Forum strony www.multipasko.pl [Regulamin]


Dodaj wpis w tym temacie
Spis tematów
Login:

Hasło:
Strona: 1 2 ... 12 13 14 ... 34 35
Wyślij wiadomość do admina

Przewiń wpisy ↓

POEZJA - czyli cos dla :) wielu

2006-04-04 (21:43)

status serafin
Data rejestracji: 2005-12-13
Ilość postów: 3032

1501
wpis nr 56 720
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Boguslaw Adamowicz

Waz



W nocy, gdy wiat sie w mroku pograzy bezwladnie

I unie w zimnych brzegach ton zdretwiala morza:

Ja w twa alkowe senna cicho sie zakradne

Podpelzne niewidzialny do twego loza.

I tam, gdzie sie twa postac w wietle lampki bieli,

Gdzie skron twa tajnym znojem goraczkowo pala,

Przyczolgam sie do cieplej, cieplem twej pocieli

I do wezglowia twego dziewiczego ciala.

Pod rabki twej bielizny szyja gadu liska

Wlizgne sie do nagiego, dyszacego lona,

Jaszczurcza piersia przylgne don tak strasznie blisko -

Jak zadna pier don nigdy nie byla zblizona.

Potem w dlugie objecia ujme twe ramiona,

Ksztaltne nogi i biodra, kragla pier i szyje -

Wokolo ciebie calej caly sie obwije! -

I nareszcie - ty ze snu ciezkiego zbudzona,

Ockniesz sie - i przejeta rozpaczliwa trwoga -

Ujrzysz ponad swym czolem glowe ma zlowroga

I dwoje ócz jaszczurczo utkwionych w twym oku,

Bezlitonie plonacych pozadliwym zarem...

Wzdrygniesz sie, zechcesz krzyknac - lecz pod strasznym czarem

Tego bezlitosnego wezowego wzroku

Zamrze Ci glos - i serce skrzepnie - i bezwladnie

W rozpaczliwym poddaniu glowa Ci opadnie

I z przymglona powieka - z obumarlym cialem -

Roztulisz drzace usta...

Wtedy - z dzikim szalem -

Ja gwaltownie zakrece swych ucisków zwoje,

W objeciu swym duszacym pier twa cisne niezna -

I w slodkie twoje usta z tkliwocia lubiezna,

Smiertelnym tchnace jadem, zadlo chciwie wpoje.\"



--------------------------------------------------------------------------------

2006-04-04 (21:56)

status Opalxxxxx
Data rejestracji: 2005-07-25
Ilość postów: 2834

1098
wpis nr 56 727
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

*(Nie) Intymna Erotyka*





Plonie w iskrze nasza namietnoc

odkrywam przed Toba swa intymnoc

tancza nasze ciala w zarze naszych pragnien

niech nigdy nie nastanie dzien

prosze niech ta chwila sie zatrzyma

niech rzeczywistoc mnie od grzechu powstrzyma

bo splone nim zdaze sie opanowac

o... juz nic nie jest w stanie mnie odratowac

nuty mego sexapilu tancza w rytm Twojego ciala

nigdy bardziej pragnac Cie nie chcialam

rozkosz - to imie tej nocy szalonej

nasze ciala zostana w popiól spalone

czuje cieplo Twojej duszy

Twoje serce moje kusi

oddaje sie oddaje sie - miloci mojej

wszystko we mnie staje sie Twoje

...



budze sie cala zalana potem

chce ten pikantny sen spowrotem

co sie stalo ? - jestem sama

...jako czuje sie wyspana!

2006-04-04 (22:19)

status serafin
Data rejestracji: 2005-12-13
Ilość postów: 3032

1501
wpis nr 56 740
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Od oczu twoich i bialego czola

Równym gocincem wiedziesz do miloci;

Srodkiem dwóch kepin, gdzie kochania szkola,

Pozwól, niech plyne pod brzeg szczeliwoci;

