Forum strony www.multipasko.pl [Regulamin]


Dodaj wpis w tym temacie
Spis tematów
Login:

Hasło:
Strona: 1 2 ... 17 18 19 ... 34 35
Wyślij wiadomość do admina

Przewiń wpisy ↓

POEZJA - czyli cos dla :) wielu

2006-04-29 (21:44)

status Opalxxxxx
Data rejestracji: 2005-07-25
Ilość postów: 2834

1098
wpis nr 58 788
[ CZCIONKA MONOSPACE ]





Chce zapamietac Twój glos

I kazde westchnienie serca

Chce abys wiedzial, ze ranisz

Ma dusze we wszystkich miejscach



Chce abys wiedzial, ze tesknie

I ból mi ogromny to daje

I to, ze zawiodlam Cie kiedys

Kluje me serce zalem.



Chce bys zrozumial, ze pragne

Twych slów pociechy lub skargi

Co boli Twa dusze najbardziej

Niech wypowiedza Twe wargi



I niechaj ma dusza poczuje,

Ze lekka bez Ciebie sie staje

Wtedy zrozumiem Twa hardosc

A dusza zagai sie majem.





2006-04-30 (00:07)

status serafin
Data rejestracji: 2005-12-13
Ilość postów: 3032

1501
wpis nr 58 816
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam Przesliczny wiersz Aniu.

Dzieki za gratulacje,ale to efekt wytypowania 7/10.Rozpisalem sobie dyszke na pare piatek i bylo niezle,he,he



Edyta Bartosiewicz



Zatancz ze mna jeszcze raz

Otul twarza moja twarz

Co z nami bedzie? Za oknem swit

Tak nam dobrze moglo byc



Gdy Ciebie zabraknie

I ziemia rozstapi sie, w nicosci trwam

Gdy kiedys odejdzisz

Nas juz nie bedzie i siebie nie znajdziesz tez



Zatancz ze mna jeszcze raz

Chce chlonac kazdy oddech Twój

Co z nami bedzie? Uwierz mi

Tak jak ja, nie kochal nikt



Gdy Ciebie zabraknie

I ziemia rozstapi sie, w nicosci trwam

Gdy kiedys odejdziesz

Nas juz nie bedzie i siebie nie znajdziesz tez [x2]



W salonie wsród cieplych swiec juz nigdy nie zbudzisz mnie

Juz nigdy nie powiesz mi, jak bardzo kochales mnie

Kochales mnie

kochales mnie



Czy slyszysz jak tam, daleko, muzyka gra

Zatancz ze mna jeszcze raz



Gdy Ciebie zabraknie

I ziemia rozstapi sie, w nicosci trwam

Gdy kiedys odejdziesz

Nas juz nie bedzie i siebie nie znajdziesz tez



Zatancz ze mna ostatni raz

Nas juz nie bedzie i siebie nie znajdziesz tez



Dobranoc ...

2006-04-30 (09:25)

status ruda
Data rejestracji: 2005-07-24
Ilość postów: 995

1094
wpis nr 58 824
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Czesc Piekni !!!

Zgodnie z przewidywaniami - Kira jest dla mnie poezja,czekolada, aerobikiem i wypelnieniem calego mojego czasu.Ale kolysanek nie przestalam spiewac. Musze spiewac w myslach, bo gdy zaspiewalam glosno, Kira mnie zagluszala szczekaniem (moze falszowalam?).

Serafin- widze, ze Ty tez przynosisz prace do domu.My dzieki Kirze szybciutko wracamy z pracy do domu, by móc przebywac z nia w kazdej chwili jej gwaltownie rozszerzajacego sie swiata.

Poznawane przez nia smaki, zabawa z innymi psami, latwosc nawiazywania kontaktu z dziecmi, szalone zabawy i blyskawiczne \"odloty\" w sen - obserwowanie jej przypomina nam troche dziecinstwo naszej córeczki i pochlania calkowicie.

