak stoja osobno. I jak dab i cyprys nie rosna w swoich cieniach. Podoba mi sie taka definicja milosci. ruda |
2006-06-15 (21:44) OpalxxxxxData rejestracji: 2005-07-25 Ilość postów: 2834 | wpis nr 63 876 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Mnie tez sie podoba, zawiera wiele madrosci zyciowych |
| | Dodaj wpis w tym temacie | Spis tematów | Wyniki lotto | Strona: 1 2 ... 24 25 26 ... 34 35 Wyślij wiadomość do admina |