Jeli chcesz skarac za prawa zgwalcone,

Niech, winowajca, w samym porcie tone....
2006-04-04 (22:47)

status Opalxxxxx
Data rejestracji: 2005-07-25
Ilość postów: 2834

1098
wpis nr 56 755
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

JESTEM Z TOBA



Dla ciebie plyne nad wiatem

Skrzydla dostalam w darze

Kazde muniecie poematem

Kazdy blysk slonca witrazem



Niesiona wiatrem Pólnocy

W lodowe morza, sztormy, kry

Rozjanie kazdy dzien mroczny

Kolorem zabarwie twe sny



Tam, w okrutnym szumie fal

Samotna dusza twa teskni

W kaciku oka przysiadl zal

Westchnienie przyleglo do piersi



Jestem z toba serce me

Nie bój sie juz samotnoci

Cieplym slowem otule cie

Poród szarej codziennoci
2006-04-04 (22:58)

status serafin
Data rejestracji: 2005-12-13
Ilość postów: 3032

1501
wpis nr 56 758
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Tadeusz Kijonka

Erotyk

Przed wiatrem lici nie obronisz

Przede mna nie oslaniaj ust

Swietlne doliny twoich dloni

Sloneczny rozsypuja kurz



Przed noca z wiatlem nie uciekaj

Nie znikna oczy w gaszczu rzes

Cien ust uniesiesz na powiekach

W rozlegly niepowrotny sen



Switem sie zimnym nie przerazaj

Jest w oczach lez wilgotne cieplo

To nic ze kiedy plyna twarza

Slowa zduszone w gardle krzepna



padal nieg,naprawde...

2006-04-04 (23:17)

status Opalxxxxx
Data rejestracji: 2005-07-25
Ilość postów: 2834

1098
wpis nr 56 765
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Pierwszy Raz



Droga z czerwonych róz usypana

Do wiatyni prowadzi cieply ogien wiec

Otwieram drzwi Twojego pokoju

Moje serce zamiera w ciszy



Obejmujesz mnie lekko niczym polny wiatr

Gladzisz moje wlosy, muskasz po szyi

Calujesz moje usta, doprowadzasz do szalenstwa

Po czym ustajesz na chwile



Odchodzisz

Do moich uszu docieraja pierwsze takty

Tak to, to, czego mi tu brakowalo

Cichej, szepcacej muzyki



I znów podchodzisz, obejmujesz

Dotykasz czule i calujesz

Piecisz me cialo niczym platek rózy

Zabierasz w podróz do odleglej krainy



Odplywam razem z Toba

W cudownym uniesieniu

I zatracam sie bez reszty

W tym, co dzi nieuniknione



Nasze ciala sie zlaczyly

Dusze nasze polaczyly

Juz nic nie chce oprócz Ciebie

Twego serca i miloci



Gdy tak zyje w takt oddechu

Serce moje mocniej bije

Myli kraza wokól Ciebie

Juz nie opre sie miloci



Gdy po wszystkim mnie calujesz

Moje serce mocno bije

I choc cialo jest zmeczone

Prosi wciaz o pocalunki





Dobranoc
2006-04-04 (23:20)

status serafin
Data rejestracji: 2005-12-13
Ilość postów: 3032

1501
wpis nr 56 767
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Jak zwykle fajnie bylo tu zajrzec i poczytac...

Slodkich snów i duuuuuuuuzo nadziei do poduszki ...Aniu

Dobranoc
2006-04-05 (22:36)

status Opalxxxxx
Data rejestracji: 2005-07-25
Ilość postów: 2834

1098
wpis nr 56 881
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Nadziei mam ciagle duzo





Dzika Róza - Konstanty Ildefons Galczynski





Za Dzikiej Rózy zapachem idL

na zawsze upojony wród dróg -

bedzie cie wiódl jak czarodziejski flet

i bedziesz szedl, i bedziesz szedl,

az zobaczysz furtke i próg.



Dla Dzikiej Rózy najciezsze znie

i dla niej nawiewaj modre sny.

Jeszcze troche. Jeszcze pare zbóz.

I te olchy. Widzisz, I juz -

bedzie: wieczór, gwiazdy i lzy.



O Dzikiej Rózy droga piewa pien

i mieje sie, zloty znaczac lad.

Dzika Rózo! Swiecisz przez mrok.

Dzika Rózo! Slyszysz mój krok?

Ide - twój zakochany wiatr.









