Forum strony www.multipasko.pl [Regulamin]


Dodaj wpis w tym temacie
Spis tematów
Login:

Hasło:
Strona: 1 2 3 4 5 6 7 8 9
Wyślij prywatną wiadomość do admina

Temat chwili-bezsennoc w lotto...


2006-02-10 (22:26)

statusserafin
Data rejestracji: 2005-12-13
Ilość postów: 3031

1501
wpis nr 47 975

Za duzo kawy,za duzo papierosów,za duzo stresu...przyklejam ucho do poduszki i slysze natretne bicie serca.Za chwile dlonie beda zimne ,drzenie palców,ból w klatce piersiowej i ta cholerna panika:)Jednym slowem nerwica.Ilu z nas przechodzi podobne objawy...skutki zabieganego zycia,ciaglych zmartwien,krótkiego snu.W takich chwilach zapominam o afirmacji zycia i natretnie dobiega do mnie upiorne brzmienie slów:Sen to przedsionek,w którym czyha mierc E.A.Poe...
A bylo juz calkiem dobrze:)
2006-02-10 (22:29)

status~skasowano
Data rejestracji:
Ilość postów: 985
SKASOWANO
6
wpis nr 47 976

Serafin nie przesadzaj. Trzeba nauczyc sie inaczej zyc.
Spokojnie. Czemu sie denerwujesz ?
2006-02-10 (22:30)

statusserafin
Data rejestracji: 2005-12-13
Ilość postów: 3031

1501
wpis nr 47 977

To nie jest tak,ze ja panikuje codziennie czy co w tym stylu...Sam jestem zaskoczony,bo ostatni atak nerwicowy mialem ze trzy lata temu.Klade sie jak zwykle spac i to cholerstwo uderza Cie z nienacka.Jedynym sposobem na opanowanie paniki,ze to nie "umieranie jest wstac i co robic,czym sie zajac i po pól godzinie jest jak przedtem:)Poniewaz komp chodzi u mnie do rana(ciagam muze)to przysiadlem sie i napisalem.To taki chwilowy pakiecik antystresowy.W tej chwili jestem sam i potrzebowalem chocby klawiaturowego kontaktu.Nie traktujcie tego prosze jako rozczulanie sie nad soba!!Mam nadzieje,ze nastepny atak za pare lat
poZDRÓWKA
2006-02-10 (22:32)

statusOpalxxxxx
Data rejestracji: 2005-07-25
Ilość postów: 2834

1098
wpis nr 47 978


Ach pij kochanie.
Jeli gwiazdke z nieba chcesz dostaniesz.
Czego pragniesz daj mi znac.
Ja ci wszystko moge dac.
Wiec dlaczego nie chcesz spac ?
2006-02-10 (22:33)

statusOpalxxxxx
Data rejestracji: 2005-07-25
Ilość postów: 2834

1098
wpis nr 47 979

Ach, pij, bo wlanie
Ksiezyc ziewa i za chwile zanie
A gdy rano przyjdzie wit
Ksiezycowi bedzie wstyd,
Ze on zasnal a nie ty
2006-02-10 (22:35)

statusserafin
Data rejestracji: 2005-12-13
Ilość postów: 3031

1501
wpis nr 47 980

Ha,ha ha...Droga Aniu wlanie ide spac.Dala mi wiecej niz mylisz ...
2006-02-10 (22:45)

status~skasowano
Data rejestracji:
Ilość postów: 985
SKASOWANO
6
wpis nr 47 982

Znam to dlatego doradzam spokój i tylko i wylacznie sam mozesz sobie pomóc.
Jezeli masz okazje to zrób sobie w swojej poradni EKG tylko po to, zeby wykluczyc dla samego siebie mozliwoc zawalu. Jezeli czlowiek nie jest pewny to taka spirala strachu i nerwów nakreca sie.
Ja jeszcze nie pie bo do konca tygodnia mam wolne. Od poniedzialku do pracy. W pracy komputer, w domu komputer, oczy bola ale dobrze ze jest praca.
Ty mieszkasz w najlepszym regionie Polski jezeli chodzi o prace, przyszloc itd.
Pomyl co tu u mnie na lubelszczyLnie. Strasznie.
Docen to co masz. Zdrówka zycze.
A jak kto Ci wchodzi w droge to go po prostu o ..... .albo nie zauwazaj i ignoruj. Najgorzej jest przezywac co i nie miec jeszcze komu sie wygadac.
Pozdrawiam.
Marcin.
2006-02-10 (22:47)

