Forum strony www.multipasko.pl [Regulamin]


Dodaj wpis w tym temacie
Spis tematów
Login:

Hasło:
Strona: 1 2 ... 10 11 12 ... 34 35
Wyślij wiadomość do admina

Przewiń wpisy ↓

POEZJA - czyli cos dla :) wielu

2006-03-31 (22:57)

status serafin
Data rejestracji: 2005-12-13
Ilość postów: 3032

1501
wpis nr 56 210
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Nadzieja

Nadzieja bywa, jezeli kto wierzy,

ze ziemia nie jest snem, lecz zywym cialem,

I ze wzrok, dotyk ani sluch nie klamie.

A wszystkie rzeczy, które tutaj znalem,

Sa niby ogród, kiedy stoisz w bramie.



Wejc tam nie mozna. Ale jest na pewno.

Gdybymy lepiej i madrzej patrzyli,

Jeszcze kwiat nowy i gwiazde niejedna

W ogrodzie wiata bymy zobaczyli.



Niektórzy mówia, ze nas oko ludzi

I ze nic nie ma, tylko sie wydaje,

Ale ci wlanie nie maja nadziei.

Myla, ze kiedy czlowiek sie odwróci,

Caly wiat za nim zaraz byc przestaje,

Jakby porwaly go rece zlodziei.

Czeslaw Milosz

-----------------------------------------

Nadzieja



Zapragnalem wyczytac w zodiaku

Swoje losy i dole zywota,

Alem nigdy nie otzymal znaku,

Czy sie spelni dni moich tesknota.



Po minionych zlych deszczach i burzy

Powracaja burze i zle deszcze,

Ale ciagle nadzieja mi wrózy,

Ze to, czego czekam, przyjdzie jeszcze.



Zostawilem drzwi moje otworem,

Bo mam w duszy pewnoc tajemnicza:

Radoc przyjdzie z winogron slodycza,

Przyjdzie póLna jesienia, wieczorem.



Leopold Staff
2006-03-31 (23:17)

status Opalxxxxx
Data rejestracji: 2005-07-25
Ilość postów: 2834

1098
wpis nr 56 213
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Piekne - dziekuje



\"wzglednoc\"



bedzie

jest pelne nadziei

i oczekiwania

na nieznane



jest

choc sie szarpie

ale robi wszystko

by bedzie bylo mozliwe



tylko byl

odchodzi samotnie

wraz z Cisza



nienawidze czasu przeszlego

jest za bezwzgledny



2006-03-31 (23:28)

status ruda
Data rejestracji: 2005-07-24
Ilość postów: 995

1094
wpis nr 56 216
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Anula!

Nie umiem wesprzec i pocieszyc Cie na odlegloc. Moze i Tobie

spodoba sie mój ulubiony wiersz.

\"Niepokój\" Malgorzata Hillar

Jest ze mna

zawsze

To on

kaze mi odchodzic

od kolorowych i tanczacych

i chowac sie w lódce

na brzegu rzeki

Przez niego

uderzam bezsilnie glowa

o szare ciany

i zielony piec

Przed nim

uciekam w nocy

ulicami ciezkimi

jak asfalt

Gdy zobaczysz

ze tak biegne

rzuc mi przez okno

slonecznik

zloty jak serce



Spokojnej nocy.

ruda



2006-03-31 (23:34)

status Opalxxxxx
Data rejestracji: 2005-07-25
Ilość postów: 2834

1098
wpis nr 56 218
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Krysiu - potrafisz wesprzec jak i pozostali. Czuje sie silna, musze - przede mna jutro. Dziekuje - spokojnej nocy
2006-04-01 (00:00)

status serafin
Data rejestracji: 2005-12-13
Ilość postów: 3032

1501
wpis nr 56 225
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

A to tak na dobranoc i na wyciszenie...wiesz...

Krzysztof Kamil Baczynski

Miloc



\"O nieba plynnych pogód,

o ptaki, o natchnienia.

Nie wydeptana ziemia,

nie wypiewane Bogu

te drzewa, te kaskady

iskier, ten oddech nieba,

w ramionach jak w kolebach

zamkniety. Jak cokoly

drzewa z szumem na poly;

serca jak dzbany laski,

takie serca jak gwiazdki,

takie oczu obloki,

taki lot - za wysoki.