2006-04-05 (22:40)

status Opalxxxxx
Data rejestracji: 2005-07-25
Ilość postów: 2834

1098
wpis nr 56 882
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

(Z NIEDOKONCZONEJ CALOSCI PT. \"MILOSIERDZIE\")



\"Dlaczego ogórek nie piewa\" - Konstanty Ildefons Galczynski



Pytanie to, w tytule

postawione tak mialo,

chocby z najwiekszym bólem

rozwiazac by nalezalo.



Jeli ogórek nie piewa,

i to o zadnej porze,

to widac z woli nieba

prawdopodobnie nie moze.



Lecz jeli pragnie? Goraco!

Jak dotad nikt. Jak skowronek.

Jeli w sloju noca

lzy przelewa zielone?



Mijaja lata, zimy,

raz sloneczko, raz chmurka;

a my obojetnie przechodzimy

kolo niejednego ogórka.









2006-04-05 (22:43)

status serafin
Data rejestracji: 2005-12-13
Ilość postów: 3032

1501
wpis nr 56 883
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

A u mnie w kratke...raz jest,raz jej nie ma...

Ale tego Ci nie zycze !!!



Pisze do ciebie, chociaz zgola nie wiem,

Zali twe oko na mym pimie spocznie.

Na prózno rózy badalem wyrocznie,

Róze spalilo poludniowe zarzewie,

Na wyschlym listku zlota strzala slonca

Wypisze sen mój od konca do konca.



Pisze do ciebie. Snie mój, nie mój zloty!

Slonce na zachód wlecze szate krwawa.

O nie mój, nie wiem, czy byl kiedy jawa,

Czyli cie moje stworzyly tesknoty,

Jak boskie \"stan sie\" to slonce na niebie.

Czy jest, czy nie ma i nie bylo ciebie?
2006-04-05 (22:52)

status Opalxxxxx
Data rejestracji: 2005-07-25
Ilość postów: 2834

1098
wpis nr 56 885
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Serafin - póki zycia, póty nadziei.. - Tobie tez zycze jednego i drugiego





\"Fotografia\" - Guillaume Apollinaire



Twój umiech pociaga mnie jak

Moglby pociagnac mnie kwiat

Fotografio jeste brazowym borowikiem

Z lasu

Którym jest jej piekno

I sa w nim biele

Swiatlo ksiezyca

W spokojnym ogrodzie

ródlanych wód zawzietych ogrodników

Jeste fotografio jak dym bijacy z zaru

Którym jest jej piekno

W tobie

Fotografio

Sa omdlale dzwieki

Slychac w nich

Spiew z deklamacja

Fotografio jeste jak cien

Slonca

Którym jest jej piekno









2006-04-05 (22:58)

status ruda
Data rejestracji: 2005-07-24
Ilość postów: 995

1094
wpis nr 56 886
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Aniu i Serafinie.

A ja dla Was co wieczór (w mylach) bede piewala kolysanke.

Bardzo wierze w pozytywna energie - nie potrafie tego wyjanic, ale Wam-milonikom poezji chyba nie musze. Dowiadczylam na wlasnej skórze dobrej i zlej.

Tak miedzy nami - dla Was lepiej, ze tylko w mylach bede piewac.

hehe!

Kolorowych snów z ogrodu pelnego miloci.

rudzielec
2006-04-05 (23:07)

status Opalxxxxx
Data rejestracji: 2005-07-25
Ilość postów: 2834

1098
wpis nr 56 887
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Dzieki Krysiu za pozytywna energie - czuje ja na odlegloc i przyciagam jak wampirek. Kolysanki tez lubie szkoda, ze nie slysze Pozdrawiam



\"Historia z piercieniem\" - Konstanty Ildefons Galczynski



Zaczepil ja na ulicy

i zaczal zawracac glowe,

ze ja zna, ze ja widzial w Galilei

pod drzewem figowem.



Ze to byl wieczór z muzyka,

która z ziemi szla i z niebiosów, i z kwiatami -

ze wtedy - mówi - stala pod figa

z tymi opuszczonymi raczkami.



Miala - mówi - tylko skóre na biodrach,

a na ramieniu golab i motyl,

a noc zareczala sie modra

z ksiezycem, w piercieniu zlotym.



