| Dodaj wpis w tym temacie
Spis tematów | Strona: 1 2 ... 12 13 14 ... 34 35 Wyślij wiadomość do admina |
| Przewiń wpisy ↓ | POEZJA - czyli cos dla :) wielu |
2006-04-04 (21:43) serafinData rejestracji: 2005-12-13 Ilość postów: 3032 | wpis nr 56 720 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Boguslaw Adamowicz Waz W nocy, gdy wiat sie w mroku pograzy bezwladnie I unie w zimnych brzegach ton zdretwiala morza: Ja w twa alkowe senna cicho sie zakradne Podpelzne niewidzialny do twego loza. I tam, gdzie sie twa postac w wietle lampki bieli, Gdzie skron twa tajnym znojem goraczkowo pala, Przyczolgam sie do cieplej, cieplem twej pocieli I do wezglowia twego dziewiczego ciala. Pod rabki twej bielizny szyja gadu liska Wlizgne sie do nagiego, dyszacego lona, Jaszczurcza piersia przylgne don tak strasznie blisko - Jak zadna pier don nigdy nie byla zblizona. Potem w dlugie objecia ujme twe ramiona, Ksztaltne nogi i biodra, kragla pier i szyje - Wokolo ciebie calej caly sie obwije! - I nareszcie - ty ze snu ciezkiego zbudzona, Ockniesz sie - i przejeta rozpaczliwa trwoga - Ujrzysz ponad swym czolem glowe ma zlowroga I dwoje ócz jaszczurczo utkwionych w twym oku, Bezlitonie plonacych pozadliwym zarem... Wzdrygniesz sie, zechcesz krzyknac - lecz pod strasznym czarem Tego bezlitosnego wezowego wzroku Zamrze Ci glos - i serce skrzepnie - i bezwladnie W rozpaczliwym poddaniu glowa Ci opadnie I z przymglona powieka - z obumarlym cialem - Roztulisz drzace usta... Wtedy - z dzikim szalem - Ja gwaltownie zakrece swych ucisków zwoje, W objeciu swym duszacym pier twa cisne niezna - I w slodkie twoje usta z tkliwocia lubiezna, Smiertelnym tchnace jadem, zadlo chciwie wpoje.\" -------------------------------------------------------------------------------- |
2006-04-04 (21:56) OpalxxxxxData rejestracji: 2005-07-25 Ilość postów: 2834 | wpis nr 56 727 [ CZCIONKA MONOSPACE ] *(Nie) Intymna Erotyka* Plonie w iskrze nasza namietnoc odkrywam przed Toba swa intymnoc tancza nasze ciala w zarze naszych pragnien niech nigdy nie nastanie dzien prosze niech ta chwila sie zatrzyma niech rzeczywistoc mnie od grzechu powstrzyma bo splone nim zdaze sie opanowac o... juz nic nie jest w stanie mnie odratowac nuty mego sexapilu tancza w rytm Twojego ciala nigdy bardziej pragnac Cie nie chcialam rozkosz - to imie tej nocy szalonej nasze ciala zostana w popiól spalone czuje cieplo Twojej duszy Twoje serce moje kusi oddaje sie oddaje sie - miloci mojej wszystko we mnie staje sie Twoje ... budze sie cala zalana potem chce ten pikantny sen spowrotem co sie stalo ? - jestem sama ...jako czuje sie wyspana! |
2006-04-04 (22:19) serafinData rejestracji: 2005-12-13 Ilość postów: 3032 | wpis nr 56 740 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Od oczu twoich i bialego czola Równym gocincem wiedziesz do miloci; Srodkiem dwóch kepin, gdzie kochania szkola, Pozwól, niech plyne pod brzeg szczeliwoci; Jeli chcesz skarac za prawa zgwalcone, Niech, winowajca, w samym porcie tone.... |
