| Dodaj wpis w tym temacie
Spis tematów | Strona: 1 2 ... 10 11 12 ... 34 35 Wyślij wiadomość do admina |
| Przewiń wpisy ↓ | POEZJA - czyli cos dla :) wielu |
2006-03-31 (22:57) serafinData rejestracji: 2005-12-13 Ilość postów: 3032 | wpis nr 56 210 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Nadzieja Nadzieja bywa, jezeli kto wierzy, ze ziemia nie jest snem, lecz zywym cialem, I ze wzrok, dotyk ani sluch nie klamie. A wszystkie rzeczy, które tutaj znalem, Sa niby ogród, kiedy stoisz w bramie. Wejc tam nie mozna. Ale jest na pewno. Gdybymy lepiej i madrzej patrzyli, Jeszcze kwiat nowy i gwiazde niejedna W ogrodzie wiata bymy zobaczyli. Niektórzy mówia, ze nas oko ludzi I ze nic nie ma, tylko sie wydaje, Ale ci wlanie nie maja nadziei. Myla, ze kiedy czlowiek sie odwróci, Caly wiat za nim zaraz byc przestaje, Jakby porwaly go rece zlodziei. Czeslaw Milosz ----------------------------------------- Nadzieja Zapragnalem wyczytac w zodiaku Swoje losy i dole zywota, Alem nigdy nie otzymal znaku, Czy sie spelni dni moich tesknota. Po minionych zlych deszczach i burzy Powracaja burze i zle deszcze, Ale ciagle nadzieja mi wrózy, Ze to, czego czekam, przyjdzie jeszcze. Zostawilem drzwi moje otworem, Bo mam w duszy pewnoc tajemnicza: Radoc przyjdzie z winogron slodycza, Przyjdzie póLna jesienia, wieczorem. Leopold Staff |
2006-03-31 (23:17) OpalxxxxxData rejestracji: 2005-07-25 Ilość postów: 2834 | wpis nr 56 213 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Piekne - dziekuje \"wzglednoc\" bedzie jest pelne nadziei i oczekiwania na nieznane jest choc sie szarpie ale robi wszystko by bedzie bylo mozliwe tylko byl odchodzi samotnie wraz z Cisza nienawidze czasu przeszlego jest za bezwzgledny |
2006-03-31 (23:28) rudaData rejestracji: 2005-07-24 Ilość postów: 995 | wpis nr 56 216 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Anula! Nie umiem wesprzec i pocieszyc Cie na odlegloc. Moze i Tobie spodoba sie mój ulubiony wiersz. \"Niepokój\" Malgorzata Hillar Jest ze mna zawsze To on kaze mi odchodzic od kolorowych i tanczacych i chowac sie w lódce na brzegu rzeki Przez niego uderzam bezsilnie glowa o szare ciany i zielony piec Przed nim uciekam w nocy ulicami ciezkimi jak asfalt Gdy zobaczysz ze tak biegne rzuc mi przez okno slonecznik zloty jak serce Spokojnej nocy. ruda |
2006-03-31 (23:34) OpalxxxxxData rejestracji: 2005-07-25 Ilość postów: 2834 | wpis nr 56 218 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Krysiu - potrafisz wesprzec |
2006-04-01 (00:00) serafinData rejestracji: 2005-12-13 Ilość postów: 3032 | wpis nr 56 225 [ CZCIONKA MONOSPACE ] A to tak na dobranoc i na wyciszenie...wiesz... Krzysztof Kamil Baczynski Miloc \"O nieba plynnych pogód, o ptaki, o natchnienia. Nie wydeptana ziemia, nie wypiewane Bogu te drzewa, te kaskady iskier, ten oddech nieba, w ramionach jak w kolebach zamkniety. Jak cokoly drzewa z szumem na poly; serca jak dzbany laski, takie serca jak gwiazdki, takie oczu obloki, taki lot - za wysoki. Slonce, slonce w ramionach czy twego ciala krysztal pelen owoców bialych, gdzie zdrój zielony tryska, gdzie oczy miekkie w