statusserafin
Data rejestracji: 2005-12-13
Ilość postów: 3031

1501
wpis nr 47 983

Co do badan masz racje.Unikam lekarzy jak ognia bo inna osoba w moim zyciu musi byc non-stop pod ich kontrola...Znienawidzilem szpitale.
Kiedy to byla nerwica,ale latka leca i kto wie jak tam pikawka sie miewa...
No a teraz do wyrka,chociaz na...te 4 godzinki.
Dzieki i DoOOOObranoc..............
2006-02-10 (22:48)

statuscharon
Data rejestracji: 2005-02-20
Ilość postów: 56

703
wpis nr 47 984

Serafin sen to najlepszy przyjaciel.A na nerwice polecam joge , naprawde nic lepszego nie ma.Nic tak zdrowia nie "zzera"jak nerwy.Mniej stresu zycze.
pozdrawiam
2006-02-10 (24:09)

statusfobia1
Data rejestracji: 2003-09-15
Ilość postów: 5409

31
wpis nr 48 003

Do Serafina

Kup sobie w aptece Mentowal - takie kropelki z walerianka, malutka buteleczka.
Nie zaszkodzi, sprzedaja bez recepty. Jest tam menthol i waleriana.
Zalecena dawka na opakowaniu: 3 x po 5 kropli. Tym sie nie sugeruj.

Ja, gdy przewracam sie z boku na bok i pomimo sennoci zasnac nie moge (objawy identyczne), kropie na lyzeczke z woda 7 lub 8 kropelek. Po 10 minutach same oczy sie zamykaja i zasypiasz.
Ustepuja wszystkie objawy, równiez te dodatkowe, których jeszcze nie znasz. A jest ich bardzo duzo.

Nie kupuj przypadkiem Validolu, chociaz to podobno to samo, ale w tabletkach i tansze nieco. Nie dziala tak jak Mentowal - nie tak szybko i skutecznie.

Zmiany cinienia atmosferycznego maja dodatkowy negatywny wplyw na uklad wegetatywny. W organizmie wrazliwego na te zmiany i dodatkowo zyjacego w ciaglym stresie czlowieka, zaczynaja dziac sie rózne "dziwactwa" tzn. wszelkie czynnoci organizmu, które zachodza bez Twojej woli przestaja wspólgrac ze soba. Zaczyna sie tzw. "trzesiawka". Nie mozesz sobie poradzic, mienie masz napiete, lomocze serce, sa dusznoci, bóle brzucha, dretwienia niektórych partii ciala, czasami nawet cale cialo, zawroty glowy, wzroist cinienia i naprawde wiele innych okropnych objawów
To jest poza Twoim wplywem. Pomóz sobie tymi kropelkami.

Jezeli masz mozliwoc, to w Niemczech mozna kupic "Sedariston" - tez krople. Dzialaja lepiej. Maja wiecej róznego zielska w sobie. Warto kogo poprosic by przywiózl. Sa chyba 3 róznej wielkoci opakowania. To drogie krople, ale bezpieczne i skuteczne.

Pierwszy raz zetknelam sie z nimi w lkatach 80-tych- dostalam od lekarza za pokwitowaniem za darmo. Pochodzily darów. U nas ich nie ma. Gdy mam mozliwoc - prosze kogo by mi kupil.

Sebastian, nie dopuc do tego, by ten wewnetrzny niepokój lapal Cie na ulicy, w pracy. Potem trudniej z tym walczyc. Co o tym wiem.

Ja mentowal nosze zawsze przy sobie. W razie potrzeby kropie na dlon i zlizuje - nawet na ulicy. Ale wtedy tylko 5-6 kropelek. A za chwile mam blogi spokój. Nie uzaleznisz sie od tego. Powtarzam: to tylko waleriana i menthol. Wspaniale sie po tym oddycha - "przeciag w gardle".

Powodzenia.
2006-02-11 (03:50)