2006-04-04 (22:47) OpalxxxxxData rejestracji: 2005-07-25 Ilość postów: 2834 | wpis nr 56 755 [ CZCIONKA MONOSPACE ] JESTEM Z TOBA Dla ciebie plyne nad wiatem Skrzydla dostalam w darze Kazde muniecie poematem Kazdy blysk slonca witrazem Niesiona wiatrem Pólnocy W lodowe morza, sztormy, kry Rozjanie kazdy dzien mroczny Kolorem zabarwie twe sny Tam, w okrutnym szumie fal Samotna dusza twa teskni W kaciku oka przysiadl zal Westchnienie przyleglo do piersi Jestem z toba serce me Nie bój sie juz samotnoci Cieplym slowem otule cie Poród szarej codziennoci |
2006-04-04 (22:58) serafinData rejestracji: 2005-12-13 Ilość postów: 3032 | wpis nr 56 758 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Tadeusz Kijonka Erotyk Przed wiatrem lici nie obronisz Przede mna nie oslaniaj ust Swietlne doliny twoich dloni Sloneczny rozsypuja kurz Przed noca z wiatlem nie uciekaj Nie znikna oczy w gaszczu rzes Cien ust uniesiesz na powiekach W rozlegly niepowrotny sen Switem sie zimnym nie przerazaj Jest w oczach lez wilgotne cieplo To nic ze kiedy plyna twarza Slowa zduszone w gardle krzepna padal nieg,naprawde... |
2006-04-04 (23:17) OpalxxxxxData rejestracji: 2005-07-25 Ilość postów: 2834 | wpis nr 56 765 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Pierwszy Raz Droga z czerwonych róz usypana Do wiatyni prowadzi cieply ogien wiec Otwieram drzwi Twojego pokoju Moje serce zamiera w ciszy Obejmujesz mnie lekko niczym polny wiatr Gladzisz moje wlosy, muskasz po szyi Calujesz moje usta, doprowadzasz do szalenstwa Po czym ustajesz na chwile Odchodzisz Do moich uszu docieraja pierwsze takty Tak to, to, czego mi tu brakowalo Cichej, szepcacej muzyki I znów podchodzisz, obejmujesz Dotykasz czule i calujesz Piecisz me cialo niczym platek rózy Zabierasz w podróz do odleglej krainy Odplywam razem z Toba W cudownym uniesieniu I zatracam sie bez reszty W tym, co dzi nieuniknione Nasze ciala sie zlaczyly Dusze nasze polaczyly Juz nic nie chce oprócz Ciebie Twego serca i miloci Gdy tak zyje w takt oddechu Serce moje mocniej bije Myli kraza wokól Ciebie Juz nie opre sie miloci Gdy po wszystkim mnie calujesz Moje serce mocno bije I choc cialo jest zmeczone Prosi wciaz o pocalunki Dobranoc |
2006-04-04 (23:20) serafinData rejestracji: 2005-12-13 Ilość postów: 3032 | wpis nr 56 767 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Jak zwykle fajnie bylo tu zajrzec i poczytac... Slodkich snów i duuuuuuuuzo nadziei do poduszki ...Aniu Dobranoc |
2006-04-05 (22:36) OpalxxxxxData rejestracji: 2005-07-25 Ilość postów: 2834 | wpis nr 56 881 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Nadziei mam ciagle duzo Dzika Róza - Konstanty Ildefons Galczynski Za Dzikiej Rózy zapachem idL na zawsze upojony wród dróg - bedzie cie wiódl jak czarodziejski flet i bedziesz szedl, i bedziesz szedl, az zobaczysz furtke i próg. Dla Dzikiej Rózy najciezsze znie i dla niej nawiewaj modre sny. Jeszcze troche. Jeszcze pare zbóz. I te olchy. Widzisz, I juz - bedzie: wieczór, gwiazdy i lzy. O Dzikiej Rózy droga piewa pien i mieje sie, zloty znaczac lad. Dzika Rózo! Swiecisz przez mrok. Dzika Rózo! Slyszysz mój krok? Ide - twój zakochany wiatr. |