Pozdrawiam Was slonecznie w ten pochmurny niedzielny dzien.

rudzielec



2006-04-30 (21:54)

status Opalxxxxx
Data rejestracji: 2005-07-25
Ilość postów: 2834

1098
wpis nr 58 894
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam wszystkich

Krysiu - znam urok przebywania z ukochanym zwierzeciem, wiec wiem co teraz czujesz Tak, ta radosc i smiech ma malo substytutów w naszym zyciu, wiec czerpmy z tych chwil jak najwiecej. Pozdrawiam równiez Ciebie z \"pirAnia\" wszystkich buszujacych wsród zieleni.



Chcesz znac me mysli?

Chcesz czytac z mej glowy?

Nie musisz, bo wyznam ci wszystko

Moimi dziwnymi slowy...



Codziennie, kiedy wieczorem

Klade me cialo do lózka

Mysle o Tobie \"gdzie jestes?\"

I plynie z mych oczu lez strózka.



Codziennie walcze z uczuciem,

Z tesknota , z mysla o Tobie

Bo ból mi zadaje straszliwy

Bo brak mi ciebie w osobie



Codziennie zamykam sie w sobie

By sobie przypomniec Twe oczy

By z mysli moich, z pamieci

Slów Twoich kilka przytoczyc



I szukam w pamieci glosu

I smiech pragne poczuc w mej duszy

Westchnienie Twe, które cialem

Potrafi tak bardzo mym wzruszyc



Chce bys mi mówil jak kiedys,

Ze myslisz o mnie, ze tesknisz

I tyle jest mysli w mej glowie

Bo nic juz nie pragne wiecej...



2006-05-01 (22:54)

status Opalxxxxx
Data rejestracji: 2005-07-25
Ilość postów: 2834

1098
wpis nr 59 059
[ CZCIONKA MONOSPACE ]





Zbyt wiele pragne od zycia?

Ja przeciez wcale zyc nie chce

Bo cóz mnie czeka za zycie

Tworzone potokiem, lez deszczem...?



Jak mozna zyc w ciaglym leku

Przed mysla, przed wlasnym slowem

Jak mam iskierki miec w oku

Gdy obietnice twe plowe?



Ile mam wylac lez jeszcze?

By kare swa splacic w tym zyciu

Jak dlugo mam cierpiec jeszcze?

Jak kochac by nie byc w ukryciu?



Jak umrzec gdy wiez cie wiaze

By bólu nie sprawic bliskim

Jak zabrac pamiec po sobie

Aby zapomniec o wszystkim?



2006-05-01 (23:02)

status serafin
Data rejestracji: 2005-12-13
Ilość postów: 3032

1501
wpis nr 59 061
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

No nareszcie po pracy...ufff...wszystko ok

Fajnie Rudzielcu ,ze czerpiesz tyle radosci z \"nowego domownika\".Niech tak bedzie caly czas!!Psy sa o wiele lepszymi przyjaciólmi od ludzi(kotów nie znam ,ale mniemam ,ze tez )



Aniol 2 wersja bez poprawek

Brzechwa Jan



Za zycia bylem aniolem;

Aniol orze - kto inny zbiera.

Aureole mialem nad czolem

Z puli premiera.



Mimo anielskiej dobroci

Nieraz swierzbily mnie kosci,

Bo aureola sie zloci -

Kazdy zazdrosci.



A zreszta ludzie dokola

Okropnie sa podejrzliwi,

Gdy który spotka aniola,

Tylko sie dziwi.



Koledzy smiali sie ze mnie,

Ze skrzydla sobie przypialem;

Nikt nie wie, jak nieprzyjemnie

Byc dzis aniolem.



Az wreszcie pewnej jesieni

Duch watle opuscil cialo.

Lekarze byli zdziwieni

Tym, co sie stalo.



A ja? Znalazlem sie w ziemi,

By sie przekwalifikowac.

\"Nie bedzie - myslalem - zle mi,

Losie mój, prowadz!\"



Droga przenikan i osmoz,

Nie znanych dotad nauce,

Dostalem sie w antykosmos

I juz nie wróce.