mroku tak pól mnie, a pól Bogu. Twych kroków korowody w urojonych alejach, twe odbicia u wody jak w pragnieniach, w nadziejach. Twoje usta u Lródel to syte, to znów glodne, i twój miech, i plakanie nie odplynie, zostanie. Uniose je, przeniose jak ramionami - glosem, w czas daleki, wysoko, w obcowanie oblokom. ---------------------------------------------------------------- Stanislaw Korab-Brzozowski Równianka kwiatów \"Jezeli w barwach masz myli osnowe, I od barw mowa tajemnicza plonie; Jezeli zazdroc zólte nosi skronie, W zielony stroi lic nadzieja skronie. Przyjm, luba bukiet przeze mnie uwity ! On w barwy lni sie, jak poranne wity I me uczucia wszystkie opowie szczerze, Bo miloc moja, pamiec i cierpienie, Nadzieje jasna i slawy promienie, Dusze ma cala skladam ci w ofierze.\" ------------------------------------------------------------ Adam Nowak Nie bedziemy \"jeszcze dlugo w noc nie bedziemy sami jeszcze wspólny szept sfrunie z aniolami jeszcze tyle gwiazd spadnie w nasze dlonie w niespokojny czas kazda z nich zaplonie oto zloty wit który tak zaskoczy ze nie zgadnie nikt ile w nas jest nocy oto nasze sny plyna w tajemnicy jeszcze nie wie nikt ile w nas jest ciszy oto my i noc jasny szept w ciemnoci i nie wiemy skad tyle w nas miloci oto chwila co laczy nas i zmienia i nadzieja w krag z wody i kamienia a wiatlo naprawde niech budzi nas ze snu zapala sie w mroku i drzy gdziekolwiek nas nie ma gdziekolwiek jestemy niech plonie\" I najszczersze Dobranoc na wiecie |
2006-04-01 (21:02) serafinData rejestracji: 2005-12-13 Ilość postów: 3032 | wpis nr 56 303 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Boguslaw Adamowicz Kleska \"Konwalie...zólte jaskry...i jak perly duze Lez...drzace nenufary na wieczornej wodzie... Jek szklanych strun fontanny po bladym marmurze Lkal...Szedlem zbierac kwiaty w marzenia ogrodzie... Zagle wzdete, jak pióra szybujacych ptaków. Szumialy; w okrag burza ryczala straszliwa... Plynalem ku ojczyLnie piana grzmiacych szlaków, Chcialem przybic do ladu w zlote wieto zniwa... Pracowicie jak karzel gromadzac tworzywo, Budowalem wiat szczecia, wietlistszy, niz zorza; Z gwiazd ubilem gocince, tecz wzorzystoc zywa Przesnulem na kobierce lak, na wiat morza... Slonca wniwecz rozbito, w gruz zwalono wiaty, Blekity sklepien piorun roztrzaskal na dwoje - Gdzieze twórczy aniele, bracie mój skrzydlaty, Jutrznio slodkich ukochan, gdzie królestwo twoje?!... Na bladym odwieczerzu widac dym promieni Gasnacych...slychac lament konajacych blasków... Przez dusze ciagnie smutek..bije zal w przestrzeni... Morze z wolna przyplywa...loskot fal..szmer piasków --------------------------------------------------------------------- Krajobraz \"Niech mistrz wymaluje dla mej ukochanej Krajobraz fantastyczny i zaczarowany... Niech tam beda niebiosa jasne i blekitne, Jak jej oczy...doliny, laki aksamitne... I wiecaca sie drózki ród ustroni mglistych, Zlote wzgórza...Gaj, pelen piosenek jej srebrzystych... I niech beda dnia blaski, jak jej wzrok palace, Krople rosy jak lzy jej...tecze w lzach blyszczace... Lecz niech beda groty, gluche i tajemne, Jak tajniki jej duszy...i przepaci ciemne... I niech do chmur sie skala skronia pnie lodowa, Niedostepna, jak pier jej...I o skale owa Niech sie rozbija morze, wrzace, niezglebione, jako miloc ma - wielkie - ciemne - i szalone!\" |