Slonce, slonce w ramionach

czy twego ciala krysztal

pelen owoców bialych,

gdzie zdrój zielony tryska,

gdzie oczy miekkie w mroku

tak pól mnie, a pól Bogu.



Twych kroków korowody

w urojonych alejach,

twe odbicia u wody

jak w pragnieniach, w nadziejach.

Twoje usta u Lródel

to syte, to znów glodne,

i twój miech, i plakanie

nie odplynie, zostanie.

Uniose je, przeniose

jak ramionami - glosem,

w czas daleki, wysoko,

w obcowanie oblokom.



----------------------------------------------------------------

Stanislaw Korab-Brzozowski

Równianka kwiatów

\"Jezeli w barwach masz myli osnowe,

I od barw mowa tajemnicza plonie;

Jezeli zazdroc zólte nosi skronie,

W zielony stroi lic nadzieja skronie.



Przyjm, luba bukiet przeze mnie uwity !

On w barwy lni sie, jak poranne wity

I me uczucia wszystkie opowie szczerze,



Bo miloc moja, pamiec i cierpienie,

Nadzieje jasna i slawy promienie,

Dusze ma cala skladam ci w ofierze.\"

------------------------------------------------------------

Adam Nowak



Nie bedziemy



\"jeszcze dlugo w noc

nie bedziemy sami

jeszcze wspólny szept

sfrunie z aniolami

jeszcze tyle gwiazd

spadnie w nasze dlonie

w niespokojny czas

kazda z nich zaplonie

oto zloty wit

który tak zaskoczy

ze nie zgadnie nikt

ile w nas jest nocy

oto nasze sny

plyna w tajemnicy

jeszcze nie wie nikt

ile w nas jest ciszy

oto my i noc

jasny szept w ciemnoci

i nie wiemy skad

tyle w nas miloci

oto chwila co

laczy nas i zmienia

i nadzieja w krag

z wody i kamienia

a wiatlo naprawde niech budzi nas ze snu

zapala sie w mroku i drzy

gdziekolwiek nas nie ma

gdziekolwiek jestemy

niech plonie\"

I najszczersze Dobranoc na wiecie





2006-04-01 (21:02)

status serafin
Data rejestracji: 2005-12-13
Ilość postów: 3032

1501
wpis nr 56 303
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Boguslaw Adamowicz

Kleska



\"Konwalie...zólte jaskry...i jak perly duze

Lez...drzace nenufary na wieczornej wodzie...

Jek szklanych strun fontanny po bladym marmurze

Lkal...Szedlem zbierac kwiaty w marzenia ogrodzie...

Zagle wzdete, jak pióra szybujacych ptaków.

Szumialy; w okrag burza ryczala straszliwa...

Plynalem ku ojczyLnie piana grzmiacych szlaków,

Chcialem przybic do ladu w zlote wieto zniwa...

Pracowicie jak karzel gromadzac tworzywo,

Budowalem wiat szczecia, wietlistszy, niz zorza;

Z gwiazd ubilem gocince, tecz wzorzystoc zywa

Przesnulem na kobierce lak, na wiat morza...

Slonca wniwecz rozbito, w gruz zwalono wiaty,

Blekity sklepien piorun roztrzaskal na dwoje -

Gdzieze twórczy aniele, bracie mój skrzydlaty,

Jutrznio slodkich ukochan, gdzie królestwo twoje?!...

Na bladym odwieczerzu widac dym promieni

Gasnacych...slychac lament konajacych blasków...

Przez dusze ciagnie smutek..bije zal w przestrzeni...

Morze z wolna przyplywa...loskot fal..szmer piasków

---------------------------------------------------------------------

Krajobraz



\"Niech mistrz wymaluje dla mej ukochanej

Krajobraz fantastyczny i zaczarowany...

Niech tam beda niebiosa jasne i blekitne,

Jak jej oczy...doliny, laki aksamitne...

I wiecaca sie drózki ród ustroni mglistych,

Zlote wzgórza...Gaj, pelen piosenek jej srebrzystych...

I niech beda dnia blaski, jak jej wzrok palace,

Krople rosy jak lzy jej...tecze w lzach blyszczace...