statusSonda
Data rejestracji: 2005-02-20
Ilość postów: 2184

707
wpis nr 48 009

Serafin - ciesze sie ze napisale o tym. Mialam to samo i samo zniknelo...
Podejrzewam, ze podwiadomie chcesz zrzucic swoje problemy na... hm jak by to nazwac? - jakiego " doroslego", czlowieka z autorytetem? (pewnie zachwialo sie to w co do tej pory wierzyle? Zapewne wymagasz od siebie bardzo duzo i mina nadrabiasz, ze wszystko jest dobrze, bo nie znalazle takiego kogo kto jest na tyle mocny, aby to od ciebie przyjac i przy okazji uznac to za normalne..A wierz mi, sa tacy ludzie dla których to co ty uwazasz za ciezar jest po prostu "gównem" na drodze. Ty uwazasz, ze sie poslizgniesz a ten kto nie zwróci na nie uwagi..
Dlatego ta chec sprawdzenia, co sie ze mna teraz stanie, umieram, nikt nie widzi, kto mnie uratuje. Zapewniam cie, ze NIGDY nie umrzesz w takim momencie - NIGDY!!!!
Umieranie to SPOKÓJ - niestety, badL stety. to w filmach pokazuja dla atrakcyjnosci fabuly groze umierania...
JESTES ZDROWY JAK BYK, ale dla "rozrywki", sprawdzenia ile jeszcze zniesiesz - klujesz sie i sprawdzasz bicie twojego serducha - i jeszcze sie napedzas, i jeszcze raz a co..., ale twój organizm ma co czego w tym momencie twój rozum, a raczej emocje nie chca dostrzec - INSTYNKT ZYCIA
To tyle, pewnie i tak za duzo
Pa
Ps. A powiedzialam sobie, ze nie bede sie wtracac na forum, no ale cóz wyjatek to nie regula
Fobia ma racje, kup sobie te krople, albo cos co da Ci w tych chwilach spokój, ja np. odwracalam swoje myli patrzac na dzieciaki (rózne, w tv, na ulicyitp.), bo one przyjmuja wszystko naturalnie i zawsze sa soba. Poza tym w atakach paniki w nocy wyobrazalam sobie wybiegne na ulice a mieszkam przy dosyc ruchliwej, zatrzymam samochód i wsiade np. w ciezarówke poslucham muzyki z radia i po bólu ale co ten kierowca sobie pomyli - bedzie ubaw.. i juz sie mialam z siebie
No to pa
2006-02-10 (24:23)

statusSonda
Data rejestracji: 2005-02-20
Ilość postów: 2184

707
wpis nr 48 012

Tak teraz przyszlo mi do glowy. Ten atak paniki, umieranie to chyba chec sprawdzenia co by bylo, gdyby nas nie bylo - jak sobie poradza bez nas - to nadmiar odpowiedzialnoci..wg mnie.
Pa
Dobra - pracuje dalej, bo juz mnie gonia!!! Ach te sprawozdania
2006-02-10 (24:50)

statusserafin
Data rejestracji: 2005-12-13
Ilość postów: 3031

1501
wpis nr 48 024

Urwalem sie dzisiaj wczeniej z pracy ,zaliczylem basen,wywalilem z siebie spory nadmiar adrenaliny,plywanie wietnie wycisza.A kropelki kupie,zapisalem:)Dzieki za troske i rady
do wieczorka
2006-02-10 (25:14)

statusJasze
Data rejestracji: 2003-09-04
Ilość postów: 4417

25
wpis nr 48 035

Serafin,kazdy chyba spotkal sie z tym.
Ale zadaj sobie pytanie...do cholery,kto silniejszy ...ta nerwica czy JA???
Zobaczysz ze ja zadusisz.
2006-02-10 (25:18)

statusMultimajster
Data rejestracji: 2005-08-03
Ilość postów: 1140

1355
wpis nr 48 037

Poczytalem wyrywkowo! Nie mam czsu!

Dam dobra rade!!! Wypic "sete"

Z powazaniem " Multimajster"
2006-02-10 (25:20)

statusMultimajster
Data rejestracji: 2005-08-03
Ilość postów: 1140

1355
wpis nr 48 039

Zapomnialem!

Innaczej skonczycie w 'wariatkowie"

I zeby nikt nie napisal! " Multimajster" alkocholik! Zapewnie znajda sie tacy "uprzejmi"

Pic trzeba umiec!!!

Zyc trzeba umiec!!!

Pozdrawiam "M-M"
2006-02-10 (25:29)

statusruda
Data rejestracji: 2005-07-24
Ilość postów: 995

1094
wpis nr 48 043

Czec Nocny Serafinie!!
Wszystkie rady sa dobre i skuteczne, bo szczere.
Przyjmij jeszcze jedna od baby, która chronicznie chodzi zaspana.
Pozwól sobie na pozalowanie samego siebie.Mialam kiedy pod opieka
mala dziewczynke, która cudownie umiala radzic sobie ze "stresem".
Gdy bylo jej Lle (z jakiego powodu) przybiegala do mnie i prosila "pozaluj
mnie ". Przytulalam ja i glaskalam po plecach, za pare sekund juz byl pycholek umiechniety.
Plywanie tez jest dobra, sprawdzona metoda.
Zycze wszystkim dobrych snów.
rudzielec