2006-04-01 (22:04) OpalxxxxxData rejestracji: 2005-07-25 Ilość postów: 2834 | wpis nr 56 314 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Piekny krajobraz \"Kochajaca pisze\" - Johan Wolfgang Goethe Widziec, jak na mnie patrzysz, i w twe oczy patrzec, Na ustach poczuc twoich ust pocalowanie - Która juz tego szczecia doznala - czyz dla niej Moga byc teraz inne radoci bogatsze? Z dala od Ciebie, obca dla swoich - kolacze Jedno wciaz moich myli pasmo nieprzerwane I zawsze ta godzina przyjdzie niespodzianie - ta jedna, i pier zadrga, i wybuchne placzem! Lecz po chwili wysycha juz lza. Szepcza wargi: Przeciez on kocha, przeciez nawet w tym momencie Siega jego myl ku mnie, jak moja ku niemu... O, uslysz szept daleki tej milosnej skargi! Ty wiesz: moje najwieksze i jedyne szczecie To twa przychylnoc dla mnie. Daj znak sercu! Przemów... |
2006-04-01 (22:23) serafinData rejestracji: 2005-12-13 Ilość postów: 3032 | wpis nr 56 321 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Maria Pawlikowska-Jasnorzewska Morze i niebo Fale wieca jak szkielka czeskie i szepca, by sie morza nie bac, choc jest jak polowa nieba: równie pelne mierci i niebieskie. -------------------------------------------------------------------------------- Maria Pawlikowska-Jasnorzewska Zakochani nad morzem Zakochani przechodza patrzac sobie w oczy. Opaleni, chudzi, wysocy. Poludnie jest zlote. Lecz dla nich jest czarne od marzen o nocy. Ida predko, powazni bez przyczyny. Uciekaja od ludzi, od hotelowych goci. Tam, daleko, gdzie o miloci szumi ocean siny, usiada przy sobie jak posazki z gliny. Powrócili. Zagubili sie w tlumie. Kazdy sie do nich umiecha, lecz nikt do nich mówic nie umie, I tylko orkiestra jak siostra piewajaca w dalekim kiosku, tylko ona jedna ich rozumie. |
2006-04-01 (23:46) OpalxxxxxData rejestracji: 2005-07-25 Ilość postów: 2834 | wpis nr 56 334 [ CZCIONKA MONOSPACE ] \"Bez granic\" - Asnyk Adam Potoki maja swe loza - I maja granice morza Dla swojej fali - I góry, co tona w niebie, Maja kres dany dla siebie, Nie pójda dalej! Lecz serce, serce czlowieka, Wciaz w nieskonczonoc ucieka Przez lzy, tesknoty, meczarnie, I wierzy, ze w swoim lonie Przestrzen i wiecznoc pochlonie I niebo cale ogarnie. Dobranoc |
2006-04-01 (23:51) serafinData rejestracji: 2005-12-13 Ilość postów: 3032 | wpis nr 56 335 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Adam Asnyk Barkarola Noc taka jasna! Gwiazdami plonie, Swiatlem okala Przejrzyste tonie. Noc taka jasna, Jasna i cicha! Zaledwie fala Szemrze i wzdycha. Lódka, jak ptasze, Po wodzie z lekka Wzlatuje z nami, I w dal ucieka. A serca nasze Pelne zachwytów, Wybigly lzami W morze blekitów. W wiatel powodzi W niebo sie wznosza, Milocia drzace, Senna rozkosza. Plyn wiec, o lodzi, Chocby na wieki, Przez wody piae W obszar daleki... A gdzie w przestrzeni Zginiem w oddali, W pólcieniach jasnych Na srebrnej fali. A roztopieni W cichym