2006-04-05 (22:40) OpalxxxxxData rejestracji: 2005-07-25 Ilość postów: 2834 | wpis nr 56 882 [ CZCIONKA MONOSPACE ] (Z NIEDOKONCZONEJ CALOSCI PT. \"MILOSIERDZIE\") \"Dlaczego ogórek nie piewa\" - Konstanty Ildefons Galczynski Pytanie to, w tytule postawione tak mialo, chocby z najwiekszym bólem rozwiazac by nalezalo. Jeli ogórek nie piewa, i to o zadnej porze, to widac z woli nieba prawdopodobnie nie moze. Lecz jeli pragnie? Goraco! Jak dotad nikt. Jak skowronek. Jeli w sloju noca lzy przelewa zielone? Mijaja lata, zimy, raz sloneczko, raz chmurka; a my obojetnie przechodzimy kolo niejednego ogórka. |
2006-04-05 (22:43) serafinData rejestracji: 2005-12-13 Ilość postów: 3032 | wpis nr 56 883 [ CZCIONKA MONOSPACE ] A u mnie w kratke...raz jest,raz jej nie ma... Ale tego Ci nie zycze !!! Pisze do ciebie, chociaz zgola nie wiem, Zali twe oko na mym pimie spocznie. Na prózno rózy badalem wyrocznie, Róze spalilo poludniowe zarzewie, Na wyschlym listku zlota strzala slonca Wypisze sen mój od konca do konca. Pisze do ciebie. Snie mój, nie mój zloty! Slonce na zachód wlecze szate krwawa. O nie mój, nie wiem, czy byl kiedy jawa, Czyli cie moje stworzyly tesknoty, Jak boskie \"stan sie\" to slonce na niebie. Czy jest, czy nie ma i nie bylo ciebie? |
2006-04-05 (22:52) OpalxxxxxData rejestracji: 2005-07-25 Ilość postów: 2834 | wpis nr 56 885 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Serafin - póki zycia, póty nadziei.. - Tobie tez zycze jednego i drugiego \"Fotografia\" - Guillaume Apollinaire Twój umiech pociaga mnie jak Moglby pociagnac mnie kwiat Fotografio jeste brazowym borowikiem Z lasu Którym jest jej piekno I sa w nim biele Swiatlo ksiezyca W spokojnym ogrodzie ródlanych wód zawzietych ogrodników Jeste fotografio jak dym bijacy z zaru Którym jest jej piekno W tobie Fotografio Sa omdlale dzwieki Slychac w nich Spiew z deklamacja Fotografio jeste jak cien Slonca Którym jest jej piekno |
2006-04-05 (22:58) rudaData rejestracji: 2005-07-24 Ilość postów: 995 | wpis nr 56 886 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Aniu i Serafinie. A ja dla Was co wieczór (w mylach) bede piewala kolysanke. Bardzo wierze w pozytywna energie - nie potrafie tego wyjanic, ale Wam-milonikom poezji chyba nie musze. Dowiadczylam na wlasnej skórze dobrej i zlej. Tak miedzy nami - dla Was lepiej, ze tylko w mylach bede piewac. hehe! Kolorowych snów z ogrodu pelnego miloci. rudzielec |
2006-04-05 (23:07) OpalxxxxxData rejestracji: 2005-07-25 Ilość postów: 2834 | wpis nr 56 887 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Dzieki Krysiu za pozytywna energie - czuje ja na odlegloc i przyciagam jak wampirek. Kolysanki tez lubie \"Historia z piercieniem\" - Konstanty Ildefons Galczynski Zaczepil ja na ulicy i zaczal zawracac glowe, ze ja zna, ze ja widzial w Galilei pod drzewem figowem. Ze to byl wieczór z muzyka, która z ziemi szla i z niebiosów, i z kwiatami - ze wtedy - mówi - stala pod figa z tymi opuszczonymi raczkami. Miala - mówi - tylko skóre na biodrach, a na ramieniu