Lecz niech beda groty, gluche i tajemne,

Jak tajniki jej duszy...i przepaci ciemne...

I niech do chmur sie skala skronia pnie lodowa,

Niedostepna, jak pier jej...I o skale owa

Niech sie rozbija morze, wrzace, niezglebione,

jako miloc ma - wielkie - ciemne - i szalone!\"
2006-04-01 (22:04)

status Opalxxxxx
Data rejestracji: 2005-07-25
Ilość postów: 2834

1098
wpis nr 56 314
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Piekny krajobraz



\"Kochajaca pisze\" - Johan Wolfgang Goethe



Widziec, jak na mnie patrzysz, i w twe oczy patrzec,

Na ustach poczuc twoich ust pocalowanie -

Która juz tego szczecia doznala - czyz dla niej

Moga byc teraz inne radoci bogatsze?



Z dala od Ciebie, obca dla swoich - kolacze

Jedno wciaz moich myli pasmo nieprzerwane

I zawsze ta godzina przyjdzie niespodzianie -

ta jedna, i pier zadrga, i wybuchne placzem!



Lecz po chwili wysycha juz lza. Szepcza wargi:

Przeciez on kocha, przeciez nawet w tym momencie

Siega jego myl ku mnie, jak moja ku niemu...



O, uslysz szept daleki tej milosnej skargi!

Ty wiesz: moje najwieksze i jedyne szczecie

To twa przychylnoc dla mnie. Daj znak sercu! Przemów...

2006-04-01 (22:23)

status serafin
Data rejestracji: 2005-12-13
Ilość postów: 3032

1501
wpis nr 56 321
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Morze i niebo



Fale wieca jak szkielka czeskie

i szepca, by sie morza nie bac,

choc jest jak polowa nieba:

równie pelne mierci i niebieskie.



--------------------------------------------------------------------------------

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska



Zakochani nad morzem



Zakochani przechodza patrzac sobie w oczy.

Opaleni, chudzi, wysocy.

Poludnie jest zlote. Lecz dla nich jest czarne

od marzen o nocy.

Ida predko, powazni bez przyczyny.

Uciekaja od ludzi, od hotelowych goci.

Tam, daleko, gdzie o miloci szumi ocean siny,

usiada przy sobie jak posazki z gliny.

Powrócili. Zagubili sie w tlumie.

Kazdy sie do nich umiecha, lecz nikt do nich mówic nie umie,

I tylko orkiestra jak siostra piewajaca w dalekim kiosku,

tylko ona jedna ich rozumie.



2006-04-01 (23:46)

status Opalxxxxx
Data rejestracji: 2005-07-25
Ilość postów: 2834

1098
wpis nr 56 334
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

\"Bez granic\" - Asnyk Adam





Potoki maja swe loza -

I maja granice morza

Dla swojej fali -

I góry, co tona w niebie,

Maja kres dany dla siebie,

Nie pójda dalej!



Lecz serce, serce czlowieka,

Wciaz w nieskonczonoc ucieka

Przez lzy, tesknoty, meczarnie,

I wierzy, ze w swoim lonie

Przestrzen i wiecznoc pochlonie

I niebo cale ogarnie.



Dobranoc
2006-04-01 (23:51)

status serafin
Data rejestracji: 2005-12-13
Ilość postów: 3032

1501
wpis nr 56 335
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Adam Asnyk

Barkarola

Noc taka jasna!

Gwiazdami plonie,

Swiatlem okala

Przejrzyste tonie.

Noc taka jasna,

Jasna i cicha!

Zaledwie fala

Szemrze i wzdycha.

Lódka, jak ptasze,

Po wodzie z lekka

Wzlatuje z nami,

I w dal ucieka.

A serca nasze

Pelne zachwytów,

Wybigly lzami

W morze blekitów.

W wiatel powodzi

W niebo sie wznosza,

Milocia drzace,

Senna rozkosza.

Plyn wiec, o lodzi,

Chocby na wieki,

Przez wody piae

W obszar daleki...

A gdzie w przestrzeni

Zginiem w oddali,

W pólcieniach jasnych

Na srebrnej fali.

A roztopieni

W cichym blekicie,

Tylko serc wlasnych

Uslyszym bicie.