I tak jej glowe zawracal

moze dziesiec minut bez mala,

ale ona nagle wsiadla w tramwaj

i odjechala, i odjechala.



Wiec dopedzil ja gdzie na placu,

gdzie byl król z mieczem na rumaku,

i znowu mówi: - Znam ciebie

i twoje klatki pelne ptaków.



Jeszcze zanim byla w tym miecie,

juz wiedzialem, gdzie byla przedtem,

to ja przeciez zgubilem twój piercien

i znalazlem, i z piercieniem jestem.



I kostki nóg twych znam tak dokladnie,

i twoje ptaki oswojone -

pomyl, jakby to bylo ladnie,

gdyby mi chciala byc za zone.



Oburzyla sie na to dziewczyna

i powiada: - Pan sie zapomina!



A tu nagle nieg zaczal padac

i zgubili droge oboje,

wiec jej zaczal co tlumaczyc i przekladac,

mówila: - Ja sie boje.



A on ciagle pokazywal piercien

i na nieg krzyczal, i wolal.



Pelni niegu dotarli wreszcie

do ze wiecami kociola.

Tam bylo cicho i bezpiecznie,

wiec sie ucalowali serdecznie.











2006-04-05 (23:07)

status serafin
Data rejestracji: 2005-12-13
Ilość postów: 3032

1501
wpis nr 56 888
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Ja ,jezeli piewam, to tylko w mylach

Dzieki ...



Karl Krolow

Lustro poza nami



Na zlotej szybie

Obraca sie poza naszymi plecami

Miasto ze szkla

Z domami o dlugich udach

Z ruchem samochodów

Pod watlymi murami.

Lustrzane odbicia ulic

Stoja w powietrzu jak flamingi

I tucza cisze: —

Apokryfy zwierzat.



Przez twoje oczy — zyjace jeziora

Pedzi bezglonie konnica.

Poza twoimi ustami

Ustaje wszelki umiech,

Zaczyna sie bezradnoc wiata,

Zaczyna sie niemota wiata...

Twój lekki profil

Staje sie oblokiem.

Flamingi beda cie kochac

Podczas gdy ja pozostane z moimi rekami,

Które do krzyku trzymam na wargach.



dobranoc ...



2006-04-05 (23:10)

status serafin
Data rejestracji: 2005-12-13
Ilość postów: 3032

1501
wpis nr 56 889
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Ja ,jezeli piewam, to tylko w mylach

Dzieki ...



Karl Krolow

Lustro poza nami



Na zlotej szybie

Obraca sie poza naszymi plecami

Miasto ze szkla

Z domami o dlugich udach

Z ruchem samochodów

Pod watlymi murami.

Lustrzane odbicia ulic

Stoja w powietrzu jak flamingi

I tucza cisze: —

Apokryfy zwierzat.



Przez twoje oczy — zyjace jeziora

Pedzi bezglonie konnica.

Poza twoimi ustami

Ustaje wszelki umiech,

Zaczyna sie bezradnoc wiata,

Zaczyna sie niemota wiata...

Twój lekki profil

Staje sie oblokiem.

Flamingi beda cie kochac

Podczas gdy ja pozostane z moimi rekami,

Które do krzyku trzymam na wargach.



dobranoc ...

2006-04-05 (23:13)

status Opalxxxxx
Data rejestracji: 2005-07-25
Ilość postów: 2834

1098
wpis nr 56 890
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Hymn do Piekna - Charles Baudelaire





Czy jeste, Piekno, z nieba czy tez z piekla rodem?

W twym spojrzeniu anielskim i szatanskim plynie

Cnota macona zbrodnia, przesyt truty glodem,

Mozesz przejc sie w sobie jak pragnienie w winie.



W twych oczach jutrznie wstaja, zapadaja zorze,

Zapach wiezoci roisz jak po burzy kwiecie,

Przez filtr calunków z ust swych podobnych amforze

Saczysz slaboc w herosa a zuchwaloc w dziecie.



Idziesz po trupach drwiac z ich daremnych zywotów.

Gnój nie jest twym diamentem najskromniej bajecznym,

Mord, ulubieniec twoich najdrozszych klejnotów

Na brzuchu wzdetym pycha drga w transie tanecznym.