blekicie, Tylko serc wlasnych Uslyszym bicie. -------------------------------------------------------------------------------- Adam Asnyk Dzwonki Naraz mi jasnoc zniknela dzienna, I wiat zalala ciemnoc bezdenna, Czulem, ze serce bolec mi zrywa Po czym nastala cisza straszliwa Z calego zycia przebrzmialej wrzawy Zostaly tylko mgliste wspomnienia, Jaki ból straszny, upadek krwawy, Wyrok zaglady i potepienia, Nedza bez granic, byt bez przyszloci I cale morze - morze nicoci W wnetrznociach ziemi, w prochu i pyle, Lezalem martwy w swoje) mogile, Z wystygla piersia, z wystygla twarza, Pod ciemnych duchów lezalem straza, Lecz chociaz wszystko padlo w rozstroju, W niemocy ducha, w martwoci ciala, Jednak nie mialem w grobie spokoju, I myl palaca wszystko przetrwala - I po przebyte) mece konania Zostalo jeszcze poczucie trwania Czulem na ustach zycia gorycze I wszystkie smutki piewne, slowicze, Marzenia w przepac stracone ciemna Ulatywaly jeszcze nade mna, A pod tych marzen mglista zaslona, Pod tym oddLwiekiem przebrzmialych godzin, Tysiacem uczuc drzalo mi lono, Tysiacem wskrzeszen czy tez narodzin, Zycie sie lalo w nowe koryto, Rzucajac dawna forme przezyta Czulem, jak piersi moje rozsadza Razem niszczaca i twórcza wladza, Jak niemiertelna Boska potega W ruch nieskonczony znowu mnie wprzega, Jak mnie roztapia w wiatów ogromie, Jak mi dla ducha droge toruje I widze siebie w kazdym atomie, I wszedzie myl ma dawna znajduje, A jedna czastka ponad grobami Wybiegam na wiat kwiatów oczami. I zamieniony w dzwonki blekitne, Na wlasnym zgliszczu stoje i kwitne Znowu sie patrze na jutrznie zlota, Znowu sie do niej zwracam z tesknota, A noc wiosenna perlowe lezki Rzuca na kwiatów senne kielichy, I znowu koncze sen mój niebieski, Taki spokojny i taki cichy A kiedy wietrzyk potraci kwiecie, Pien idealna plynie po wiecie. Plynie daleko - wietrzyk ja mesie Po zlotym polu, zielonym lesie, Po naszych górach, po naszych wodach, Po naszych cichych wiejskich zagrodach, Miesza sie z szmerem jasnego zdroju, Z szumem topoli, z piewem slowika, I nadpowietrznym hymnem spokoju, Harmonia ciszy serca przenika, I blogoslawi ojczyste pole, I blogoslawi ludzka niedole. Czasami takze niebieskie kwiecie Zwabi do siebie samotne dziecie I siada dumac pachole mlode, Patrzac na kwiatków dziwna urode, I nie wie nawet, jakim sposobem, Zrywajac dzwonków klosy powiewne, Wyiasta myla nad smutnym grobem I w sercu dLwieki znajduje piewne, Lecz czuje tylko ze sie w mm budzi Pragnienie niebios, miloc dla ludzi. Wiec czego patrzy i czego czeka, Niby co widzi w cieniu z daleka W gasnacej zorzy i w barwach kwiatów - Zgaduje pieknoc umarlych wiatów, I mm sie ocknie z zadumy senne; - Wykwita przed nim na tle blekitu Anielska postac w szacie promiennej, Plynaca ogniem nowego witu, I tajemnice grobów odslania Królowa mierci i zmartwychwstania. ----------------------------------------------------------- Julian Tuwim Intymny wiersz Warto, warto zyc, Wtedy pachniala bzami, Dzi znowu kupilem flakonik, Roztarlem krople na dloni I przeszloc wieje nad nami Bzami. Warto, warto zyc. Mglawo jes\"\"t za oknami, Zaraz listonosz zadzwoni, Ustami przypadam do dloni, Caluje cien twojej woni... Przyjdziesz - bedziemy sami, Jedyni i zakochani, Chlonac z czulocia perfumy W milym umiechy intymnej zadumy: \"To my? Ja - i ty?\" Wiesz? Wzdycham... I przez lzy Powtarzam: warto, warto zyc... Dobranoc |