2006-02-11 (02:36)

statusserafin
Data rejestracji: 2005-12-13
Ilość postów: 3031

1501
wpis nr 48 068

Co do wódy Zarty ,zartami ale omal nie zniszczyla mi zycia.Pozostalem przy browarze i od czasu do czasu winie .
Jednak Ci co umieja pic i nie odbija im po mocniejszych trunkach to rzeczywicie pomaga
Nad nerwica panowalem bez problemu...ale przerwa sprawila,ze wyszedlem z wprawy i troche spanikowalem...Forum bylo najblizej
Jeszcze raz dzieki za rady !
ps dzisiaj wydaje mi sie to mieszne,ale nerwica istnieje ...to zaden wymysl
i tak do nastepnego razu ...
2006-02-11 (03:02)

statusMariusz
Data rejestracji: 2003-09-02
Ilość postów: 3487

22
wpis nr 48 074

Przepraszam , ze sie wtracam .
Fobia dala wietna epikryze .
Tylko uklad odpowiedzialny za to nazywa sie limbiczny uklad nerwowy.

A przypadloc ma pasjonujace podloze .
Otóz pochodzi ten uklad z czasów gdy kromanionczyk polowal na zwierzyne .
Jeszcze wtedy nie uzywal narzedzi i kryjac sie w krzakach czychal na zwierzyne .

Byl sprezony .
Sluch wyostrzony .
Serce wtedy pompuje cztery razy wiecej dla mieni .
Cinenie ronie nawet so 220
Oddech przyspiesza .
To samo zachodzi u sportowca w dolkach startowych u biegaczy .
Tylko on ma motyw .
A u yakiego delikwenta to zdziwienie .

tak potworne , ze nie umie sobie z tym poradzic .

To nie niepokój --to paniczny lek .

ten kromanionczyk ciagle u nas siedzi .
Uklad nieuzywany czesto na skutek podprogowego dzialania alkoholu albo jakiej sytuacji , silnego stresu , traumy daje doc trwaly rozpad tego mechanizmu .
Lekarze czesto mówia --do lopaty i po nerwicy .
troche racji w tym jest . Dotyczy to skomplikowanych osobowoci .

Ale prawda jest taka , ze najlepszym lekarstwem jest zmana trybu zycia .
To nie blacha choroba .
W Lodzi bylo centrum leczenia nerwic .
Sa ciezkie przypadki .
Takim typowym jest klaustrofobia , szczególn ie w samochodzie i w oczekiwaniu na zdarzenie .

Ten kromanionczyk oczekujac na te zwierzyne mial silny stan nerwicowy .
I to niestety nam po tych czasach pozostalo

Pozdrawiam Serafin

Ja kilka lat temu mialem nerwice taka , ze w nocy czesto musialem z mieszkania wychodzic aby sie uspokoic .

Ale Fobia napisala dobrze . ja jak jest tak 40 stopni i slonecznie jest wporzo .
Ale jak przychodza ponure jak pisal Czechow zimowe , jesienne dni mam jeszcze nie raz dolegliwoci .
To sie uspokoilo ale nie bez lekarzy .
Ja im wierze wiec mi bylo latwo .
Sam bym sobie rady nie dal .
Gdyby to takie proste bylo
2006-02-11 (03:14)

statusserafin
Data rejestracji: 2005-12-13
Ilość postów: 3031

1501
wpis nr 48 077

U mnie nerwice czeciej wystepowaly latem.Lubie raczej surowizny,czyli mróz,nieg itpTo po przodku Skandynawie z linii ojca pewnie...
Na lopate nie narzekam,dawke wysilkowa mam gratis Ale tryb zycia...wypijam blisko 10 filizanek kawki dziennie,a to przegiecie.Chociaz dzisiaj udalo mi sie konczyc dzionek na trzeciej.Jezuuu!!Ale dostalem zakwasów w nogach.Te partie mieni strasznie mi oslably.Plywanie ,plywaniem,ale przegialem,oj przegialem...
| Dodaj wpis w tym temacie | Spis tematów | Wyniki lottoStrona: 1 2 3 4 5 6 7 8 9
Wyślij prywatną wiadomość do admina

Statystyka forum:    
Piszących osób w ostatnich 30 dniach: 207 Ilość tematów: 3780 Ilość odsłon tematów: 47054941 Ilość wypowiedzi: 1101272