Czy jeste blaskiem gwiazdy, czy prochem ciemnoci?

Jak wierny pies za toba idzie przeznaczenie.

Rzadzisz, za nic nie biorac odpowiedzialnoci

I jak popadlo siejesz radoc i cierpienie.



Cma skwierczac w ogniu wiecy modli sie: kaplanko

Swiatla, badL pochwalona, spal sny nierozumne!

Kochanek gdy pochyla sie drzac nad kochanka

Jest jak umierajacy, co pieci swa trumne.



Niewazne, czy przybywasz z nieba czy tez z piekla,

Jeli, monstrum genialne z marzenia i blota,

Do tej nieskonczonoci, która mnie urzekla

Tajemnica wieczysta, otworzysz mi wrota.



Niewazne, czy cie poczal Bóg czy bies w otchlani,

Czy lnia welurem oczu wstydy czy bezwstydy,

Jeli ujmiesz, jedna królowo i pani,

Choc troche nedzy zyciu, a wiatu ohydy.





Spokojnych snów - dobranoc



2006-04-06 (22:03)

status Opalxxxxx
Data rejestracji: 2005-07-25
Ilość postów: 2834

1098
wpis nr 57 023
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

\" Lalka \" - Boleslaw Lemian





Jam - lalka. W mych kolczykach szkli sie zawiat dzdzysty.

Suknia jawa atlasu ze snem sie kojarzy.

Lubie fajans mych oczu i zapach kleisty

Farby, rumiencem mierci mlodzacej mat twarzy.



Lubie lezec, gdy pokój slonecznieje czynnie,

Na strojnego dywana naroznej purpurze,

Gdzie irys obok sarny kwitnie bezrolinnie,

A z wiecznoci pluszowej unosza sie kurze.



Dziewczynce, co sie moim bawi nieistnieniem,

Wdzieczna jestem, gdy w dlonie mój niebyt porywa,

I mówi za mnie wszystko, rózowa natchnieniem,

I udaje, ze wierzy w to, iz jestem zywa.



Pilnie wrózy mi z reki, ze w najblizszym maju

W wiat wyrusze, a w droge wezme chleb i zorze,

By piechtami wedrujac po Znaszli tym kraju,

W ustach chlopca-wlóczegi calowac bezdroze.



Ubezdrozyc sie musze na ziemi i niebie,

By w chwili, kiedy najmniej spodobam sie losom,

ZnaleLc sie niespodzianie, na przekór niebiosom,

W polozeniu - bez wyjcia - bez mierci -bez siebie.



Mam staly wyraz twarzy, niby Czlowiek Smiechu.

Znam te powiec i inne... Ta sama dziewczynka

Uczyla mnie czytania, jak sie uczy grzechu,

I jestem pelna wiedzy, jak do listów skrzynka.



Mam zamiar pisac powiec, której bohaterka

Jest Praciezka, wiodaca urwiskami w Pralas,

Gdzie ukryla sie lalka - i nikt jej nie znalazl!

Dusze ma z macierzanki i patrzy w lusterko.



Mówi tylko dwa slowa: Papa albo Mama.

Mama - mówi do mierci, a Papa - do grobu,

I mieje sie... Sen chwieje lbem u prózni zlobu,

A ona miechu swego nasluchuje sama...



Koniec mojej powieci jest ten, ze Praciezka

Odbiera sobie zycie... W mgle o tym sa wzmianki...

Ginie wiat... Z rodzicami znika lalka - mieszka.

Nic nie ma, prócz lusterka i prócz macierzanki.



Wartoz pisac te powiec? Ban wyszla juz z mody,

Jak krynolina z teczy!... Módl sie do korala

O wiersz barwny!... Zszarzaly dusze i ogrody,

A mnie wkrótce do lalek poniosa szpitala!



Wyrwe w biodrach zasklepia, brew wznowia nad okiem,

Wargom umiech narzuca taki, ze az zbrzydnie,

I na pokaz wystawia, abym sie bezwstydnie

Do przechodniów latanym mizdrzyla urokiem.



Strace wartoc. Nastapia cen spadki i znizki.

I wówczas, gdy mroki poczuje w poblizu,

Wyciagne dlonie cisle i wklesle, jak lyzki,

Do Boga, co nie za mnie umieral na krzyzu!