Tu wreszcie znajde odmiane,

Tu bede duchem-golasem,

Kim innym teraz sie stane,

Tak!... A tymczasem...



Powital mnie siwy jegomosc

I rzekl: \"Z marksizmu to wzialem:

\\\'Niebyt okresla swiadomosc.\\\'

Bedziesz aniolem!\"

--------------------------------------------------------------------



Bajka hinduska

Brzechwa Jan



Na brzegu swietego Gangesu, posród murowanych kolumn, pod niebotycznym stropem swiatyni wznosil sie przepotezny posag Buddy caly ze zlota. Szesc rak posagu - po trzy z kazdej strony - swiadczyc mialo o tym, ze Sakkia-Muni poznal wage wszelkiej rzeczy i ze potrafi obronic swoich wiernych przed zakusami falszywych bogów.

Tlumy nedzarzy z najdalszych zakatków kraju ciagnely do swiatyni w nadziei, ze wielki Budda otoczy ich swoja opieka i ulituje sie nad ich nedza.

Lament wyglodnialych kobiet i dzieci wzmagal sie coraz bardziej i docieral az do palacu maharadzy.

Zaniepokojeni tym bramini naradzili sie pomiedzy soba i jeden z nich, stanawszy pod posagiem Buddy, zawolal:

- Uciszcie sie, ludzie! Nie jestescie warci laski, która zsyla wam wielki Sakkia-Muni! Oto wczoraj, gdy karawana zlozona z pieciuset sloni wiozla pozywny ryz dla naszego kraju, stal sie cud i ryz przemienil sie w stado golebi. Wiedzcie bowiem, ze im mniej bedziemy mieli zywnosci, tym predzej pograzymy sie w Nirwanie.

Potem wyszedl drugi bramin i rzekl:

- Sto okretów wiozlo tluste ryby, które mialy zaspokoic wasz glód, ale stal sie cud i ryby przemienily sie w nietoperze. Tak oto wielki Budda stara sie przyblizyc was do Nirwany.

Trzeci bramin powiedzial:

- Widzialem na wlasne oczy tysiac wozów napelnionych bawelna, która nasz Maharadza sprowadzil, abyscie nie chodzili nadzy. Ale stal sie cud i bawelna przemienila sie w babie lato. Gdy pograzycie sie w Nirwanie, wspomnijcie modlitwa wielkiego Budde czyniacego cuda.

Zgromadzone tlumy w milczeniu potakiwaly glowami, a w koncu przestaly lamentowac i szemrac, albowiem Nirwana - ów blogi odpoczynek w niebycie - byl najglebszym pragnieniem kazdego prawowiernego buddysty.

Ale wtedy wlasnie stala sie rzecz najmniej spodziewana. Huknal grom, przemknela blyskawica, swiatynia zatrzesla sie w posadach i zloty posag Buddy przemówil ludzkim glosem:

- Sluchajcie, ludzie! Nie wierzcie braminom! Bramini klamia! Bawelne, ryby i ryz zwyczajnie rozkradli. Nie bylo zadnego cudu. I w ogóle cudów nie ma!

Wówczas najstarszy z braminów wysunal sie do przodu i zawolal:

- Mylisz sie, przepotezny wladco swiata! Bo czyz nie jest cudem to, ze twój zloty posag przemówil? Czyz ten cud sie nie zdarzyl?

- Owszem - powiedzial Sakkia-Muni, podczas gdy tlumy w swiatobliwym uniesieniu padly na twarz - owszem, ale tylko jeden jedyny raz. Musialem przeciez cud ten uczynic, albowiem nie mam innego sposobu przekonania ludzi o koniecznosci racjonalnego myslenia.











2006-05-01 (23:23)

status Opalxxxxx
Data rejestracji: 2005-07-25
Ilość postów: 2834

1098
wpis nr 59 065
[ CZCIONKA MONOSPACE ]





I znów zniszczylam wszystko co mialam,

Obecnosc Twa czulam, nie docenialam

Teraz nie wrócisz bo lekac sie bedziesz,

Co moge znów zrobic w swoim obledzie



Bedzie mnie bolec tesknota za mysla,

Ze jednak jestes, a nie myslisz o mnie

Bo Ty niestety szybko zapomnisz.