--------------------------------------------------------------------------------

Adam Asnyk

Dzwonki

Naraz mi jasnoc zniknela dzienna,

I wiat zalala ciemnoc bezdenna,

Czulem, ze serce bolec mi zrywa

Po czym nastala cisza straszliwa

Z calego zycia przebrzmialej wrzawy

Zostaly tylko mgliste wspomnienia,

Jaki ból straszny, upadek krwawy,

Wyrok zaglady i potepienia,

Nedza bez granic, byt bez przyszloci

I cale morze - morze nicoci

W wnetrznociach ziemi, w prochu i pyle,

Lezalem martwy w swoje) mogile,

Z wystygla piersia, z wystygla twarza,

Pod ciemnych duchów lezalem straza,

Lecz chociaz wszystko padlo w rozstroju,

W niemocy ducha, w martwoci ciala,

Jednak nie mialem w grobie spokoju,

I myl palaca wszystko przetrwala -

I po przebyte) mece konania

Zostalo jeszcze poczucie trwania

Czulem na ustach zycia gorycze

I wszystkie smutki piewne, slowicze,

Marzenia w przepac stracone ciemna

Ulatywaly jeszcze nade mna,

A pod tych marzen mglista zaslona,

Pod tym oddLwiekiem przebrzmialych godzin,

Tysiacem uczuc drzalo mi lono,

Tysiacem wskrzeszen czy tez narodzin,

Zycie sie lalo w nowe koryto,

Rzucajac dawna forme przezyta

Czulem, jak piersi moje rozsadza

Razem niszczaca i twórcza wladza,

Jak niemiertelna Boska potega

W ruch nieskonczony znowu mnie wprzega,

Jak mnie roztapia w wiatów ogromie,

Jak mi dla ducha droge toruje

I widze siebie w kazdym atomie,

I wszedzie myl ma dawna znajduje,

A jedna czastka ponad grobami

Wybiegam na wiat kwiatów oczami.

I zamieniony w dzwonki blekitne,

Na wlasnym zgliszczu stoje i kwitne

Znowu sie patrze na jutrznie zlota,

Znowu sie do niej zwracam z tesknota,

A noc wiosenna perlowe lezki

Rzuca na kwiatów senne kielichy,

I znowu koncze sen mój niebieski,

Taki spokojny i taki cichy

A kiedy wietrzyk potraci kwiecie,

Pien idealna plynie po wiecie.

Plynie daleko - wietrzyk ja mesie

Po zlotym polu, zielonym lesie,

Po naszych górach, po naszych wodach,

Po naszych cichych wiejskich zagrodach,

Miesza sie z szmerem jasnego zdroju,

Z szumem topoli, z piewem slowika,

I nadpowietrznym hymnem spokoju,

Harmonia ciszy serca przenika,

I blogoslawi ojczyste pole,

I blogoslawi ludzka niedole.

Czasami takze niebieskie kwiecie

Zwabi do siebie samotne dziecie

I siada dumac pachole mlode,

Patrzac na kwiatków dziwna urode,

I nie wie nawet, jakim sposobem,

Zrywajac dzwonków klosy powiewne,

Wyiasta myla nad smutnym grobem

I w sercu dLwieki znajduje piewne,

Lecz czuje tylko ze sie w mm budzi

Pragnienie niebios, miloc dla ludzi.

Wiec czego patrzy i czego czeka,

Niby co widzi w cieniu z daleka

W gasnacej zorzy i w barwach kwiatów -

Zgaduje pieknoc umarlych wiatów,

I mm sie ocknie z zadumy senne; -

Wykwita przed nim na tle blekitu

Anielska postac w szacie promiennej,

Plynaca ogniem nowego witu,

I tajemnice grobów odslania

Królowa mierci i zmartwychwstania.

-----------------------------------------------------------

Julian Tuwim



Intymny wiersz



Warto, warto zyc,

Wtedy pachniala bzami,

Dzi znowu kupilem flakonik,

Roztarlem krople na dloni

I przeszloc wieje nad nami

Bzami.

Warto, warto zyc.

Mglawo jes\"\"t za oknami,

Zaraz listonosz zadzwoni,

Ustami przypadam do dloni,

Caluje cien twojej woni...