2006-04-01 (23:56) serafinData rejestracji: 2005-12-13 Ilość postów: 3032 | wpis nr 56 338 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Ale nam sie Asnyk zgral ,he,he .... |
2006-04-02 (00:12) 123Data rejestracji: 2006-04-02 Ilość postów: 9 | wpis nr 56 340 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Czy warto grac czy lepiej zajac sie poezja, milion to okazuje sie niewiele http://mojefinanse.interia.pl/news?inf=721644 |
2006-04-02 (00:13) OpalxxxxxData rejestracji: 2005-07-25 Ilość postów: 2834 | wpis nr 56 341 [ CZCIONKA MONOSPACE ] NajwyraLniej razem buszowalimy z przyjemnocia w jego wierszach Uciekam, bo rano nie wstane. |
2006-04-02 (22:04) serafinData rejestracji: 2005-12-13 Ilość postów: 3032 | wpis nr 56 439 [ CZCIONKA MONOSPACE ] *** (Miloc mi wszystko wyjanila) Karol Wojtyla Miloc mi wszystko wyjanila, Miloc wszystko rozwiazala - dlatego uwielbiam te Miloc, gdziekolwiek by przebywala. A ze sie stalem równina dla cichego otwarta przeplywu, w którym nie ma nic z fali huczacej, nie opartej o teczowe pnie, ale wiele jest z fali kojacej, która wiatlo w glebinach odkrywa i ta wiatlocia po liciach nie osrebrzonych tchnie. Wiec w tej ciszy ukryty ja - lic, oswobodzony od wiatru, juz sie nie troskam o zaden z upadajacych dni, gdy wiem, ze wszystkie upadna. |
2006-04-02 (22:09) full.Data rejestracji: 2004-01-29 Ilość postów: 43270 | wpis nr 56 440 [ CZCIONKA MONOSPACE ] \"SONET\" - Adam Asnyk Jednego serca! Tak malo, tak malo, Jednego serca trzeba mi na ziemi! Co by przy moim milocia zadrzalo, A bylbym cichym pomiedzy cichemi. Jednych ust trzeba! Skad bym wiecznoc cala Pil napój szczecia ustami mojemi, I oczu dwoje, gdzie bym patrzal mialo Widzac sie wietym pomiedzy wietymi. Jednego serca i rak bialych dwoje! Co by mi oczy zaslonily moje, Bym zasnal slodko marzac o aniele, Który mnie niesie w objeciach do nieba... Jednego serca! Tak malo mi trzeba, A jednak widze, ze zadam za wiele! |
2006-04-02 (22:15) OpalxxxxxData rejestracji: 2005-07-25 Ilość postów: 2834 | wpis nr 56 441 [ CZCIONKA MONOSPACE ] \"Miedzy nami nic nie bylo\" - Adam Asnyk Miedzy nami nic nie bylo! Zadnych zwierzen, wyznan zadnych. nic nas z soba nie laczylo - Prócz wiosennych marzen zdradnych; Prócz tych woni, barw i blasków Unoszacych sie w przestrzeni, Prócz szumiacych piewem lasków I tej wiezej lak zieleni! Prócz tych kaskad i potoków Zraszajacych kazdy parów, Prócz girlandy tecz, obloków, Prócz natury slodkich czarów; Prócz tych wspólnych, jasnych zdrojów, Z których serce zachwyt pilo, Prócz pierwiosnków i powojów, Miedzy nami nic nie bylo! |