Lecz ja niestety szybko nie zapomne



I szukac bede szczescia mojego

Co iskry w mych oczach znów sprawi

I usmiech przyszyje na mojej twarzy

Bo spelni sie jedno z mych marzen



Bo bylam gotowa oddac sama siebie

Za okruch malenki Twego istnienia

Za slowo lub usmiech, za dotyk Twych dloni

Oddam co moge by zly czas przegonic



I wiele serca i milosci wleje

W me wiersze dla Ciebie pelne zalu serca

I pewnie ich nigdy czytac nie bedziesz

Lecz sa dla Ciebie i Twego jestestwa...

2006-05-01 (23:34)

status ruda
Data rejestracji: 2005-07-24
Ilość postów: 995

1094
wpis nr 59 066
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Czesc \"Dzieciaczki\"

Aniu czytam z przyjemnoscia zamieszczane przez Ciebie wiersze i Twoje Serafin tez.Dopadam na sekunde do komputera i pochlaniam tyle ile zdaze.

Serafin - Bajka jest \"przednia\". Logika jest najwazniejsza !!!

Uspilam wszystkie moje \"piranie\" i mam kilka sekund dla siebie.

Lubie byc mocno zajeta caly dzien, by w nocy pasc na \"pysk\" i nie miec sily

myslec.Ostatnio duzo czasu przebywam na spacerkach z Kira i najchetniej

nie wracalabym do pracy.Cholerka jak ja lubie krzatac sie kolo garów i dogadzac podniebieniom tych,których kocham.Ta nasza mala cwaniurka

posmakowala dobrego (dla niej gotowanego) jedzonka i tak slodko mlaska

przy jedzeniu, ze gdyby nie jej temperament pewnie juz peklaby jak balonik.Dzisiaj smarkata puscilam luzem i ani jej sie snilo wracac do domu.

Latala za dziecmi i doroslymi.Uwiodla nawet dziadka z laska.Myslala, ze laska to kolejny kijek do gryzienia.Dziadek zatrzymal sie i opowiedzial swoja historie z wojny (jak pies,którego nakarmil swoja porcja jedzenia uratowal ich od zasadzki).Stwierdzil, ze od tamtego dnia zawsze psy uwazal za swoich najlepszych przyjaciól.Kira oczywiscie spokojnie gryzla jego laske a dziadzius caly promienial radoscia. Kurcze, czemu ludzie nie sa tacy otwarci i zyczliwi kazdego dnia i dopiero maly szczylek wyzwala w nich piekno, gleboko zadeptane zloscia i gorycza.

Zycze Wam slonecznych dni i spokojnych nocy.

rudzielec



2006-05-02 (02:19)

status vidmo
Data rejestracji: 2004-11-03
Ilość postów: 14283

449
wpis nr 59 073
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Bledne zalozenie

Od ucznia Buddy nie jest wymagane poswiecenie intelektu, wiara w Budde jest rodzaju tej wiary jaka ma pacjent do lekarza. Pacjent ufa lekarzowi, ze wie on wiecej o jego dolegliwosci niz on sam i godzi sie na zalecane przez lekarza srodki. I zamiast mówic: \"Musisz mi zaufac i zgodzic sie ze mna, ze biale to czarne\", Budda mówi: \"Musisz mi zaufac i zrozumiec, ze ty sam zrobiles bledne zalozenie o tym, ze biale to czarne i to wlasnie jest powodem twojego cierpienia\".



Nanavira
2006-05-02 (09:47)

status ruda
Data rejestracji: 2005-07-24
Ilość postów: 995

1094
wpis nr 59 077
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Vidmo!

Chyba nie rozumiem.

Jakie bledne zalozenie masz na mysli?