golab i motyl, a noc zareczala sie modra z ksiezycem, w piercieniu zlotym. I tak jej glowe zawracal moze dziesiec minut bez mala, ale ona nagle wsiadla w tramwaj i odjechala, i odjechala. Wiec dopedzil ja gdzie na placu, gdzie byl król z mieczem na rumaku, i znowu mówi: - Znam ciebie i twoje klatki pelne ptaków. Jeszcze zanim byla w tym miecie, juz wiedzialem, gdzie byla przedtem, to ja przeciez zgubilem twój piercien i znalazlem, i z piercieniem jestem. I kostki nóg twych znam tak dokladnie, i twoje ptaki oswojone - pomyl, jakby to bylo ladnie, gdyby mi chciala byc za zone. Oburzyla sie na to dziewczyna i powiada: - Pan sie zapomina! A tu nagle nieg zaczal padac i zgubili droge oboje, wiec jej zaczal co tlumaczyc i przekladac, mówila: - Ja sie boje. A on ciagle pokazywal piercien i na nieg krzyczal, i wolal. Pelni niegu dotarli wreszcie do ze wiecami kociola. Tam bylo cicho i bezpiecznie, wiec sie ucalowali serdecznie. |
2006-04-05 (23:07) serafinData rejestracji: 2005-12-13 Ilość postów: 3032 | wpis nr 56 888 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Ja ,jezeli piewam, to tylko w mylach Dzieki ... Karl Krolow Lustro poza nami Na zlotej szybie Obraca sie poza naszymi plecami Miasto ze szkla Z domami o dlugich udach Z ruchem samochodów Pod watlymi murami. Lustrzane odbicia ulic Stoja w powietrzu jak flamingi I tucza cisze: — Apokryfy zwierzat. Przez twoje oczy — zyjace jeziora Pedzi bezglonie konnica. Poza twoimi ustami Ustaje wszelki umiech, Zaczyna sie bezradnoc wiata, Zaczyna sie niemota wiata... Twój lekki profil Staje sie oblokiem. Flamingi beda cie kochac Podczas gdy ja pozostane z moimi rekami, Które do krzyku trzymam na wargach. dobranoc ... |
2006-04-05 (23:10) serafinData rejestracji: 2005-12-13 Ilość postów: 3032 | wpis nr 56 889 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Ja ,jezeli piewam, to tylko w mylach Dzieki ... Karl Krolow Lustro poza nami Na zlotej szybie Obraca sie poza naszymi plecami Miasto ze szkla Z domami o dlugich udach Z ruchem samochodów Pod watlymi murami. Lustrzane odbicia ulic Stoja w powietrzu jak flamingi I tucza cisze: — Apokryfy zwierzat. Przez twoje oczy — zyjace jeziora Pedzi bezglonie konnica. Poza twoimi ustami Ustaje wszelki umiech, Zaczyna sie bezradnoc wiata, Zaczyna sie niemota wiata... Twój lekki profil Staje sie oblokiem. Flamingi beda cie kochac Podczas gdy ja pozostane z moimi rekami, Które do krzyku trzymam na wargach. dobranoc ... |
2006-04-05 (23:13) OpalxxxxxData rejestracji: 2005-07-25 Ilość postów: 2834 | wpis nr 56 890 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Hymn do Piekna - Charles Baudelaire Czy jeste, Piekno, z nieba czy tez z piekla rodem? W twym spojrzeniu anielskim i szatanskim plynie Cnota macona zbrodnia, przesyt truty glodem, Mozesz przejc sie w sobie jak pragnienie w winie. W twych oczach jutrznie wstaja, zapadaja zorze, Zapach wiezoci roisz jak po burzy kwiecie, Przez filtr calunków z ust swych podobnych amforze Saczysz slaboc w herosa a zuchwaloc w dziecie. Idziesz po trupach drwiac z ich daremnych