Przyjdziesz - bedziemy sami,

Jedyni i zakochani,

Chlonac z czulocia perfumy

W milym umiechy intymnej zadumy:

\"To my? Ja - i ty?\"

Wiesz? Wzdycham... I przez lzy

Powtarzam: warto, warto zyc...



Dobranoc







2006-04-01 (23:56)

status serafin
Data rejestracji: 2005-12-13
Ilość postów: 3032

1501
wpis nr 56 338
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Ale nam sie Asnyk zgral ,he,he ....
2006-04-02 (00:12)

status 123
Data rejestracji: 2006-04-02
Ilość postów: 9

1894
wpis nr 56 340
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Czy warto grac czy lepiej zajac sie poezja, milion to okazuje sie niewiele

http://mojefinanse.interia.pl/news?inf=721644

2006-04-02 (00:13)

status Opalxxxxx
Data rejestracji: 2005-07-25
Ilość postów: 2834

1098
wpis nr 56 341
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

NajwyraLniej razem buszowalimy z przyjemnocia w jego wierszach

Uciekam, bo rano nie wstane.
2006-04-02 (22:04)

status serafin
Data rejestracji: 2005-12-13
Ilość postów: 3032

1501
wpis nr 56 439
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

*** (Miloc mi wszystko wyjanila)

Karol Wojtyla

Miloc mi wszystko wyjanila,

Miloc wszystko rozwiazala -

dlatego uwielbiam te Miloc,

gdziekolwiek by przebywala.

A ze sie stalem równina dla cichego otwarta przeplywu,

w którym nie ma nic z fali huczacej, nie opartej o teczowe pnie,

ale wiele jest z fali kojacej, która wiatlo w glebinach odkrywa

i ta wiatlocia po liciach nie osrebrzonych tchnie.



Wiec w tej ciszy ukryty ja - lic,

oswobodzony od wiatru,

juz sie nie troskam o zaden z upadajacych dni,

gdy wiem, ze wszystkie upadna.







2006-04-02 (22:09)

status full.
Data rejestracji: 2004-01-29
Ilość postów: 43270

151
wpis nr 56 440
[ CZCIONKA MONOSPACE ]



\"SONET\" - Adam Asnyk



Jednego serca! Tak malo, tak malo,

Jednego serca trzeba mi na ziemi!

Co by przy moim milocia zadrzalo,

A bylbym cichym pomiedzy cichemi.

Jednych ust trzeba! Skad bym wiecznoc cala

Pil napój szczecia ustami mojemi,

I oczu dwoje, gdzie bym patrzal mialo

Widzac sie wietym pomiedzy wietymi.

Jednego serca i rak bialych dwoje!

Co by mi oczy zaslonily moje,

Bym zasnal slodko marzac o aniele,

Który mnie niesie w objeciach do nieba...

Jednego serca! Tak malo mi trzeba,

A jednak widze, ze zadam za wiele!







2006-04-02 (22:15)

status Opalxxxxx
Data rejestracji: 2005-07-25
Ilość postów: 2834

1098
wpis nr 56 441
[ CZCIONKA MONOSPACE ]



\"Miedzy nami nic nie bylo\" - Adam Asnyk



Miedzy nami nic nie bylo!

Zadnych zwierzen, wyznan zadnych.

nic nas z soba nie laczylo -

Prócz wiosennych marzen zdradnych;



Prócz tych woni, barw i blasków

Unoszacych sie w przestrzeni,

Prócz szumiacych piewem lasków

I tej wiezej lak zieleni!



Prócz tych kaskad i potoków

Zraszajacych kazdy parów,

Prócz girlandy tecz, obloków,

Prócz natury slodkich czarów;



Prócz tych wspólnych, jasnych zdrojów,

Z których serce zachwyt pilo,

Prócz pierwiosnków i powojów,

Miedzy nami nic nie bylo!
2006-04-02 (22:20)

status serafin
Data rejestracji: 2005-12-13
Ilość postów: 3032

1501
wpis nr 56 445
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Dzieci



Dorastaja przez miloc, i potem tak nagle doroli

trzymajac sie za rece wedruja w wielkim tlumie -

(serca schwytane jak ptaki, profile wzrastaja w pólmrok).

Wiem, ze w ich sercach bije tetno calej ludzkoci.



Trzymajac sie za rece usiedli cicho nad brzegiem.