Czy uswiadamianie ludziom, ze powinni poslugiwac sie rozumem jest bledem? Fakt- kazdy \"widzi\" problem ze swojego punktu siedzenia.

Nie zglebilam nauki Buddy.Znam skrawki powtarzane przez ludzi, lub przypadkiem przeczytane. Mozesz rozszerzyc swoja wypowiedz?

ruda
2006-05-02 (23:17)

status serafin
Data rejestracji: 2005-12-13
Ilość postów: 3032

1501
wpis nr 59 173
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Kiedy cie spotkam co ci powiem

ze bylas swiatlem moim Bogiem

ze szmat juz drogi przemierzylem

i bylas wszedzie tam gdzie bylem

odlegla gwiazda w sztolni nocy

zachodem slonca snem proroczym

przestrzenia serca której strzeglem

jak oka w glowie dla tej jednej

madrej i pieknej ludzkim prawem

ave



Kiedy cie spotkam czy ukryje

wszystkie kobiety których bylem

pacjentem uczniem profesorem

zal nie na miejscu i nie w pore

jak moglo byc a jak nie bylo

ze wszystko na nic tylko milosc

na wieki wieków i ze zaden

czlowiek nie byl mi tak potrzebny

ave



Kiedy cie spotkam jak mam spojrzec

zebys nie mogla w oczach dojrzec

starego glodu którym hojnie

obdarowalem tyle spojrzen

blasku ksiezyca który kaze

od scian odbijac sie od marzen

do zjawy twej wyciagac rece

w sniegu poscieli pisac wiersze

szklem ryte skrycie tatuaze

ave

pozdrówka
2006-05-02 (23:28)

status Opalxxxxx
Data rejestracji: 2005-07-25
Ilość postów: 2834

1098
wpis nr 59 175
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

\"A chcialam... \"



Chcialam Ci tyle powiedziec

Zabraklo mi czasu na slowa

Wiec chcialam pisac dla Ciebie

Cóz znacza dla Ciebie me slowa...



Slowa co z mysli sie biora

Co z duszy sie biora i glowy

Choc zapanowac pragne

Nie umiem panowac nad slowy



Nie mozna tak beznadziejnie

Z myslami nie radzic sobie

I myslec o czyms co nie chcesz

Rozterek stos w mojej glowie...



A chcialam Ci tyle powiedziec

Choc nie wiem cóz znacza me slowa

Dla kogos kto czytac je zechce

Dla Ciebie gdy zaczne od nowa...



Bo....



Chcialam Ci tyle powiedziec....









2006-05-03 (00:06)

status serafin
Data rejestracji: 2005-12-13
Ilość postów: 3032

1501
wpis nr 59 179
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

:}

Jednym szeptem



Jednym szeptem jednym gestem

Jednym drgnieniem powiek zmieniasz

Zawstydzenie kiedy jestes

W zamyslenie gdy cie nie ma



Mam tyle slów jest ich sila

Zyczen i pragnien jak w koledzie

Gdzie sie podzialy kiedy bylas

Czy sie odnajda gdy znów bedziesz

Jednym szeptem jednym gestem



Jednym drgnieniem powiek zmieniasz...

Dobranoc...
2006-05-03 (00:38)

status Opalxxxxx
Data rejestracji: 2005-07-25
Ilość postów: 2834

1098
wpis nr 59 181
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Piekny wiersz dobranoc
2006-05-03 (21:03)

status Opalxxxxx
Data rejestracji: 2005-07-25
Ilość postów: 2834

1098
wpis nr 59 251
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

\" Lzy \"



Jak wyrazic mam uczucia

Kiedy nie wiem co ja czuje

Jak mam walczyc z czyms co nie znam

Choc na co dzien z tym obcuje



Jak mam myslec i jak pisac?

Kiedy w glowie pustka, cisza...

Nawet rymów juz zabraklo

No i glosu juz nie slychac...



Jak sie wyzbyc leku przed tym,

Ze pisaniem krzywde robie

Memu ego, moim myslom

No i moze nawet Tobie?