zywotów. Gnój nie jest twym diamentem najskromniej bajecznym, Mord, ulubieniec twoich najdrozszych klejnotów Na brzuchu wzdetym pycha drga w transie tanecznym. Czy jeste blaskiem gwiazdy, czy prochem ciemnoci? Jak wierny pies za toba idzie przeznaczenie. Rzadzisz, za nic nie biorac odpowiedzialnoci I jak popadlo siejesz radoc i cierpienie. Cma skwierczac w ogniu wiecy modli sie: kaplanko Swiatla, badL pochwalona, spal sny nierozumne! Kochanek gdy pochyla sie drzac nad kochanka Jest jak umierajacy, co pieci swa trumne. Niewazne, czy przybywasz z nieba czy tez z piekla, Jeli, monstrum genialne z marzenia i blota, Do tej nieskonczonoci, która mnie urzekla Tajemnica wieczysta, otworzysz mi wrota. Niewazne, czy cie poczal Bóg czy bies w otchlani, Czy lnia welurem oczu wstydy czy bezwstydy, Jeli ujmiesz, jedna królowo i pani, Choc troche nedzy zyciu, a wiatu ohydy. Spokojnych snów - dobranoc |
2006-04-06 (22:03) OpalxxxxxData rejestracji: 2005-07-25 Ilość postów: 2834 | wpis nr 57 023 [ CZCIONKA MONOSPACE ] \" Lalka \" - Boleslaw Lemian Jam - lalka. W mych kolczykach szkli sie zawiat dzdzysty. Suknia jawa atlasu ze snem sie kojarzy. Lubie fajans mych oczu i zapach kleisty Farby, rumiencem mierci mlodzacej mat twarzy. Lubie lezec, gdy pokój slonecznieje czynnie, Na strojnego dywana naroznej purpurze, Gdzie irys obok sarny kwitnie bezrolinnie, A z wiecznoci pluszowej unosza sie kurze. Dziewczynce, co sie moim bawi nieistnieniem, Wdzieczna jestem, gdy w dlonie mój niebyt porywa, I mówi za mnie wszystko, rózowa natchnieniem, I udaje, ze wierzy w to, iz jestem zywa. Pilnie wrózy mi z reki, ze w najblizszym maju W wiat wyrusze, a w droge wezme chleb i zorze, By piechtami wedrujac po Znaszli tym kraju, W ustach chlopca-wlóczegi calowac bezdroze. Ubezdrozyc sie musze na ziemi i niebie, By w chwili, kiedy najmniej spodobam sie losom, ZnaleLc sie niespodzianie, na przekór niebiosom, W polozeniu - bez wyjcia - bez mierci -bez siebie. Mam staly wyraz twarzy, niby Czlowiek Smiechu. Znam te powiec i inne... Ta sama dziewczynka Uczyla mnie czytania, jak sie uczy grzechu, I jestem pelna wiedzy, jak do listów skrzynka. Mam zamiar pisac powiec, której bohaterka Jest Praciezka, wiodaca urwiskami w Pralas, Gdzie ukryla sie lalka - i nikt jej nie znalazl! Dusze ma z macierzanki i patrzy w lusterko. Mówi tylko dwa slowa: Papa albo Mama. Mama - mówi do mierci, a Papa - do grobu, I mieje sie... Sen chwieje lbem u prózni zlobu, A ona miechu swego nasluchuje sama... Koniec mojej powieci jest ten, ze Praciezka Odbiera sobie zycie... W mgle o tym sa wzmianki... Ginie wiat... Z rodzicami znika lalka - mieszka. Nic nie ma, prócz lusterka i prócz macierzanki. Wartoz pisac te powiec? Ban wyszla juz z mody, Jak krynolina z teczy!... Módl sie do korala O wiersz barwny!... Zszarzaly dusze i ogrody, A mnie wkrótce do lalek poniosa szpitala! Wyrwe w biodrach zasklepia, brew wznowia nad okiem, Wargom umiech narzuca taki, ze az zbrzydnie, I na pokaz wystawia, abym sie bezwstydnie Do przechodniów latanym mizdrzyla urokiem. Strace wartoc. Nastapia cen spadki i znizki. I wówczas, gdy mroki poczuje w poblizu, Wyciagne dlonie cisle i wklesle, jak lyzki, Do Boga, co nie za mnie umieral na krzyzu! On, wiedzac, jak mi trudno, choc sen sie snem lata, Grac role siebie samej na zycia arenie, Dla prób niemiertelnoci, po znizonej cenie Nabedzie mnie - za jedna lze z tamtego wiata! |