Pien drzewa i ziemia w ksiezycu: niedoszeptany tli trójkat.

Mgly nie dLwignely sie jeszcze. Serca dzieci wyrastaja nad rzeke.

Czy zawsze tak bedzie - pytam - gdy wstana stad i pójda?



Albo tez jeszcze inaczej: kielich wiatla nachylony wród rolin

odslania w kazdej z nich jakie przedtem nie znane dno,

Tego, co w was sie zaczelo, czy potraficie nie popsuc,

czy bedziecie zawsze oddzielac dobro i zlo?

Karol Wojtyla

----------------------------------------

Za te chwile...



Za te chwile pelna mierci dziwnej,

która w wiecznoc niezmierna oplywa,

za dotkniecie dalekiego zaru,

w którym ogród gleboki omdlewa.

Zmieszaly sie chwila i wiecznoc,

kropla morze objela -

opada cisza sloneczna

w glebine tego zalewu.



Czyz zycie jest fala podziwu, fala wyzsza niz mierc?

Dno ciszy, zatoka zalewu - samotna ludzka pier.

Stamtad zeglujac w niebo

kiedy wychylisz sie z lodu,

miesza sie szczebiot

dzieciecy - i podziw.

-------------------------------------------

Uwielbiam cie...



Uwielbiam cie, siano wonne, bo nie znajduje w tobie

dumy dojrzalych klosów.

Uwielbiam cie, siano wonne, które tulilo w sobie

Dziecine bosa.

Uwielbiam cie, drzewo surowe, bo nie znajduje skargi

w twoich opadlych liciach.

Uwielbiam cie, drzewo surowe, bo krylo Jego barki

w krwawych okiciach.



Uwielbiam cie, blade wiatlo pszennego chleba,

w którym wiecznoc na chwile zamieszka,

podplywajac do naszego brzegu

tajemna ciezka.









2006-04-02 (22:25)

status full.
Data rejestracji: 2004-01-29
Ilość postów: 43270

151
wpis nr 56 448
[ CZCIONKA MONOSPACE ]





UWIELBIENIE - Adam Asnyk



Umarly jeszcze bede wielbic ciebie

I nie zapomne pod ziemia, czy w niebie,

O twej jasnoci --

Bo ty mi byla nie próznym marzeniem,

Nie banka zmyslów teczowej nicoci,

Lecz byla ducha ozywczym pragnieniem

Wiecznej miloci!

Nie otoczyla mnie pieszczota senna,

Ani tez fala splynela plomienna

Na pier steskniona,

Nie wprowadzila mnie na róz poslanie,

Gdzie tylko ciala w upojeniu tona,

Lecz mi pieknoci dala pozadanie,

Moc nieskonczona







2006-04-02 (22:26)

status serafin
Data rejestracji: 2005-12-13
Ilość postów: 3032

1501
wpis nr 56 449
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

I tak minal rok bez Papieza naszego...szkoda,ze tylko jeden dzien bylimy innymi ludLmi...
2006-04-02 (22:31)

status Opalxxxxx
Data rejestracji: 2005-07-25
Ilość postów: 2834

1098
wpis nr 56 451
[ CZCIONKA MONOSPACE ]

Do Ojca wietego



Drogi Ojcze Swiety!

Wylij pocztówke z Nieba.

Jak listek zielony przyleci

Wspomnieniem przywiana.



Chlodne dzi czasy,

Lecz cieply Twój plaszcz

Ogrzewal nas, ludzi.

Slowem ozywiale obumarle serca.

Teraz widzisz,

Ze wdziecznimy za te dary.

Tlumy- kolosy uwielbienie roznosza.



Sluchaj piewu anielskiego,

Stapaj w swej bialej szacie

Po miekkich oblokach,

Podczas gdy my rozbijamy sie o skaly

W swej ziemskiej wedrówce.



Lecz spójrz tez na to male

Zagubione dziecie,

Które Pana próbuje odnaleLc,

A Ty mu przywiecasz droge...



To male i szare nie zapomni nigdy

O Wielkim Janie Pawle...



| Dodaj wpis w tym temacie | Spis tematów | Wyniki lottoStrona: 1 2 ... 10 11 12 ... 34 35
Wyślij wiadomość do admina