Jak zapomniec mam o wenie

Dzieki której wiersz ten powstal?

Choc skreslony i zmazany

Ze sto razy chyba zostal.



Na jak dlugo mi wystarczy

Twego glosu, Twego slowa?

Jak wyrazic mam uczucia?

Kiedy pusta moja glowa!



Jak mam radzic sobie z pustka?

Z brakiem czegos czego nie ma!

Jak przywolac znów marzenia?

I jak snic podczas uspienia?



Ktos mi zabral wszystkie wersy

Ktos mi zabral wszystkie rymy

Odszedl cicho z mego zycia

W sen nie wkrada sie przedziwny



Chce by oddal mi marzenia

Ten co zabrac je zapragnal!

Znów chce pisac o marzeniach!

Niechaj mysla ma zawladna!





2006-05-03 (21:19)

status serafin
Data rejestracji: 2005-12-13
Ilość postów: 3032

1501
wpis nr 59 254
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Witam

Miejsca na sercu...





Miejsca na sercu masz sam wiesz

jak konskie zady sprane batem

i w ustach chora miedlisz piesn

nieuleczalnie - jak oplatek

Klebi sie mysli gesty puch

wiatr je unosi z babim latem

sil ci nie starczy zeby slów

najprostszych biala wytknac szmate

Z zyciem sie bijesz toniesz w snach

twój wiersz po fajki dawno skoczyl

strachu nie czujesz przeciez strach

ma wielkie piekne twoje oczy

Zluda tuczony zdarzen bieg

ostatni skowyt milosci

przysypal pierworodny snieg

rozgrzany sloncem do bialosci

Miejsca na sercu masz sam wiesz

jak konskie zady sprane batem

i w ustach chora miedlisz piesn

nieuleczalnie - jak oplatek...

--------------------------------------------------------------------





*** (Szkoda, ze cie tu nie ma...)



Szkoda, ze cie tu nie ma,

szkoda, kochanie.

Siedzialabys na sofie,

ja - na dywanie.

Chustka bylaby twoja,

moja - kapiaca lza,

albo moze na odwrót:

placz ty, pociecha - ja.

Szkoda, ze cie tu nie ma,

szkoda, kochanie.

Prowadzac wóz, dlon kladlbym

na twym kolanie,

udajac, ze je myle

z dzwignia, gdy zmieniam bieg.

Wabilby nas nieznany

lub wlasnie znany brzeg.



Szkoda, ze cie tu nie ma,

szkoda, kochanie.

Srebrny ksiezyc na czarnym

nieba ekranie

na przekór astronomom

oddawalbym co noc

na zeton na automat,

by uslyszec twój glos.



Szkoda, ze cie tu nie ma,

na tej pólkuli -

mysle, siedzac na ganku w letniej koszuli

i z puszka \"Heinekena\".

Zmierzch. Krzyk mew. Lisci szmer.

Co za zysk z zapomnienia,

jesli tuz po nim - smierc?







2006-05-03 (21:29)

status Opalxxxxx
Data rejestracji: 2005-07-25
Ilość postów: 2834

1098
wpis nr 59 256
[ CZCIONKA MONOSPACE ]





Kiedys gdy obiecalam sobie, ze

Przez nikogo plakac nie bede

Nie znalam Ciebie i nie wiedzialam,

Ze milosc uwija ciernie.



Zyc juz nie umiem i nie wiem sama

Czy Ty mnie kochasz gdy mówisz Kochana ?

Juz Ci nie wierze choc wierzyc pragne

Jaki jest powód? - chyba nie zgadne.



I chyba nigdy gdy tulic mnie bedziesz,

I nawet wtedy gdy przy mnie siadziesz,

Juz nie zrozumiem co milosc znaczy,

Bo dla mnie znaczy wiele rozpaczy.



Wiele tesknoty i wiele wspomnien.

Chwile milosci i chwile z ogniem!

Obraz gromów nieznanych sercu,

Co ciagle dziure w mym sercu wierca.



Znaczy tak wiele milosc dla Ciebie...