2006-04-06 (22:19) rudaData rejestracji: 2005-07-24 Ilość postów: 995 | wpis nr 57 026 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Senna piosenka slowa: Danuta Wawilow, muzyka: Grzegorz Turnau W lesie wilki? Spia. I motylki pia? Spia. W polu myszki pia? Spia. W kuchni lyzki pia? Spia. W niebie chmury pia? Spia. W mocie dziury pia? Spia. Pieski w budzie pia? Spia. Wszyscy ludzie pia? Spia. Tylko jeden nocny wiatr nie chce spac, nie chce spac. Woli hulac w polnych trawach, z deszczem w berka grac. Dzisiaj wczeniej \"zapiewalam\" krótka kolysanke. papa rudzielec |
2006-04-06 (22:23) serafinData rejestracji: 2005-12-13 Ilość postów: 3032 | wpis nr 57 027 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Zazdroszcze Lemianowi niesamowitej latwoci rymu,a jednoczenie wiersze sa niebanalne... Witam William Butler Yeats Tkaniny niebios Gdybym mial niebios ozdobne tkaniny, Z haftem zlotego i srebrnego wiatla, Ciemne, pólmroczne, blekitne tkaniny Nocy, przedwitu i dziennego wiatla, Rozpostarlbym je, rzucil pod twe stopy: Lecz mnie, zebraka, stac tylko na sny; Rzucilem rozpostarte sny pod twoje stopy; Stapaj ostroznie — depczesz moje sny. Przelozyl Stanislaw Baranczak |
2006-04-06 (22:34) OpalxxxxxData rejestracji: 2005-07-25 Ilość postów: 2834 | wpis nr 57 031 [ CZCIONKA MONOSPACE ] \"Mak\" - Boleslaw Lemian Za chrucianym stanela wiatrakiem, A boginiak juz czyhal za krzakiem - Pogial kibic, zagarnal twarz biala I mieniami pociskal jej cialo! A ty piewaj, piewulo - A ty zgaduj, zgadulo! I mieniami pociskal jej cialo. Tchem sie swoim do tchu jej przedostal, Dreszczem naglym dreszczowi jej sprostal, Sponiewieral wargami w ustroniu, Obezdolil pieszczota na bloniu! A ty piewaj, piewulo - A ty zgaduj, zgadulo! Obezdolil pieszczota na bloniu. I wykochal jej nogi i rece, I wykochal oddechy dziewczece, I z chichotem odrzucil na siano Te dziewczyne, przez niego ospana! A ty piewaj, piewulo - A ty zgaduj, zgadulo! Te dziewczyne, przez niego ospana. \"Dokad pójde - na które cmentarze? Jak sie Bogu na oczy pokaze? Ni mi klekac na grzeszne kolano, Ni przezegnac sie dlonia zbrukana!\" A ty piewaj, piewulo - A ty zgaduj, zgadulo! \"Ni przezegnac sie dlonia zbrukana\". Wspominajac jego wargi ssace, Mak czerwony zerwala na lace. Pelna leku i wstydu i zmazy Przezegnala sie makiem trzy razy! A ty piewaj, piewulo - A ty zgaduj, zgadulo! Przezegnala sie makiem trzy razy. Rozewrzyjcie na niebie rozstaju Wszystkie wrota do mego wyraju, Bo ja w niebie dziewczyne miec musze Te, co makiem przezegnala dusze! A ty piewaj, piewulo - A ty zgaduj, zgadulo! Te, co makiem przezegnala dusze. |
| | Dodaj wpis w tym temacie | Spis tematów | Wyniki lotto | Strona: 1 2 ... 12 13 14 ... 34 35 Wyślij wiadomość do admina |