2006-04-02 (22:20) serafinData rejestracji: 2005-12-13 Ilość postów: 3032 | wpis nr 56 445 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Dzieci Dorastaja przez miloc, i potem tak nagle doroli trzymajac sie za rece wedruja w wielkim tlumie - (serca schwytane jak ptaki, profile wzrastaja w pólmrok). Wiem, ze w ich sercach bije tetno calej ludzkoci. Trzymajac sie za rece usiedli cicho nad brzegiem. Pien drzewa i ziemia w ksiezycu: niedoszeptany tli trójkat. Mgly nie dLwignely sie jeszcze. Serca dzieci wyrastaja nad rzeke. Czy zawsze tak bedzie - pytam - gdy wstana stad i pójda? Albo tez jeszcze inaczej: kielich wiatla nachylony wród rolin odslania w kazdej z nich jakie przedtem nie znane dno, Tego, co w was sie zaczelo, czy potraficie nie popsuc, czy bedziecie zawsze oddzielac dobro i zlo? Karol Wojtyla ---------------------------------------- Za te chwile... Za te chwile pelna mierci dziwnej, która w wiecznoc niezmierna oplywa, za dotkniecie dalekiego zaru, w którym ogród gleboki omdlewa. Zmieszaly sie chwila i wiecznoc, kropla morze objela - opada cisza sloneczna w glebine tego zalewu. Czyz zycie jest fala podziwu, fala wyzsza niz mierc? Dno ciszy, zatoka zalewu - samotna ludzka pier. Stamtad zeglujac w niebo kiedy wychylisz sie z lodu, miesza sie szczebiot dzieciecy - i podziw. ------------------------------------------- Uwielbiam cie... Uwielbiam cie, siano wonne, bo nie znajduje w tobie dumy dojrzalych klosów. Uwielbiam cie, siano wonne, które tulilo w sobie Dziecine bosa. Uwielbiam cie, drzewo surowe, bo nie znajduje skargi w twoich opadlych liciach. Uwielbiam cie, drzewo surowe, bo krylo Jego barki w krwawych okiciach. Uwielbiam cie, blade wiatlo pszennego chleba, w którym wiecznoc na chwile zamieszka, podplywajac do naszego brzegu tajemna ciezka. |
2006-04-02 (22:25) full.Data rejestracji: 2004-01-29 Ilość postów: 43270 | wpis nr 56 448 [ CZCIONKA MONOSPACE ] UWIELBIENIE - Adam Asnyk Umarly jeszcze bede wielbic ciebie I nie zapomne pod ziemia, czy w niebie, O twej jasnoci -- Bo ty mi byla nie próznym marzeniem, Nie banka zmyslów teczowej nicoci, Lecz byla ducha ozywczym pragnieniem Wiecznej miloci! Nie otoczyla mnie pieszczota senna, Ani tez fala splynela plomienna Na pier steskniona, Nie wprowadzila mnie na róz poslanie, Gdzie tylko ciala w upojeniu tona, Lecz mi pieknoci dala pozadanie, Moc nieskonczona |
2006-04-02 (22:26) serafinData rejestracji: 2005-12-13 Ilość postów: 3032 | wpis nr 56 449 [ CZCIONKA MONOSPACE ] I tak minal rok bez Papieza naszego...szkoda,ze tylko jeden dzien bylimy innymi ludLmi... |
2006-04-02 (22:31) OpalxxxxxData rejestracji: 2005-07-25 Ilość postów: 2834 | wpis nr 56 451 [ CZCIONKA MONOSPACE ] Do Ojca wietego Drogi Ojcze Swiety! Wylij pocztówke z Nieba. Jak listek zielony przyleci Wspomnieniem przywiana. Chlodne dzi czasy, Lecz cieply Twój plaszcz Ogrzewal nas, ludzi. Slowem ozywiale obumarle serca. Teraz widzisz, Ze wdziecznimy za te dary. Tlumy- kolosy uwielbienie roznosza. Sluchaj piewu anielskiego, Stapaj w swej bialej szacie Po miekkich oblokach, Podczas gdy my rozbijamy sie o skaly W swej ziemskiej wedrówce. Lecz spójrz tez na to male Zagubione dziecie, Które Pana próbuje odnaleLc, A Ty mu przywiecasz droge... To male i szare nie zapomni nigdy O Wielkim Janie Pawle... |
| | Dodaj wpis w tym temacie | Spis tematów | Wyniki lotto | Strona: 1 2 ... 10 11 12 ... 34 35 Wyślij wiadomość do admina |