Dlaczego wiec nie chcesz byc ze mna w niebie?

Dlaczego wiezisz ma dusze i cialo?

Czy to, ze Cie kocham jest dla Ciebie malo?

2006-05-03 (23:20)

status serafin
Data rejestracji: 2005-12-13
Ilość postów: 3032

1501
wpis nr 59 281
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Joachim du Bellay

Pocalunki

Gdy caluje sploniona jak róza

Szyjke twoja, bo tego nie bronisz,

Jeszcze mi ja przychylasz i klonisz,

A twe oko sie slodko przymruza,

W tak przemoznej ochocie sie plawie,

Taka lubosc rozpiera mi dusze,

Ze pieszczota sie zmienia w katusze,

Która zdzierzyc meczenstwem jest prawie.

Kiedy potem w tajonym pospiechu

Wargi twoje swoimi przykryje,

Gdy mnie wonia ulotna upije

Ambrozjowy kwiat twego oddechu,

Gdy z obawy, ze zar nas spopieli,

Swieze tchnienie ci usta odmyka,

Gdzie sie jezyk z jezykiem spotyka

Dla ochlody w swawolnej kapieli,

Tak rad jestem i kontent bez miary,

Jakbym usiadl z bogami do stolu

I z ich swietna kompania pospolu

Przewyborne pil duszkiem nektary.

Jesli wolno mi szczescia dostapic

Tak wielkiego, zem celu juz blisko,

Czemu dajesz, nadobna, nie wszystko,

Czemu reszty upierasz sie skapic?

Drzysz, ze tego gdy doznam zaszczytu

I gdy rozkosz zawladnie mna bloga,

W niebo wzlece, zmieniwszy sie w boga,

Niepamietny ziemskiego pobytu?

Piekna moja, nie lekaj sie tego,

Ja za toba gotowy pójsc wszedzie,

Gdzie ty bedziesz, tam niebo me bedzie,

Az do smierci nie zadam inszego.



Dobranoc

2006-05-03 (23:36)

status Opalxxxxx
Data rejestracji: 2005-07-25
Ilość postów: 2834

1098
wpis nr 59 282
[ CZCIONKA MONOSPACE ]





Powiedz prosze, ze nic dla Ciebie nie znacze

Niech wreszcie bede swiadoma,

Ze noca na prózno placze



I sercu tez powiedz, niechaj nie ludzi sie wiecej

By potem z bólu nie peklo

Moje zranione serce



A mysli uswiadom, ze szalec wcale nie musza

Bo Twego serca i duszy

Glupimi strofami nie wzrusza



I duszy mej powiedz dlaczego...?

Wtedy odejde na zawsze

z bladoscia lica mojego.



dobranoc
2006-05-04 (23:37)

status Opalxxxxx
Data rejestracji: 2005-07-25
Ilość postów: 2834

1098
wpis nr 59 382
[ CZCIONKA MONOSPACE ]





Jestem pusta... bez zalu i gniewu

Bez smutku i zlosci

Brak w moim sercu jest takze

Malych okruchów radosci.



Me oczy sa smutne - wpatrzone w pustke

I otchlan daleka bez Ciebie

Próbuje w tej pustce i otchlani wielkiej

Odnalezc okruchy milosci malenkie



Jestem samotna, bo któz wyslucha moich narzekan

Tych co nie maja uczucia czystego

I choc próbuje pokonac smutek

To brak mi do szczescia czegos wielkiego.



Jakiejs radosci z zycia i w zyciu

Chwil bez pamieci uroku wielkiego

Niezapomnianych przezyc i .... nici

Co wiezy zwiaza na zawsze w mym zyciu



I pragne aby w mych smutnych oczach

Pojawic sie zechcial blysk w oku jasny

I bys powiedzial mi kiedys te slowa

Ze mnie rozumiesz bez slów ... oczu mowa ...







| Dodaj wpis w tym temacie | Spis tematów | Wyniki lottoStrona: 1 2 ... 17 18 19 ... 34 35
Wyślij wiadomość do admina