On, wiedzac, jak mi trudno, choc sen sie snem lata,

Grac role siebie samej na zycia arenie,

Dla prób niemiertelnoci, po znizonej cenie

Nabedzie mnie - za jedna lze z tamtego wiata!







2006-04-06 (22:19)

status ruda
Data rejestracji: 2005-07-24
Ilość postów: 995

1094
wpis nr 57 026
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Senna piosenka

slowa: Danuta Wawilow, muzyka: Grzegorz Turnau

W lesie wilki?

Spia.

I motylki pia?

Spia.

W polu myszki pia?

Spia.

W kuchni lyzki pia?

Spia.

W niebie chmury pia?

Spia.

W mocie dziury pia?

Spia.

Pieski w budzie pia?

Spia.

Wszyscy ludzie pia?

Spia.

Tylko jeden nocny wiatr

nie chce spac, nie chce spac.

Woli hulac w polnych trawach,

z deszczem w berka grac.



Dzisiaj wczeniej \"zapiewalam\" krótka kolysanke.

papa

rudzielec
2006-04-06 (22:23)

status serafin
Data rejestracji: 2005-12-13
Ilość postów: 3032

1501
wpis nr 57 027
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Zazdroszcze Lemianowi niesamowitej latwoci rymu,a jednoczenie wiersze sa niebanalne...

Witam Dzisiaj mam \"lepszy\" dzien





William Butler Yeats

Tkaniny niebios

Gdybym mial niebios ozdobne tkaniny,

Z haftem zlotego i srebrnego wiatla,

Ciemne, pólmroczne, blekitne tkaniny

Nocy, przedwitu i dziennego wiatla,

Rozpostarlbym je, rzucil pod twe stopy:

Lecz mnie, zebraka, stac tylko na sny;

Rzucilem rozpostarte sny pod twoje stopy;

Stapaj ostroznie — depczesz moje sny.

Przelozyl

Stanislaw Baranczak

2006-04-06 (22:34)

status Opalxxxxx
Data rejestracji: 2005-07-25
Ilość postów: 2834

1098
wpis nr 57 031
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

\"Mak\" - Boleslaw Lemian





Za chrucianym stanela wiatrakiem,

A boginiak juz czyhal za krzakiem -

Pogial kibic, zagarnal twarz biala

I mieniami pociskal jej cialo!

A ty piewaj, piewulo -

A ty zgaduj, zgadulo!

I mieniami pociskal jej cialo.



Tchem sie swoim do tchu jej przedostal,

Dreszczem naglym dreszczowi jej sprostal,

Sponiewieral wargami w ustroniu,

Obezdolil pieszczota na bloniu!

A ty piewaj, piewulo -

A ty zgaduj, zgadulo!

Obezdolil pieszczota na bloniu.



I wykochal jej nogi i rece,

I wykochal oddechy dziewczece,

I z chichotem odrzucil na siano

Te dziewczyne, przez niego ospana!

A ty piewaj, piewulo -

A ty zgaduj, zgadulo!

Te dziewczyne, przez niego ospana.



\"Dokad pójde - na które cmentarze?

Jak sie Bogu na oczy pokaze?

Ni mi klekac na grzeszne kolano,

Ni przezegnac sie dlonia zbrukana!\"

A ty piewaj, piewulo -

A ty zgaduj, zgadulo!

\"Ni przezegnac sie dlonia zbrukana\".



Wspominajac jego wargi ssace,

Mak czerwony zerwala na lace.

Pelna leku i wstydu i zmazy

Przezegnala sie makiem trzy razy!

A ty piewaj, piewulo -

A ty zgaduj, zgadulo!

Przezegnala sie makiem trzy razy.



Rozewrzyjcie na niebie rozstaju

Wszystkie wrota do mego wyraju,

Bo ja w niebie dziewczyne miec musze

Te, co makiem przezegnala dusze!

A ty piewaj, piewulo -

A ty zgaduj, zgadulo!

Te, co makiem przezegnala dusze.







| Dodaj wpis w tym temacie | Spis tematów | Wyniki lottoStrona: 1 2 ... 12 13 14 ... 34 35
Wyślij wiadomość do admina